Skocz do zawartości
milanreal1

Sprawdzone mieszaniny herbicydów do odchwaszczania jesiennego zbóż

Polecane posty

milanreal1    290

Temat pisze ze względu na dobry pomysł użytkownika @BENNY82.

Prosiłbym użytkowników o pisanie waszych sprawdzonych mieszaninach herbicydów skutecznie odchwaszczających zboża ozime. Oczywiście można proponować 1 środek, nie musi to koniecznie być mieszanina. Mile widziane informacje jakie substancje aktywne w jakich dawkach, jakie chwasty zwalczają, w jakiej fazie stosować. Proszę o zamieszanie informacji jakie środki u was się sprawdzają, nie pytać co stosować, nie proponować odchwaszczania wiosennego, czy nie proponować żadnego wariantu ochrony bo się np nie opłaca. Ten temat właśnie w porównaniu do innych tematów o odchwaszczaniu powinien zawierać tylko informacje o skutecznych wariantach ochrony jesiennej zbóż ozimych w waszych gospodarstwach.

 

Jako ze założyłem temat więc napisze kilka iinformacji przetestowanych rozwiązań u siebie. Dotychczas stosowałem zazwyczaj 1 środek, raz z lepszym skutkiem, raz z gorszym. Dotychczas najlepiej sprawdził sie glean (chlorosulfuron) stosowany solo w pełnej dawce (ale to "spadek" tego że ojciec nigdy nie odchwaszczał). Dobry efekt dał expert met (metrybuzyna+flufanacet). Najgorszy był lentipur (chlorotoluron) który cześć chwastów ledwie przyhamował, przy okazji bardzo skutecznie zahamował zboże.

W tym roku zrezygnowałem z gleanu na rzecz mieszaniny która nie powinna zagrażać uprawom następczym. Poza tym teoretycznie jest bardzo skuteczna. Dałem boxer 2l (prosulfokarb) + snajper 0,75l (diflufenikan+cholrotoluron). Miał być prosulfokarb + diflufenikan ale miałem problem z dostaniem czystego diflufenikanu więc kupiłem snajper. 1 przejazd zrobiłem z samym boxerem aby ewentualnie ocenić fitotoksyczność tego rozwiązania. Efekt chwastobójczy ocenię wiosna lub latem bo na to jeszcze za wcześnie. Obecnie po samym boxerze nie widzę negatywnych objawów. Po mieszaninie ze snajperem trochę przebarwień jest, a na uwrociach gdzie przejazdy się nałożyły jest lekko przypalone, czyli chlorotoluron nawet w niskiej dawce znowu mnie trochę rozczarował. Największym problemem na moich polach jest miotła, trochę przytulii, fiołka, przetaczników i gwiazdnicy pospolitej.

 

Przepraszam za tak długi post. Zapraszam do dyskusji i waszych sprawdzonych rozwiązań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boku27    222

Ja dawałem 2 l Boxera + 0.1 Legato + 8-10 g Gleanu i było czysto nie mniej jednak na wiosnę i tak zawsze poprawiałem na dwuliścienne aby nie było niespodzianek w postaci przytuli czy samosiewów rzepaku które wschodzą na wiosnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek2209    78

Standardowo już trzeci sezon zastosowałem snajper w dawce 1.4l z glenem 10g.Po tygodniu od zabiegu pszenica nie zmieniła koloru.Działanie herbicydów widać jak na razie po samosiewach rzepaku.Na odmianach Arktis i Sailor brak uszkodzeń po tych środkach.Celem zwalczania to głównie miotła,fiołek ,samosiewy rzepaku,chaber i przytulia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

BENNY82    34

Na początek podziękowania dla milanreal1 za zrealizowanie pomysłu. Wracając do tematu to zastosowałem w tym roku 3 warianty odchwaszczania oto one

 

1. żyto ozime hybrydowe wariant najdroższy komplet 560 sc 0,5l/ha. opryskałem także 0,3 ha żyta na glebach torfowych sianego w mulcz w tym pech chciał ze nie starczyło mi ziarna na 1 przejazd i chwasty i oprysk mają pole do popisu. dodam że na torfowych glebach spada skutecznosc działania kompletu. czekam do wiosny bo okaze sie czy po komplecie trzeba poprawiac bo ponoc nie trzeba.koszt około 130zl na ha

 

2.pszenica ozima po rzepaku. tu zastosowałem expert-met 56wg 250g/ha(czyli 35g metrybuzyny i 105gflufenacetu) + 0,3l/ha snajper 600sc (czyli 30g diflufenikanu i 150g chlorotoluronu). koszt 46,50zł + 27zl około mozna było kupic taniej.

