Skocz do zawartości

Zdjęcie

praca inżynierska- agrobiznes POMOC!


29 odpowiedzi na ten temat

#21 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 01 listopad 2012 - 21:31

praca inżynierska- agrobiznes POMOC!

ja dziele sudentów i uczelnie na 2 grupy- tych co sie uczą i tych ca studiują

osobiście wole "studiować" niz ryc po nocach , dla mnie uczelnia to taka odskocznia od życia codziennego i w pewnym sensie rozrywka - gdyby nie studia to teraz pewnie bym pisał tego posta z kabiny ciężarówki gdzieś na zachodzie europy

stasieks- tylko pogratulować dobrej uczelni i ogólnie sukcesów :)

A dziękuję.
Powiedz, że chociaż płacisz za te swoje "studiowanie"? Bo jak nie, to nie chwal się tym za bardzo. Nie świadczy to za dobrze o Tobie jak i twoim poziomie.

Dobra dobra tak wymądrzać to się każdy może, chyba że masz dr hab. albo i więcej to przepraszam nie będę się czepiać :P

Nie mam jeszcze. Ale jakbym na swojej uczelni, swojemu promotorowi lub opiekunowi pokazał podobną pracę, to pomyślałby, że to tylko ogólne zarysowanie i kazał się jeszcze porządnie przyłożyć.

Zastanówcie się, dlaczego na Zachodzie nie za bardzo honorują polskie tytuły zawodowe czy naukowe? Odpowiedź macie wyżej.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
praca inżynierska- agrobiznes POMOC! Dzisiaj, 21:04
  •  

#22 Share PROXIMAMICHAL

PROXIMAMICHAL

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 368 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:LUB
  • Zainteresowania:KPK Komurun Team

Napisany 01 listopad 2012 - 23:29

praca inżynierska- agrobiznes POMOC! płace a oczywiście ze płace i nie mam sie czego wstydzić można by powiedzieć ze inwestuje w siebie ;)

moim zdaniem gorszą sytuacją jest siedzenie na uczelni 3,4 a może i 5 lat na utrzymaniu rodziców -bez doświadczenia kariera przy kebabie gwarantowana

co do tych naszych dyplomów na zachodzie- hmm jesli byłes a na pewno byłes skoro swoja inteligencją oraz poziomem osiągnąłeś szczyty to pewnie wiesz ze polak nawet z dyplomem z UW czy KUL traktowany jest jak osoba 2 kategorii nadająca sie co najwyżej za pachołka w gospodarstwie czy kelnera z dodatkowym zadaniem zmywania garów za 1/2 wynagrodzenia potencjalnego europejczyka z zachodu a byle niemiecki rudy absolwent szkoły zawodowej jest idealnym pracownikiem rokującym na szybki awans

po ukończeniu szkoły średniej zacząłem pracować zjeździłem Europe od UK po krańce UA , poznałem wielu ludzi, nabrałem pewności siebie i odnalazłem sie w polskich realiach rynku pracy i ogólnie w realiach godnego życia w tym pięknym kraju ( chyba nie muszę dodawać ze postanowiłem prowadzić własna działalność) - człowiek który kończy studia w wieku 25-26 lat i nigdy na poważnie nie pracował zaczyna wszytko od zera, trzymając dumnie dyplom magistra rusza na podbicie rynku pracy, a rzeczywistość daje mu bardzo ciekawe stanowisko najczesciej w budce z przekąskami za 1300/miesiac o ile w ogóle może mu cos dać,

podsumowując mojego posta nie liczy się w życiu aż tak bardzo wykształcenie tylko dobry i przemyślany pomysł na życie

osoba z dyplomem renomowanej uczelni nie potrafiąca sprzedać swojej wiedzy jest nie więcej warta niż zwykły pracownik

takie jest moje zdanie możesz się z tym zgodzić lub nie "demokracja przecie nastała"
pozdrawiam

#23 Share milanreal1

milanreal1

    Nie zadzieraj z moderatorem :D

  • Moderator Forum
  • PipPipPip
  • 8983 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Rypina (kuj-pom)
  • Zainteresowania:Sport, muzyka i oczywiście rolnictwo.

Napisany 02 listopad 2012 - 19:58

praca inżynierska- agrobiznes POMOC!

A dziękuję.
Zastanówcie się, dlaczego na Zachodzie nie za bardzo honorują polskie tytuły zawodowe czy naukowe? Odpowiedź macie wyżej.

