-
Postów
708 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez startom
-
-
A wszystko byloby normalnie gdybysmy my rolnicy/farmerzy mogli normalnie sprzedac mieso pochodzace z naszej hodowli. Wywrociloby to caly rynek obrotu miesnego do gory nogami. A tak , zeby chociaz samemu zjesc dobry produkt to trzeba go dla siebe uchodowac. Przez setki lat mozna bylo samemu utluc i sprzedac sasiadowi/rodzinie a teraz nie bo co? choroby? Kurcze - coca cola przynosi ludziom wiecej szkody przez duze dawki cukru a to mieso pochodzace z naturalnej hodowli jest zle. To jest wszystko wywrocone.
-
Ja u siebie cielaka przykrywałem kołdra, tez nie miał siły wstawać wiec w trzy osoby poiliśmy go - jedna trzymała tył, druga trzymała przód i głowę a trzecia wiadro ze smoczkiem. 3 dni tak o niego walczyliśmy i przeżył, nawet wyrósł później na ładnego byczka o bardzo spokojnym charakterze - na moich filmach prezentowany był jako Loki.
-
Potrzeba nam czasu, musimy przetrwac ten kiepski moment w naszej historii - ja obstawiam ze to jeszcze jakies 10 lat.Musza poprostu te Kwasniewskie, Millery, Kaczynskie Tuskowe pokolenia powymierac - innej drogi nie ma.Tutaj smierc jest wybawieniem dla naszego biednego kraju.Sposobu myslenia tych ludzi nie da sie zmienic. To tak jak w przypowiesci o uciekajacych Zydach z niewoli egipskiej. Uciekali 40 lat a mogli przeciez tylko dwa tygodnie, kto by ich tam gonil po tych piaskach pustyni.Uciekali jednak 40 lat aby pokolenie ludzi wychowanych w niewoli i majacych sluzalczosc we swojej krwi wymarlo i zostalo zastapione przez nowe pokolenie doceniajace wolnosc i swoja swobode. U nas minelo juz prawie 30 lat naszej tulaczki dziejowej, zostalo jeszcze10. Co do wolowiny - mam wlasne obserwacje pochadzace z kraju, gdzie spozycie wolowiny jest jedne z najwyzszych w Europie - od ponad 10 lat pracuje w Irlandii. Kraj ten jeszcze 15 lat temu mial o polowe nizsze spozycie wolowiny niz teraz, wiekszosc eksportowali. Spoleczenstwo sie wzbogacilo i zaczelo szukac dobrych smakow, a nie tylko marketowki. My jestesmy wlasnie na tej drodze. Przyjezdzajacy do mnie do Polski moi irlandcy przyjaciele za kazdym razem mowia ze Polska przypomina Irlandie 20 lat temu.Dodam jeszcze ze w centrum Dublina w dobrym sklepie miesnym mozna kupic wolowine pochodzaca z roznych ras, jest specjalnie oznaczona itd - kiedys bedzie i to u nas.
