Skocz do zawartości

Zdjęcie

co sadzicie o marce kubota


3377 odpowiedzi na ten temat

#1741 Share UrsusFan1222

UrsusFan1222

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 290 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:woj łodzkie
  • Zainteresowania:maszyny rolnicze,brunetki,muzyka klubowa

Napisany 04 kwiecień 2013 - 22:13

co sadzicie o marce kubota Zrobię mini off top :D panowie zna ktoś kolor RAL lub inny numer koloru felg w Kubocie ?
W życiu nie można mieć wszystkiego :)

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
co sadzicie o marce kubota Dzisiaj, 23:56
  •  

#1742 Share krowka62

krowka62

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 04 kwiecień 2013 - 22:57

co sadzicie o marce kubota Tak Hubertuss muszę Ci przyznać rację, że Kubota przy tej samej mocy w tym porównaniu spali więcej. Ale jak była mowa o elastyczności napisałeś że elastyczność powinna być badana na silnikach o tej samej mocy i momencie obrotowym. Więc zauważ, że silnik Fendta Vario 310 osiągnął większą moc czy nominalną czy na WOM 540 od Kuboty. Żadna argumentacja nie przemawia za Tobą ponieważ nie można porównywać silnika 87 z 97 konnym. Wyniki z tabelki iMESSUNGEN AN DER ZAPFWELLE

A teraz porównaj sobie NEW Holland T5040 z momentem 413 NM przy 1100 i Kubota M9540 z mizernymi 294 NM przy 1600 obrotów silnika

http://www.services....and_T4050_d.pdf i http://www.services....ota_M9540_d.pdf

Ja nie będę komentował tego, bo nie chcę znów przyjmować krytyki od Hubertusa, że biorę wyniki , które mi pasują.

#1743 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 05 kwiecień 2013 - 06:52

co sadzicie o marce kubota

Powiem Ci szczerze, że nie przekonują mnie Twoje argumenty. Różnica w mocy na wałku wynika nie z charakterystyki silnika, ale z zastosowanej przekładni Vario w Fendt, ot co. A jeśli mi powiesz że to nie prawda, to po raz kolejny udowodnisz, że Twoja wiedza techniczna jest na poziomie chłopczyka z przedszkola, i jedyne na czym opierasz swoje wywody to, jak go sam nazywasz, wujek Google :D
Przeczytaj uważnie to co napisałem. Jedyną osobą która czegoś tu nie kuma, mam wrażenie, jesteś TY. Cały czas powtarzasz te swoje teorie i wyliczenia (które wcale nie są wybiórcze) g/kWh, a nie odpowiedziałeś mi na dwa bardzo proste pytania. Może nie zrozumiałeś?? Dlatego je powtórzę. Skup się i czytaj ze zrozumieniem (uczą tego w podstawówce):
Masz dane jaki moment obr. generuje ten sam motor przy mniejszej dawce. i jaka jest pewność że spadek momentu będzie proporcjonalny do zmniejszenia dawki?
Ile procent prac w gospodarstwie wymaga pracy ze 100% obciążenia na maksymalnych obrotach?


To, że cię nie przekonuje to ja wiem. Nic z tego nie rozumiesz. To jak ma cię przekonać? Jak zwykle bzdury piszesz. Przekładnia vario nie ma nic wspólnego z WOM. Napęd obrotów nezależnych wom w kazdym ciągniku "omija" skrzynię. Gdyby napęd szedł przez skrzynie mieli bysmy obroty zależne. Nawet tak prostej rzeczy pojąć nie potrafisz. Czyli o tym przedszkolu to sam o osbie pisałeś.
Fendt 310 dzięki swojemu silnikowi może pracować z womem 1000 na około 1100 obr. Już o tym pisałem. Wtedy wom bedzie miał około 580 obr. Obciążenie wzrośnie a więc dawka paliwa będzie efektywniej wykorzystana. Pisałem o tym kilka razy chyba, nie czytałeś z wystarczającym skupieniem.. Dzieki większej ilości prędkości wom fendta, można obciążać w zależności od potrzeb. Daje to większe możliwości oszczedzania paliwa.
Silnik fendta może i osiąga większą moc ale to nie ja go brałem do porównania. Chyab gdzies napisałem, że to szaleństwo. I własnie przy silniku fendta silnik kuboty jest cherlawy. Fendt posiadając korzystniejszą charakterystyke silnika i więcej prędkości wom pozwala lepiej oszczedzac paliwo w praktyce. Kubota pokazuje oszczędności na paierze.
Ja nie napisałem, że silniki kuboty są najgorsze na świecie czy najwięcej palą. Znajdą się konstrukcje gorsze. Pisałem o tym juz kilka razy.
Tak przy okazji zwróćcie uwagę na wzrost/zapas momentu obrotowego. Fendt ma ponad 2 krotnie wyższy. A więc kubota szybciej spuchnie przy maksymalnym obciążeniu.

Edytowany przez hubertuss, 05 kwiecień 2013 - 07:12.


