włodek
Members-
Postów
698 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez włodek
-
A czy ja gdziekolwiek napisałem że te co mam teraz to radialki? Radialki pewnie były by ok ale ja mam diagonalne. Twarde jak skała.
-
Tak, siłownik mam w super stanie bo był regenerowany 4 lata temu ale nie idzie na sprzedaż :(. Mam dwukółkę z kiprem i siłownikiem właśnie od D47, który już nie działa i jest pogięty dlatego będę go zamieniał.
-
Ale to tutaj w moim przypadku już postanowione i ja absolutnie diagonalnych nie rozważam. Tylko radialne. A co do moich opon to tak jak napisałeś @mf362 one są po prostu już twarde. To jakieś ponad 20 letnie stomilki diagonalne. Jeszcze rozważałem Cultor ale są bardzo drogie. Radialki prawie 2,5k. Za taką kasę to już kupię coś z premium, jakieś continentale. Dlatego po przeczytanie tego forum i kilku innych doszedłem do wniosku że jednak Taurus ma najlepszy stosunek jakości do ceny. Komplet idzie znaleźć już za 3700zł.
-
O tym nie pomyślałem. Dzięki, jest to na pewno jakiś sposób. Mam tylko nadzieję że nie pognie mi burt. Będę musiał powoli kiprować albo zrobić jeszcze jakiś odciąg na środku.
-
Cześć, Niestety w tym roku, jesienią dokonała żywotu moja przyczepa D47B. To była jedyna przyczepa z kiprowaniem 3 stronnym, jaką posiadałem. Mam jeszcze dwie z wywrotem bocznym. W Autosance pękłe rama a że była już kilkukrotnie wzmacniana i łatana (bo nie ukrywam że tą przyczepę wykorzystywałem najmocniej), nie będę jej już naprawiał. Skrzynię wczoraj odebrał nowy nabywca bo była w ładnym stanie a rama poleci na złom. Ale nie o to chodzi. Kupować nowej przyczepy już nie będę bo spokojnie wystarczą mi te dwie. I teraz przejdę do klu tego tematu. Czy macie jakieś patenty na boczne kiprowanie tak aby kiprowany towar nie leciał pod koła? Zbóż mam nie wiele zresztą zboże jak poleci pod koła to nic się nie stanie. Bardziej mi chodzi o ziemniaki których mam najwięcej. Ok, duża część leci w skrzyniopalety ale spora część idzie niestety luzem bo nie mam tyle skrzyniopalet. Niestety jak ziemniaki polecą pod koła to później podczas wyjazdu sporo się niszczy, część się rozjeżdża, część obciera i później będzie gniła więc musi iść do wywalenia. I szukam właśnie jakiegoś sposobu, co tu zrobić aby te ziemniaki pod koła nie leciały. Próbowałem już zastawia płytami ale te albo się łamały albo później nie szło wyjechać, trzeba było je wyciągać a jak się wyciągnęło to i tak wszystko leciało pod koła. Będę wdzięczny za wszystkie pomysły.
-
Witajcie, Potrzebuję zasięgnąć Waszej opinii w kwestii opon do C360. Rozmiar standardowy R28 14.9. Oczywiście radialne. Moje co prawda są jeszcze dobre, mają z 50% bieżnika ale są już stare. Bieżnik nie jest ostry tylko już się półokrągły zrobił, są popękane i te opony nie mają kompletnie przyczepności. Nawet w lekkiej pracy ciągnik się kopie. Dlatego koniecznie do wiosny muszę je wymienić na nowe. Trochę czytałem i póki co mój wybór pada na Taurusa. Dobra decyzja czy polecili byście coś lepszego? Jodełka musi na pewno mieć dobrą przyczepność w polu. Nie kupuję opon do transportu tylko do prac polowych.
-
Tak, te widziałem ale tu kogoś mocno poniosło z ceną. Ten uchwyt już bardzo długo jest wystawiony. To na OLX za 150zł widziałem cały dach do C380 właśnie z tym uchwytem.
-
Cześć, Potrzebuję Waszej porady. Robię właśnie nowy dach do C360, grubszy i przy okazji chcę go wyciszyć trochę ale nie w tym rzecz. Czy są jakieś ciekawe patenty mechanizmu uchylania dachu? Nie robię "lufcika" bo nie mam jeszcze aż takich zdolności konstrukcyjnych dlatego dach musi mi się trochę podnosić. Obecnie mam klasyczną przewrotkę, coś takiego jak na załączonym zdjęciu i nie chcę tego więcej za żadne pieniądze. Jak się otworzy dach to ten lata na boki, tłucze, już 2 razy to spawałem bo się urwało. Do niczego się to nie nadaje. Natomiast nie wiem czy istnieją jakieś inne mechanizmy. Teraz dach na pewno będę miał o wiele cięższy bo ten co mam to zwykła blacha a ten co robię będzie na porządnej ramie z profilu o ściance 2mm i wymiarach 40x20 i do tego pójdę poprzeczki na górę do których będzie przytwierdzona blacha.
