Skocz do zawartości

startom

Members
  • Postów

    708
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez startom

  1. startom

    Angus

    bez problemu.Kazdego cielaka wazymy i kolczykujemy przy stadzie. Stado nie przejawia jakiejkolwiek agresji.Sa spkojne a teraz po wycieleniach jeszcze bardziej sie uspokoily.Corka bawi sie z cielakami w berka , biegaja po polu a stado wogole nie reaguje.Pasa sie spokojnie.
  2. startom

    Angus

    Rosna jak grzyby po deszczu.Stado na wypasie.
  3. Dzieki. W tym sezonie zinmowym belki ustawialem znacznie scislej oraz czesc z nich rozwijalem - jeszcze 2-3 miesiace i bede wiedzial jak to zadzialalo. Moje stado juz sie nauczylo rozpoznawac te zielone kregi - najpierw zjadaja to co jest tam a dopiero pozniej rozchodza sie po kwaterze. ponoc zasob mineralow i nawozu starcza na 3 lata po takim zimowym wypasie.Na pewno to sprawdze,
  4. Zdjecie przedstawiajace moje pastwisko, na ktorym w poprzednim sezonie zimowym 2015/2016 stosowalem bale grazing. W widocznym miejscu ustawiona byla bela siana, ktora konsumowalo moje stado przez jeden dzien. Widoczny efekt po roku - bez nawozenia, bez nasion itd. W sezonie 2016/2017 zwiekszylem intensywnosc bale grazing - efekty przedstawie wkrotce.
  5. startom

    Salersy z pasterzem

    Swietny widok, pieknego stada - tez mysle o piesku do mojego stada - moze kiedys .
  6. startom

    Angusy

    Bardzo dziekuje - staramy sie Na dzien dzisiejszy mamy 8 cielakow :5 byczkow i 3 jalowki
  7. Z moim byczkiem daje sobie rade a wazy znacznie wiecej niz 500kg, no ale on jest oaza spokoju.
  8. startom

    Angusy

    o to to to. - potrzeba slonca i temperatury wtedy trawa ruszy porzadnie - gdzies juz jednak wypasac trzeba a ta trawa jak na razie to nie powala
  9. @pantera - jesli nie tajemnica to mozesz podac gdzie zamawiales po takiej cenie i jakie dlugie? Tak jak napisal extrabyk - uzywam podkladow kolejowych do stabilizacji calosci, poskrommam typu Texas od P.W. Borys. Musze powiedziec ze bardzo przydatna rzecz w hodowli jaka prowadze. Co do temperamentu itd. - wszystko kwestia szkolenia stada i przygotowania korali, korytarza przepedowego itd - za pierwszym razem jak przepedzalem stado to trwalo to 6 godzin potwornej meki itd. od tego czasu przepedzilismy stado tak dla nauki i przyzwyczajenia stada i doszlismy do 30 min calosci. Stado znajac poskrom itd nie ma juz takich oporow zeby tam wejsc.
  10. @extrabyk - matke z cielakiem odizolowalem od stada i trzymalem w dosc ciasnej zagrodzie - na poczatku przystawialem cielaka do matki jak byla w poskromie a po dwoch dniach takich cwiczen oboje zrozumieli o co chodzi i matka sama zaczela go karmic, Dzieki - powoli ogarniam juz temat wycielen - juz jest latwiej bo cale stado obserwuje co sie dzieje i nowe matki "wiedza" juz co maja robic.Moje stado skladalo sie z jalowek i pierwsze matki nie czaily "bazy" hi hi @kb4512 - dzieki
  11. @ rocknrolnik - bardzo dziekuje. Musze przyznac ze piwersze wycielenie dalo mi niezla szkole odnosnie Angusow - teraz, po kilku dniach wszystko wraca do normy - choc jest to dosc pracowity czas. @wojak1986 - staram sie przygotwac swoja farme aby obsluga nie byla zbyt pracochlonna - stad tez inwestycja w sprzet , wygrodzenia itd. Musze powiedziec ze przydalo sie - matka pierwszego miala dosc gleboki kryzys po urodzenia - malo mi nie utonela bo rodzila w rowie melioracyjnym i moge pwiedziec ze znalazlem sie w odpowiednim miejscu i czasie - nie chciala podac malemu siary. Zamknalem ja w poskromie - malego przylozylimy do cyca i jakos poszlo.
  12. startom