Wiadomość z agroFakt.pl agrofakt

  • agroFakt.pl
  • agroFakt.pl
co sadzicie o marce kubota Dzisiaj, 23:56
Tylko na agroFakt.pl:

Nowości w stajni Kubota zobacz »

  •  

#1744 Share KIRK80

KIRK80

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 80 postów

Napisany 05 kwiecień 2013 - 07:36

co sadzicie o marce kubota Tak omija, że silnik który bez skrzyni ma 100 KM, w każdym ciągniku ze zwykłą skrzynią ma na WOM zwykle ok. 90KM. Twój analfabetyzm techniczny jest porażający. Skrzynia bezstopniowa na postoju nie generuje oporów dla silnika, dzięki czemu wynik mocy na WOM mierzony na hamowni (na postoju) będzie wyższy. Jeśli porównujesz moc na WOM, to weź ciągnik z mechaniczną skrzynią.
Co do "papierkowej" oszczędności, to widać że masz bardzo duże doświadczenie w pracy zarówno Fendtem, jak i Kubotą (zapewne po kilka tyś. h na każdym z tych ciągników) więc jak zwykle wszystko wiesz najlepiej.
Nie wiem, czy to tylko moje wrażenie, ale jesteś bardzo odporny na wiedzę. Obserwuję ten temat od dłuższego i widzę, że masz coś wspólnego z pewnym Jarkiem-politykiem: nikt Ci nie wmówi że białe jest białe, a czarne jest czarne :)
Tak więc pozostawiam Cię sam na sam z Twoimi wykresami, wzorami, obliczeniami oraz Twoją e-wiedzą i e-doświadczeniem, bo poprostu szkoda mi czasu na jałowe dyskusje z Tobą. Jest zasadnicza różnica pomiędzy "teoretycznie" a "praktycznie".
Pozdrawiam

Edytowany przez milanreal1, 05 kwiecień 2013 - 14:50.
cytowanie poprzedniego posta


#1745 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 05 kwiecień 2013 - 08:34

co sadzicie o marce kubota Dużo masz jeszcze tych głupot w zanadżu. Nawet nie możesz zrozumieć tego na co patrzysz. Szczerze ci współczuje jeśli masz takie problemy na codzień to musisz np idąc do urzedu brać kogos dorosłego. Zeby ci przeczytał i wytłumaczył.
Gdybys co kolwiek kumał z otaczającej cię rzeczywistości szybko bys zauważył. że fendt deklaruje 99,5 km przy 2100 obr. zmierzonych ma 85,9 (strata 13,6). Wiec gdzie tu wina vario? On poprostu ma taką charakterystyke, że nie trzeba go krecić do końca jak kubotę. Przy 1900 fendt deklaruje 109 Km zmierzono mu 97 (strata 12 km). Gdybys nie był analfabetą wtrónym zobaczył byś tą różnice, któa paradkosalnie jest na korzyść kuboty. Więc jaki związek z tym mają tu bzdury o vario i związek przekładni z mocą na wom? Przekładnia mechaniczna na luzie generuje niewielkie opory zwłaszcza tak prosta jak w kubocie 9540 czy mf ie 4255. Kubota traci przy mocy max 10,3 km, mf 4255 7,6 Nh t4050 13,8 Km. Jak widzisz znowu łatwo obaliłem twoją teorię. Fendt ma jedne z największych straty na wom z porównywanej 4. Stawia to jego silnikw jeszcze lepszym świetle pod kątem pomiarów na hamowni. KIRK80 weź się za siebie, tak nie da się żyć w dzisiejszym świecie. Nie rozumiesz co czytasz, nie potrafisz wyciągnąć wniosku z głupich tabelek, czy wykresów.

#1746 Share wolowik

wolowik

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 391 postów

Napisany 05 kwiecień 2013 - 09:26

co sadzicie o marce kubota Zarzucasz kirkowi że nie umie czytać tabel i wykresów a sam nie umiałeś przeczytać wykresów i wyliczeń dotyczących elastyczności silników. Potem zbyłeś to że nie mozna porównac podobnych silników bo mają inne momenty. Ale właśnie oblicznie elastyczności ma na celu porównanie silników o jednakowej mocy tylko o różnym przebiegu krzywej momentu. I pod tym wzgledem twój Mf wypada blado. Fendt też nie za dobrze ale jest to w tym wypadku uzasadnione skrzynią vario która ma za zadanie utrzymać jednakowy moment w tym waskim zakresie pracy silnika. Przy przekłaniach zwykłych mechanicznych opartych na kołach zebatych najlepsze są silniki bardzo elastyczne pozwalające na prace w różnych warunkach.. Piszesz że producenci zmniejszają liczbę obrotów a ja ci napiszę że w zakresie mocy silników do 100KM ciągniki wszystkich markowych producentów opróćz Fendta który ma 2100 kręcą w zakresach 2300-2800 i to innych znanych marek (pewnie przyczepisz się tego 2800 ale poszukaj dobrze a znajdziesz). Twój MF jest o 1 tonę cięższy od Kuboty i wiedz że na rozruszanie tej masy potrzebne jest dodatkowe paliwo dlatego mity z hamowni nie zawsze odzwierciedlają faktyczne zużycie paliwa w pracach polowych i transporcie. Podobnie jest z pracą ot choćby tego roku gdzie wiadomo że wiosna będzie mokra lżejszy ciągnik przemknie przez błotko i poleci dalej a twój będzie siedział w błocie mimo twojego mitycznego momentu i tylko komin z niego będzie wyglądal. ;)

