Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Alucard    0

Porozmawiajmy o pielęgnacji pszenicy.

 

Moje pytanie brzmi: Jakich herbicydów używacie po siewie w tym sezonie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja stosowałem w tamtym roku boxer jak miala 2 listki pszenica i ja miotły nie miałem w przeciwieństwie do tych co pryskali na wione np huzar.w tym roku tez bede stosował boxer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja stosowaniem ekspert met. Byłem zadowolony, na wiosnę była poprawka na dwuliscienne. W tym roku kusi mnie zastowac Bizon, ktos ma z nim jakies doswiadczenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Mam problem. Zdjęcia w załączniku. Radziłam się wielu osób, ale różne odpowiedzi usłyszałam, może ktoś z Was zechce wyrazić opinię? Oczywiście ja mam swoją tezę.
7 przypadków w 7 różnych odmianach, u różnych ludzi, 5 pszenic i 2 pszenzyta, zdjęcia sprzed tygodnia. Różne przedplony, stanowiska, odmiany, nawożenie. W jednym przypadku na oborniku.
Oczywiście choroby grzybowe można zdyskfalifikować, nie ten czas, nie takie objawy. Więc co? O co jeszcze nie zapytałam moich farmerów? Gdzie leży błąd? Agrotechnika? Za głęboki siew? Help...

post-19912-0-60438600-1477396085_thumb.jpg

post-19912-0-77999200-1477396099_thumb.jpg

post-19912-0-13198800-1477396143_thumb.jpg

post-19912-0-18851300-1477396154_thumb.jpg

post-19912-0-86827700-1477396166_thumb.jpg

Edytowano przez KamillaDeMon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
major_89    35

A dlaczego dyskwalifikujesz choroby grzybowe?  Większość zapraw nasiennych nie obejmuję swoim działaniem takich chorób jak Rynchosporioza, septoriaza paskowana , mączniak. A choroby te występują zarówno jesienią jak i wiosną. W tym czasie objawy mogą być całkowicie nie specyficzne. 

Nie stanowią zbyt wielkiej szkodliwości gospodarczej tak więc często nawet nie zwraca się na nie uwagi w okresie jesieni. Więc problem wielu osobom jest obcy. 


Teraz i tak pozamiatane,  warunki nie pozwalają. Ale założył bym się o 12 letnie Johnnie Walker Black  że wystarczyło by 125 g propikonazolu na ha + jakaś odżywka fosforowa a temat by rozwiązało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pandanger
      Witam. Piszcie co wiecie o kondycjonerach wody, łączeniu z pestycydami, adiuwantami, itp.
    • Przez Kamila79
      Witam! mam pytanie czy mogę teraz opryskac truskawki(sa po zbiorze skoszone i przejechane opielaczem miedzy rzedami)ale nie stety to nic nie dało. Jest bardzo , duzo tych chwastów(m.in. mam oste. trawe, i takie żółte kwiaty korzeń jak piertuszka).
      Tak pomyslalam, ze teraz bym je opryskala(pogoda dopisuje)i na wiosne poprawka. Ale czy mozna?
      jeżeli tak to podajcie dobry oprysk? pozdrawiam
    • Przez MichalUrbaniak
      Jak w temacie zasiałem marchew i pietruszkę i mam zamiar potraktować glebę Afalonem Dyspersyjnym. Niestety słońce i wiatr robi swoje. Na etykiecie pisze że stosować na wilgotną ziemie. I tu pytanie jak to ugryźć. Pryskać teraz czy czekać na deszczyk, a może wilgoć z porannej rosy jest wystarczająca. Najgorsze że trzeba zastosować 3 dni po siewie, albo czekać do odpowiedniej fazy wzrostu.
    • Przez milanreal1
      Temat pisze ze względu na dobry pomysł użytkownika @BENNY82.
      Prosiłbym użytkowników o pisanie waszych sprawdzonych mieszaninach herbicydów skutecznie odchwaszczających zboża ozime. Oczywiście można proponować 1 środek, nie musi to koniecznie być mieszanina. Mile widziane informacje jakie substancje aktywne w jakich dawkach, jakie chwasty zwalczają, w jakiej fazie stosować. Proszę o zamieszanie informacji jakie środki u was się sprawdzają, nie pytać co stosować, nie proponować odchwaszczania wiosennego, czy nie proponować żadnego wariantu ochrony bo się np nie opłaca. Ten temat właśnie w porównaniu do innych tematów o odchwaszczaniu powinien zawierać tylko informacje o skutecznych wariantach ochrony jesiennej zbóż ozimych w waszych gospodarstwach.
       
      Jako ze założyłem temat więc napisze kilka iinformacji przetestowanych rozwiązań u siebie. Dotychczas stosowałem zazwyczaj 1 środek, raz z lepszym skutkiem, raz z gorszym. Dotychczas najlepiej sprawdził sie glean (chlorosulfuron) stosowany solo w pełnej dawce (ale to "spadek" tego że ojciec nigdy nie odchwaszczał). Dobry efekt dał expert met (metrybuzyna+flufanacet). Najgorszy był lentipur (chlorotoluron) który cześć chwastów ledwie przyhamował, przy okazji bardzo skutecznie zahamował zboże.
      W tym roku zrezygnowałem z gleanu na rzecz mieszaniny która nie powinna zagrażać uprawom następczym. Poza tym teoretycznie jest bardzo skuteczna. Dałem boxer 2l (prosulfokarb) + snajper 0,75l (diflufenikan+cholrotoluron). Miał być prosulfokarb + diflufenikan ale miałem problem z dostaniem czystego diflufenikanu więc kupiłem snajper. 1 przejazd zrobiłem z samym boxerem aby ewentualnie ocenić fitotoksyczność tego rozwiązania. Efekt chwastobójczy ocenię wiosna lub latem bo na to jeszcze za wcześnie. Obecnie po samym boxerze nie widzę negatywnych objawów. Po mieszaninie ze snajperem trochę przebarwień jest, a na uwrociach gdzie przejazdy się nałożyły jest lekko przypalone, czyli chlorotoluron nawet w niskiej dawce znowu mnie trochę rozczarował. Największym problemem na moich polach jest miotła, trochę przytulii, fiołka, przetaczników i gwiazdnicy pospolitej.
       
      Przepraszam za tak długi post. Zapraszam do dyskusji i waszych sprawdzonych rozwiązań.
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
×