Pryzma kukurydzy 2018
 

Pryzma kukurydzy 2018

  • 19897 wyświetleń
drugi rok z rzędu tniemy w nocy


Informacje o zdjęciu Pryzma kukurydzy 2018




Rekomendowane komentarze

  • Zaawansowany
  • ppp
  • 318 1898
sieczkarnia.grubo ponad bańkę (rocznik 2017). Ciagniki, jak pisze Thomas2135 pracują od wczesnej wiosny (pomijam,fakt, ze uslugodawca ma około 80ha swojej ziemi i hoduje jałówki, robi embriotransfer i ma.dość dużą klinikę weterynaryjną. Usługowo koszą trawe i robią zbiór 2 przyczepami+ rozgarnianie i ugniatanie). W okolcy koszą łąki 4-5 razy więc od maja do.października praca praktycznie non stop z samą trawą+ pod koniec sezonu wchodzi kukurydza. Trawy ma pierwszy pokos.skosili i zwiezli.około 500ha, takze robotę mają. Mi się wydaje, ze finansowo to jest tak,ze takim nowym fendtem popracują 5-6lat i pogonią go do żyda za duze pieniądze, plus to co się udało wypracować na usługach. To tylko moje domysły, ale mam wrazenie, ze cos im z tej pracy zostaje, dokupili przed.chwilą uzywanego fendta 936 (4lata- 150tys euro), mają złożony pozytywnie rozpatrzony wniosek na kosiarki pottingera 10m szerokosci (choć mają w tym momencie używane 9m). Co do ilosci zestawów- w zeszlym roku latali na 3 przyczepy, w tym tez na 3 plus jakis znajomy taką trochę mniejszą taczką im pomaga. Z tego co wiem nawet gosp z własnym sprzetem (przyczepy samozbierające) biorą ich na uslugi,bo chcą zebrac 30-40ha trawy w ciągu dnia, a nie.bujac się z tym 2-3dni. Ja tam trzymam kciuki, zeby im to siw rozwijało, bo jak skalkulowaliśmy zakup.kosiarki 3-3.5m z kondycjonerem, to.mamy u nich koszenie (w zasadzie włącznie z grabieniem) na minimum 7-8lat. Lepiej tę kase wydac na silosy, czy sprzet potrzeby codziennie w gosp.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • PATr
  • 408 4251

Wcale się nie dziwię że ludzie ich biorą do wożenia trawy mając swoje przyczepy, po co darmo tłuc się na polu i niszczyć maszyny jak oni praktycznie za darmo ci zwiozą

 

 

Tak odrębnie, jak dla mnie normalna stawka przy dzisiejszej cenie paliwa i polskich warunkach(działki po 1-5ha), 600 zł sieczkarnia a 1100 z transportem, a granica opłacalności że praktycznie robisz na paliwo i spłatę maszyn to 450 sieczkarnia, 900 z transportem

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Gość

W takim razie wg Twoich wyliczeń pewnie z 90% usługodawców kosi kukurydzę charytatywnie i dokłada do interesu a kolejną-nowszą sieczkarnię dostają w prezencie.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • PATr
  • 408 4251

A co mają robić, w Polsce nikt sieczkarnii od rolnika nie chce kupić  chcąc się starej pozbyć trzeba dać w rozliczenie dilerowi bo on sprzeda bez problemu, więc praktycznie jak się to wszedło z nowymi sprzętami to nie ma odwrotu, a co mnie interesuje 90% usługodawców, jak chcą to mogą i po 300 kosić, to ich długi, nie moje

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Gość

Chodzi o to, że Ty źle liczysz albo oni źle liczą i dokładają. Jefen wystawia fakturę inny nie. Twoje 900 zł opłacalności to z fakturą?