#1747 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 05 kwiecień 2013 - 10:33

co sadzicie o marce kubota Wyjmujesz z mojch tekstów pojedyńcze słówka i prubujesz dorobić do tego ideologie. Pisałem o porównaniu silników o identycznej mocy i momencie. Jeśłi inny silnik miał by tyle samo Nm co kubota ale jego krzywa była by mniej płaska/bardziej "szpiczasta" wtedy owszem kubota była by bardziej elastyczna, bowiem większość jej momentu była by dostepna w większym zakresie obrotów. Niestety nie ma takiego silnika ciągników o tej mocy. Cały moment mf a i fendta jest wyżej niż najwyższa wartość kuboty. Co za tym idzie w kazdym miejscu te silniki są bardziej elastyczne. Taka jest brtualna prawda. Jeśli było by inaczej każdy producent robił by to co kubota. Kasowano by moment robiąc jak najbardziej płaskie wykresy. Niestety producenci walczą o jak najwięcej Nm.Ile razy o tym pisać. Zwróć też uwagę na zapas/ wzrost momentu obrotowego. Uparcie wyjmujesz tylko niektóre dane pisząc o krzywej nie zwracasz uwagi na wartość. Ponadto producenci ciągników po to dają tyle biegów, prędkości wom, aby można było dopasowac obroty i potrzebną moc do wykonywanej pracy.
O tych obrotach to bzdura totalna.mf nowe 4 kręci do 2200 obr mocy nominalnej i moc max 2000 valtra tak samo jd odpowiednio 2300 i 2100, df 2300 - 2000. Co ciekawe kubota 135 ma moc nominalna przy 2200. Czyzby sie pomylili? Przeceiż zmniejszy to zakres obrotów.
Juz mi się nie che wracać do tego ale mf 4255 w zakresie 1200 - 1800 obr ma korzystniejsze spalanie w zestawieniu z generowaną aktualnie mocą. Jest to zakres z którym najczęściej sie pracuje jeździ. nawet jeśli jest cięższy to da to porównywalne spalanie. O czym kilka stron temu pisaliśmy. Z powodu większego momentu będzie mu sie jednak łatwiej przemieszczać i utrzymywac obroty w chwilowych obciążeniach.
Teoria o błocie to następna bzdura. Jeśłi będzie naprawde mokro. Utopi się i jeden i drugi. Jeśli ciagnik jest cięzki a co za tym jdzie ma cięzki przód. Po podniesieniu maszyny w krytycznej sytuacji przednie koła są w stanie przenosić napęd. W lekkim to błoto bedzie przemykało ale wyzucane z pod przednich kół. Jest to obserwacja wielu uzytkowników, którzy byli w takich tarapatach i musieli się ratować.

http://www.agrofoto...._127_249495.jpg

Myslisz, że po podniesieniu agregatu w krytycznej sytuacji przedni napęd tej kubocie coś pomoże? Skoro ledwo ziemi dotyka. Mała waga jest czasami plusem ale napewno nie w polu.

Edytowany przez hubertuss, 05 kwiecień 2013 - 10:45.


#1748 Share hin

hin

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie
  • Zainteresowania:baaaardzo rozległe :)

Napisany 05 kwiecień 2013 - 13:13

co sadzicie o marce kubota "Lepiej nie jechac autem na najwyższym biegu na trasie tylko włączyć jeden niżej napewno spalimy mniej. Po to producent wyposaża swoje ciągniki w jak najwięcej prędkości wom, aby można było dobrac najbardziej odpowiednie obroty do danej pracy. Jeśli maszyna nie potrzebuje dużo mocy, włącza się jak najszybsze obroty. Oczywiście tak, aby nie zniszczyć maszyny. To troche tak jak z biegami w aucie. Silnik kuboty jest herlawy to ma najwyżej 540e Na 1000, który jest standardem w tej klasie mocy pewnie dał by rade kręcić tylko tą zgrabiarke. Dlatego dają go w opcji.
Gdy kubota ma więcej Nm na wom 540 e to jest dobrze, gdy fendt ma więcej Nm na silniku to jest to bez znaczenia. Jak widac punkt widzenia zależy od punktu siedzenia."

Wcale nie jest dobrze. Zależy ile potrzeba do wykonania tej pracy. Chodziło o to żeby wyraźnie pokazać że przy tych samych obrotach (540) i takiej samej mocy na WOM obydwa ciągniki będą przekazywały na wałek TAKI SAM moment obrotowy. I choćbyś napisał tu jeszcze 1000 postów, zawsze jeżeli moc generowana przez silnik i obroty- nieważne czy WOM-u czy kół napędowych- będą takie same, MOMENT OBROTOWY NA WOM CZY NA KOŁACH BĘDZIE TAKI SAM bez względu na to ile Nm generuje silnik. Dlatego dyskusjami o samym momencie obrotowym można sobie podetrzeć to i owo. Znaczenie ma MOC.
Niestety w tym porównaniu wyższą wartość Nm na WOM wykazała Kubota. Rzut oka na wykres i widać wyraźnie że Fendt ma niższą moc silnika w takich obrotach mimo wyższego momentu obrotowego. To nie jest ani lepiej ani gorzej- zależy od tego jaką pracę chcemy wykonać.

Silnik spalinowy ma jakiś swój zakres obrotów w których osiąga najwyższą sprawność. Powyżej i poniżej tego zakresu sprawność spada co oznacza że zaczyna zużywać więcej paliwa do wykonania określonej ilości pracy. Tak więc nie jest pełną prawdą że im niższe obroty tym oszczędniej. Oszczędnie jest tylko do pewnej granicy. Praca z 540 obrotami WOM przy przełożeniu WOM 1000 lezy poniżej tego zakresu, przynajmniej w tym ciągniku. Widać bardzo wyraźnie że konstruktorzy nie zakładali pracy z 540 obrotami przy przełożeniu WOM 1000.

