Skocz do zawartości

petro11

Members
  • Postów

    682
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez petro11

  1. 230KM to tylko 3m lub Cultus np 3.5 ale na pewno nie TopDown....
  2. To jak kolego nie szukasz oszczędności to faktycznie może kup tego joker. Ja jestem dalej za Farmetem bo szukam mocnej talerzówki ale za małe pieniądze. Ja bym jednak radził spróbować na testy Farmeta bo mają też jakiś modele droższe też z włóką i na wałach ceownikowych. Zajrzyj na ich stronę. Ceny co podałeś to kosmos bo Amazone który bardzo lekko się ciąga z pełnym wyposażeniem wychodzi 6 metrowy poniżej 40tys euro netto ale są modele bo mam prospekty z włóką ale nie wiem co za model.
  3. Nie wiem czy talerzówka zastąpić może kompaktora. Zależy czym siejesz w gospodarstwie. Ja np. mam tego Stroma o którym pisałem, ale sieję zwykłym siewnikiem na redlicach talerzowych. Chyba że siejecie razem z uprawą to wtedy ok, ale myślę że jak nie masz 250KM to nie bierz 6m bo w orce zdecydowanie większy opór. Jeszcze zależy jaki wał ma być. A ile taki Joker kosztuje? Może i ja bym się skusił ale na 5m bo mam tylko 7730 największy jak na razie. W Farmecie kusi cena a talerze bezobsługowe są tam podobno bardzo trwałe, tylko na tym wale tandemowym pewnie słabe i po sezonie won. Ja tak w Stromie robię. Przed żniwami wywalam wszystkie łożyska na crosskilach nie zależnie jakie są czyli 16sztuk, zakładam takie kółka z wykładziny + osłony z blachy oryginalne i sezon wytrzymują. Nie smaruje ich bo to nic nie daje a kalamitki i tak są pourywane od kamieni zazwyczaj. U mnie śr to 35cm i też na mokre lipa. Teraz zwiększyli do 40-45cm to pewnie już łożyska nie chodzą w ziemi i jest lepiej. A talerze jakie będziesz chciał? Mi z Farmeta mówił żeby 510 zębate brać. Jeszcze są 560 czy 580 do wyboru.
  4. Szkoda że Farmet nie robi tak mocnych łożysk jak np. vaderstad (zalane w gumie) tam to 20 lat na jednym łożysku się lata. Wolałbym zapłacić parę tys więcej za Farmeta, ale cóż robią co robią, dobry sprzęt ale te łożyska.....
  5. Nie długo będę zamawiał jak tylko podejmę decyzję. Ja jestem zdania że awarie typu pękające ramy to typowa zła eksploatacja ,kierowcy robią po prostu nie na swoim i pierdzielą. Sam mam prawie 300 ha i jeszcze w żadnej maszynie nic mi nie pękło. Co prawda prawie sam zachodni sprzęt ale mam np. też kompaktora Stroma czeskiego i zero pęknięć. Farmet to to samo a 3 lata gwarancji na ramę chyba o czymś świadczy. Znam gościa u którego kierowcy rozerwali np pług Lemkena, pogięli cariera 6metrów...... ale jak się robi tak się ma. Widziałem ostatnio ciągnik 7R, dwu letni u znajomego cały środek w smarach, opony pocięte z każdej strony, pozdzierana farba itd. z przebiegiem 1500mth. U mnie 4tys godz. w 7730 zero awarii, zero rys. Ludzie nie dbają o sprzęt i tak mają. Sam robię u siebie 90% prac polowych i wolę sam to ogarniać ale wiem że sprzęt posłuży długie lata. Uważam że na areał taki 2 kierowców wystarczająco + kombajnista. A propo talerzówki uważam że tutaj jakość talerzowania między czy to Farmetem, czy Vaderstatem czy Farmetem żadna to przepłacać nie warto. To samo usłyszałem od kierownika gospodarstwa. Kupili talerzówkę i chyba Triolenta 4 metry za pieniądze mniejsze niż sam carier 5metrów!!! Przez te 3lata co uprawiają zmienili tylko łożyska na tym wale Tandemie i żadnych awarii w maszynach. Na paliwie tylko zaoszczędzili bo cariera ciężko ciągać i u mnie nikt nie kupuje go tylko amazone w koło i chorsh.
  6. Witaj. Jak sprawdza się ten wał tandemowy. Na długo starczają łożyska?
  7. Witaj. Masz może wał tandemowy w talerzówce? jak z łożyskami? Oglądałem Softera w dużym gosp. i poleciały im te łożyska.
