Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie głupi to powiedział na kaca jest najlepsza praca. kiedyś z ojcem po zabawie pojechałem po cement a mniałem kaca i tak mi sie pic chciało ale wytrzymałem i mi przeszedł jak tone cementu przewaliłem.

Opublikowano

Żeby nie mieć kaca to najlepiej pić "swojską" wódeczkę-chyba każdy wie o co chodzi <_<

A jeśli się pije "wynalazki" ze sklepu to na kaca najlepiej zjeść rosołek, może być nawet z kostki lub taki w 3min. Później tabletka na ból głowy i wszystko wraca do normy-wiem to z obdukcji :lol:

I jeszcze dużo zależy od organizmu, jedni mogą wypić więcej, drudzy mniej. Z kacem jest ta samo każdy inaczej go znosi <_<

Opublikowano
Teraz po przeczytaniu wszystich postów można napiasać książke <_< :lol: :lol: pt. Jak leczyć KACA <_<

Hehe dobre!!!

Ja jak mam kaca to grzeje sobie barszcz czrwony i pomaga.A jak kiedyś się napiliśmy z kumplami to na drugi dzień nic nie pomagało ani barszcz czerwony ani rosół poprostu sen pomógł cały dzień spałem i jakoś kac mnie puścił.

Opublikowano

Najlepiej rano zjeść dwa/trzy Ranigasty Max. Działa osłonowo na żołądek. Za godzinę można funkcjonować normalnie, wraca apetyt a świat przestaje wirować i muchy tupać...

Opublikowano

chyba nie ale ktoś pisał o tłuszczu i alkocolu i to bardzej mi sie widzi. a że praca pomaga to normalne bo jak sie ruszasz to i etanol jest spalany do dwutlenku więc można sobie pobiegać i taki sam efekt ;)

Opublikowano
chyba nie ale ktoś pisał o tłuszczu i alkocolu i to bardzej mi sie widzi. a że praca pomaga to normalne bo jak sie ruszasz to i etanol jest spalany do dwutlenku więc można sobie pobiegać i taki sam efekt ;)

@zetor masz racje :) Tłuszcz dobrze wchłania alkochol, wiem po sobie :) a co do tych napojów energetycznych to lepiej nie prubować, kolega (może wychlać) napił sie redbula i wypił moze z 200g wódki i sie zwiesił :) .Czytałem o tym na necie że takie drinki są szkodliwe dla zdrowia :)

Opublikowano
Ja to na drugi dzień po imprezie wypije sobie piwko małe i jak ręką odjoł tylko zaraz musze isc do roboty zeby starzy sie nie dowiedzieli :) Kiedyś oglądałem na Discovery ze gosc sie nachlał i zanim poszedł spac łyknał 1 tabletke paracetamolu i popił 0,5l wody i na drugi dzien prawie go głowa nie bolała :) Ciekawe czy to pomaga.......... ;)

Debilne rzeczy pokazują na discowery, alkochol z paracetamolem to zabójstwo dla wątroby, nawet niewielka ilość alkocholu w połączeniu z paracetamolem niszczy wątrobe okrutnie, kiedyś być może też na discowery :) był program o częstych przypadkach marskościwątroby w usa jak to paracetamol (świetny lek przeciwbólowy ) popijali drinkiem i po 2 latach wątroba padała

 

Piwko na kaca świetne ale trzeba uważać bo to prosta droga do alkoholizmu :)

 

Czy naprawde nie słyszeliście o 2KC? - działa jak ręką odjoł czy to w trakcie czy po fakcie przyśpiesza metabolizb spalania alkocholu i luz, ale na drugi dzień też działa super, fakt że kosztuje tyle co 2 piwa to już wybór każdy ma wolny :)

 

Co do zjedzenia czegoś przed piciem, dobra sprawa ale nie koniecznie trzeba pic olej szklankami, zjeść coś treściwego ale kilka godz przed piciem i nie przejadać sie

Opublikowano
hehe no albo co dzien popijac %% i kaca nie bedzie

Jak byliśmy na wycieczce to dawaliśmy ostro ale po powrocie do domu uratował mnie kartonik maślanki i robota w chlewni!!!!!!!!!!!

