Skocz do zawartości


Teraz przy kłótniach Zetor/ursus vs reszta świata trzeba będzie stać w rozkroku

  • Like 15
  • Thanks 1



Rekomendowane komentarze

Nie wiem co jest - mam zaznaczone "powiadom mnie o komentarzach" a i tak nie zawsze dostaje powiadomienie.

@ursusek-360 tak mi się wydaje, że tak było - kręciłem, aż ustawiło się odpowiednio na znaki i wtedy na kole pokazuje. Ale to było już jakiś czas temu.  Ustawieniem ułożenia nie robiłem nic.

 

Dziś był mechanik. W sumie nie powiedział nic ciekawego, ani nie sprawdził za wiele.

Wyjął wtrysk jeden i założył swój sprawdzić ciśnienie. Ten wyjęty wziął na maszynę, to ciśnienie pokazał ~210, ale lał. Swój założył do pomiaru, ale niestety śruba mocująca uchwyt jest calowa i nie mieliśmy tak długiej, żeby dobrze załapać, więc mówił, że wynik nie jest miarodajny (15). 

Powiedział, że on by to zrobił tak, żeby sobie to rozbić na raty wszystko. Tzn:

- najpierw pompa i wtryski - najpewniej przez to ciągnik jest słabszy. Głowica była teraz robiona.

- potem dół silnik - wał do szlifu i dobrać panewki, bo nie widzi innej opcji dlaczego po rozgrzaniu ciśnienie by spadało. Czyli wychodzi na to, że nie mierzyli wału jak zakładali tamte nowe

- ewentualnie jak będzie kasa, to z dołem silnika wymienić całe zestawy naprawcze.

 

Czyli w skrócie parę tysi poszło w silnik i teraz mogę robić kapitalke..

 

Pytam jak z pracą z takim ciśnieniem, tzn jak po rozgrzaniu tak mocno spada, czy mogę robić, czy jednak nie. Bo po rozgrzaniu, na wolnych obrotach spada poniżej 1, a na normalnych to różnie. W orce spadło mi tak, że kontrolka od ciśnienia się już później zapalała na wyższych. Ale jak założyłem zegar, to niby pokazuje na wolnych poniżej 1, ale kontrolka się nie zapala 🤷

Powiedzial, żeby robic. Jśliby na wysokich spadało tak drastycznie, to wtedy dopiero mozna sobie odpuścić - przy orce, to miało miejsce tak pod koniec całego dnia orki. Wydaje mi się, że tak normalnie, to pokazywał po rozgrzaniu 2 z kawałkiem, w sumie pod 3 - przez większość czasu. Przy lekkiej pracy (opryskiwacz, rozsiewacz) to na wolnych spada mi j/w, ale na normalnych to jest pod 4. 

Ogólnie powiedział coś w stylu, że dopóki jest jakiekolwiek ciśnienie, dopóki nie ma sytuacji, że całkowicie ginie, to robić. 

 

No i co teraz? Niby bym wyskrobał kasę na remont tej pompy (czyli z tego co pytałem, to ponad 4k min) + wtryski już te boszowskie, to też koło tysiaka.

W sumie może to i jakieś rozwiązanie tak na raty sobie to porozbijać, tzn teraz został mi w przyszłym tygodniu jeden oprysk i w sumie do jesieni mi ciągnik nie jest niezbędny, to mógłbym ta pompę zrobić. Potem na zimę po robocie zabrać się za silnik. Ale tak jakoś chęć do czegokolwiek mi uciekła. Wkładasz te pieniądze wszędzie i wszędzie dalej dziury

Jest taka ewentualność, że wtryski leją , wystarczy jeden, i paliwo poszło do oleju. Wtedy ciśnienie spadnie, nie ma siły. Tak że rozpocząć od wtrysków i pompy nie jest takie głupie.