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • patryk09091995
  • 128 1520
19 godzin temu, Rolnik7343 napisał:

oglądałeś ostatnio agrobiznes o tych śrubach w qq ?to jest minus jak jest wiele firm usługowych

Pochodzę z okolic tych że incydentów cena umowna jest stałą czyli 850 zł za 8 rzędów i 3 odwozy fakt że jest sporo firm i monopolu nie ma 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • radekz200
  • 1551 5464

Są firmy co kupują sieczkarnie na usługi dostają 500 tys zwrotu z arimr, wycofaja VAT, resztę rat wrzuca w leasing i interes się kręci 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość

Napisano (edytowany)

  • Gość
2 godziny temu, Thomas2135 napisał:

W takim razie wg Twoich wyliczeń pewnie z 90% usługodawców kosi kukurydzę charytatywnie i dokłada do interesu a kolejną-nowszą sieczkarnię dostają w prezencie.

Właśnie dokładnie tak jest. Już można to zauważyć w słowach kolegi ppp. Firma posiadająca sprzęt z fotki ,,ma około 80ha swojej ziemi i hoduje jałówki, robi embriotransfer i ma.dość dużą klinikę weterynaryjną,, Więc w razie co mają z czego dokładać.

I zważ na to że kolega PATr podając stawkę opłacalności, obliczał ją pod swój sprzęt który sam na siebie miał by zarobić i jeszcze w kieszeni by zostało, a nie wiem czy wiesz on także dysponuje nówką sieczkarnią i ciągnikami.

Więc te 90% którzy koszą taniej może mają znacznie starszy i tańszy sprzęt i mogą sobie pozwolić na niższą stawkę, w zamian za ręce w smarze i nieprzespane noce przez dłubanie w maszynie.

A wracając do wcześniejszego posta o usługach, ciągniki w koszeniu trawy, sieczkarnia pracująca przy trawach, jakieś inne usługi to nie oszukujmy się ale w PL zwłaszcza wschodniej ten temat dopiero raczkuje i wpływy z takiej działalności mogą liczyć tylko nie liczni lub odbywa się to na zasadzie pomocy sąsiedzkiej. Wiodące usługi to zbiór traw przyczepami i zbiór kukurydzy sieczkarnią. I o tym była mowa, o stawkach i opłacalności takiego biznesu gdy dysponujemy nowymi maszynami czy prawie nowymi.

@radekz200 sranie w banie. Ja miałem zwrot z ARiMR na kombajn, vat odliczyłem i z moich obliczeń, minimum 10 lat musiał bym nim ciąć aby spłacić sprzęt.

Najwięcej mają do powiedzenia ci którzy nie mają zielonego pojęcia jak to wszystko wygląda... I myślą że usługi to kura znosząca złote jaja i nie docierają do nich argumenty tych którzy już w tym siedzą po uszy. I później taki jeden z drugim kupuje jakiegoś siepa i psuje rynek po zaniżonych stawkach, albo bierze kredytów ponad normę i też zaniża stawki aby ilością roboty zarobić na spłatę.

 

 

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Gość

Niektórzy to i po 1500 zł by nie kosili bo by było dla nich za mało.  Jak ktoś kosi za 800 zł i mu zostaje to komuś przy 1000 nie zostaje to raczej ten drugi ma kredytów ponad miarę lub stary sprzęt który się sypie. Najważniejsze to mierzyć siły na zamiary. Jak ktoś wziął nową sieczkarnię to zaraz wszyscy mu muszą płacić po 1200 zł za hektar bo trzeba zarobić na jego kredyt?  U nas biorą i po 750 zł z ha i się rozwijają. Licząc tak na szybko. Spalanie sieczkarni 50 litrów na godzinę, 3 ciągniki po 15 litrów. Daje w zaokrągleniu w górę 100 litrów. 100x4,5 = 450 zł. Trzech pracowników po 20 zł za godzine daje 60 zł. Amortyzacja ciągników z przyczepami niech będzie po 100 zł na godzinę. Daje 300 zł plus 200 zł sieczkarnia co daje 500 zł. 450 + 60 + 500 = 1010 zł kosztów. Przez godzinę 2 hektary na luzie zetnie.  Przy stawce 800 zł z ha daje 1600 zł przez godzinę. Jak dla kogoś 600 zł na godzinę to słaby zarobek to ja nie wiem czego oczekiwać. A jak wiadomo przy takich ilościach paliwo kupuje sie taniej, więc jeszcze parę zł jest się do przodu. Pracownikom mało kto daje też 20 zł, najczęściej jest to 15 zł. A z maszynami to jest loteria. Kupi się nową i się rozsypie a stara będzie służyć długie lata i  na odwrót. To jest ryzyko zawodowe i nikt tego nie zgadnie. Najlepiej usiąść i płakać bo się nic nie opłaca a reszta od kilkunastu lat za darmo robi a rozwija się bo pieniądze z nieba im spadają. Dodam że przy stawce 750 zł z ha każde ziarno jest uszkodzone więc nie jest to jakaś fuszerka. Od znajomego wzięli 900 zł i nie każde ziarno jest ruszone. 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • PATr
  • 408 4251

