Skocz do zawartości

Massey38

Pojechał do nowego właściciela 🙂 niech służy jak najlepiej 👍
Co widzimy na zdjęciu Ursus 1614?

Ursus 1614 to ciężki ciągnik rolniczy polskiej produkcji, wyposażony w sześciocylindrowy silnik wysokoprężny Andoria/Zetor o pojemności 4,6 l i mocy około 150 KM, co pozwala na sprawne wykonywanie zadań transportowych z przyczepą rolniczą oraz współpracę z samochodem ciężarowym podczas załadunku na placu gospodarstwa. Mechaniczna skrzynia biegów oferuje 16 przełożeń do przodu i 8 wstecz (z reduktorem), ułatwiając dobór prędkości zarówno w transporcie, jak i przy pracach polowych. Masa własna Ursusa 1614 wynosi około 6 t, a tylny trzypunktowy układ zawieszenia (TUZ) osiąga udźwig rzędu 4,2–4,5 t, co czyni ten model odpowiednim do ciężkich narzędzi i agregatów. Produkcja serii 1614 przypada na lata mniej więcej 1984–2009, a przybliżone ceny rynkowe używanych egzemplarzy w Polsce mieszczą się zazwyczaj w przedziale 50 000–90 000 zł w zależności od stanu technicznego i wyposażenia.

  • Like 3



Rekomendowane komentarze

Ceny komos (w dół) :o Macie świadomość, że firma transportowa, żeby dać takie ceny, musi jechać po bandzie? Sprzęt na granicy śmierci technicznej, jazda na magnesie = niewyspani kierowcy... Albo się taki zabije o drzewo i nie wróci do rodziny, albo - co gorsza - zabije kogoś niewinnego na drodze, bo zapie*dala po 16 godzin, żeby przy tych głodowych stawkach zarobić na życie, a szef każe jeździć... O ubezpieczeniu ładunku można zapomnieć, bo przecież wszyscy jeżdżą na czarno i nikt nie wystawia faktury na transport. Jak się po drodze rozpie*doli i z waszej maszyny/ciągnika zostanie kupka złomu warta 60 gr/kg, to będzie lament, że przewoźnik rozwalił, a nie ma jak odzyskać kasy.

Biorąc takie usługi wspieracie patologię w transporcie, tyle na temat.

  • Haha 1
9 godzin temu, timo napisał:

Ceny komos (w dół) :o Macie świadomość, że firma transportowa, żeby dać takie ceny, musi jechać po bandzie? Sprzęt na granicy śmierci technicznej, jazda na magnesie = niewyspani kierowcy... Albo się taki zabije o drzewo i nie wróci do rodziny, albo - co gorsza - zabije kogoś niewinnego na drodze, bo zapie*dala po 16 godzin, żeby przy tych głodowych stawkach zarobić na życie, a szef każe jeździć... O ubezpieczeniu ładunku można zapomnieć, bo przecież wszyscy jeżdżą na czarno i nikt nie wystawia faktury na transport. Jak się po drodze rozpie*doli i z waszej maszyny/ciągnika zostanie kupka złomu warta 60 gr/kg, to będzie lament, że przewoźnik rozwalił, a nie ma jak odzyskać kasy.

Biorąc takie usługi wspieracie patologię w transporcie, tyle na temat.

Wina nie leży po stronie tych którzy takie usługi zamawiają, a po stronie tych którzy takie usługi świadczą

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v