  8. A jak sytuacja z łożyskami w Farmecie? Podobno lecą na tych wałkach. Mam zamiar kupić Softera na tandemie i łożyska też padają w modelach z 2015roku, sprzedawca mówi że to poprawili ale wątpię.
  9. Rozmawiałem z kierownikiem gospodarstwa 1000ha. Mają Softera 6m od 2015 roku. Wał o którym pisałem spisuje się świetnie tyle że łożyska mięli słabe i poleciały. Teraz podobno są lepsze. Muszę to sprawdzić. Co ciekawe oglądałem w sporo mniejszym gospodarstwie Amazone Catrosa i właściciel ma już nowe talerze bo tamte zdarły się przez 3 lata. Grubość talerzy w Farmecie to 6,5mm a Catros tylko 5mm. Różnica w cenie między Amazone a Farmetem kolosalna bo po negocjacjach Softer wyszedł mi prawie 40tys taniej netto. Do tego na Farmeta jest 36mies gwarancji na wszystko bez łożysk niestety. Także decyzja podjęta. Jednak dobrze sprawdzić w dużym gosp jak to jest faktycznie. Poza łożyskami na wale zero minusów i lekko się ciąga.
  10. Jednak skuszę się raczej na Catrosa. Cena około 32tys Euro przy 5metrach. Obejrzałem Softera i wygląda dość dobrze ale parę rzeczy mi się nie podoba m.in. dziwna regulacja głębokości właśnie na klipsach. Trzeba wysiąść, założyć klipsy i jechać dalej. W Amazonie nie ma klipsów tylko regulacja jest płynna w trakcie jazdy. W okolicy sporo Catrosów. Cariera nikt nie chce bo ciągane ciężko idą.
  11. Witam. Ja również przymierzam się do kupna brony talerzowej i też myślę o uprawie czasami po orce. Interesuje mnie Amazone oraz ze względu na dobrą cenę Farmet Softer. Ja poleciłbym tobie wał który podobno najlepiej sprawdza się po orce a mianowicie wahadłowy podwójny czyli rurowy + płaskownikowy. Podobno najlepsza struktura po orce bez skłonności do zasklepiania, ale nie wiem czy w Lemkenie i Horschu jest dostępny ten wał. Jutro jadę obejrzeć do gospodarstwa Farmeta 6metrów z takim wałem który pracuje na około 1500ha na różnej glebie od piachu po glinę. Dodam że Farmet 5metrów jest tańszy od Amazona o 30tys zł netto, a od Lemkena pewnie więcej. Mnie akurat kusi Amazone ze względu na jakość i wał tandemowy ma u nich większą średnicę 520\380 a Farmet 400\300 czyli ten drugi szybciej w mokrym się zaklei. Masa o której piszesz jest zdecydowanie za duża na orkę. Catros 6 metrów 4700kg z wałem gumowym, tandem jeszcze mniej.
  12. Witam. Chcę kupić do Johna 7730 bronę talerzową 5metrów. Diler namawia mnie na Softera z Farmetu ale nie znam opinii na jej temat? Słyszeliście może o tym sprzęcie? Mam agregat uprawowy czeski i siewnik i jest ok, ale jak to z talerzówką jest to nie wiem. Jeśli chodzi o cenę to np Farmet od Amazone w podobnej specyfikacji to jakieś 30tys różnicy. Maszyna bez PROWu to cena ma znaczenie. Podobno jakość Farmetu nie odbiega, a nawet słyszałem że przegania zachodni sprzęt.
  13. Taki model będę sprzedawał jeśli zamówię nową. Od nowości mam nic nie pogięte. Talerze 660.
  14. Pottinger taki ciągany z 5metrów ile kosztuje? Diler namawia mnie na Farmeta Softera? Nie wiem co działać?
  15. Ja sprzedałem Megę 350 i miałem kupić Claasa Tucano 450, ale w porównaniu do W650 wypadł o 100tys zł drożej. Niby diler mi nawijał że W650 mniejszą ma wydajność o wiele bo brak APSu, ale kupiłem Johna najnowsze W czyli o 20% większa wydajność od poprzedniej wersji i jestem zadowolony. Żadnych awarii po pierwszym sezonie, 260ha wymłócone i 100mth na liczniku. Wydajność to dobre 3ha a nawet więcej na dużych kawałkach. Pierwszy sezon to nauka więc drugi sezon będzie szybszy... Dodam że w swoim mam AutoTrack i napęd i podobnie wyposażone Tucano to 100kawałków więcej i do tego nieporównywalny silnik Johna bo kto widział tą maszynę to wie.... silnik w johnie 40km więcej i do tego 9l a spalanie mniejsze wyszło jak paliła Mega.
