Koledzy zastanawiam się jak były kładzione dreny skoro posiadam mapę starodruk z 1890 roku. To chyba jest mapa przed wykonawcza, ale położenie dren się zgadza. Wygląda na to że cała melioracja kopana była szpadlami. Nie wyobrażam sobie jak skoro np. na polu 10ha idzie tzw. zbieracz średnicy około 25cm, do niego dochodzą dreny 70mm lub 50mm, a z nowu do nich co jakieś 14m sączki 5cm. Na takim kawałku jest może kilkanaście km dren.... U mnie wszystkie pola są zmeliorowane w ten sposób. Co roku coś zapchane, wiele sączków zamulonych ziemią (do przełożenia) ale dreny to o wiele lepszy sposób niż węże. Wszystko szukamy tzw. szpilką. Trzeba umieć szpilować i mieć wiele cierpliwości. Jeśli ktoś ma poniemieckie dreny to nie ma sensu przerywać i kłaść węży bo trzeba pamiętać o zachowaniu spadków, a jeżeli zarośnie w którymś miejscu to przy drenach kopie się kontrolki, wybiera drenę, przepycha, łączy i płynie, a przy wężach? Jak znaleźć, jak dobrać się do zatoru? Wiele dren (prowadziłem) szpilką i potrafią zagłębiać się do nawet 2m. Szpilka ma tylko około 150cm, czyli stawiamy gałązkę odchodzimy, kopiemy mniej więcej jak się zagłębia i w kontrolce szpilujemy dalej i tak w kółko... Nie ma innej opcji kto robił wie. Jeśli ktoś ma działki przy drodze i ma zastoiska to może być drena przerwana tak jak u mnie np światłowodem. Robiłem np. 7 sączków przechodzących przez wodę przerwanych w 3 miejscach (woda, światłowód, telekomunikacja) do tego każda zabita ziemią na około 30metrów. Kilka dni temu robiłem 2 dreny 30cm śr. przerwana wodą, gł 180cm (woda płynęła, ale słabo) okazało się że połączyli rurką o śr7cm.... ale to norma. Ogólnie o melioracji trochę wiem bo kilkanaście lat w tym siedzę i areał spory to jak ktoś ma jakieś pytania chętnie odpowiem.