"Fendt 310 dzięki swojemu silnikowi może pracować z womem 1000 na około 1100 obr. Już o tym pisałem. Wtedy wom bedzie miał około 580 obr. Obciążenie wzrośnie a więc dawka paliwa będzie efektywniej wykorzystana"

Wykresy wyraźnie Ci pokazują że K lepiej się obejdzie z paliwem niż ten Fendt przy 1000 WOM.
A może Ty wiesz lepiej niż jakies instytuty, hamownia i wykresy hmm?

Kolega po prostu nie wie co to jest moment obrotowy silnika spalinowego i wydaje mu się czy przeczytał gdzieś tam że to jest jakiś parametr odpowiadający za coś a moc odpowiada za coś innego.
Oczywiście to moment obrotowy napędza koła i WOM, ale sama wartość momentu obrotowego nie oddaje zdolności do wykonywania pracy. Zdolność tą oddaje parametr mocą zwany a moment obrotowy jest tylko składową tej mocy. Moment obrotowy dostępny na kołach czy na WOM będzie różny w zależności od przełożenia, natomiast moc pozostanie zawsze taka jaką może nam podać silnik bez względu na to ile Nm generuje.

Rozumiem że kolega nie jest w stanie przedstawić ani jednego argumentu przemawiającego za tym że:

1. Silnik o wyższym maksymalnym momencie obrotowym jest absolutnie lepszy, w każdych warunkach, od silnika o tej samej mocy maksymalnej ale niższym maksymalnym momencie obrotowym

2. Lepiej jest pracować Fendtem obrotami WOM 540 przy przełożeniu WOM 1000 niż K przy przełożeniu 540E w tych samych warunkach.

#1749 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 05 kwiecień 2013 - 17:09

co sadzicie o marce kubota Choć bym pisał 1000 postów ty i tak nie zrozumiesz. Przecież to jest jakis bełkot. Piszesz jakieś fantastyczne historyjki o wszystkim i niczym, aby tylko bic pianę i zamieszczać jakies odpowiedzi. Jakim cudem przy prędkości wom 540 oba ciągniki bedą przekazywały taki sam moment i moc? Umiesz to wogóle odczytac na wykresie? Najpierw piszesz, że to nie jest dobrze, że kubota ma wyzszy moment na wom, potem, że oba ciągniki beda przekazywały na wom taki sam moment, Nie wiem jakim cudem moment na kołach będzie taki sam? To jest jakis bełkot.
Podejzewam, że chodzi ci o pracę kuboty na 540e a fnedta na 1000. Nawet nie umiesz tego sprecyzować. Oczywiście w jednym się zgodze. Wszystko zależy od wykonywanej pracy. Jesli praca jest lekka i mżna pracowąć z wom 580 na 1100 fendt ma taką sama moc i wyższy moment.
Dalej piszesz, że moment na wom i kołach będzie różny chociaz wyżej pisałeś, że będzie taki sam. na początku zaprzeczałeś sam sobie w kolejnych postach. Teraz już zaprzeczasz sam sobie w tym samym poście.
Fakt każdy silnik ma najbardziej ekonomiczny i efektywny zakres obrotów. Jednak w przypadku lekkiej pracy z wom zejście do 1100 obr z womem 1000 pozwala zaoszczędzić paliwo poprzez wyższe przełożenie i zredukowanie obrotów. Pisałem o tym już dziesiatki razy. Pozatym praca z 1100 obrotami w przypadku fendta pozwala pozostać w ekonomicznym przedziale obrotów. Wyższy moment pozwala silnikowi utrzymac moc przy chwilowym wzroście oporów. Ta sama zasada jest odnośnie jazdy czy lekkich prac pociągowych. Mając niżej wyższy moment i moc możemy oszczedzac paliwo poprzez użycie wyższych biegów i redukcje obrotów.. Tu jest zasada podobna jak w aucie.
Odnosząc się do pytań na końcu jakie argumenty ci podać. Skoro do ciebie nic nie trafia.
Silnik o wyzszym momencie pozwala zachować/rozwijać wyższą moc/obroty. Tutaj jednak odsyła do wujka google. Może po przeczytaniu 10 razy zrozumiesz.
Pewnie że lepiej pracowac fendtem przy 540 na przełożeniu 1000. Pomijając fakt, że obserwując wykres można obroty silnika lekko zwiększyć. Do 1100 obr 580 wom. Jest mniejszy chałas, pozatym zmniejszone obroty wpływają na zmniejszenie zużycia elementów silnika np. Kubota pewnie dlatego ma ten dwusiarczek, żeby jej te tłoki się nie zheblowały od tej żeźby na wysokich obrotach.
Podsumowując podawałem argumenty już kilkanascie razy. Ty dalej piszesz o wszystkim i o niczym zaprzeczając sam sobie w jednym poście.

#1750 Share marluk

marluk

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 868 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 05 kwiecień 2013 - 17:25

co sadzicie o marce kubota widze ze koledzy mocno doswiadczeni, wiec poradze sie. jak ciagniki L5040 i M6040 wygladaja w pracy z ladowaczem? duza jest roznica miedzy nimi? planuje zakup Kuboty i bede duzo uzywal ciagnika do ladowania skrzyniopalet okolo 600kg masa. Slyszalem ze praca L5040 jest czasami niebezpieczna przy takich ciezarach na ladowaczu.

Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
co sadzicie o marce kubota Dzisiaj, 23:56
  •  

#1751 Share krowka62

krowka62

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 05 kwiecień 2013 - 17:33

co sadzicie o marce kubota Kolego Marluk nie kupuj Kuboty, ponieważ silniki są bardzo paliwożerne, mają słabą charakterystykę, są zawodne, serwis jest drogi i sam ciągnik w zakupie.
A tak poważnie są to lekkie ciągniki ogólnie i bez dociążania tylnej osi poprzez montaż obciążników na kołach czy przeciwwagi, obciążenie na TUZie praca faktycznie nie tylko w Kubotach może być niebezpieczna.

#1752 Share KIRK80

KIRK80

    Użytkownik

  • Members
  • PipPip
  • 80 postów

Napisany 05 kwiecień 2013 - 17:46

co sadzicie o marce kubota Hubertuss, wciąż nie oświeciłeś mnie z tym momentem przy obniżonej dawce paliwa. Po raz kolejny :( Moment i moc na wykresie jest podana dla dawki maksymalnej, czyli "gaz w podłogę", więc ten moment w Fendtcie masz przy 1100 obr, pod warunkiem wduszenia gazu do oporu. Ponawiam więc po raz trzeci pytanie, na które zdaje się nie znasz odpowiedzi, skoro tak skrzętnie wykręcasz się od odpowie
Masz dane jaki moment obr. generuje ten sam motor przy mniejszej dawce (np 1/4 "gazu"), i jaka jest pewność że spadek momentu będzie proporcjonalny do zmniejszenia dawki?
Mam nadzieję że tym razem odpowiesz, a nie będziesz się rozpisywał na temat tego, że znowu piszę bzdury... :P
Do kolegi @marluk. Jak dla mnie, to L5040 może być za mała (lekka) do takich ciężarów, chyba że do pracy z ładowaczem dasz na tylny TUZ obciążniki.

Edytowany przez KIRK80, 05 kwiecień 2013 - 17:51.


#1753 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 05 kwiecień 2013 - 19:37

co sadzicie o marce kubota Skoro nie ma wykresów obrazujących przebieg dawki przy niższych obciażeniach to mam je zmyslać. Dopiero testy z 2012 roku je zawieraja. Dziwnym trafem wartości dawki przy 540 i 540 e są wyższe w kubocie 7040 i 8540 od 9540. Aby coś konkretnego o tym powiedziec trzeba mieć wykres przed oczami. Kazdy ciągnik przy zmniejszeniu obciążenia notuje wzrost dawki. Gdy pisałem, że włączając wom 1000 do lekkiej pracy z obrotami 540 można go obciążyć, aby efektywniej wykorzystac paliwo to się rozległo, że silnik zgasnie. Gadka ta przypomina zabawę w ciuciubabke. Co druga czy trzecia strona to samo. Jak nie silnik zgaśnie, to inna skrzynia, albo za ciężki, albo bo tak itd.

Edytowany przez hubertuss, 05 kwiecień 2013 - 19:38.


#1754 Share hin

hin

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:mazowieckie
  • Zainteresowania:baaaardzo rozległe :)

Napisany 05 kwiecień 2013 - 20:47

co sadzicie o marce kubota Każdy Twój post to ok połowa treści stylu "nie umiesz czytać" "to jakiś bełkot" "glupota"
Tym nadrabiasz brak argumentów? A może jakieś problemy z samooceną?

"Choć bym pisał 1000 postów ty i tak nie zrozumiesz."

A może to Ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem? Ty w ogóle czytasz dokładnie człowieku co się tu pisze?

"Jakim cudem przy prędkości wom 540 oba ciągniki bedą przekazywały taki sam moment i moc? Umiesz to wogóle odczytac na wykresie?"

Takim cudem że każdy z tych obu ciągników ma różne przełożenie obrotów silnika w stosunku do obrotów WOM. Wówczas przy tej samej prędkości WOM będą generowały taki sam moment obrotowy o ile silnik będzie generował tą samą moc.

Zakładając że obydwa przy 540 obrotach WOM:
-jeden przy przełożeniu WOM 540 E, obrotach silnika 1518 i momencie obrotowym silnika ok 290 Nm
-drugi przy przełożeniu WOM 1000, obrotach silnika 1100 (tak zakładamy, w rzeczywistości jest to 1017) i momencie obrotowym silnika ok 410 Nm
generują tą samą maksymalną moc 47 kW na WOM de facto, bo tak jest ona mierzona, nie mogą one generować różnego momentu obrotowego- bo moc wynika właśnie z niego i z obrotów. Policzmy to ze wzoru:
Kubota:
obroty WOM 540, moc zmierzona 47 kW. Moment obrotowy na wałku = 9549,3 x (moc kW/ obr/ min)

co daje 9549,3 x (47/540)= 831 Nm

Fendt:
obroty WOM 540, moc zmierzona 47 kW. Moment obrotowy na WOM:
9549,3 x (47/540) = 831 Nm

I wuj Ci po tym wyższym momencie obrotowym silnika...?

To rozważania teoretyczne bo Kubota przy 540 obrotach wałka przy 540E dysponuje 47 kW a Fendt przy 540 obratach w WOM 1000 dysponuje 40 kW.

"Jesli praca jest lekka i mżna pracowąć z wom 580 na 1100 fendt ma taką sama moc i wyższy moment."

Moment obrotowy:
9549,3 x (47 / 580) = 773 Nm

Teraz dla potwierdzenia przemnóż to sobie przez współczynnik przełożenia WOM i sprawdź czy zgadza się z momentem obrotowym silnika na wykresie

773 Nm x 0,5309 = 410 Nm

Także kupę ma a nie wyższy moment przyjacielu. I nadal z tego Twojego wyższego momentu i niskich obrotów wynika wielki wuj.