  16. na mazurach to w ogóle nic nie urosło i do 10kwietnia zimno to po co w nijakiej fazie mocznik. Saletra nawet nie działa jeszcze. W ogóle mało kto wyjechał. Dzisiaj ruszyli trochę ale mało kto. W zasadzie zima w pełni.
  17. Ogólnie to kto wcześniej dał azot a nie będzie silnych deszczów to będzie ok bo azotu nie wypłucze. Rzepak i tak nie pobierze azotu jednego dnia i wiadomo że najszybciej wypada dać RSM. Ja zrezygnowałem na razie z RSMU bo właśnie na mazurach za zimno po prostu jest i nie ma kopa po moczniku. Za długo trzeba czekać na efekty.
  18. Na Mazurach jest czas i na pierwszą i na drugą dawkę bo wegetacja nie ruszyła i nikt w mojej okolicy nie sypał azotu. Rzepak ruszy na początku kwietnia u mnie w tym roku bo to widać. Obecnie wszyscy mamy sporo zastoisk wody i nie ma sensu na wyrzucanie kasy w błoto które spłynie do rzek. Do dwóch tygodni zejdzie się i dopiero 1wsza dawka pójdzie. Ani rzepak ani pszenica nie pójdzie do góry do póki nie będą noce bez przymrozków. Szybko działająca forma azotu i niech sobie rośnie. Ma czas.
  19. Dzisiaj w pogodzie mówili że na południu w weekend intensywny śnieg. I wyjdzie po mojemu jak pisałem parę dni temu. Spokojnie panowie z tym zasilaniem. Jednego roku kto da wcześniej to wygra, w tym roku raczej się przegra.... U mnie na mazurach kilka lat temu latali po polach jak ze sraczką jeden patrzył na drugiego, w tym roku nikt prawie nic nie dał poza siarką, ewentualnie kizeryt i cisza. Ja nigdy przed 15marca nie dawałem azotu i nie narzekam bo u nas zaczyna rosnąć dopiero w połowie kwietnia. Czytam tu na forach jakieś brednie i niestworzone historie typu dałem azot w lutym i rzepak dał 6 ton a pszenica 10.... takie banialuki. U mnie w okolicy też takie brednie słyszę a potem widzę jaka nędza w gospodarstwach bo na nic nie ma, na testy ciągniki biorą tylko bo nie stać na kupno i takie tam. Ja nie chwalę się ile mi sypie ale widać co stoi na podwórku. I nie koszę 10 t pszenicy ani 6 rzepaku... P.S niech mrozi to cena rzepaku podskoczy bo lipa jest...
  20. Jak to bywa co roku rolnicy latają w lutym po polu (nie wszyscy) i dają azoty, a tu za parę dni wraca mróz. Zobaczymy kto wyjdzie lepiej..... często sformułowanie typu azot musi czekać na rzepak wprowadza w błąd tak jak pełna chemia na jesieni żeby lepiej rośliny przezimowały. Typowe wyciąganie kasy od naiwnych rolników, a potem długi, długi... i klapa. Rolnictwo = mega cierpliwość a nie jadę bo sąsiad już wyjechał....
  21. Też kusi mnie CVX bo głównie przy opryskiwaczu będzie chodził plus jakieś drobne prace typu transport zboża w żniwa. Ogólnie ze skrzynią CVX ciągnik mniej spali np. przy opryskiwaczu? A ktoś wie ile dopłacić trzeba za taką skrzynię?
  22. Jaka jest różnica między Skrzynią CVX, a MC w Maxxumie?
  23. Nie mam pojęcia co to za model bo mam kvernelandy nowsze ale śruba do zmiany szerokości pierwszego korpusu.
  24. Jest bardzo ciekawy test na stacji DLG 6ciągników. Rok 2014 także troszkę stary ale wiele się nie zmieniło. I tak np. porównując np. John Deera 6130R AQ do Case 130MC: moc znamionowa według pomiarów bez Boost: Case 121KM, JD 112. Max moment obr. Case 542NM, JD 548. Zużycie paliwa średnie Case 253g/kWh, John 280g/kWh, Uciąg przy obrotach znamionowych Case106KM, John 102KM.
  25. A jak wygląda sytuacja ze spalaniem między np. Pumą 150km a Maxxumem podobnej mocy. Czy 4cylindrowy dużo mniej spali? Bo właśnie chcę Maxuma do oprysków kupić a wcześniej rozważałem nad Pumą ale Maxxum na pewno lżejszy, zwrotniejszy i spalanie powinno być mniejsze. Porównuje Maxxuma do Johna 6130 ale Mki brzydkie, a Rki drogie.... Z testów DLG wyczytałem że jednak John sporo więcej bierze ON.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v