-
Tak będę musiał bo już mnie to denerwuje. Regularnie co 4 - 5 lat remont sprężarki. I już pomijam fakt że słabo pompuje bo do jazdy z przyczepami wystarcza ale bierze mi olej z silnika. Wczoraj czyściłem odolejacz. Było pusto. Dziś po 6h pracy odolejacz pełen oleju. I znowu do silnika musiałem dolewać. Masz rację, tak będę musiał zrobić. Chyba zamontuję koło pasowe z jakiejś sprężarki klimatyzacji na elektromagnes.
-
Cześć, Słuchajcie, chciałbym się Was poradzić. Moja sprężarka, ta oryginalna która była montowana w 3p, już powoli dogorywa. Muszę na wiosnę albo zimą ją robić. Zaczyna pluć coraz mocniej olejem i pompuje dość słabo. Mam natomiast dojście do sprężarki od MF-a. Wymaga ona również przeglądy i pewnie jakiejś inwestycji. Plus jej jest taki że alternator można napędzać z wałka sprężarki. I teraz do Was pytanie. Warto pakować się w tą od MF-a czy radzicie naprawiać oryginalną?
-
Czyli generalnie ten ciągnik mówicie że jest bezpieczniejszy niż seria 3000? Właśnie podoba mi się to że ma kabinę z płaską podłogą, fajnie to wygląda. A ktoś może tą serię używał? Możecie mi powiedzieć jak z komfortem wewnątrz? Podobny do tego z serii 3000 czy gorzej?
-
Witajcie ponownie, Co byście powiedzieli o takim egzemplarzu https://www.olx.pl/d/oferta/massey-ferguson-75km-opony-100-mechaniczny-CID757-IDM2cEA.html?isPreviewActive=0&sliderIndex=7 ? Opony nowiutkie. W środku czysty. Wiadomo, umyty i przyszykowany na sprzedaż ale gdyby był zniszczony to nawet mycie by mu nie pomogło tak więc wygląda na zadbany egzemplarz. Model w 100% mechaniczny ale ma rewers więc to fajnie. Nie ma EHR'a ale trudno, przeżyjemy. Możecie powiedzieć mi coś o tym modelu? Na co uważać? Co tam może być takie najbardziej kosztowne w naprawie?
-
Słuchajcie, a co powiecie o Linde H25?
-
To UDT to jakieś badania i to że wózek jest gdzieś tam wpisany? To o to chodzi? Co do Suchedniowskiego Eagle to odpuszczam. Dostałem z innego forum namiary na gościa serwisującego wózki widłowe i powiedział że wózki Eagle mają jakąś felerną skrzynię która jak padnie to remont jest nie opłacalny bo przewyższa koszty wózka (chodzi o skrzynię Graziano) a dwa, ponoć mechanizm skrętny oparty jest na żeliwnej ramie która bardzo lubi pękać. Kazał mi szukać czegoś z Mitsubishi albo jakiegoś starego Nissana, ewentualnie jego chińskiego klona który też podobno jest bardzo dobry.
-
Ale poczekaj, koło kopiujące cięło Ci ziemniaki? Wydaje mi się że ono raczej nie powinno takich rzeczy robić. To już prędzej krój talerzowy. No chyba że masz za szerokie redliny. Anna nie lubi szerokich redlin. A co do regulacji to tak, jest możliwość i dziś nawet to patrzyłem tylko zastanawiam się co to daje bo na pewno ta regulacja czemuś służy. Nikt nie dał by możliwości ustawiania po to żeby tylko sobie była.
-
Cześć, Mam do Was pytanie dotyczące ustawienia koła kopiującego w kombajnie Anna Z-644. Kopię tym kombajnem już kupę lat. A dziś po raz pierwszy zobaczyłem coś takiego jak na zdjęciu. Chodzi mi o to, że to koło kopiujące jest wysunięte mocno do przodu względem krojów talerzowych. Czy może mi ktoś wyjaśnić co daje takie ustawienie? Pytam nie bez powodu. Mam dość często problem że po prostu to koło mi się zacina i zamiast kopiować redlinę, robi za spychacz. A zacina się ponieważ między koło a krój, często dostaje się ziemia z zielskiem i po prostu się zapycha. Zastanawia mnie czemu służy i co daje takie ustawienie.