25l/ha sieczkarnią? Nierealne w naszych warunkach, bynajmniej tych wschodnich, poniżej 30l jest ciężko zejść, musi być mała kukurydza, duża działka i szybko trzeba gnać

 

Amortyzacja sieczkarni 100zl/hektar? :D

Licząc krótko, sieczkarnia 1,4mln netto(za Jaguarka 8 rzedewego raczej nie starczy), po 8 latach (licząc 550ha rocznie, więcej ciężko jest zrobić, bynajmniej na wschodzie kraju), sieczkarnia 8 letnia z przebiegiem 4500 hektarów kosztuje 400 tysięcy netto

Zostaje Ci milion amortyzacji samego zakupu, podziel to na 4500 hektary, masz 220 zł amortyzacji samego zakupu na hektar 

 

A gdzie awarię? U nas ludzie mają mnóstwo kamieni, betonów i innych dupereli, w tym roku wsadziłem 15 tysięcy netto za kilka noży i dwie blachy oraz jeden dziób do przystawki, teraz w sezonie jeden kabel mi pękł, spalił terminal za prawie 20 tysięcy, sieczkarnia ma wykoszone 1000 hektary

Podejrzewam że zanim wykosi te 4500-5000ha będzie do wymiany gniotownik, noże, stanica i być może blachy scieralne, komplet albo się zmieści albo nie w 60-70 tysiącach

 

Ja widzę u siebie, ci co koszą tanio, z reguły albo mają drugi biznes i dobrze nie liczą się z kosztami albo nie potrafią liczyć

 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Gość

Ja płaciłbym i po 1200 jakbym miał mleko po 1,7 ale jest 1,3. Żyjemy w takim kraju i trzeba się dostosować. Mnie w sumie też nie powinno obchodzić czym mi skoszą. Nowa czy stara robota ma być zrobiona dobrze. 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • danielursus3p
  • 1551 3741

Z tym dostosowaniem się to trochę tak jakby uslugodawca miał dokładać do interesu. Przytoczę zbiór zbóż tego roczny, bo sieczkarni nie mam to się nie wypowiadam, ale w tym roku plon zbóż był słaby to teraz mam brać po 180zl/h bo zboże nie sypało? Czy może zejść z ceny ze względu na niskie ceny tucznika? Na ceny usług składa się wiele czynników. Ale nie oszkujmy się chyba nikt nie będzie kosił czy to kukurydzy czy czegokolwiek innego za pół darmo. Ja wychodzę z takiego założenia oglądając każdą złotówkę kilka razy zanim ją wydam. 

 

A co do kosztów pracownika to zauważ kolego że tam gdzie jeżdżą po kosztach to i pracownikowi nie dadzą godnych pieniędzy zarobić.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Gość

Thomas ale zrozum że to jest błędne koło. I ktoś musi się wyłamać i zmienić jego bieg.

Jak byś nie miał taniej usługi to byś tanio mleka nie produkował.