-
-
@extrabyk - nadejda czasy ze sie to zmieni.Nie bedziemy w ciaglej izolacji i rynek w koncu wymusi zmiene cen, jesli bedzie wiecej klientow poszukujacych porzadnej wolowiny - jeszcze ich jest za malo,ale to sie zmieni.Nawet ja mam coraz wiecej zapytan o wolowine, bo ludzie maja juz dosc tej krowiny ze sklepow. Jestesmy jeszcze mlodym rynkiem, ale jako spoleczenstwo sie bogacimy, poza tym mamy jeszcze jedna rzecz - naszych rodakow emigrantow - zapatrzeni na inny swiat i wystepujace tam normy przyjezdzaja do Polski i zaczynaja wymagac standardow panujacych za granica. Nie wszyscy, ale mlode pokolenie. jest na tyle odwazne ze robi to juz w urzedach, sklepach itd. Nasz kraj w koncu sie zmieni, i wtedy nam producentom dobrej zywnosci sie poprawi. Na razie zostalo nam byc dobrej mysli i czekac na to. @Cichy94 - tak, to byl kiedys moj rozplodnik i rzeczywiscie ja prowadze farme “Lubuskie Angusowo”
-
To co jest popularne niekoniecznie musi oznaczac ze sie na tym dobrze zarabia. Limusine jest dobra rasa przemyslowa i tyle. Angus, Hereford to sa rasy wysosce kulinarne i obstawilem ze rozwijajace sie w Polsce stek housy nagonia rynek takze wlasnie na Angusa i Hereforda. A tak okreslilbym swoje przemyslenia: 1) rasa czysto ekstensywna, znoszaca ciezkie warunki bytowe i akceptujaca kazdego rodzaju pasze - nawet te gorsze - na ktore Limusine nawet nie spojrzy. 2)naturalnie pozbawiona rogow 3)bardzo spokojna, ze zrownowazonym charakterem 4)Najwieksze kraje produkujace wolowine na swiecie maja swoje stada oparte o Angusy i Herefordy - byl to dla mnie tez wazny wyznacznik - nie moglem kupic w okolicy Hereforda, za to moglem Angusa 5) bardzo podoba mi sie ich kolor 6) Z uwagi na ich przystosowanie - niski koszt startu z hodowla - wiata dla bydla , jakies pasniki - z uwagi na ich charakter - latwosc pracy w pastuchu 7)brak problemow z wycieleniami - maja jedne z najmniekszych cielakow - czesto pisza ludzie - pokryj Angusem to nie bedzie problemow z porodem 8)Najlepsza wolowina kulinarna, szczegolnie stekowa jest z Angusa i Hereforda - ze wzgledu na jej marmurkowosc, drobne przerosty tluszczu dodaja smaku - przegladajac trendy swiatowe doszedlem do wnioski ze Polska tez sie ugnie i zezwoli na sprzedaz bezposrednia miesa od rolnika - czekam na ten czas bo w koncu odblokuje sie wewnetrzny popyt na wolowine w Polsce i wroci ona na nasze stoly - nie musze pisac co sie stanie z cena 9) kontaktowalem sie z kilkoma duzymi hodowcami Angusow w Polsce i nikt do tej pory nie mial problemow ze sprzedaza odsadkow - dla mnie to byla wazna wiadomosc Podsumowujac - napisales ze dla Ciebie to jest slaby kaliber - w tym jednym zdaniu przekazales typowe nastawienie polskich rolnikow do tej rasy - za mala itd . A ja odpisze tak - w dzisiejszych warunkach i czasach nie liczy sie kaliber - liczy sie jak tanio mozesz wyzywic sztuke i pozniej za ile ja sprzedac. Angus sie w to doskonale wpisuje moim zdaniem.
-
-
-
Tak czytam to agrofoto i czytam i czasami się zastanawiam w jakim języku ludzie tutaj piszą.
-
-
-
I do mnie tez przyszlo z terminem 30.04 - maja obowiazek wyslania jesli nie zalatwia sprawy do konca lutego
- 2495 odpowiedzi
-
- dopłaty bezpośrednie
- prow
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
-
-
@extrabyk - super napisane i ujete.Od siebie dodalbym tylko ze zysk powstaje tylko przez ograniczenie kosztow. W rolnictwie trzeba liczyc koszty i starac sie je ograniczac, gdzie sie da - u siebie wyeliminowalem koszty ciezkoch maszyn, nawozow itd, ale moglem to uczynic bo mam dostep do duzej ilosci siana w przyzwoitych cenach.
