Skocz do zawartości

Obecna sytuacja polityczna w Polsce


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, jacus napisał:

moja sasiadka ozenila sie

?

Pietruszka droższa niż ananas. Atak drożyzny w Polsce!

"pietruszki kosztuje od 13,96 zł za kilogram do aż 21,16 zł za tę w wersji "bio"... Za kilogram egzotycznego owoca trzeba bowiem zapłacić 7,06 zł."

https://www.o2.pl/artykul/pietruszka-drozsza-niz-ananas-atak-drozyzny-w-polsce-6357539110655617a

Po takiem artykule rosół trzeba będzie ugotować bez pietruszki.

Jak cena zwierząt może być niższa od roślin...czyli w całej produkcji zwierzęcej obornik ma być  najcenniejszy do produkcji 'bio'.  

 

Edytowane przez Gość
Opublikowano

W związku z rozlatywaniem się tylnych mostów i to na różne sposoby, w ubiegłym roku wszystkie Honkery ostatnich serii stały na kołkach przez jakiś czas. Stwierdzono  po tym że naprawy zostały przeprowadzone niestarannie i użyto w nich części niskiej jakości. Ustalono więc przyczynę. A koronnym numerem było rozlecenie się mostu w czasie powrotu pojazdu z naprawy do jednostki. Co tu ustalać więcej? 

Pietruszka w ubiegłym roku była raczej towarem deficytowym.  Akurat w moim przypadku chyba popełniłem błąd i zbyt wcześnie zlikwidowałem plantację. Nie wytrzymałem presji czasu. Choć patrząc na wschody marchewki która wschodziła prawie miesiąc,  w zależności od ilości wody którą udało jej się złapać, ale jednak  dała sobie radę to jakaś nauczka na przyszłość jednak jest.  Drugi problem to braki w pasternaku który zastępuje pietruszkę w mieszankach warzywnych. Ludzie sieją go mniej bo rok wcześniej nikt tego nie chciał nawet za darmo. Pasternak jest ciężki w obróbce przed mrożeniem zaś miejsce ogłowienia czernieje szybko. Zakłady olały jego przerabianie. 

Opublikowano

Mirek nie wiem czy to napisałeś od siebie czy wy chaczyłeś z internetu .

Jeżeli działo się to seryjnie to mósiała być wada mechaniczna . Nawet jakby dziesięć razy naprawiał to zawsze się rozleci .  Skrzynie biegów u nowych ciągników renomowanych firm się psują i najczęściej kończy się  wymianą a rzadko naprawą . Przy takich sprzętach jak żuk czy tarpan tylne mosty często się psóły . Gdy dało się do naprawy po jakimś czasie i tak się ro zlatywały . Jakość części to chyba nie bo podejrzewam że to tylko jedna fabryka produkuje .

To że ktoś tam pisał że jeden honker kosztował 1.5 mil to pewnie było po kierowane tym aby ominąć pomoc publiczną dla zakładu bo św unia którą tak czczą ci sprzedawczyki  mogła by powiedzieć nie .

 

Opublikowano

Ogólnie wadą jest ten pojazd i podejście do zagadnienia. Mnie akurat dużo łatwiej sobie wyobrazić jak to działa, system zamówień, napraw, kopanie się z serwisem, naciski przełożonych czy choćby zwykłą ludzka głupota. Przez parę ładnych lat kopałem się z tymi zagadnieniami choć w zasadzie nie powinienem, ale z drugiej strony byłem rozliczany za sprawność sprzętu. Dziś kopię się z serwisem właśnie ciągników, kombajnów i Bóg wie jeszcze czego. Jak to wygląda? Ano bardzo podobnie. Ściemę wyczuwam na odległość. A co mnie najbardziej wk***ia? Ano igranie z ludzkim życiem za parę groszy. 

Opublikowano (edytowane)

przed chwila  to ze zdjecia na dk 50jechało na kołach znowu bez pilta z zandarmeri     dodam ze ostatnio coraz wiecej pojazdów wojskowych porusza sie bez pilota nie tak dawno pilot jechał przed i za sprzetem transportowanym  , tylko nie interesowało mie to jakimi pojazdami był eskortowany ale na pewno cos w stylu tarpana - styl to nie to samo tylko podobne byc moze takie jakie wyzej opisujecie .  Znalezione obrazy dla zapytania pojazdy w polskim wojsku

Edytowane przez jarecki
Opublikowano
10 godzin temu, Ulman napisał:

A czy nie może tak być ze koło urwało się z półosią? Napisali laikom ze urwało sie koło dla uproszczenia. Każdy wie jak wygląda koło auta a o półosi niewiele osób ma pojecie. 