    Angusy

    A to nasze stado z malymi na pastwisku.
  13. startom

    Angus

    Nasz pierwszy byczek w 3 dniu - stan jego po odrzuceniu przez matke byl kiepski, wzielismy go na jakis czas do naszego domu, w ktorym przeszedl "rehabilitacje":). Zdjecie z naszego ogrodu przed powrotem na farme.
  14. I co sie tak na mnie gapicie??? A tak na powaznie to sezon wycielen na mojej farmie zostal otwarty - kazdego dnia cos przybywa. To moj pierwszy byczek - byly z nim male problemy bo urodzil sie dosyc duzy i mail problemy z utrzymaniem sie na nogach. Na poczatku matka go odrzucila - na szczescie wszystko jest juz w porzadku i byczek bryka z innymi maluchami. Na razie mam 7 maluchow - 5 byczkow i 2 jalowki. Srednia waga urodzenia byczkow to 36 kg - jak na moje pierwiastki to calkiem niezle - zadna do tej pory nie miala problemow z wycieleniem.
  15. Ale piekna jaloweczka - gratuluje i niech sie dobrze chowa. U mnie sezon tez powoli sie zaczyna - na razie 11 malych mangalic przybylo w zeszlym tygodniu a dzis dwa male koziolki. Czekam az stado angusow zacznie rodzic. Widok na pastwisku podobny do mojego, gdzie dokonywalem uzyzniania - teraz tp tylko rozgarnac i pozostawic na 2-3 miesiace w spokoju. Trawa bedzie jak marzenie.
  16. Dojdzie do tego ze bedziemy musieli monitorowac jakie zwierzeta pojawiaja sie w naszych gospodarstwach. Absurd pogania absurd. Jak to ma sie byc do ich nastawienia o konkurencyjnosci naszej gospodarki? - nijak , proste slogany i tyle. Ja mam takie podejscie - robie swoje i sie nie przejmuje. Przepisy sa tak zawile, ze mozna uzyskac sprzeczna informacje pytajac dwoch roznych urzednikow w roznych urzedach. Jak oni sami nie wiedza to ja tym bardziej nie musze.
  17. startom

    Stado Angusow

    Tez tak robie - na koniec zostawiam najlepsze siano, ale niestety sie juz skonczylo.Kozy zjadly wiecej niz przypuszczalem i kilka beli musialem dokupic - nie jest to siano najlepsze, no ale jest i jak pochadza po pastwisku to w koncu grzebia w sianie.Ja tez wpuszczam stado na pastwisko dopiero, kiedy trawy sa w fazie przynajmniej 3 lisci o dlugosci 15 cm. Wczesniej nie ma sensu bo tak jak piszesz - trawa cofa sie w rozwoju, odrzuca czesc systemu korzennego i trudniej jej jest wystartowac. W tym sezonie zrezygnowalem z sianokiszonki - za drogi koszt produkcji dla mnie wychodzil, a tez potrzebowalem siano, ze wzgledu na bank nasion jaki tam pozostaje, aby odnowic czesc pastwisk. To zdjecie u gory pochodzi z jednego z pastwisk, ktore w tym roku odnawialem za pommoca zimowego wypasu rozwijanych bel - dobra trawa bedzie tam za rok dopiero.
  18. startom

    Angus

    Pewnie jest jak piszesz ze rogi nadaja charakteru - ale mnie sie podobaja bezrozne.Taki kaprys hi hi. Angusy znane sa jednak ze swojego spokoju i ja to moge potwierdzic- spokojne i dostojne bydlo. Dla poczatkujacego farmera takim jakim ja jestem to uwazame ze idalne.
  19. startom

    Stado Angusow

    Moje stado poczulo wiosne - nie jest wogole zainteresowane sianem. Stara sie znalezc choc odrobine trawy, ktorej niestety jeszcze za bardzo nie ma.
  20. startom

    Angus

    Mi sie podoba wlasnie bez rogow. No i ten ich spokoj - nie sa dzikusy, choc trzymane prawie w naturalnych warunkach.Bardzo mi sie podoba ubarwienie mojego byka - taki ciemny braz - cos jak twoje salersy.
  21. startom

    Angus

    @RockAndRolnik - dzieki
  22. startom

    Angus

    Nawet zwierzaki czasami umowia sie na drinka hi hi Co do zbiornikow to obcieta jest tylko gora i sa wkopane. Potrafia wypic do dna.Mam cztery takie zbiorniki i napelniam je rotacyjnie zeby od czasu do czasu w nich posprzatac.
  23. startom