-
-
Nie no tutaj to troszke przegiales - cena zawsze zalezy od trzech czynnikow - popytu, podazy i kontroli panstwa. Jesli jednak dwa pierwsze sie bardzo zmienia to i kontola panstwa na nic nie zdziala. Przykladem moze byc II wojna swiatowa, gdzie na terenie Polski okupowanej przez Niemcow wprowadzony byla zakaz uboju zwierzat bez zezwolenia pod grozba kary smierci a i tak wszyscy jedli rabanke, lacznie z zolnierzami wermachtu. swiat prozni nie lubi, zniosa doplaty, ceny musza sie wyrownac do wartosci rynkowej i tego trendu nic nie zatrzyma - tym bardziej ze w zdechlej Europie nie bedzie na to kasy
- 46 odpowiedzi
-
- opłacalność
- rolnictwa
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wszytko zalezy od tego jak tez sie gospodaruje. Mentalnie mamy narzucone standardy gospodarzenia - wg. dzisiejszych norm rozwoj gospodarstwa zwiazany jest tylko ze zwiekszeniem arealu i zastosowanie najnowszych technologii - i mam tu na mysli nie tylko najnowszy sprzet ale rowniez chemie stosowana w rolnictwie. Rzadko mowi sie zwiekszeniu plonowania przy jednoczesnym ograniczeniem kosztow. Nie przecze ze technologia jest zla - musi byc tylko rozumnie i swiadomie uzywana. Moim zdaniem rolnictwo w 21 wieku jest oplacalne - tzreba jednak umiec wykorzystac swoje atuty - starac sie byc kreatorem ceny a nie jej biorca. Oczywscie nasze panstwo przeszkadza nam jak moze, kreujac bzdurne przepisy i utrudniajac na gospodarownie - musimy to niestety przezyc. Co do bzdurnych przepisow - jeden przyklad z zycia - jaskolki i obory/chlewnie - od wiekow ptaki towarzyszyly zwierzetom hodowlanym i dzikim - i nagle kilka lat temu jakiemus gosciowi zaczelo to przeszkadzac. moze o czyms nie wiem, ale dla mnie to jest kompletna bzdura - przeciez bydlo chodzac po pastwisku i tak ma stycznosc z ptactwem. Ptaki nie znaja granic i nie zatrzymaja sie tam gdzie ludzkie sztuczne przepisy im to nakazuja. Jak pojawilo sie mniej jaskolek , mamy wiecej much i komarow - a one rzeczywiscie chorob nie przenosza hi hi.
- 46 odpowiedzi
-
- opłacalność
- rolnictwa
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bardzo ciekawa dyskusja sie to toczy - nie moglem sie powstrzymac zeby nie odpowiedziec. Zgadzam sie z przedmowcami - unia padnie i tu na pewno nie ma watpliwosci.Kwestia jak padnie i kogo zabierze ze soba na dno. W tym wypdku mysle, ze male i niezadluzone gospodarstwa przetrwaja i zyskaja na tym. One zawsze beda mialy cos do sprzedazy, a bez dwoch zdan - ludzie zawsze beda jedli. Nadzieja jest rowniez taka ze jak bedzie padac to jednoczesnie rozwali ten feudalny system, gdzie jako poddani musimy stosowac sie do bzdurnych przepisow, ktorymi nas unia oblozyla.
- 46 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- opłacalność
- rolnictwa
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@wladek313 - na razie ASF u mnie nie ma , jesli bedzie a jestem z Lubuskiego to i tak nasz caly kraj ma przechlapane. Rozmawialem z inspektoratem weterynarii na ten temat i powiedziano mi ze jesli wystapi ognisko ASF to bede musial je zamknac - wiec bede musial sie do tego przygotowac, tyle ze Mangalice nie nadaja sie do hodowli zamknietej - weterynaria stwierdzila ze jest to dla nich klopot , bo przepisy nie byly konstruwane pod ta rase. @ozzborn - tak, jadlem - najlepsza wieprzowina jaka mialem okazje spozywac. Najwiekszym hitem jest jednak smalec - drobne ziarno, smaczny - rewelacja.Przedtem nie bylem fanem smalcu, a teraz nie moge doczekac sie nowego. @zetorki12 - parzy sie, wlosie ladnie schodzi
-
-
-