Zadam proste pytanie. Jeżeli zachód jest taki super a Polska jest dnem to co tu jeszcze robisz?
Zaraz pewnie wyjedziesz z tekstem że najlepiej jest w USA bo media ciągle nas bombardują informacjami zachwycającymi USA które wg mnie jest największym dnem jaki istnieje.
Zapraszam na swój profil
Pozdro :-)

#24 Share Asia87

Asia87

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 62 postów
  • Płeć:Kobieta

Napisany 05 listopad 2012 - 19:07

praca inżynierska- agrobiznes POMOC! Zachód.. Zachód.. zachód... szczerze: boją się polskich wykształconych ludzi. Dlaczego? bo oni ledwo piszą i ledwo umieją czytać. Przykład: Anglia. Czemu ludzie po studiach z dobra znajomością języka pracy na jakimś stanowisku nie potrafi podjąć? Bo Anglicy boją się o własne tyłki!
Wypełniam kompleksowo dokumentację związaną z działalnością gospodarstwa. Wnioski o dopłaty bezpośrednie, wnioski za materiał siewny, prowadzę ewidencję ŚOR, i inne. pozdrawiam

#25 Share Buszmen11

Buszmen11

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 297 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:ESI
  • Zainteresowania:motoryzacja, wędkarstwo, kobitki:)

Napisany 05 listopad 2012 - 19:50

praca inżynierska- agrobiznes POMOC! witam przyszłych inżynierów :) jak pisałem swoją pracę to publikacji szukałem w bibliotece i w necie w formie pdf. sporo jest tu książek i artykułów z czasopism. dyplom robi się dla siebie, nie dla pracodawcy. pracodawca patrzy na doświadczenie, umiejętności, chęci do pracy i nauki

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
praca inżynierska- agrobiznes POMOC! Dzisiaj, 21:04
  •  

#26 Share StasiekS

StasiekS

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1196 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 listopad 2012 - 23:35

praca inżynierska- agrobiznes POMOC!

płace a oczywiście ze płace i nie mam sie czego wstydzić można by powiedzieć ze inwestuje w siebie ;)

W jaki sposób opierdzielając się na studiach i idąc na łatwiznę można inwestować w siebie?

moim zdaniem gorszą sytuacją jest siedzenie na uczelni 3,4 a może i 5 lat na utrzymaniu rodziców -bez doświadczenia kariera przy kebabie gwarantowana

Na Wyższej Szkole Rozkładania Pola Namiotowego to oczywiście, że tak. Ale na dobrej uczelni, na dobrym kierunku nie ma problemu ze znalezieniem pracy podczas studiowania i to dziennie. Można nawet ładnie już zarabiać.

Zadam proste pytanie. Jeżeli zachód jest taki super a Polska jest dnem to co tu jeszcze robisz?
Zaraz pewnie wyjedziesz z tekstem że najlepiej jest w USA bo media ciągle nas bombardują informacjami zachwycającymi USA które wg mnie jest największym dnem jaki istnieje.

Co robię? Żyję. Dnem to mogę nazwać obywateli którzy są hipokrytami.

Zachód.. Zachód.. zachód... szczerze: boją się polskich wykształconych ludzi. Dlaczego? bo oni ledwo piszą i ledwo umieją czytać. Przykład: Anglia. Czemu ludzie po studiach z dobra znajomością języka pracy na jakimś stanowisku nie potrafi podjąć? Bo Anglicy boją się o własne tyłki!

Też bym się bał tych wykształciuchów. Bo po co komu absolwent politologi po Akademii Koźmińskiego albo socjolog z jakiejś innej prywatnej uczelni. Poziom nauczania na uczelniach jest niski i jeszcze się go obniża. Więc nie dziwcie się, że ten psycholog dostanie co najwyżej robotę na zmywaku. Na liście 500 najlepszych uczelni świata, są tylko 2 polskie. Więcej pisać nie muszę.

#27 Share jasiu12347

jasiu12347

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 41 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 07 listopad 2012 - 23:55

praca inżynierska- agrobiznes POMOC! W tym przypadku niezastąpiona jest biblioteka, pomocne publikacje pdf, google scholar, i oczywiscie w porządku promotor. Pozdrawiam;)

#28 Share frooger

frooger

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 42 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 08 listopad 2012 - 19:52

praca inżynierska- agrobiznes POMOC! Po lokalizacji widze ze piszecie na UP. Ja z doswiadczenia powiem (bronilem sie tam z rok temu), ze nie jest to nic trudnego. A sama praca raczej monotonna niz trudna.

To co musisz zawrzec w teorii to prawda ze nie ma co kombinowac i musi byc poparte ksiazkami, kazdy promotor to powie. Ale prawda jest taka, ze teraz bede pisal magistra i tak jak poprzednio marny z niego jest pozytek. Jedyne co to ze dostalem wskazowki co do planu. A najgorsze jest to, ze jak juz piszesz to nawet rzeczy, ktore wiesz i sa niemal oczywiscie, trzeba poprzec jakimis ksiazkami. W moim przypadku tak to wygladalo ze opisywalem jakis problem, ogolnie wiadomy, po czym rwalem wlosy z glowy zeby znalezc poparcie na to. Ale teraz bardzo duzo jest w internecie, niemal wszystkie ksiazki czy publikacje wydawane obecnie przez wszelkie instytuty ds. badań sa w calosci razem ze stronami i okladka w pdf w necie. Ja to robilem tak, ze korzystalem z tego i potem wpisywalem jakbym mial ksiazke w rece. No bo tak de facto jest. Stad nie jest to juz siedzenie godzinami w bibliotece.