-
A zna ktoś taką markę jak Eagle? Bo znalazłem coś takiego: https://www.olx.pl/d/oferta/wozek-widlowy-eagle-do-100km-transport-gratis-CID5-IDKEPOT.html#293736cdb4
-
Spójrzcie: https://www.olx.pl/d/oferta/wozek-widlowy-czolowy-toyota-42-7fgf25-CID5-IDLGPHH.html#a875828e52 Znalazłem coś takiego. Nawet bym rzucił taką kwotę ale coś mi tu śmierdzi. Czy nie za tanio? Te wózki przecież kosztują pod 30k.
-
Dlatego ja też szukam mechanicznego. To ma być jak najprostsze, najtrwalsze i jak coś się stanie to ma być łatwe w naprawie. Nie potrzebuję nie wiadomo czego. Ale tu macie rację z tym masztem. Szukam jednak potrójnego bo faktycznie coroczne czyszczenie rynien czy nawet wymiana świetlówek w stodole, mógłbym robić z kosza z wózka a nie z drabiny.
-
Dlatego szukam coś prostego. Wydaje mi się że taki bułgar czy jakiś nieco większy model raka (bo ten do 1200kg to za mały), to wózki mechaniczne i w razie czego można je szybko i prosto naprawić. Chyba że się mylę.
-
Z tym gazem to ja wiem że zdrowiej itd ale mam budżet do 10k a znalezienie czegoś fajnego na gaz w tym budżecie graniczy z cudem. W tym budżecie to głównie diesle. A co powiecie o wózkach komatsu? Bo znalazłem coś takiego: https://www.olx.pl/d/oferta/komatsu-sztaplarka-wozek-widlowy-CID5-IDIMzNN.html#65d940b069 Muszę jutro zadzwonić bo mało informacji o nim w ogłoszeniu. Pewnie coś z nim nie tak bo cena jak na ten model niska. One chodzą po ok 15k.
-
Serio?? Za niecałe 10k coś takiego? Gdyby mi się taki trafił brał bym bez zastanowienia. Zdradzisz gdzie takie cudo wyrwał?
-
No ten co na zdjęciu faktycznie jest duży. Ten co ja oglądałem był mniejszy ale nie mam jego zdjęć. On właśnie był z wolnym skokiem. Czekam tylko na decyzję sprzedawcy bo trochę kosztował, 8900zł. Powiedziałem że daję 8000zł i zabieram bo poza tym był super. Przetestowałem go trochę u człowieka na placu bo prowadzi sprzedaż nawozów i nasion więc było na czym potestować i nie powiem, nie było się do czego przyczepić. Widać że garażowany i nie stoi na deszcz, zadbany, nie odrapany. Silnik nie myty i bez wycieków. Opony nówki, rok temu wymieniane wszystkie 4, pompowane. Jeszcze w między czasie szukam oczywiście czegoś ale jak zgodzi się na 8000zł to biorę tamtego. No chyba że ktoś z forum ma do sprzedania to chętnie podejmę rozmowę Oczywiście on nie będzie wykorzystywany wyłącznie na hali. W sezonie tak ale poza sezonem, jakieś rozładunek nawozów itd. Więc musi sobie radzić też na nieutwardzonej powierzchni. Nie mam tu rzecz jasna na myśli pola tylko podwórko. Mam miejsca nie wybetonowane i bez kostki, grunt twardy więc po czym takim też musi iść. Teraz wykorzystuję tura ale to nie robota bo jak np mam tonę na palecie nawozów to muszę ręcznie rozkładać na dwie bo inaczej nie podniesie. Męczące. Dlatego szukam wózka.
-
Ale nie, nie. Żeby było jasne. Ja nie mówię o tym takim dużym bułgarze. Oglądałem ostatnio takiego małego z silnikiem 3p, udźwig 1800kg, maszt 3,30m. Ja wiem że wszystkim bułgar kojarzy się z tym takim wielkim wózkiem bo faktycznie ich było najwięcej ale są też mniejsze modele. Np coś takiego:
-
Oo, bardzo ciekawy. A jak z jego zwrotnością? Bo to dla mnie też bardzo istotne. Nie mam jakiejś olbrzymiej hali a tak jak teraz jak kopię ziemniaki to mam strasznie ciasno bo wszystko pozastawiane skrzynio paletami.