Poza tym - nie wiadomo, jakie posżły panewki, może ktoś się jeb... i na przykłąd jeden komplet nie ten. Albo poluzowały się śruby odktóregoś dłownego kopyta i idzie bokiem. Wydmuchane uszczelnienie na pompie oleju, też jest możliwe. Wyrobione panewka na wąłku rozrządu. Skorodowany brok od oleju. Uszkodzony zawór regulacji ciśnienia, czasem kulka robi się kwadratowa albo wybije gniazdo, nie wiem, jakiego rodzaju masz zawór.

Tutaj było tak, że przed "remontem" było z ciśnieniem ok. Tzn nie zapalała się kontrolka (nie miałem zegara), moc miał. Po złożeniu po remoncie od razu problem z ciśnieniem. Więc na logikę trzebaby upatrywać przyczyny w tym, co zostało zrobione. 

W silniku i osprzęcie było zrobione:

- głowica po regeneracji

- końcówki wtryskow nowe włoskie ~90zl/szt (najtańsze 50, najdroższe boszowskie 150ponad), jak zlożył pompiarz, to mi pokazywał usiebie ciśnienie i jak rozpylają, to było git

- nowe pierścienie kolbenshmidt - oglądało dwóch mechaników i mówili, że nie ma konieczności wymiany całych zestawow

- mierzyłem tuleje średnicówka i jeśli zrobiłem to dobrze i wartości jakie na necie znalazłem były prawidłowe, to było z nimi ok

- tuleje przehonowane ręcznie

- nowe panewki (dobierane po numerze starych w lokalnym sklepie, nie pamiętam marki. Chłopak mówił, że firma ok - gdzieś 2x droższe niż z internetow)

- uszczelka victor reinz 

Poza tym nie było nic ruszane, ale przy samym składaniu mnie nie było - pracowałem, a majster z pomocnikiem składali. Ludzie z polecenia z dużym doswiadczeniem i niby nie mam podstaw żeby myśleć, że coś mogli zrobić nie tak.

 

Pewnie zacznę od tej pompy, bo tu tylko wyjąć, wysłać i czekac aż odeślą. Może nie jest to najtańsze, ale najmniej czasochłonne. Teraz tylko zakład znaleźć, gdzie dobrze robią.

Mechanik opowiadał, że u kogoś robił ciągnik, czy koparkę, to 2 razy typ poprawiał po sobie i dopiero po tym 3 razie pompa chodziła dobrze. Inny przypadek mechanik opisywał, jak chłopak bodaj z Johna miał pompę Boscha i w PL robił w jakimś zakładzie, coś ponad 6k wydał i nie banglalo, gdzieś jeszcze wysyłał i też chujnia, aż się wkurwił i wysłał do DE do jakiegoś serwisu Boscha, zapłacił 8k zł i pompa chodziła po tej robocie lux dopiero.

W sumie tego się boje - wyślę, zapłacę, odesla, założy się i będzie chujnia i szarp się z kimś z drugiego końca Polski. Na miejscu nikt rotacyjnych nie robi. Chłopak, który robi sekcyjne niedaleko, to mówił, żeby przywieźć to zobaczy. Ale to tak nie brzmiało zachęcająco.

Tym bardziej, że pisałem już parokrotnie jak dzwoniłem po zakładach kiedys, to mieli rozrzut od:

- do tych starszych nie ma już części, przerabiamy na innych podzespołach tak, żeby były później regenerowalne

do:

- części są normalnie dostępne, proszę przysłać, obejrzę i wtedy wycenię.

Na jakiejś grupie z chłopakiem pisałem, to też mówił, że tam gdzie wysyłał przez, to telefon wszystko super, koło 4-5k naprawa, a jak przyszło co, do czego, to wtedy "a bo jeszcze to musieliśmy zrobić", "a bo z tym był problem" i skończyło się na 7tysiacach złotych. 