Podlacze sie troche pod temat i zapytam czy ktos pisal cos na temat Rynku drobiu w Polsce? Szykuje sie za pisanie magistra z tego i jakos sie zabrac nie moge :) Wszelkie uwagi mile widizane (także pw)

#29 Share szoopcio

szoopcio

    Nowicjusz

  • Members
  • Pip
  • 19 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kraina mlekiem i miodem płynąca"kurpie" "WOS"
  • Zainteresowania:Bioinżynieria ,motoryzacja, technika rolnicza, motocykle

Napisany 23 listopad 2012 - 20:05

praca inżynierska- agrobiznes POMOC! Witam. Czy ktoś mógłby mi podać tytuł dobrego czasopisma lub czasopism o budownictwie inwentarskim głównie chodzi o budynki dla bydła. Potrzebne do inżynierki ,muszę podać jakiś artykuł o modernizacji obór. Piszę pracę o powiększaniu swojego stada i mam rozdzial o modernizacji swojej obory. pozdrawiam

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
praca inżynierska- agrobiznes POMOC! Dzisiaj, 21:04
  •  

#30 Share coolman111

coolman111

    Darek

  • Members
  • PipPipPip
  • 2869 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Kobylnica k. Inowrocławia
  • Zainteresowania:Motocykle- choppery,
    radiokomunikacja cb i kf,
    broń palna

Napisany 23 listopad 2012 - 22:42

praca inżynierska- agrobiznes POMOC!

Czyli nic nowego nie wymyślicie. Wybaczcie, ale streszczenie kilku książek i na końcu napisanie, podsumowania to nie praca dyplomowa tylko referat na poziomie liceum. Praca dyplomowa ma dotyczyć czegoś nowego, czegoś czym inni się nie zajęli. Rolnictwo to nie tylko teoria ale i praktyka. Chcecie pisać o uprawie bobiku na podstawie książek i czasopism? Proszę Was.


W pewnym sensie zgodzę się z Tobą. Problem tkwi w systemie szkolnictwa wyższego. Ponieważ obecne inżynierki na uczelniach typowo technicznych wyglądają jak licencjaty gdzie nie prowadzi się badań. Praca inżynierka to nie synonim pracy dyplomowej. Zobacz jak wyglądają teraz technika, np. w technikum rolniczym kiedyś praca dyplomowa wyglądała tak, że trzeba było coś zrobić manualnie, a obecnie egzamin praktyczny uczniowie zdają na papierze :).
Wracając do szkolnictwa wyższego to na początek zdajesz inżyniera gdzie praca opiera się głównie na przeglądzie literatury (i proszę nie mylić przeglądu literatury z streszczeniem publikacji, bo na to drugie jest takie określenie jak plagiat, bo przegląd lit. to odpowiednie przeredagowanie tekstu, a nie tylko streszczenie), chociaż spotkałem się na jednej katedrze gdzie były robione badania na inż. Dalej zdajesz tytuł mgr i tu prowadzisz własne badanie (chociaż na uczelniach humanistycznych nie wiem czy coś badają). "Trik" brzydko mówiąc polega na tym, że dla nauczycieli akademickich to jest bardzo komfortowe, ponieważ na inż piszą sam przegląd lit. i własne wnioski, a dalszy etap to badania własne ale już na mgr. Oczywiście na mgr ludzie też piszą przegląd lit., ale z tym są już obeznani bo przecież pisali to a inż :). Duży minus i to bardzo duży to brak wykształcenia "manualnego" dla inżyniera, tu akurat rolnika inżyniera, który de facto powinien właśnie jak wspomniałeś nauczyć się pracy na podstawie badania, jakiegoś manualnego wykonania pewnych czynności, a nie tylko czytania i przeredagowania tekstu. Bo w końcu praca takiego przyszłego rolnika inżyniera to praca w polu (wiadomo, nie tylko), praca manualna :).
Jednak nie zgodzę się z Tobą gdzie napisałeś, że praca dyplomowa ma dotyczyć tego czym inni się nie zajmowali :). Wtedy nikt nie mógł by stworzyć przeglądu lit. do swojej pracy, a badania byłyby bardzo trudne do oceny, ponieważ w stosunku do czego miałyby być porównane takie wyniki? Badania zazwyczaj dotyczą czegoś, co już było wcześniej opisywane, a przełomowe odkrycia z tym związane wychodzą czasami nieprzewidywanie podczas takich prac (jak np. odkrycie penicyliny) :).

Podobne tematy opłacalosc uprawy bobiku