"Dalej piszesz, że moment na wom i kołach będzie różny chociaz wyżej pisałeś, że będzie taki sam"

Przytocz konkretne zdanie jeśli się nie boisz odpowiedzi. W końcu masz prawo czegoś nie zrozumieć.


"praca z 1100 obrotami w przypadku fendta pozwala pozostać w ekonomicznym przedziale obrotów. Wyższy moment pozwala silnikowi utrzymac moc przy chwilowym wzroście oporów"

Pozwala mu co najwyżej na zrównanie swojego zużycia paliwa z Kubotą co widać wyraźnie na wykresie. Moment obrotowy jak widzisz wyżej z powodu wysokiego przełożenia jest zdecydowanie niższy choć to akurat nie ma żadnego znaczenia.

"Mając niżej wyższy moment i moc możemy oszczedzac paliwo poprzez użycie wyższych biegów i redukcje obrotów."

W Kubocie nie musimy pracować na niebezpiecznie niskich obrotach żeby oszczędzić tyle samo lub jeszcze więcej paliwa. Oszczędność mamy w prawie całym zakresie.


"Silnik o wyzszym momencie pozwala zachować/rozwijać wyższą moc/obroty."

To jest jakaś Twoja teza, nie argument. Jesteś w stanie czymś ją poprzeć?


"Wyższy moment pozwala silnikowi utrzymac moc przy chwilowym wzroście oporów"
"Silnik o wyzszym momencie pozwala zachować/rozwijać wyższą moc/obroty"

Moment obrotowy jest składową mocy a nie oddzielnym parametrem który pozwala ją rozwijać czy utrzymać. To wyższa moc pozwoli pokonać większe obciążenie. A wyższa moc wynika z iloczynu wartości momentu obrotowego oraz ilości obrotów. Sam moment obrotowy nie oznacza zupełnie nic.


"Pewnie że lepiej pracowac fendtem przy 540 na przełożeniu 1000. Pomijając fakt, że obserwując wykres można obroty silnika lekko zwiększyć. Do 1100 obr 580 wom. Jest mniejszy chałas, pozatym zmniejszone obroty wpływają na zmniejszenie zużycia elementów silnika"

To jest ten argument?
Hałas- ok, dobra, jakiś tam jest to argument.
Zużycie- bardziej zależy od tego jak przyłożyła się do roboty kadra inżynierska, dostawcy i fabryka czy serwis niż od tego czy będziesz pracował przy 1100 czy 1500 obrotów. Ponadto jeden układ będzie pracował z większą ilością cykli, obrotów przenosząc mniejsze siły a drugi z mniejszą ale przenosząc większe siły. Ani Ty ani ja nie jesteśmy w stanie stwierdzić co bardziej wpłynie na zużycie elementów.

"Jest mniejszy chałas"

"chałas" pisze się przez samo "h"


"Dziwnym trafem wartości dawki przy 540 i 540 e są wyższe w kubocie 7040 i 8540 od 9540"

To samo tyczy się wszystkich marek/ silników. Im większy silnik tym mniejszą ilością paliwa się zadowala aby wykonać jakąś pracę. Albo lepiej: wykona sporo więcej pracy zużywając trochę więcej paliwa- więc zużycie jednostkowe spadnie. Porównaj jednostkowe zużycie w którymkolwiek 70- konnym ciągniku i w np 130- konnym.

Edytowany przez hin, 05 kwiecień 2013 - 21:12.


#1755 Share krowka62

krowka62

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 05 kwiecień 2013 - 21:14

co sadzicie o marce kubota T

O widzę że zmieniłeś zdanie, że każdy ciągnik przy zmniejszeniu obciążenia notuje wzrost dawki, wreszcie prawdziwe zdanie. Na stronie 84 27 marzec 2013 - 17:25 odpisywałeś HINowi. Odsyłam wszytkich do tego postu.

Napisałeś tam "Podsumowując, bzdur o tym ,że im słabiej wciskamy gaz tym wiecej paliwa spalamy i tym podobnych komentowac nie zamirzam. Naprawde daj se spokój z tymi bajkami. Nie dość, że nikt ci w to nie uwierzy to tylko się ośmieszasz. No ale to ty sie pod postami podpisujesz nie ja."
NApewno na słową HINa
"Wynika z tego że im słabiej wciskamy gaz, pracujemy przy niższym obciążeniu, tym więcej paliwa zużywamy do wykonania jakiejś pracy. Pomijając tu już charakterystykę różnych silników i ich spalanie, jeśli do pracy potrzebujemy powiedzmy 180 Nm, taka Kubota mając 250 Nm będzie pracowała z obciążeniem 72% a inny ciągnik mający 300 Nm będzie pracował z obciążeniem 60%. Ten bardziej obciążony będzie bardziej ekonomiczny. "

Chwyciłeś go za słówko a dzisiaj się podpisujesz pod tym cytuje. " Kazdy ciągnik przy zmniejszeniu obciążenia notuje wzrost dawki. Gdy pisałem, że włączając wom 1000 do lekkiej pracy z obrotami 540 można go obciążyć, aby efektywniej wykorzystac paliwo to się rozległo, że silnik zgasnie"
Wreszcie zrozumiałeś

Dodam swoje słowa do mojego przedmówcy
Silnik zgaśnie bo Fendt przy obrotach silnika 1500 ma 425 Nm wobec mniejszych 390 Nm na obrotach 1017; moc odpowiednio 62KW i 41 KW. jednostkowe zużycie paliwa odpowieidnio 230 i 235. Podsumuwująć przy obrotach silnika 1500 ten silnik ze względu na większą moc, większy moment oraz wyższe obroty silnika pózniej się zadus i spali mniej paliwa jeżeli będzie obciążony na około 40 KW. Przy schodzeniu z obrotów do 1400 osiąga swój największy moment - obroni się. Przy obrotach 1017 silnik fakt ma moment ma siłę ale nie ma żadnego zakresu obrotów, czyli schodząc silnikiem poniżej 1000 obrotów dalej poniżej 900 wartość momentu maleje a tym samym jego moc.