Na tej naszej taniości tylko zagranica zbija kokosy nikt więcej. Ja rozumiem że nie pojedziesz do mleczarni stawiać warunków: ,,albo płacita po 2 zeta za mleko, albo odchodzę,, tylko po prostu z 10 tomasów produkujących mleko, zostało by 4 tomasów bo pozostałych 6 by nie wytrzymało ciśnienia w okresie przejściowym i później jak by się rynek ustabilizował 4 tomasów mogło by już dyktować stawki za mleko, czy maliny.

A że ludzie dziadostwo uprawiają ktoś chce się rozwijać i drogo sprzedawać, to mu wpadnie młody bóg co myśli że świat zwojuje i robotę przerobi, aby taniej a więcej.

Proste pytanie, dlaczego polskie kombajny koszą na węgrzech, a dlaczego niemieckie kombajny nie koszą w polsce? Bo na zachodzie dawno doszli do wniosku że uprawianiem dziadostwa (zaniżaniem stawek za wszystko, handel, usługi itd.) nie osiągną nic a tylko zrobią dobrze leniwym sąsiadom którzy chcą mieć tanio skoszone,tanio się nażreć, tanio nareperować samochód itd.

 

Przez to tanio nasz naród żyje w niedoli. Jak by było drogo operator sieczkarni nie zarabiał by 20 zł tylko 100zł/godz. I poszedł by kupił maliny u rolnika po 20 zł/kg i mleko po 4zł.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • PATr
  • 408 4251

Dokładnie, od nas jeżdżą do Czech, Węgrzech kosic zboże za 200 zł+paliwo i się cieszą że kokosy zarabiają, a Czesi się śmieją z nas że ktoś za tyle chce kosić... 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość

Napisano (edytowany)

  • Gość

Tak samo jak polska liderem transportu w europie... Bo wozi prawie jak za darmo to co się dziwić xD

Zachód nasz wykorzystuje jak tylko może. Kupić tanie jedzenie, kupić tanią usługę np. transportu. Ale jak volkswagena sprzedać to już drogo bo siła robocza droga, bo stal drożeje, bo nowe technologie wdrażają. Kolejny przykład to idiotyzm polskich stodolanych producentów maszyn rolniczych. Po co to robić za półdarmo dziadostwo które wytrzymuje 2 lata. Nie lepiej zrobić w cenie amazone ale z odpowiedniej stali?? Im myślę że w polskich warunkach dało by się zrobić troszeczkę taniej niż amazone a o tej samej jakości. Bo nie wierzę że takie amazone finansowo ledwo miesiąc z miesiącem domyka.

A wszystkiemu winny jest sobie naród który się na to pisze i się jeszcze cieszy że jest gość na wiosce bo ma fyndy i on kukurydzę tnie po kosztach. Albo mechanik i on klocki zmienia po 30 zł w odmalowanej stodole.

 

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Gość
Nie miałem na myśli tego, żeby brać mniej niż inni tylko dostować się do panujących stawek. Po prostu znaleźć kompromis.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • PATr
  • 408 4251

No tak, tylko te stawki są mocno zaniżone przez takich osobników co myśleli że jak będą brać 100 czy 150 taniej niż wszyscy to będą mieli koszenia na dwa miesiące, a w rzeczywistości zbili stawkę wszystkim a koszą i tak tyle samo