Z tego co czytałem od nowszych to p&p. Tylko kupisz używkę za gruby chajs - na olx jak się pojawiają, to różnie, ale koło 5k - i też nie wiesz czy zaraz do regeneracji nie trzeba będzie jej oddawać. Teraz jedna jest na olx - niby silnik + pompa po regeneracji za 6.5k, ale jeszcze nie dzwoniłem dopytać, bo czekałem na tego mechanika

Kurcze zadzwoniłem i bardzo mało chce gościu. Tylko oczywiście nie ma żadnego kwitu na robotę. Jego mechanik niby oddawal gdzieś do regeneracji, ale bez rachunku wszystko i niby dlatego cena niska. Robiony miał być cały silnik. Ale właściciel w międzyczasie kupił drugi silnik z kombajnu i przełożył cały. Hmm..

Edytowane przez daron64

Nie wiem czy tu jest dużo roboty, ale jak to kwestia godzin, to w swoim zdjąłbym misę olejowa i zajrzał do pompy olejowej, zaworu regulują ego ciśnienie, zajrzał do panewek, dmuchnąć małym ciśnieniem  sprężonym powietrzem w magistrale olejową. Może byłoby widać gdzie gubi ciśnienie.

Panewki były wymieniane korbowe i główne? Może dobrano panewki po jednym numerze, a w silniku główne i korbowe maja inny szlif, albo obróciło kiedyś panewkę i jedna była zrobiona na inny szlif niż reszta, bo i takie pomysły bywają. 

 

Ta pompa z olx to nowszy typ, czy identyczna jak jest? 

Te nowsze chyba są bardziej i taniej naprawialne, ale lepiej podzwonić. 

Z historyjkami różnie bywa, ale czasami można trafić faktycznie coś ciekawego w dobrych pieniądzach.

Edytowane przez Alchemik
2 godziny temu, robi57362 napisał(a):

ryzyk fizyk,było podpytać czy da pisemną gwarancję

 

rozruchową

 

Mówił, że nie zakładał pompy. Z gadki wychodziło, że w trakcie remontu kupił drugi silnik i chyba chce odzyskać kasę, która włożył w to co zrobione w starym. Mówił, że zestawy są nowe założone, wał jeszcze nie odebrany z Iławy - mówił, że za cenę szlifu (ponoć 1200zl) odda, tzn może dać kwit i z tym kwitem samemu sobie odebrać po szlifie i zapłacić. Mówił, że ciąg ok robi w lesie i będzie kończył niedługo działalność i ciągnik też sprzedawał i chce tylko odzyskać to, co wydał. 

1 godzinę temu, Alchemik napisał(a):

jak to kwestia godzin, to w swoim zdjąłbym misę olejowa

Kwestia godzin, ale samemu ch*jowo, bo trzeba przodem odjechać - miska wchodzi aż pod przód i dwie śruby są jeszcze z przodu od dolu i jak tylko się odchyli przód, to ciężko dojść. Ja odjeżdżał trochę całym. Miska w ch*j ciężka, to coś tam podstawialem. Ale to detal akurat. Najgorzej z tym przodem. Podwiesić silnik, odkręcić przód,, odchylić przód (płyta haczy o koło pasowe, trzeba tył przodu opuścić poniżej kola, albo silnik mocno podnieść), odjechać trochę przodem, czyli też fajnie by było wózkiem. Niby nie jest strasznie tej roboty, ale trochę się z tym pier**lilem i wolałbym tego nie powtarzać. 

 

1 godzinę temu, Alchemik napisał(a):

Ta pompa z olx to nowszy typ, czy identyczna jak jest? 

Te nowsze chyba są bardziej i taniej naprawialne, ale lepiej podzwonić

Pytałem, to koleś mówił, że się nie zna, ale mechanik mówił nu, że starszy typ. Do nowszych niby nie ma problemu z częściami, ale cena samej regeneracji pewnie zbliżona. 

 

1 godzinę temu, Alchemik napisał(a):

Panewki były wymieniane korbowe i główne?