Co do Kuboty ten silnik póżniej się zadusi niż Fendt na 1017 a szybciej niż Fendt na 1500.

Trzeba znów koledze Hubertusowi tłumaczyć aż do skutku mam nadzieje że wreszcie zrozumie


Do Kolegi HiNa. Cytat z twojego postu

"Wyższy moment pozwala silnikowi utrzymac moc przy chwilowym wzroście oporów"
"Silnik o wyzszym momencie pozwala zachować/rozwijać wyższą moc/obroty"

Moment obrotowy jest składową mocy a nie oddzielnym parametrem który pozwala ją rozwijać czy utrzymać. To wyższa moc pozwoli pokonać większe obciążenie. A wyższa moc wynika z iloczynu wartości momentu obrotowego oraz ilości obrotów. Sam moment obrotowy nie oznacza zupełnie nic.

Zastanawiam się nad jednym. Krzywa momentu obrotowego jest wyostrzona, silnik taki jest mało elastyczny i mniej równomiernie rozwija moc. Kubota ma płaski przebieg więc jest elastyczna i równowiemrinei rozwija moc.
A co w drugim kierunku gdy liczba obrotów się zmniejsza pod wpływem obciążenia, co będzie oznaczał wzrost momentu obrotowego dla silnika. ?

Edytowany przez krowka62, 05 kwiecień 2013 - 23:11.


#1756 Share samex69

samex69

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 582 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:powiat kolneński

Napisany 05 kwiecień 2013 - 23:05

co sadzicie o marce kubota A ja Wam powiem że szkoda jednak czasu na tłumaczenia.Jak już ktoś wcześniej pisał " jeden lubi ogórki drugi ogrodnika córki". Zostawmy "ogórki" dla hubertusa .

#1757 Share krowka62

krowka62

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 05 kwiecień 2013 - 23:17

co sadzicie o marce kubota To nie o to chodzi, jeżeli ktoś zarzuca, że piszemy bzdury do których z racji nieraz niewiedzy jesteśmy w stanie się przyznać do błędu. A co do charakterystyki M135GX który ma 140 KM, jest stworzony z myślą o ciężkiej pracy w gospodarstwie, to też charakterystyka musi być inna. A pisaliśmy, że Kuboty mniejsze ciężkiej pracy sie nie boją aczkolwiek stworzone są jako uniwersalne bądź do lekkich i średnich prac

Edytowany przez krowka62, 06 kwiecień 2013 - 05:37.


#1758 Share PawelWlkp

PawelWlkp

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 1156 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisany 06 kwiecień 2013 - 07:17

co sadzicie o marce kubota Dla równowagi poczytajcie sobie temat o nowych fergusonach. Tam też kolega hubertus się udziela. Co drugi użytkownik narzeka na masakryczne spalanie. Ale przeciez wyniki na hamowni mówią zupełnie co innego. Na pewno to nie wina silnika. Wytłumaczenia na taki stan są różne. Tylko ciekawe dlaczego żaden użytkownik kubusia nie narzeka na spalanie i na brak mocy.

#1759 Share hubertuss

hubertuss

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 4050 postów

Napisany 06 kwiecień 2013 - 07:20

co sadzicie o marce kubota @samex69 ja tam wole ogórki niz ogrodnika. Jako, że jest moda na tolerancje nie będe się jakoś z ciebie specjalnie tu nabijał. Ogrodnika ci odstapie.
Co do przyznawania się do błędu to nigdy z tym problemu nie miałem. Faktycznie mogłem niedoczytac tego o dawce co przytoczył @krowka62. Zdannie o słabym wciskaniu gazu jest jednak bzdurą. Poniewż od samego początku piszę, że silnik nalezy obciążać. Wtedy słabiej wciskając gaz oszczedzamy paliwo pracując z mniejszą dawką jednostkową. W silniku o wyzszym momencie pozwoli to na utrzymanie zadanej mocy przy chwilowych obciążeniach. Wiem , że niektózy tego nie zrozumieją ale cóż począć. Podałem przykład fendta, gdzie pracując z wyższą prędkością wom można zredukowac obroty. Jednak @krowka62 twierdzi, że silnik zgaśnie bo tak. Kubota za wszelką cene musi być lepsza. A przecież mowa jest od samego poczatku, że chodzi o lekką prace. Której opory nie przekrocza atualnie wytwarzanej mocy. Gdyby wziąc to na poważnie wyszło by, że fendtem trzeba ruszac przy 1500 obr bo inaczej nie ruszy. Następna głupota. Rozydlasz wszystko z braku argumentacji. A to za lekki a to silnik zgaśnie a to zagrzęźnie. Podsumowując tekst o umiejętnosci przyznawania się do błędu. Niektórzy musieli by się przyznawać w każdym poście. jak dotąd jakoś nikt się nie przyznał.
@hin Pokaż mi gdzie ja pisałem, że fendt ma wyzszy moment na wom? Wyższy moment przy 1100 obrotach jest na silniku. Jeśłi nawet moment na wom będzie taki sam. To chodziło mi o lekką prace. Natomiast zapas momentu może być wykorzystany do pokonania wyzszych oporów jazdy. Oczywiście nie w przypadku utopienia po osie. Nie wiem więc po co się ciskasz i piszesz o wujach wyliczjąc to.
Pytając jakim cudem oba ciągniki będa przekazywały taką samą moc i moment. Miałem na mysli to, że o ile hamownia mierzy moc na wom uwzględniając jego straty. O tyle momentu na kołach nikt nie mierzył. Ty pisałeś coś o kołach więc pewnie nie wiesz, że przekładnie w tych ciągnikach są różne i róznie z tym momentem i moca będzie. Dlatego zdanie, "Moment obrotowy dostępny na kołach czy na WOM będzie różny w zależności od przełożenia, natomiast moc pozostanie zawsze taka jaką może nam podać silnik bez względu na to ile Nm generuje." jest prawdziwe i przeczy bzdurze, którą opisałem powyżej. Ty jesteś specjalistą od przeczenia samemu sobie w jednym poście.
Ciesze się, że w końcu załapałeś
"Pozwala mu co najwyżej na zrównanie swojego zużycia paliwa z Kubotą co widać wyraźnie na wykresie. Moment obrotowy jak widzisz wyżej z powodu wysokiego przełożenia jest zdecydowanie niższy choć to akurat nie ma żadnego znaczenia." Gdzie ja pisałem, że fendt spali mniej od początku wałkuje to co teraz napisałeś. Spali w lekkich pracach podobnie dzięki lepszym parametrom w dolnych partiach obrotów i możliwości lepszego obciążania silnika. Pisałem też nie raz, że porównanie kuboty 9540 do fendta 310 to szaleństwo. Bo o ile w dolnych partiach obrotó przy lekkich pracach zużycie paliwa wygląda podobnie o tyle pod obciązeniem fendt bije kubote na głowe.
Pisałem też nie raz, że kubota nadaje się do lekkich prac. pisząc o komunalce ogrodnictwie czy sadach.
Mf 5445 pali duzo to fakt. Co wyraxnie napisałem w jedym z ostatnich postó. Jednak ten silnik generuje dużą moc i moment. Jest to ciągnik do ciężkiej pracy. Jeśli ktoś kupił go do tura lub jazdy w koło komina to się może rozczarować. Uzytkownicy mf a z mechaniczną pompą nie narzekają specjanie na spalanie swojch ciągników. No chyba, ze poruwnują je z 255. Uzytkownicy kuboty możne na spalanie nie narzekają. Ale jeden już dawkę podniósl, drugi pytał jak to zrobić. Kilka stron do tyłu jest tabelka na temat sprzedaży ciągników. Weź se dane sprzedaży sprzetu obu marek o podobnej mocy i wtedy oszacujesz mniej więcej odsetek niezadowolonych z mocy kuboty i spalania mf a wśród użytkowników forum.

Edytowany przez hubertuss, 06 kwiecień 2013 - 07:32.


Reklama AgroFoto Ads

  • watermark
  • Reklama
co sadzicie o marce kubota Dzisiaj, 23:56
  •  

#1760 Share krowka62

krowka62

    Zaawansowany

  • Members
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisany 06 kwiecień 2013 - 08:40

co sadzicie o marce kubota Oczywiście, że w czasie lekkiej pracy Fendt na obrotach 1100 sobie poradzi, ale co do zużycia paliwa silnik Kuboty (1500) jak i innych producentów zawsze będzie wykorzystwał paliwo lepiej w zakresie obrotów maksymalnego momentu. Pisaliśmy to już nie raz. Kubota ze względu na mniejszy moment potrzebuje więcej obrotów silnika by uzyskać taką samą moc co Fendt na 1100 obrotów. Chyba tego nie rozumiesz. Moc osiągana jest taka sama ale do najwyższego momentu z wykresu brakuje tylko 100 obrotów a Fendtowi aż 300 obrotów. Czyli zużycie paliwa musi być mniejsze w przypadku Kuboty co potwierdza wykres (chodzi o zużycie na g/KWh). Ciekawe czy lepiej jechać jest samochodem na wyższym biegu i w granicach biegu jałowego czy niższym biegiem na większych obrotach i starać się przyspieszyć czy pokonać wzniesieni.
Oczywiście praca na WOM 540E w przypadku Fendta jest ekonomiczna przy zastosowaniu większego obciążenia czytaj wększej maszyny. Czy to tak cięzko zrozumiec. Hin, ja i inni użytkownicy to rozumiemy, podajemy obliczenia argumenty.
Jeżeli by tak było jak mówisz to producent zrobił by jeszcze jedną prędkość WOM 540 na 1100 obrotów bądz zalecił pracę na WOM 1000 na mniejszych obrotach silnika.


Ps samex napisał:
"A ja Wam powiem że szkoda jednak czasu na tłumaczenia.Jak już ktoś wcześniej pisał " jeden lubi ogórki drugi ogrodnika córki". Zostawmy "ogórki" dla hubertusa ."

Chodzi mu o ogórki i o córkę ogrodnika. A hubertuss zarzuca mu że woli ogrodnika, ja bym wolał córke niż ogrodnika
.

Edytowany przez krowka62, 06 kwiecień 2013 - 09:00.


Podobne tematy

Tylko na agroFakt.pl: Nowości w stajni Kubota zobacz »