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Gość

To jakie są u Ciebie stawki? Z fakturą, bez? W tym roku była dobra okazja do podwyżki, ale mój usługodawca został przy zeszłorocznej stawce. Jedni koszą chyba taniej od reszty, ale chętnych nie mają. Mieli zdychającego jaguara 695 a teraz jd7300 i mało komu koszą. 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • ppp
  • 318 1898
cena ceną, ale jest jeszcze parę aspektów, za które warto płacić. Ojciec jako jeden z pierwszych na wiosce zaczął kozystac z usługi pełnej (koszenie, zwózka i gniecenie). Ludziska wpadli w poruszenie, jak to tyle pieniąchów wywalać!?. Ojciec sobie to skalkulował tak, ze po 1 nie ma za bardzo sprzętu do.zwózki czy ugniatania, po 2 jak zgrasz się z grupą kilku innch rolników to pomimo tego ze masz 4ha kukurydzy (wtedy tyle się siało) to kosisz 2tygodnie bo u kazdego trzeba odrobić). Paliwo i czas kosztuje, to w jaki sposób idzie robota jak wozi sie taczkami typu d47 i wywala to na kupę a potem jakoś to się probuje wyrównać i zageścić chyba nie muszę tłumaczyć. Pryzma trochę podrośnie to kazdego trzeba czepiać na linkę a i tak kołami się nazrywa...W tym momencie większość ludzi w okolicy (włącznie z sąsiadem który sieje 2ha) bierze koszenie ze zwózką i gnieceniem i bez targowania placi tysiaka za ha.8ha skosili nam w 3 godziny+ nast. dnia jakies 3h okrywania i po sprawie. Organizowanie tego po staremu, gdzie wpadnie ktoś starym sztruclem który co jakiś czas się psuje, strzela całymi ziarniakami i jak to było w zeszłym roku, nie ma napędu na obie osie i ponad 600KM silnika byloby koszmarem.Zeszły sezon pokazał u nas co to znaczy mieć na usłudze konkretny sprzęt- gdyby nie ta ekipa kukurydzę kosilibyśmy w styczniu na ziarno, tzn to, co by z niej dostało do stycznia. Coś co jest duzo warte to dyspozycyjność i terminowość wykonania usługi a także jej jakość i jednak większa pewność,ze robota pójdzie sprawnie bo maszyny nowe.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • Zawisza
  • 238 1032

W mojej okolicy w tamtym roku jeden inteligent kosił po 700 z odwozem dwu letnim jaguarem żeby wbić sie na rynek, w sumie dołożył pewnie do interesu sporo hajsu, każdy wie jaki był tamtoroczny sezon. Tłuc sie za 15zł/h to u nas nie poświecisz chłopaka. Prędzej 15-20 od hektara, na sieczkarni 30 od hektara. Ja odwoże w tym roku od kronki 700setki i z tego co widzę ludzie strasznie narzekają, 10 rzędów jak na podlaskie warunki to zbyt wiele, pod pryzme zwalamy sie jak grzyby po deszczu. Ja mam stałego kośnika już dobre 10 lat i jaguary 6 rzędowe starczają, kukurydza tęga od 7 do 15 położone, mało tego co roku powtarza że na tym nie ma kokosów, samych awarii duperelów w tamtym roku miał na 30 tysi, nie mowa jakby sieczkarnia zdechła. Przed wczoraj okocił sie mu johny 6820 i mechanik wycenił usterke na 20 tysi więc dobre pół sezonu baj baj(kosi na 2 sieczkarnie). Dziś cięli u mnie niecałe 10 ha z ugniataniem 8000 brutto. Także jak ktoś już wszedł w te statki to niestety ale odwrotu nie ma. 

 

@PATr

Co powiesz o kronce? Bo ta przy której aktualnie odwoże jest nowa, więc za wiele nie powiem na temat awarii, ale słyszałem że te przystawki po paru latach potrzebują bardzo kosztownych reanimacji. No i taka kronka jest jakby nie patrzeć sporo tańsza od jaguara.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • PATr
  • 408 4251

Jeśli o sieczkarnię chodzi to ujdzie jak na razie, przystawka ma swoje minusy, ale też dużo plusów od kempera

Jak będzie porządnie zużyta przystawka to i w kemeperze wychodzą kosmiczne kwoty, tyle że tam może bardziej stopniowo można coś wymienić, a w easycollect to po latach praktycznie większa kwota a raz

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Gość konteno
9 godzin temu, damianzbr napisał:

Thomas ale zrozum że to jest błędne koło. I ktoś musi się wyłamać i zmienić jego bieg.

Jak byś nie miał taniej usługi to byś tanio mleka nie produkował.