 

3.pszenica ozima po rzepaku droższy wariant z expert-met 56wg 250g/ha + 0,5l/ha snajper tj 50gr diflufenikanu + 250gr chlorotoluronu. koszt 46,50zl+45zl.

 

stosując samego experta w pelnej dawce trzeba było poprawiac wiosna na dwuliscienne.pola pryskane środa czwartek na dzień dzisiejszy brak przebarwień pszenicy odmiana mewa. widac tylko lekkie przebarwienia na samosiewach rzepaku. co do kompletu to pryskałem około 2 tyg wstecz i chwasty 2liscienne pożółkły.

Edytowano przez BENNY82

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Przez 4 lata stosowałem izoproturon 500 2 l/ha, diflufenikan 500 0,2 l/ha i glean 10 g/ha, wiosna bez poprawek, nawet jak w tamtym roku przesiewałem pszenicę ozimą, po wymarznieciach jarką to nic nie poprawiałem.

W tamtym roku część pszenicy poleciałem Komplet 560 0,4 l/ha i glean 10g/ha też bez żadnych poprawek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RAPSCASE    1

Przez wiele lat stosowałem głównie lentipur, jednak potem jego skuteczność spadła szczególnie wobec miotły. W ost 2 latach w pełnych dawkach maraton i komplet, niby skuteczne, ale drogie a wiosną i tak linturem trzeba było pomagać.

W tym roku boxer 2l+0,1l legato i 10g gleanu, wygląda obiecująco, a i koszt ciut ponad 100zł/ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tymtus    41

Ja piereszy raz w tym roku pryskałem na jesień. Znajomy polecił Diflanil (sub. akt. diflufnikan) 0,12l/ha, Glean (sub. akt. chlofosulfuron) 6g/ha, oraz protugan/tolurex (sub. akt. izoproturon/chlorotoluron) 2l/ha. Koszt 67zł/ha.

Edytowano przez tymtus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gruchmen    0

Super temat. Z doświadczeń ojca mogę powiedzieć że glean(chlorosulfuron) po stosowaniu przez dłużej niż 3 lata traci na skuteczności gdyż chwasty się uodpornią (w gospodarstwie wcześniej odchwaszczano na jesień bez poprawek wiosennych).  W ostatnim sezonie stosowany był Huzar Activ już 3 rok z rzędu (2 lata świetne efekty) i puściło miotłe dlatego teraz rezygnujemy z odchwaszczania tylko wiosennego. Poprawka była robiona tolurexem w dawce 3l/ha w późnej fazie wzrostu pszenżyta, łąkę z miotły wysokości 10-20cm udało się skutecznie wyeliminować lecz koszty ogromne. W tym roku na pszenżyto i pszenice idzie Tolurex 500(chlorotoluron) w dawce 2,1L/ha ok.65zł(część pryskałem wczoraj 25-10-2014) aktualnie pogoda bardzo sprzyjająca gleba wilgotna (brak opadów i przymrozków) na efekty trzeba czekać.

Edytowano przez gruchmen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gruchmen    0

Po zastosowaniu chlorotoluronu w pszenżycie efekt to małe zżółknięcie liści miotły lecz w nieznacznym stopniu wstawiam zdjęcia robione telefonem więc jakość bardzo słaba ale coś można zobaczyć. zdjęcia robione 21.11.2014r.

post-78628-0-97645800-1417341131_thumb.jpg

post-78628-0-45717900-1417341341_thumb.jpg

Na innych chwastach(fiołek, przytulia) nie widać efektów.

post-78628-0-02406900-1417341464_thumb.jpg

post-78628-0-46645800-1417341487_thumb.jpg

W pszenicy zastosowałem 1.9Lchlorotoluron (tolurex) razem z 0,3 diflufenikan (Stakato). koszt około 90zł/ha. Efekt to zbielenie najmłodszych liści w chwastach dwuliściennych(fiołek, przytulia).

post-78628-0-37818600-1417341978_thumb.jpg

post-78628-0-41031000-1417342029_thumb.jpg

Na bodziszku widać białe plamy.

post-78628-0-41350200-1417342250_thumb.jpg

Pozdrawiam.

 

Ocena zachwaszczenia na okres żniw:

Na polu gdzie stosowano sam Chlorotoluron jesienią -  miotła wystąpiła w małych ilościach na obszarze 25ar co w porównaniu do całości, czyli 10 ha nie miało większego znaczenia w plonowaniu. Wiosną zwalczyłem chwasty 2 liścienne po czym w czasie żniw oceniam czystość pola na około 98%.

