-
Postów
708 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez startom
-
-
@nikolas29 - czekam na ostatnie wycielenie - akurat ta krowa podczas sprawdzania cielnosci nie byla cielna, ale byk chodzil jeszcze w stadzie przez nastepne 3 miesiace @extrabyk - tak tez zrobilem - byk byl odizolowany prawie przez 2 miesiace, i w polowie lipca 2017 byl wpuszczony, a i tak sie rozwlekly w czasie @xXPioter99Xx - obecnie 20 matek
-
-
-
To jest dlugie i obszerne zagadnienienie - postaram sie odpowiedziec w bardzo wielkim skrocie. Otoz moim celem zbudownaie jest takiego rodzaju stuktury ziemi w ktorej nastepuje balans pomiedzy organizmami w niej zyjacymi a zasobnoscia ziemi w odpowiednie mineraly , wode. Ziemia takiego rodzaju wyglada jak twarozek wiejski - jest pulchna , ma stukture grudkowa. Uzyskac to mozna poprzez odpowiednie odzywianie populacji mikroorganizmow zyjacych w ziemi - bakterii, grzybow itd. Odzywianie polega na odpowiednim "dozowaniu" materii organicznej - czyli wg zasady, nakarm ziemie aby ona wypuscila plon, ktory nakarmi twoje zwierzeta. W obecnym rolnictwie krok typu nakarm ziemie jest pomijany - karmi sie rosliny aby one nakarmily zwierzeta - jest to dzialanie bardzo krotkowzroczne i dajce nietrwale efekty - owszem na poczatku plon jest wysoki,ale z biegem czasu trzeba sypac i lac wiecej, bowiem znika zasobnosc ziemi w zyjace w niej mikroorganizmy, znika warstwa materii organicznej i maleje zasobnosc wodna naszej gleby. Moja strategia polega na tym aby zostawic na ziemi pewna ilosc materii organicznej - resztek siana, slomy i odchodow oraz dokonywac scisle zaplanowanego wypasu moch zwierzat gospodarczych. Dzieki temu zwiekszam ilosc materii organicznej w ziemi - zwiekszam jej glebokosc oraz gestosc, dzieki czemu korzenie roslin moga penetrowac ziemie na znaczne wieksza glebokosc oraz pozyskiwac wode i mineraly ze znacznie wiekszego obszaru.Kazdy 1% materii organicznej w pierwszych 12 cm ziemi na 1 ha potrafi zmagazynowac 100 000 litrow wody. Susza, ktora nas obecnie nawiedza jest efektem gospodarki - nakarm rosliny, one nakarmia zwierzeta - pominiety zostal krok nakarm ziemie. Mam u siebie jedno pole, na ktorym mimo panujacej suszy mam odrost ok 20 cm traw w ciagu 32 dni. Niestety , jest to tylko 3,5 ha ale pozwala mi to karmic moje zwierzta prawie przez 22 dni co miesiac, mimo suszy. I to jest wlasnie to co mialem na mysli - budowa odpowiedniej struktury ziemi - w wielkim skrocie.
-
-
Jesli byle co rosnie to znaczy ze sama ziemia ma problem, jest niedokarmiona i stad wynika jej niska produktywnosc. Moim zdaniem nalezy patrzec na calosc systemu a nie spogladac do pokoju przez dziurke od klucza. Na przedstawionym zdjeciu zaistnialy wszystkie wymagane rzeczy - jest ziema zasobna w "pozywienie", byly nasiona traw oraz wilogoc i cieplo , dzieki ktorym nasiona mogly "ruszyc". Widac rowniez resztki starej trawy, ktore utrzymuja wilgoc i oslaniaja ziemie od wystapienia na jej powierzchni wysokiej temperatury. Tak wlasnie wyglada to wrownie u mnie na wysokoproduktywnym pastwisku, gdzie mimo wystapienia suszy czas odrostu trawy wyniosl 32dni. Niestety nie wszystkie moje pastwiska sa jeszcze tak produktywne.
-
-
Ja moge napisac tylko tak - prosze nie oceniac mojej paszy przez pryzmat swojej hodowli - to sa dwie rozne rzeczy. Ja prowadze farme zarodowa - nie trzymam na ciezkie i nie interesuja mnie przyrosty - moje krowy maja byc utrzymywane w dobrej kondycji i rodzic zdrowego cielaka raz do roku. Prosze pamietac ze krowa czy bedzie jadla super siano czy kiszonke lub znosnej jakosci siano i tak urodzi jednego cielaka. Nalezy pamietac ze Angusy sa rasa prymitywna - znaczy stara rasa utrzymywana wedlug starych kanonow hodowli, gdzie czesto w XVIII czy tez XIV wieku nikt nie zbieral siana, a bydlo utrzymywane bylo na olbrzymich polaciach ziem, gdzie w czasie zimy zjadalo to co zostalo po lecie - suche i przerosniete trawy. One sa genetycznie przygotowane do pochlaniania wiekszej ilosci strawy o gorszej jakosci niz kiszonki czy wysmienite siano. W dobie dzisiejszej suszy , ktora nawiedzila zachodnia strone Polski kazde siano obecnie jest prawie "jak za wage zlota", trzeba wiecej jakos kompensowac bilans ekonomiczny - przeciez nikt nie za bedzie chetny placic 5000 PLN za odsadka.
-
-
Te wystajace dlugie czesci to trzcina - nie byla za dluga jeszcze w momenci koszenia, a moje angusy bardzo trzcine lubia. Nawet teraz , gdy bardzo dlugo deszczu nie bylo, zywilem swoje angusy trzcina scinana przy okolicznych rowach melioracyjnych. Niestety - susza niejako zmusza nas do szukania innych alternatyw.
-
Anglonubijskie mają bardzo ciekawy charakter - są bardzo przyjazne,wręcz są jak pupile, dają dobrej jakości mleko - nie pachnie kozą, a ich capy nie śmierdzą. Są też drogie, więc jest szansa w przyszłości na sprzedaż takich kóz w dobrych cenach. Założyłem ta hodowlę w celu pozyskania super jakości mleka oraz późniejszej sprzedaży kóz.
-
To jest zdjęcie z niedzieli - jedna z nielicznych moich kwater, o którą dobrze zadbalem i zbudowałem dobra strukturę ziemi.Trawa rośnie mimo suszy - najlepsze jest to że to już jest drugi wypas na tej kwaterze w tym roku i czas odrostu wyszedł mi 32 dni- i to wszystko mimo suszy.Niestety na innych kwaterach tak dobrze nie mam & czekają one w kolejce na budowę takiej struktury ziemi.
-
Napęd można wybierać - ma też reduktor więc do dyspozycji mam 2H, 4H i 4L. Silnik jaki mam to 2.7 TDI z Terrano.Mocna jednostka nie do zajechania. Co do paszy - moje stado jest stadem zarodowym,więc przyrosty mnie za bardzo nie intersuja, ale uwierzcie że jak na ten rok to to siano jest super i Angusy bardzo dobrze je pobierają.
-
-
