Oprysk nic Ci nie da o tej porze roku bo wegetacja albo jeszcze nie ruszyła albo jest baaardzo wolna, trzeba było to zrobić we wrześniu, też zlikwidowałem dziś kawał łąki talerzówką wzdłuż 2x i poprzek 1x i wyszło cacy, teraz obornik i pług a potem z powrotem trawa
jak go można sprzedać jak NH-t7 jak ktoś pod innym zdjęciem pisał tańszy od tego crystala... :blink: to co NH to nie Zetor, on nie wart więcej jak 160-200tyś brutto zresztą mniejsze modele tak samo, cena nie powinna być większa jak 1000zł za 1KM, wtedy by sprzedaż ruszyła...
hehe a jak stryjenka woli widzę że trochę czytanie ze zrozumieniem się kłania
nie uważam się za nie wiadomo jakiego znawcę bo na pewno nie jestem a jest wielu mądrzejszych ale był problem to go spróbowałem trochę naświetlić, jeśli się komuś nie podoba to nie, każdy ma swój rozum,
kolega chce książek i dowodów, droga otwarta, matura potem 5 lat męki i będą dowody hehe
no trochę trzeba było pochodzić do szkoły, nie pamiętam już dokładnie czy to profesor na wykładzie o tym wspominał czy doktorka na ćwiczeniach bo już parę lat mineło, ale takie są fakty, a jeśli ktoś chce to może poszukać w googlach, na pewno są artykuły, badania poruszające ten temat,
Warto sie uczyć, nawet na własną rękę, szukać w necie, czytać, bo każdy błąd to stracone zł. które nie potrzebnie wywalasz w błoto a twój diler sie cieszy że zarabia... a np. to co nam profesor na katedrze powtarzał bez przerwy najlepszym nawozem fosforowym jest..... wapno a jeśli ktoś ciekawy to sobie na pewno znajdzie dlaczego
ojj bo to nie są nawozy na nasze gleby
nawet na nasz kraj nie jest to taki sam rodzaj nawozu wszędzie bo na pomorzu mamy takie gleby a na kuj-pom inne a podkarpackie jeszcze inne itd... u niektórych z was działają bo akurat trafi się że ma odpowiednią glebę a u innego może nic nie działa albo wręcz zaszkodzi. Nasze firmy też robią na inne rynki np. na niemcy i tam trafia polifoska jeśli mnie pamięć nie myli 15-15-15 NPK bo taką mają tam potrzebę i jest ona chemicznie dostosowana na gleby w określonym rejonie kraju, i ona np. zadziała dobrze pod Berlinem a pod Monachium już nie koniecznie albo wręcz wcale... dlatego chyba lepiej trzymać sie krajowej produkcji, zresztą jak kto chce...
90L ON, haha o masakra :lol: standardowo z 4 garów nie ma więcej jak 80-100KM bo jak więcej to już dojka ze zbiornika zresztą 4 gary to tylko siano przewracać...
no trochę spieprzona robota, widać jakiś praktykant hehe, też mam przerobione na haki i muszą być pod kontem inaczej nie dało by się uczepić sprzętów z szerszym kozłem...
a ja powiem że i 120 tyś/ha może być i nic nie szkodzi, wszystko zależy od nawożenia jeśli ma z czego to rośnie i kolba też bardzo dobra, jeśli chodzi o firmę to generalni polskie do niczego sie nie nadają, biorę tylko kws może kosztuje ale i plony są.
no właśnie a ja myślę czy sobie taką kupić bo z tych nowożytnych tylko rdza sie sypie no i pojemność też jest potrzebna, mam pytanko dobre to kupił byś 2gi raz? i jak mocno to naciska na zaczep w ciągniku? bo to też ważne, trzeba przyznać że jeszcze ładna sztuka powinna jeszcze posłużyć
to coś z tą żywotnością nie halo, po 2 tyś to nawet zwykłe metaloorganiczne jeszcze nieźle wyglądają, znajomego 7211 ma już ponad 6 tyś od nowości i puki co jedynie wtryski zmieniał, nawet mu przez myśl nie przechodzi żeby do sprzęgła zaglądać.