Wszyscy piszecie że to może być wina pompki wysprzęglika bądz zapowietrzonego układu. A sprzęgło to nie tylko hydraulika. Na kole zamachowym są łapki wysprzęglające. Podparte są na takich grzybkach. W tych owych grzybkach potrafią naderwać bądz odkształcić się ranty co też będzie skutkowało słabym wysprzęglamiem. Dostaniesz się do nich przez okno rewizyjne po lewej stronie obudowy sprzęgła. A jeśli chodzi o win i pompę to w jakiej pozycji jest dźwignia jak wyłączadz wom i pompa nie działa? A te modele i na dodatek krajowe raczej nie posiadały synchronizacji.
Ja sylandem wiozłem raz paletę cegły. Przywieźć się dało ale z hamowaniem były już problemy. Wybijają w dowód to co się chce? Od kiedy to urzędnik idzie na rękę petentowi. Wbija w dowód to co jest w homologacji.....
Tak i będziesz grzebał się pół dnia a i tak będzie ciekło nawet na zetorowskich uszczelkach. Ja już to przerabiałem lepiej kupić wysprzęglik albo pompę. Nawet wymiana tłoczka z uszczelkami nic nie da jak na korpusie progi się wyrobią.
Czego szkoda? Córka najlepiej przedstawiła obraz całej sytuacji która rozgrywała się za czasów gospodarowania Ryśka Wełpy. A i tak najbardziej barwną postacią serialu był Pan Franciszek. Jego podejście do życia i pojmowanie tamtejszego świata....