Skocz do zawartości

Polecane posty

lukowiag    1

Witam, jestem tu nowy, tak jak zaczynam przygodę z rolnictwem, zmarł nagle mój tata który zajmował się ziemią, ja mu tylko pomagałem. jakoś powoli uczę się wszystkiego, ale mam pytanie, mój kuzyn poprosił mnie o zrobienie porządku z jego zapuszczonym polem kiedyś ktoś mu zaorał i tak zostawił, obecnie ugór nie równy po orce, no i badyle po pas. tego nieużytku jest niecały hektar. Co doradzicie? myślałem nad skoszeniem rotacyjną, ale ona się rozwali na tych nierównościach. Mam pług 2 skiby nie obracane, glebogryzarkę, talerzówkę, kultywator (sprężynówkę). Chciałbym mu wyrównać to pole (ono nie będzie przez najbliższe lata używane, po prostu chodzi o to by jakoś wyglądało) myślałem nad zaoraniem tego, a potem z glebo gryzować na równo by w następnych latach można było bezpiecznie wjechać rotacyjną. Proszę o sugestię. dodam że nie używałem jeszcze tych maszyn w polu... i mam c360 3p

Edytowano przez lukowiag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Jak on tego nie obrabia, a prosi ciebie o przerobienie, to nie może Ci pozwolić na uprawę tego? Zasiać coś zawsze by można było. Po co ugorować, aby tylko kosić zielsko? Jednak wracając do pytanie. Normalnie to bym powiedział by przejechać talerzówką, odczekać aż się pole zazieleni, opryskać odczekać aż uschnie, potem dopiero zaorać i coś zasiać. Jak jednak nie masz zamiaru tego uprawiać to oprysk można sobie darować.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukowiag    1

Pole znajduję się kilka kilometrów dalej (w mieście) kiedyś będzie pewnie tam działka budowlana, a na razie szpeci ta trawa i denerwuję starszą panią która tam mieszka. Wracając do tematu. Powiedziałeś o talerzówce.. nie pracowałem na niej i boje się że ona (może powiem coś śmiesznego) nie wbiję się w ziemie i będzie się plątać o zielsko. poprawcie mnie jeśli się mylę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukowiag    1

i myślicie że badyle się podda? ja myślałem by to zaorać a potem jak trochę się rozłoży przejechać glebogryzarką albo bronami by wyrównać. A może talerzówka a potem glebogryzarka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slaszmh9014    0

A nie lepiej zatrudnić kogoś kosiarka bijakową, mulczerem do nie użytków niech to wymłoci w mak i dopiero później przeorac czy tam talezowka wyrobić a pozniej zasiać jakaś mieszanke traw niech sobie rośnie skosic raz w roku czy dwa zebrać i po sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukowiag    1

A nie lepiej zatrudnić kogoś kosiarka bijakową, mulczerem do nie użytków niech to wymłoci w mak i dopiero później przeorac czy tam talezowka wyrobić a pozniej zasiać jakaś mieszanke traw niech sobie rośnie skosic raz w roku czy dwa zebrać i po sprawie.

 

Pewnie masz i rację, ale chciałbym to zrobić dostępnymi maszynami które mam w gospodarstwie

Jak on tego nie obrabia, a prosi ciebie o przerobienie, to nie może Ci pozwolić na uprawę tego? Zasiać coś zawsze by można było. Po co ugorować, aby tylko kosić zielsko? Jednak wracając do pytanie. Normalnie to bym powiedział by przejechać talerzówką, odczekać aż się pole zazieleni, opryskać odczekać aż uschnie, potem dopiero zaorać i coś zasiać. Jak jednak nie masz zamiaru tego uprawiać to oprysk można sobie darować.  

 

Myślicie że talerzówką pokryję to zielsko? przepraszam że się tak pytam, ale nie chcę jechać na marne tam,.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matava    19

Jako wieloletni praktyk mogę Ci powiedzieć tak:

Teraz oprysk Roundup'em lub zamiennikiem 5 l/ha

za 5 tygodni talerzówka, 2 razy, drugi przejazd w poprzek lub na skos.

ok 15 sierpnia orka siewna

ok 5 września siew żyta hybrydowego

1 oprysk na chwasty  lub nie

na wiosnę mozliwie wczesnie 250 kg saletrzaku

wniosek o dopłatę

czekasz na żniwa

Po żniwach masz pole uporządkowane i możesz dalej robić co chcesz.

A te kilka kilometrów to wcale nie tak dużo. Kiedyś dla mnie 3 km to było zbyt wiele, dziś jeżdżę i po 10 nawet mym c330 jest spoko.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Jeśli nie chcesz tam siać to ja bym pojechał talerzówką na dwa razy,później orka i wyrównanie bronami i zostawić tak.Talerzówka da radę,ja talerzowałem metrową gorczycę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilo1888    30

a wyć podzielę się swoim doświadczeniem w uprawie ugorów . Pierwsza sprawa aby tylko nie było sucho, najlepiej wjechać po deszczu i jeśli się boisz to nasyp worki z piaskiem lub głazy połóż na talerzowke , kąt talerzy jak najostrzejszy i jedziesz z tym zjezdzij to porządnie jak bd widział ze Ci miesza ten chwast z ziemią to w takim stanie musisz zostawić na jakiś czas aż zacznie odbijać potem najlepiej oprysk jeśli chcesz bez oprysku to ponownie talerzowka a następnie orka . wtedy pole masz czyste i równe jak stół

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukowiag    1

Jako wieloletni praktyk mogę Ci powiedzieć tak:

Teraz oprysk Roundup'em lub zamiennikiem 5 l/ha

za 5 tygodni talerzówka, 2 razy, drugi przejazd w poprzek lub na skos.

ok 15 sierpnia orka siewna

ok 5 września siew żyta hybrydowego

1 oprysk na chwasty  lub nie

na wiosnę mozliwie wczesnie 250 kg saletrzaku

wniosek o dopłatę

czekasz na żniwa

Po żniwach masz pole uporządkowane i możesz dalej robić co chcesz.

A te kilka kilometrów to wcale nie tak dużo. Kiedyś dla mnie 3 km to było zbyt wiele, dziś jeżdżę i po 10 nawet mym c330 jest spoko.

 

dziękuję Ci zza odpowiedz, dała mi dużo do myślenia, ale niestety nie wchodzi w grę uprawa tego pola gdyż nie jest moje, a są inne plany co do niego. Korzystając z Twojej długoletniej praktyki, to czy bez roundapu uda się pokryć ziemią te badyle? np. tak jak napisałem poprzez talerzowanie wzdłuż i poprzek?

 

a wyć podzielę się swoim doświadczeniem w uprawie ugorów . Pierwsza sprawa aby tylko nie było sucho, najlepiej wjechać po deszczu i jeśli się boisz to nasyp worki z piaskiem lub głazy połóż na talerzowke , kąt talerzy jak najostrzejszy i jedziesz z tym zjezdzij to porządnie jak bd widział ze Ci miesza ten chwast z ziemią to w takim stanie musisz zostawić na jakiś czas aż zacznie odbijać potem najlepiej oprysk jeśli chcesz bez oprysku to ponownie talerzowka a następnie orka . wtedy pole masz czyste i równe jak stół

 

fajnie i prosto to napisałeś. a ponowne użycie talerzówki kiedy? odrazu? czy jak się odmłodzi? czy może glebogryzarka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SamaPrawda    25

Jedź tam tależówką i zrób ile można skoro i tak nie będziesz tego uprawiał albo zaorz to po co wprowadzać się w koszta jak i tak nie będziesz tego uprawiał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukowiag    1

Dziękuję za odpowiedzi. aktualnie przygotowuję się do sesji. ale być może w piątek rano pojadę tam talerzówką i zrobię co się da. Napiszę później co wyszło i wstawię ew. zdjęcia. jeśli ktoś coś napiszę nowego, to na pewno będę wdzięczny. Dziękuję serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilo1888    30

drugi raz jak zacznie odbijać chwast oczywiście nie jedz jak jest sucho bo gorszy efekt uzyskasz , glebogryzarka wtedy będzie zbedna bo mówisz ze juz orane było więc talerzowka wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Talerzówka wystarczy by wyrównać i przemielić. Tylko się nie przejmuj, że nie kryje w 100%. Bo nie musi. Wystarczy, że trochę przemiesza, położy zielsko i wyrówna pole. Zaś co się tyczy uprawy. Jak by była jakaś trawa i była ona koszona to i wartość działki wzrośnie. Inaczej to wygląda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukowiag    1