A tak z drugiej strony - co ty kolego za pierdy wypisujes? Jak to kot nie dokręcił koła? To jest wytłumaczenie w armi która chce uchodzić  za liczacą sie w europie? Takie tłumaczenie jest najgłupsze z mozliwych bo jest to najprostsza czynność którą nawet małpę by się nauczyła. A jak spadaja samoloty to co powiesz? Że mechanik coś zapomniał zrobić? Jesli takie banalne i najprostsze czynności sa źle wykonane i jeszcze sie ich  usprawiedliwia,  to co to za armia?   Gdzie im tam do wojowania skoro  pare śrubek nie potrafią wkręcić? Z dwojga złego wolę wierzyć ze tak jak pisze Mirro, wynikało to z wad konstrukcyjnych lub ze starości a nie przez bałwana co śrub nie umiał przykrecić

Każdy przedstawia swoje spostrzeżenia i poglądy . Nie każdy się zna na wszystkim . Ty się uważasz jak byś wszystkie  rozumy  pozjadał . Było trochę kultury jak ciebie nie było ale cuż .

Twoje posty są bardzo cenne tal jak ta książka 😁😁😁

 

 

 

 

 

 

 

Screenshot_20190310-081530_Allegro.jpg

Opublikowano
1 godzinę temu, mirro napisał:

Ogólnie wadą jest ten pojazd i podejście do zagadnienia. Mnie akurat dużo łatwiej sobie wyobrazić jak to działa, system zamówień, napraw, kopanie się z serwisem, naciski przełożonych czy choćby zwykłą ludzka głupota. Przez parę ładnych lat kopałem się z tymi zagadnieniami choć w zasadzie nie powinienem, ale z drugiej strony byłem rozliczany za sprawność sprzętu. Dziś kopię się z serwisem właśnie ciągników, kombajnów i Bóg wie jeszcze czego. Jak to wygląda? Ano bardzo podobnie. Ściemę wyczuwam na odległość. A co mnie najbardziej wk***ia? Ano igranie z ludzkim życiem za parę groszy. 

Mirek . Leczenie ludzi u lekarza to też jest i granie z życiem . Przepisywanie leków na chybił trafił . Dopiero jak już nie trafia dopiero badania . A zwykły wymaz z gardła kosztuje 20 zł. 

Z tego co wiem to żaden żołnierz nie zginął .  Honkera wyróżnia  proste wykonanie i w naszym kraju . Wszystko można modernizować ale to co możemy wyprodukować produkujmy  . 

Pietruszka droższa od owoców egzotycznych . Trzeba iść na rynek i jest od 4 do 7 zł . Ale jak ktoś idzie do marketu gdzie nie ma wyboru płaci 13 .

Nasze jabłka też są egzotyczne tam gdzie nie rosną .

 

Opublikowano

Jestem za tym aby zmienić coś tak w sferze ochrony zdrowia jak i produkcji bubli z odpadającymi kołami.

Jakie to proste wykonanie przy takiej cenie?

Opublikowano
1 godzinę temu, 12zbyszko napisał:

Każdy przedstawia swoje spostrzeżenia i poglądy . Nie każdy się zna na wszystkim . Ty się uważasz jak byś wszystkie  rozumy  pozjadał . Było trochę kultury jak ciebie nie było ale cuż .

Twoje posty są bardzo cenne tal jak ta książka 😁😁😁

 

 

 

 

 

 

 

Screenshot_20190310-081530_Allegro.jpg

Czyli jak zwykle nie masz argumentów by obronić to co piszesz.  Jak moje uwagi niewiele warte to jak ocenić twoje opowieści o turystyce na zalewie albo osłabianiu przeciwnika których nie potrafisz uzasadnić i wytłumaczyć . Teraz piszesz ze nic się nie stało bo jakiś młodziak nie dokręcił śrubki i się koło urwało co jest kompletnym dziadostwem które usprawiedliwisz 

Opublikowano
4 minuty temu, mirro napisał:

Jestem za tym aby zmienić coś tak w sferze ochrony zdrowia jak i produkcji bubli z odpadającymi kołami.

Jakie to proste wykonanie przy takiej cenie?

wystarczy trafić na kompetentnego lekarza . lub mechanika nieraz proste srodki wystarczą a nieraz trzeba czasu dłuzej , i nieraz walka z góry jest przegrana . miałem obsmiedziałe styki   pod samochodem które dostarczały prąd do pompki zasilajacej w zbiorniku paliwa , proste niby ale jak kiepski mechanik potrafi sobie uprzykrzyć i klientowi  zycie ... zaraz by wymieniał pompke zasilajacą a potem pewno pompe paliwa .........................tak samo jest z lekarzemi jeden sie pozna na  chorobie  a drugi bedzie leczył też ale ...............

Opublikowano

Jakiego kompetentnego mechanika chcesz szukać w przypadku serwisowania sprzętu zakupionego z serwisem, gwarancją i obligatoryjnym remontem głównym u producenta? Nie ma alternatywy bo jest jeden naprawiający i ma umowę. Wszystkie działania zamykają się w tym że użytkownik ma nadzieję, iż tym razem pochodzi dłużej. Z reguły jest zwalanie winy na użytkownika. 

Tu jak byk wychodzi ręczne sterowanie zakupami i brak konkurencji bo musi być nasze.

Opublikowano

ano takiego który zdiagnozuje co jest przyczyna choroby i  podejdzie kompetentie czyli wyeliminuje wade z pojazdów które zostały wprowadzone na rynek .  swojego czasu firma samasz wyprodukowała serie przetsąsaczy z wadą , zrobli akcje i wadliwe czesci wymienili takż u mie , ale trzeba zdiagnozować  i poszukać rozwiązania  jak chce sie na rynku trudnym  istnieć .   Sewis zgłasza wade do zakładu ze są problemy , ale dyskutujemy nad jednym przypadkiem urwanego koła  jak narazie  to nic nie oznaczy . 

Opublikowano

Tłumaczyłem że problem jest większy i w tamtym roku skończył się wstrzymaniem eksploatacji tych pojazdów na poziomie armii. Tak jak uziemienie samolotów po wypadku. Problem miał rozwiązać producent, przeprowadził przeglądy, podpisał się pod wykonaniem czynności i pojazdy ruszyły. Problem wrócił. Jak liczysz że jakaś Polska bieda firma wymieni to co powinna to się gruba mylisz.

Opublikowano
1 godzinę temu, Ulman napisał:

Czyli jak zwykle nie masz argumentów by obronić to co piszesz.  Jak moje uwagi niewiele warte to jak ocenić twoje opowieści o turystyce na zalewie albo osłabianiu przeciwnika których nie potrafisz uzasadnić i wytłumaczyć . Teraz piszesz ze nic się nie stało bo jakiś młodziak nie dokręcił śrubki i się koło urwało co jest kompletnym dziadostwem które usprawiedliwisz 

Ja nie usprawiedliwiam nikogo tylko przekazuje swoją opinię . To nie znaczy że możesz w jakiś sposób obrażać bo to prowadzi że ktoś ciebie potraktuje w ten sam sposób . Śruby po jakimś czasie trzeba kontrolować czy nie są po luzowane . Tak się działo we wszystkich starach . Równie dobże mogła być wina kierowcy . Coś telepie ale co tam i w pedał .

Opublikowano

Producent jeszcze jest? BYdgoszcz remontowała HONKERY.. W każdym razie pewnego dnua na garażu pokazują mi głowicę. Mówię: ale ktoś dał dupt. Oni mi: no, kierowca. Ja na to: a co to ma do rzeczy... Pogadałem z kierowcą, żeby rachunku nie przyjmował. Przyjął ale zobowiązanie do naprawy. Oddali za zgodą gospodarczych do naprawy lokalnie i mechanik jasno napisał - niewłaściwa uszczelka pod głowicą. Ci sami co zbluzgali kierowcę przyjechali zabierać truchło do naprawy gwarancyjnej... Jarecki - to czeska Dana. Na ciągniku balastowym to gabaryt a na kołach to normalny wóz. Poremontowane są i pewnie dlatego ujeżdżają na kołach...