    Angus

    Rozplodnik w moim stadzie - bardzo spokojny i dobrze sie spisal.
  24. startom

    Angusy

    Tak, moge. Prosze o kontakt na priw.
  25. No coz - proces wykonywania kompostu u mnie ewoluuje. W pierwszym roku mialem do dyspozycji troche obornika po bydle w mojej wiacie plus pewna ilosc zepsutego siana oraz trociny. Ukladalem wszystko warstwami: ok 15 cm obornika + podsypka (1cm) trocin + zepsute siano 15cm.Kazda warstwe dokladnie moczylem - polewalem woda do uzyskania ok 50% wilgotnosci. Wilgotnosc ocenia sie w taki sposob ze po scisnieci w garsci pewnej ilosci materialu kompostowanego powinno wydusic sie moze kilka kropel wody.Ukladalem takie wartswy do uzyskania stogu ok 1.3 do 1.5 m.Po wykonaniu kazdej warstwy dokladalem rozrzucona ziemie przywieziona z lasu lisciastego(debina) - taka ziemia posiada ogormne ilosci kolonii bakterii dekompozujacych wlasciwych dla naszego regoinu oraz grzybow np. mikroryzowych, ktore spelniaja ogromna role w wegetacji roslin, szczegolnie traw. Robilem to recznie bo do zadnych maszyn nie mialem dostepu. Najlepiej to robic nie wczesniej niz w maju - musi byc cieplo na zewnatrz. Po utworzeniu stogu pozostawilem go na 5 dni - temperatura zaczela wzrastac, stog zaczal robic sie cieply. Po 5 dniach zaczalem stog obracac - to co bylo wewnatrz szlo na zewnatrz i odwrotnie,jak gdzies bylo sucho to dolewalem wody. Obracalem go co 3-4 dni, w zaleznosci od wolnego czasu.Materia zaczela robic sie coraz drobniejsza, zaczely znikac widoczne jeszcze na poczatku odchody bydla.Powtarzalem takie przewracanie kilka razy az do uzyskania kompostu.Takie przewracanie jest bardzo wazne i potrzebne - napowietrza mase kompstowa i kreuje warunki tlenowe do rozwoju bakterii. Ciezka praca - ale efekt byl nadspodziewanie dobry. Dodatkowo wykonalem jeszcze herbatke kompostowa - do zbiornika 1000 litrow wlalem ekstrakt z kilku wiader mojego kompstu, wrzucilem kilogram melasy rozcienczonej woda, zalalem reszte woda. Jak zbiornik byl pelny to wlozylem do niego napowietrzacz z akwarium.Po 5 dniach herbatka byla gotowa. Calosc poszla na pastwiska - kompost rozrzucilem recznie, a herbatke rozlalem za pomoca recznie zrobionego rozpraszacza.. Byla to ciezka i mozolna praca , ale sie oplacila. Odpowiedz roslinnosci na pastwisku byla znakomita, a co najlepsze dziala dlugotrwale i bakterie raz zaszczepione beda juz w glebie. W tym roku mam troche inne podejcie - we wiacie , w ktorej zbiera sie obornik ukladam naprzemiennie warstwy slomy i siana. Przebywajace tam bydlo udeptuje calosc dodajac swoje odchody. Pomiedzy wartswami rozsypuje kukurydze, ktora zamknieta pomiedzy sloma, sianem itd - fermentuje, poniewaz isntnieja tam warunki beztlenowe. Zjawisko feremntacji, jak wyzej napisalem nie jest porzadane, ale z uwagi na cienka wartswe calosci nie uzyskuje sie wysokich temeperatur(grubo ponizej 100st C), wiec nie jest az tak bardzo klopotliwe. Postepuje tak az do maja - w maju jak bydlo wyjdzie na pastwisko, wpuszcze swinie do wiaty. Kukurdza poddana procesowi fermentacji bedzie przysmakiem dla swin - w jej poszukiwnaiu beda drazyc, kopac i przewracac nagromadzone warstwy, czyli beda je napowietrzac. A to jest proces ktory jest potrzebny do zrobienia kompostu. W ciagu dwoch tygodni swinie przeryja kazdy skrawek mojej wiaty - dokladnie napowietrza kompost.Moja praca bedzie potrzbna tylko do sprawdzania prawidlowej wilgotnosci - od czasu do casu bede calosc polewal woda. Mam nadzieje ze takim sposobem bede mial duze ilsoci dobrego kompostu, z niewielkim moim wysilkiem. Calosc staralem sie przedstawic w tym filmiku:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v