Powiem Wam ze dopiero dzis wjechalem w ten ibraz nedzy i rozpaczy. Zielsko do 2metrow, a pod nim nie rowna ziemia po kims kto pewnie w tamtym roku oral, c360 3p bieg 3 i minimalna predkosc z talerzowka bo ciagnim caly skakal na tym polu... pierwszy przejazd polozyl badyle i wyrownal lekko pole, dopiero po drugim talerzowka weszla cala w ziemie bo takie hałdy ziemi tam byly. Powiedzcie co dalej? Wydaje mi sie ze tak jak ktos pisal by przejechac jeszcze raz talerzowka jak odbije i troche zacznie sie rozkladac to co pod ziemia, kiedy mniej wiecej szykowac sie tam? Za dwa tygodnie? Czy jednak zaorac i rozbronowac? No i ile go skasowac. Okolo 0.8ha praca trwala z 2,5h z powodu malej predkosci, nierownego pola i miejscami dwa razy talerzowalem plus dojazd 2x30min

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukowiag    1

Panowie, pojechałem sprawdzic jak to wyglada, i star badyle usycha i przegniwa pod ziemia, ale pole nadal jest ostro nie rowne. Nie chce jezdzic tam kilka razy, czym je wyrownac i ewentualnie zmieszac ziemie? Docelowo chce by ten hektar byl rowny.

Edytowano przez lukowiag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    3666

Jeśli ugór jest zaniedbany, czyli mocno zarośnięty zielskiem to Twoim sprzętem w krótkim czasie będzie trudno uzyskać idealną płaszczyznę płaską. Być może ta talerzówka zdała by egzamin, ale z większym ciągnikiem i szybszą prędkością roboczą dodatkowo obciążony (tylko, czy wytrzyma).

Osobiście proponowałbym coś lepszego, cięższego o dużych uzębionych talerzach choćby Pottingera Terradisc, Lemkena albo Horscha Terrano z ciągnikiem powyżej 120KM z prędkością ok. 10km/h, żeby przerzucał ziemię a nie robił rowki.

Drugą opcją jest glebogryzarka. Tu liczyć się trzeba z większym spalaniem i czasochłonnością uprawy, choć efekt jest o niebo lepszy niż po zastosowaniu nawet dwu, czy trzykrotnym broną talerzową.

 

Jeśli chcesz uzyskać lepszy efekt wyrównania, radzę wykorzystać glebogryzarkę, zaś na zakończenie brona ciągnikowa.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukowiag    1

Dzieki! Rozumiem ze oslone opuscic do ziemi i jak najglebiej? No i predkosc niska i duze obroty? Ktory bieg? 1 wystarczy czy polowe? I jakie obroty najlepsze (by nie uszkodzic napedu) ciagnik c360 i glebogryzarka ok 2m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    3666

Proponuję 2000 obr/min, zaś bieg 3 lub 4 polowa – sam dopasuj zależnie od efektów pracy. Przed przystąpieniem do pracy sprawdź stan techniczny glebogryzarki (luzy na łożyskach, zużycie noży) oraz dokonaj przeglądu ze szczególnym naciskiem na stan oleju (w razie konieczności uzupełnij). Osłony opuszczasz, zaś jeśli chodzi o głębokość to 6-8cm (nie za głęboko). Wałek WOM oryginalny frezowany. Jeśli będzie za ciężko dla silnika, możesz zrobić przerwę na odpoczynek. :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kamilo1888    30

włąsnie jestem na etapie likwiadacji nastepnych ugorów . Działka od paru lat nie użytkowana w ostrej skibie wychodzi na to pozostawiona , lat około 5-10 , zarośniete chwasty trawica perz wrotycz . A wiec po kolei :) 

- Sciecie Rotosanu jak najniżej sie dało :)

- 5t/ha wapno dolomit

- talerzówka z wałem , przejechane raz :) 

 

dalsze plany są następujące :) 

- oprysk glifosfatem około 6L-8L/ha gdy zacznie to wszystko odbijać 

czekamy na efekty około 2-3 tygodni

- talerzówka ponownie aż zakryje sie wszystko łądnie ziemią i potnie :) 

- nawóż NPK 

-orka na 25 cm 

- talerzówka na małym kącie talerzy 

- siew pszenżyta 

- oprysk przedwschodowy :) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×