Na tej naszej taniości tylko zagranica zbija kokosy nikt więcej. Ja rozumiem że nie pojedziesz do mleczarni stawiać warunków: ,,albo płacita po 2 zeta za mleko, albo odchodzę,, tylko po prostu z 10 tomasów produkujących mleko, zostało by 4 tomasów bo pozostałych 6 by nie wytrzymało ciśnienia w okresie przejściowym i później jak by się rynek ustabilizował 4 tomasów mogło by już dyktować stawki za mleko, czy maliny.

A że ludzie dziadostwo uprawiają ktoś chce się rozwijać i drogo sprzedawać, to mu wpadnie młody bóg co myśli że świat zwojuje i robotę przerobi, aby taniej a więcej.

Proste pytanie, dlaczego polskie kombajny koszą na węgrzech, a dlaczego niemieckie kombajny nie koszą w polsce? Bo na zachodzie dawno doszli do wniosku że uprawianiem dziadostwa (zaniżaniem stawek za wszystko, handel, usługi itd.) nie osiągną nic a tylko zrobią dobrze leniwym sąsiadom którzy chcą mieć tanio skoszone,tanio się nażreć, tanio nareperować samochód itd.

 

Przez to tanio nasz naród żyje w niedoli. Jak by było drogo operator sieczkarni nie zarabiał by 20 zł tylko 100zł/godz. I poszedł by kupił maliny u rolnika po 20 zł/kg i mleko po 4zł.

Po części racja ,ale skoro taki jest kurs walut że jest drogo dla nas a tanio dla nich to niewiele za bardzo jest do zmiany w tej kwestii .

Nie oszukujmy się że prędzej czy później (raczej to drugie) ceny w PL będą się zrównywać z tymi w europie bo przepaść jest ale pomimo że u nas by to o czym wspomniałeś drożało to na zachodzie też (może wolniej ale jednak) .

No i czy w przypadku "drożyzny" w PL bogate kraje nie będą szukać m.in. na rynku unijnym ;innego tańszego dostawcy usług i producenta żywności może i na wschodnich peryferiach wspólnoty europejskiej.

Z resztą aby i rolnik mógł dobrze zarobić i drogo sprzedać swój produkt  to i klient końcowy/konsument w mieście musi być bogaty (nawet pracownicy najniższych szczebli w hierarchii firm) by po takich cenach kupić. A kto zarabia całe "g" na ścianie wschodniej to i wiadomo że nie pojedzie autem do ASO tylko do taniego "stodolarza", czasem naprawi sam albo w ostatecznośc przesiądzie sie na środki komunikacji zbiorowej. Więc doszukać się winnegotej sytuacji jest trudno ale można się domyślić i wiadomo o jakich ludzi chodzi . 

 

 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Gość

Jak się po tej 10 rzędowej zacznie ludziom kiszonka psuć, bo niedognieciona lub po prostu wkurzył ich taki kocioł przed pryzmą to klientów straci. 

Pat pytam 3 raz. Jakie są stawki w regionie i za ile kosisz? 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
  • Zaawansowany
  • radekz200
  • 1551 5464

U mnie kosił 8 rzedowa Krone Big 600 to jak zaczęli wozić na 3 to tez nie zdążyłem ugniatać

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Gość konteno

Napisano (edytowany)

  • Gość konteno

8-10 rzędów i więcej to  dobre jak ktoś ma silos , wali w środku 3 przejazdy/pasy jeden obok drugiego i na przemian sypie i gniecie , 6 rzędów optymalne w większości przypadków , możliwości przerobowych pryzm i wymaganego tempa gniecenia , w okolicy większych przystawek niż 6 rzędów to ze świecą szukać pomimo że sieczkarnie by podołały z przerobem, w okolicy nawet gośc z 60ha i dwoma silosami 40x12 to czy kosi swoją czy najmuje usługe to nie wiekszą przystawką niż 6 rzędów choć ma 4 ciągniki do odwozu i pola w promieniu max 1km

Edytowano przez konteno

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj