Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Powiem ci co usłyszałem o silniku Zefira od człowieka z pronaru: "Włoski silnik na angielskiej licencji produkowany w chinach", co do niedopracowania to ci powiem tak znam 2 przykłady ludzi którzy kupili zefira jeden co chwile ma cos z spzegłem i nei schodzi z serwisu drugi ma zrąbany podnośnik, mało tego ja miałem okazje prowadzic zefira ( z racji mojej pracy) i powiem i tak tam wszystko drzy i stuka kabina jest od pronara i jest dosyc głośna ja bym wolął wziąśc ursusa albo farmtraca

Opublikowano

Ursusem jeździłem jest troszkę mniejsza kabina ale na mój słuch URSUSIK jest cichszy no i wykonanie moim skromnym zdaniem jest lepsze jest lepsze u ursusa i wogóle zamienność części jest większa mało tego jak ci sie coś stanie z ursusem to to naprawi każdy mechanik a zefirem będzie gorzej:)

Opublikowano

ja bym wolał zefira bo chyba jest tańszy, niedawno mialem okazje go ogladac i moge powiedziec ,że wcale fajny ciągnik, skrzynia zsynch, klima, tuz z przodu . a co do ursusa i techniki w nim stosowanej to sie nie wypowiadam ;)

Opublikowano

Ja osobiście o Pronarze nie mam dobrego zdania.Sam nie posiadam owego ciągnika ale posiada go mój sąsiad(82SA).Przeklął go.Psuło się w nim już wszystko.Na nieszczęście założył do niego jeszcze tura.Dwa razy do roku rozpaławia go i robi sprzęgło.Najśmieszniejszą rzeczą było to że kanały olejowe w bloku nie zgrywały się z kanałami w głowicy i bez przerwy wywalało uszczelkę.Drugi znajomy w czerwcu kupił 105 konnego.Nie jest zadowolony .Jest z ładowaczem czołowym.Jak ładował piach urwało mu się prawe przednie koło ,do tego przecieki i inne drobne awarie. Przyszły do mnie na wieś w tym roku też dwa Zefiry Ale jeden Też narzeka ,nie dopieszczony, przecieki tu coś poluzuje tam się coś odkręci. I nie dostały jeszcze w d... Bo pracują jeden na 10 ha gospodarstwie a drugi na 15 ha .

Opublikowano

jeżeli z tych 2 to ursus odlewany w brazylii lub tym podobnych ale nie w chinach. A nie lepiej jakiegoś mf-ka to samo prawie co ursus ale lepsze silniki ponieważ gorsze wyrzucali do ursusa . A może kupić ursusa 934 moc będzie nie za niska a ciągnik już nowego pokolenia cena za używanego to około 60-50 tys

Opublikowano

Zefir nie jest dziełem polaków lecz jest składany w Polsce i jesli chodzi o ten patriotyzm to pomijajac walory przetu raczej powinno sie kupować pronar bo to on daje prace polakom i rozwija sie w przeciwieństwie do ursusa ktory wciaż sie stacza. I nie ma co gadać ze pronar składa ciagniki których Polak nie wymysłił bo Ursus poza c 330 nie skonstruował zadnego. Co do tematu uważam że wybor jednego i drugiego nie jest rozsadny ponieważ do nowego ursusa ktorych obecnie wychodzi pare sztuk a do tego cześci sa wytwarzane na drugim koncu swiata jak i zefira za 10 czy 15 lat nie bedzie tak łatwo dostać cześci a jesli beda robione to raczej drogie. Lepiej wybrać bardziej popularny ciagnik ale 5314 jest raczej dobry

Opublikowano

Postawił bym na, ponieważ ursus posiada wypracowaną opinie i nie jest ciągnikiem skomplikowanym.Co prawda nie ma ''szału'' w wyposażeniu ,ale jest prostym ciągnikiem i w razie jakiejkolwiek awarii nie ma problemu z naprawą i przede wszystkim częściami.Zefir jak na razie jest ciągnikiem ''egzotycznym ''na naszym rynku i nie ma o nim opinii no i nie wiadomo jak z częściami i z ich ceną?. :)

Opublikowano

A ja bym był za farmtrackiem dobra solidna konstrukcja na podzespołach znanych producentów po za tym ma rewers ekonomiczny motor, nowoczesna konstrukcja, przyzwoita cena...

 

Po za tym nie spotkałem się z negatywną opinią

Opublikowano

Tak tak ursus przeważa zefira. A tych zefirów to chyba nikt nie chce bo z dealerem jednym gadałem,że mu zefiry najgorzej idą ze wszystkich pronarków i pronar konkurs zrobił z zefirem jako nagroda główna,żeby zapromować zefirki. Ale on powiedział,że rezygnuje i nie będzie zefirów sprzedawał bo to promowanie i tak nikogo nie skłoni do kupowania.

A nie myślałeś na większym ursusem bo 5314 ma 72 KM a zefir 81 KM więc może ursusa tęż coś koło 81? 5714 ma 79 KM i fajnie na żywca wygląda,lepiej niż 5314 no i lepszy jest i mocniejszy. A cena nie wiele wyższa.

 

I jeszcze dodam, Zefiry są podobno awaryjne,bardziej awaryjne niż ursus ale nie wiem dokładnie jak bardzo.

 

Ostrzeżenie za pisanie posta pod postem!! Edytuj!!!

Opublikowano

Mam Zefira prawie dwa lata i nic nie nawaliło więc chyba mam bardzo udany model,dodam że tarpę go w turze i w innych pracach, pracuję codziennie.

Opublikowano

To też zależy jak nim jeździsz czy szanujesz i jak na to patrzysz.

Bo znam gościa,który kupił nowego NH 115 KM i nażekał,że mu dużo palił jak na swą moc więc kupił też używanego fahra 110 KM i mu fahr mniej palił ale za to często mu się psuł no i siedział jak na drewnianym krześle w porównaniu do NH. Więc sprzedał fahra i chociaż ubolewa,że dużo na ropę wydaje bo mu holland dużo pali to i tak woli wygodę i mniejszą awaryjność. Oczywiście to był jakiś 15 letni fahr więc nie bardzo porównłem.

Ale np wujo ma farmera 82 konnego na silniku john deera i mu już drugi raz w ciągu dwóch lat skrzynia siadła, a jego kolega ma rocznego farmera też z silnikiem john deera i jeszcze mu nic nie siadło oprócz jakieś pęknięcia szlałfiku od paliwa. Więc są wyjątki,w końcu to nie klony,tylko kolejny ciągnik.

Trzeba chyba kupować ciągniki robione przed wypłatą pracowników,wtedy się bardziej przyłożą do produkcji i lepiej im wyjdzie dany ciągnik.

Opublikowano

W farmerze pisali o gościu który ma Zefira od pół roku ma nabite 250mtg i popsuła się w nim pompa od wspomagania ale serwis szybko zaragował i zabrali zefirka do fabryki zrobić gruntowny przegląd także że gość jest zadowolony dodam że użytkuje go z turem. Podobno jest ekonomiczny.

Opublikowano
No dokładnie, tylko kolor i naklejki na masce zmienione.... Silniki chyba też są te same???

 

A odpowiedników zefira i YTO to chyba jeszcze dwóch by sie znalazło :)

Z chińskimi to jest tak że są takie same pod względem wyglądu, drobne elementy je odróżniają np. lampy,

np.chińskie ciągniki, skutery.Yto oglądałem jak byłem oglądać MF i powiem szczerze tandeta i tyle,było widać u niego cieknący olej ze zwolnic.

Opublikowano

A ja bym jednak zaryzykował i wybrał zefira. Ma go gość w sąsiedniej miejscowości i sporo nim robi i ......... jeszcze go nie rozwalił, nic nie uszkodził itp.

 

A 5314 to owszem sprawdzona konstrukcja ale nie jest to przypadkiem zmodyfikowany 4514? Wyższa moc, wydajniejsza pompa?

A 4514 i 4512 to przecież postlicencyjne MF'y chyba, te z czasów mf 235/255 czyli z końca lat siedemdziesiątych (mf zanim sprzedał licencje ursusowi to sam robił je przed 1980 rokiem bo patrząc po allegro jest tam pełno perkinsów 47 KM z końca lat siedemdziesiątych).

 

Reasumując - sprawdzona i stara konstrukcja ursusa czy jakiś nowy i wygodny twór z chin? Ja wybieram to ostatnie bo mało kto ma a ten kto ma to go chwali i jest to sprzęt dosyć nowy a nie oszukujmy się panowie i panie gospodarstwo to nie hobby a biznes i bez banków i kredytów sie nie obejdzie a w banku jak idzie o szybki kredyt na większą kwotę to przyda sie ciągnik nie starszy niż 4-5 lat w zastaw.

Cenowo nie wiem czy za nowego zefirka da się kupić nowego 5314.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez geno85
      traktor mtz 952 zetor 9540 renault 103.54  co polecacie??
    • Przez cemaxx
      Poszukuję ciągnik z funkcją WOM zależny i możliwością jego włączenia na postoju. Wykorzystuje obecnie takie dobrodziejstwo w c360. Zamierzam jednak odmłodzić nieco sprzęt i zakupić coś o połowę młodszego. Wiem że Zetor przynajmniej w kilku modelach taką opcję posiada. 
      Czy znacie ciągniki oferujące dokładnie taką samą funkcję? WOM zależny musi działać na postoju.
    • Przez Mateusz_105
      Witam stoję przed zakupem ciągnika używanego i mam na oku te New holland td5010 / td80 ,Kubota m6060, farmtrac 675 którego wybrać a może coś innego?
    • Przez Sid1996
      Witam forumowiczów.
      Przymierzam się do zakupu mini traktorka 4x4. Do czego ma mi być potrzebny? W chwili obecnej głównie do ciągnięcia przyczepki max 600 kilo. W późniejszym terminie mam planach używać go do odśnieżenia kawałka podwórka i drogi dojazdowej ok. 30m., uprawy ok. 20 arów lekkiej ziemi. I teraz do sedna, co wybrać? Nowy typu Yato 4×4 YT-85830, CRONA CR254, czy używany japoński (jaki i gdzie - polecani sprzedawcy)? Budżet do 30 tysięcy (im mniej, tym lepiej).
    • Przez Romek112
      Cześć wszystkim!
      Potrzebuję porady od doświadczonych w temacie kukurydzy. Do tej pory u mnie na gospodarstwie (80 ha) królowały głównie ziemniaki, ale w tym sezonie chcę spróbować sił z kukurydzą.
      Mój główny koń roboczy to Zetor 16245 (ok. 160 KM). Maszyna silna i ciężka, więc uciągu mu nie brakuje, ale zastanawiam się, co pod niego najlepiej dokupić, żeby przygotowanie pola pod kukurydzę szło sprawnie i z głową.
      Głównie myślę o agregacie:
      Co polecacie pod taki ciągnik i taki areał? Myślałem o jakimś kompaktorze 4 lub 5 metrów (np. Lemken, Bednar albo nasze polskie typu Agro-Masz). Czy 16245 da radę w 5 metrach na średniej ziemi, czy lepiej zostać przy 4 metrach i mieć zapas mocy?
      Czy lepiej iść w kompaktora, żeby zrobić „lustro”, czy zwykła talerzówka z dobrym wałem wystarczy pod kukurydzę?
      Może macie kogoś konkretnego do polecenia, kto zajmuje się tym tematem, jakaś firma na terenie podkarpackim?
      Druga sprawa to siewnik, celuję w 6 rzędów z podsiewaczem nawozu. Macie jakieś sprawdzone modele, które nie kosztują miliona, a robią dobrą robotę z tym Zetorem?
      Z góry dzięki za każdą podpowiedź! Pozdrawiam!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v