Na polu gdzie stosowałem Chlorotoluron i Diflufenikan - poszła poprawka wiosną na przytulie choć nie zostało jej zbyt dużo ale jednak ten chwast wymaga 99% skuteczności zwalczania a u mnie jesienią zwalczyłem koło 80 % przytuli, myślę że było to spowodowane zbyt późnym zabiegiem i wyrośnięte przytulie zdołały przetrwać. Po wykonaniu poprawki pole w czasie żniw czyste w 99%.

Edytowano przez gruchmen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mocpolska    0

nie których pszenic nie można pryskać chlorotulonem zależy od odmiany już nie raz o tym czytałem.

a ja na jesień daje legato 600 w pełnej dawce plus 5 gram gleanu 75wg i zawsze czyściutko  :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    176

Mi żadne mieszaniny jesienią nie potrzebne.Jesienią pryskam tylko na miotłę bo i tak na wiosnę trzeba poprawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomazi3p    44

Jeżeli gleba ma niski odczyn to bym zrezygnował przynajmniej z sulfonylomoczników.  W celu ograniczenia podstawowego zachwaszczenia dałbym 1,5l Izofarmu lub 1,5l Tolurexu- na wiosnę poprawka na przytulię, przetacznika, fiołka. Jeżeli zachwaszczenie nie będzie duże to zabieg przesuń na wiosnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paaatryk    5

Dzięki za pomoc :) niestety gleba ma niskie PH gleba lekka kwaśna, w piątek/sobotę będę siał tam pszenżyto ozime Borowik, w tym roku była tam siana mieszanka jara owies/jęczmień/pszenica największym problemem był owies głuchy którego nie mogłem wyeliminować ze względu na siew w mieszance owsa ;/ z herbicydów poszło 2l/h Chwastox Turbo i pole było czyste jedynie ten owies głuchy strasznie dał się we znaki i miejscami pojawiła się miotła .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kamila79
      Witam! mam pytanie czy mogę teraz opryskac truskawki(sa po zbiorze skoszone i przejechane opielaczem miedzy rzedami)ale nie stety to nic nie dało. Jest bardzo , duzo tych chwastów(m.in. mam oste. trawe, i takie żółte kwiaty korzeń jak piertuszka).
      Tak pomyslalam, ze teraz bym je opryskala(pogoda dopisuje)i na wiosne poprawka. Ale czy mozna?
      jeżeli tak to podajcie dobry oprysk? pozdrawiam
    • Przez MichalUrbaniak
      Jak w temacie zasiałem marchew i pietruszkę i mam zamiar potraktować glebę Afalonem Dyspersyjnym. Niestety słońce i wiatr robi swoje. Na etykiecie pisze że stosować na wilgotną ziemie. I tu pytanie jak to ugryźć. Pryskać teraz czy czekać na deszczyk, a może wilgoć z porannej rosy jest wystarczająca. Najgorsze że trzeba zastosować 3 dni po siewie, albo czekać do odpowiedniej fazy wzrostu.
    • Przez kornas
      Witam. Czy ktoś z forumowiczów prubował pryskać rzepak ozimy navigatorem wiosną w celu zwalczenia maku polnego? Wiem że nie ma rejestracji na stosowanie wiosną, ale bardziej chodzi mi o to czy może on uszkodzić rzepak nawet przy zmniejszeniu dawki?? No chyba że znacie coś innego co zwalczy mak?? pozdrawiam
    • Przez Alucard
      Porozmawiajmy o pielęgnacji pszenicy.
       
      Moje pytanie brzmi: Jakich herbicydów używacie po siewie w tym sezonie?
    • Przez PSOR

       
      Nowy sezon nadchodzi. Przygotowując się do pracy ze środkami ochrony roślin pamiętaj, aby wpłukać opakowania po wykorzystanym środku. Dlaczego?

      Nawet do 5% środka ochrony roślin osadza się na ściankach opakowania. Opłaca się to wykorzystać! Dlatego, zanim oddasz opakowanie do sklepu, dokładnie je wypłucz. 

      Trzykrotnie wypłukanie opakowania zwróć do sklepu, w którym kupujesz środki ochrony roślin. Sprzedawca zobowiązany jest prawnie do odbioru opakowań i przekazania ich firmie przetwarzającej odpady po substancjach niebezpiecznych. W ten sposób masz pewność, że opakowania zostaną odpowiednio zagospodarowane, a odzyskane surowce zostaną użyte do wyrobu produktów nie mających styczności m.in. z żywnością.

      W jaki sposób płukać opakowania? Obejrzyj nasz film instruktażowy:
      https://youtu.be/BWOi93O3log
×