Opublikowano

Kiedyś, kiedy kupili Lublinki jako samochody osobowo- terenowe (przynajmniej tak zostały zaklasyfikowane) i przyszła zima, co przecież u nas jest wielkim zaskoczeniem, okazało się że do tych pojazdów nie przysługują opony zimowe. Pojazd, pomimo ostrzeżeń wyruszył w drogę iiiiii spowodował korek na pierwszym skrzyżowaniu. Grzecznie powrócił do JW. Po powrocie nastąpiła burza mózgów logistycznych, po której część stwierdziła że problemu nie da się rozwiązać, część że kierowca nie umie jeździć a część że to sabotaż. Na szczęście znajomy miał coś do powiedzenia w serwisie i najpierw jak mu opowiedziałem co się stało to 5 minut śmiał się, potem zapytał czy jest jeszcze ta słonina w puszkach. 
A tu poniżej coś fajnego

 

Opublikowano

Dzisiaj  dobrą słoninę trzeba poszukać . Kiedyś jak funkcjonowaly kółka rolnicze gospodarz postawił flaszkę i zagrychę tak zwany śpek . Trochę oskrobał z pleśni pokrajał i na stół . Na początku się wzbraniali . Gdy sprubowali to jeszcze brakło .

 

 

 

 

Opublikowano
6 godzin temu, 12zbyszko napisał:

Ja nie usprawiedliwiam nikogo tylko przekazuje swoją opinię . To nie znaczy że możesz w jakiś sposób obrażać bo to prowadzi że ktoś ciebie potraktuje w ten sam sposób . Śruby po jakimś czasie trzeba kontrolować czy nie są po luzowane . Tak się działo we wszystkich starach . Równie dobże mogła być wina kierowcy . Coś telepie ale co tam i w pedał .

Co byś nie mówił to twoje przypuszczenia prowadzą do wniosku że gdyby tak było to miałbyś dziadostwo na najwyższym poziomie. Fakt że armia posiada auta w których luzują sie śruby od kół byłby dramatem, Taka wiedza powinna prowadzić do modyfikacji by tak oczywistą wada jak mozliwość odpadnięcia koła wyeleminowana.. W wojsku jakiś elementarny porządek powinien być więc śryby nawet bez tendencji do odkrecania winny być sprawdzone a jeśli kierowca słysząc telepanie jechał by dalej to jest dziadownia a nie wojsko. Z czym do wojowania jak im się graty same rozpadają. 

Opublikowano

od czasow pamietnego roku 86-czarnobyl, zmienilo sie wiele i niewiele,  ludzi do pracy nadal brak😊, plony- wzrosly-na af to kazdy wyciaga 3 razy tyle, przy takiej samej lub gorszej glebie, gorszej pogodzie, niewiele wyzszym zuzyciu nawozow-prawdziwy cud😛, sznurek do snopowiazalek nadal jest.... i co najwazniejsze mysmy tez sie postarzali jak ci czlonkowie mlodziezowej spoldzielni rolniczej. tylko dziennik telewizyjny sie nic a nic nie zmienil...........

o kurna zapomnialbym o najwazniejsze sprawie- nadal premier i pierwszy sekretarz-pardon prezes ,jezdza autobusem po kraju..... 86 rok -do 89, 3 lata-przezyjemy panie hrabio😉😉😉.

znowu 10-cos slychac w wiadomej sprawie ?????????????

kupilem nowa piaste kola, nowe nakretki -po paru godzinach jazdy ze zdziwieniem stwierdzilem ze kolo telepie-same sie odkrecily, dolozyle co druga dodatkowa nakretke[bo nie mialem w garazu wiecej] i do dzisiaj spokoj, 

Opublikowano (edytowane)

Jaki kabaret ? Nie siej popeliny .Nic nowego . Tylko przeczytaj artykuł do końca wraz z komentażami . Teraz mają szansę udowodnić że działali w słusznej sprawie . Ciekawe czy syn Samuela też przyjedzie walczyć w sądzie .

 

 

 

 

Edytowane przez 12zbyszko
Nie skończona myśl
  • Like 2
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v