Tylko korbowe

1 godzinę temu, Alchemik napisał(a):

Z historyjkami różnie bywa, ale czasami można trafić faktycznie coś ciekawego w dobrych pieniądzach

No tutaj pieniądze są na tyle dobre, że właśnie bije się z myślami czy nie zaryzykować. Chlop chce 2500zl za tą pompę. 

2 godziny temu, 6465 napisał(a):

Darek masz zdrowie. Ja już dawno bym pogonił ten ciągnik mimo dużej straty. 

Wiesz pogonie go za ile? 20? I teraz skąd wziąć dołożyć jeszcze z 40-50 żeby można było czegoś szukać? Tak coś tam po troszkę dołożę i jakoś się kręci. Mi to się marzy coś w stylu fendta 515, albo Johna 7xxx. Ale skąd na to nabrać? A zmienić aby zmienić, to też nie robota. Trzeba mi coś pokroju tego casea - koło 100koni, 6 garow - z jednej strony na tyle mały, że i z siewnikiem i opryskiwaczem pójdzie, a w razie awarii zetorek pojedzie z maszynami od niego, a z drugiej strony na tyle duży, że już ta robota idzie. Teraz jeszcze mam kredyt do spłacenia jeden, a w międzyczasie dwie maszyny jeszcze chciałem kupić. Także myślę, że 4-5 lat nie zmieniam napewno nic. 

  • Like 1

Z tego co pamiętam to na "szczęście" cena zakupu tego Case była w miarę niska, ceny Fendta 515 to ok. 120-140tys i też nie ma gwarancji że coś się nie zepsuje się po zakupie. We wsi obok mam przykład że kilku letni Claas Axos na remonty pochłonął już swoją wartość.. zatarty silnik, przedni most rozsypany i sporo innych awarii.

1 godzinę temu, jaco512 napisał(a):

Z tego co pamiętam to na "szczęście" cena zakupu tego Case była w miarę niska, ceny Fendta 515 to ok. 120-140tys i też nie ma gwarancji że coś się nie zepsuje się po zakupie. We wsi obok mam przykład że kilku letni Claas Axos na remonty pochłonął już swoją wartość.. zatarty silnik, przedni most rozsypany i sporo innych awarii.

Dałem za niego 30. Wszystko było ok, poza tym paleniem na zimnym. Ten Fendt to tylko przykład. 3xx też by mi starczył, ale to też ktoś kasy. Dawać za ciągnik ponad 100k, jak się ma 15ha ornego I 15ha tuzów, to bez sensu przecież. Tyle, ile ja w tym ciagniku spędzam to już bym chyba wolal te kasę w samochód wladowac, więcej czasu w nim spędzam rocznie.

11 minut temu, robi57362 napisał(a):

dla pocieszenia, sasiad kupić case cs za ok 80 tys remont skrzyni ,glowicy,później całego silnika,coś tam było jeszcze z elektronika i poszlo 80 tys w naprawę a ciagnik i tak się grzeje

To znajomego brat kupił mckormica odpowiednik mx i też jak padła skrzynia, to jakiś serwis zaśpiewał mu 80k za samą skrzynie..

 

Tacy mali, jak ja, to chyba są skazani na stare zlomki, które można sobie większość rzeczy samemu połatać, a co nie samemu, to i tak są na tyle proste, że każdy mechanik to ogarnie. 

  • Like 1

Tylko to jest ten ból, że czego by nie kupił to zawsze jest niewiadoma. Czasami mimo dbania przez poprzedniego właściciela, gdzie u niego wszystko działało u nas może w pierwszej godzinie pracy chrupnąć wał korbowy, czy coś w skrzyni i będzie potrzebna taczka pieniędzy. Do tego dochodzą poszukiwania między zajechanymi egzemplarzami, czy naprawianymi na sztukę i przypudrowanymi, aby wydawały się normalne. Czasami trzeba naoglądać sporo egzemplarzy, żeby wybrać coś co wydaje się rokujące na przyszłość. 


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v