Opublikowano

Po pierwsze-przyczyną kaca nie jest etanol, ale aldehyd octowy, który powstaje w wyniku metabolizmu właśnie alkoholu etylowego.

Po drugie-wódka+tiger=zabójstwo dla serca. To samo dotyczy paracetamol, tylko, ze zamiast serca może pójść wątroba. Z resztą-u jakiegoś kolesia stwierdzono objawy charakterystyczne dla zawału po tym jak po zarzyciu melatoniny wypił piwo. Zatem alkohol mieszany z innymi "specyfikami" to nie najlepszy pomysł.

Co się tyczy tłuszczu: na kaca może nie pomoże, ale napewno "wzmocni" nam głowę. A dzieje się tak dlatego, że tłuszcz w żołądku tworzy warstwę ochronną przez co spowalnia wchłanianie alkoholu (trzeba pamietać, że alkohol jest wchłaniany nie tylko w jelitach, ale również w żołądku).

A tak wracając do zwalczania kaca: nie ma chyba w 100% skutecznej metody. Ja tam preferuję butlę wody i jakoś znoszę te bóle ;)

P.S. Osta :) tnio przytrafiła mi się dość dziwna sytuacja: piliśmy z kumplem wódkę i przepijaliśmy piwem. I nic poza tym. Żadnego innego napoju ani jedzenia. Następnego dnia się obudziliśmy i kaca mieliśmy, ale tak małego, że minął po 2 godzinach...

Opublikowano

ja jak popiłem z kumplami na 18 kumpla, ale tak deliktnie mowiac to "przecholowalismy" ;) to na drugi dzien miałem takiego kaca ze myslałem ze mnie zaraz rozwali, nie pomagała ani herbatka ani rosołek, jedyne co pomogło to woda(duza ilosc) oraz spanie i na drugi dzien juz było cacy :):)

Opublikowano
Po drugie-wódka+tiger=zabójstwo dla serca.

Prawda, a w wielu lokalach serwuje sie drinki z redbullem... Zależy jeszcze jak kto to znosi i mysle że przed alkoholizowaniem sie można wypić jedną puszeczke co napewno na zdrowie nie wyjdzie ale i nie zabije, bo mieszanie większych ilości to stąpanie po cienkim lodzie i szybko wykończy jeżeli nie odrazu... Raz z własnej głupoty pojechałem ostro z redbullem i czystą na imprezie, po powrocie myślałem że sie przekręce... Miałem takie tętno że ledwo zasnąłem, przebudziłem sie nad ranem z kłuciem w okolicach serca i innym dużo przyjemniejszym objawem ;) a tętno nie spadało. Usnąłem jeszcze raz budząc sie zlany zimnym potem i... kaca nie było :) szybko wróciłem do siebie ale z dwojga złego to wole mieć kaca. Także przestrzegam...

Opublikowano
na kaca to jest dobre napic sie to samo po czym ma sie tego kaca.

e tam co by tam nie było na drugi dzień zbawienne działanie ma jakieś słabe piwo jakiś super light, albo 2 super słabe piwa, tylko nie żaden strong

Opublikowano
Ja słyszałem, że porządną łyżka miodu przed zakrapiana imprezą może uchronić przed kacem. Niestety nigdy tego jeszcze nie wypróbowałem, a szkoda...

Działa działa tylko miód trzeba zarzyc po piciu. Super sprawa na drugi dzień kacyk znika

Opublikowano

Nasza wersja wyglądała tak: do szklanki -> świeżo wyciśnięty sok z pomarańczy + tak samo z cytryny + łyżka miodu (takiego żeby płynny był) + żółtko z kurzego jajka + troche cynamonu + dwie kostki lodu -> wszystko dobrze wymieszać i wypić. Wcześniej trzeba sie zorientować czy nie będzie cofki :lol: ale wchodzi dużo lepiej niż mogło by sie wydawać, szczególnie jak sie ma kapcia w gębie i silną potrzebe poprawy :D

 

W niezbędne składniki zaopatrzyliśmy sie przed imprezą a rano tylko cisneliśmy ten sok, kto odważył sie to wypić momentalnie stawiało go na nogi. Taka bomba z naturalnych witamin i cukrów, także szczerze moge polecić :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v