Cześć,
Niestety w tym roku, jesienią dokonała żywotu moja przyczepa D47B. To była jedyna przyczepa z kiprowaniem 3 stronnym, jaką posiadałem. Mam jeszcze dwie z wywrotem bocznym. W Autosance pękłe rama a że była już kilkukrotnie wzmacniana i łatana (bo nie ukrywam że tą przyczepę wykorzystywałem najmocniej), nie będę jej już naprawiał. Skrzynię wczoraj odebrał nowy nabywca bo była w ładnym stanie a rama poleci na złom. Ale nie o to chodzi. Kupować nowej przyczepy już nie będę bo spokojnie wystarczą mi te dwie. I teraz przejdę do klu tego tematu. Czy macie jakieś patenty na boczne kiprowanie tak aby kiprowany towar nie leciał pod koła? Zbóż mam nie wiele zresztą zboże jak poleci pod koła to nic się nie stanie. Bardziej mi chodzi o ziemniaki których mam najwięcej. Ok, duża część leci w skrzyniopalety ale spora część idzie niestety luzem bo nie mam tyle skrzyniopalet. Niestety jak ziemniaki polecą pod koła to później podczas wyjazdu sporo się niszczy, część się rozjeżdża, część obciera i później będzie gniła więc musi iść do wywalenia. I szukam właśnie jakiegoś sposobu, co tu zrobić aby te ziemniaki pod koła nie leciały. Próbowałem już zastawia płytami ale te albo się łamały albo później nie szło wyjechać, trzeba było je wyciągać a jak się wyciągnęło to i tak wszystko leciało pod koła. Będę wdzięczny za wszystkie pomysły.