Skocz do zawartości

Lej czy KOS ? Który lepszy?


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Tak jak w temacie.Wiem,ze kosem lepiej rozsiewa sie wapno,a lej ma większa pojemność.

Opublikowano

Według mnie lepszy jest rozsiewacz lej. Ma większą pojemnosc, większa szerokość robocza. Kos ma o tyle dobrze ze ma taśmę jest lepszy do rozsiewania wapna, ale wapno można kupić też w granulach no i można je również rozsiac lejkiem.

Opublikowano

kos przynajmniej równo rozsiewa nawóz, lej rzuca więcej w tą stronę w którą się kręci, fakt-tani jak barszcz ale i jakość nie idzie w parze z ceną, polecam jakieś stare amazone 400kg na dwa talerze z tym że nawet używany jest conajmniej 2 razy droższy od nowego lejka ;)

Opublikowano

Jak chcesz dobry sprzęt do wapna i nawozu to polecam vikon ps 602  rozrzuca za pomocą rury ,równomiernie do 15m ,ponadto dobrze sieje wapno ,600kg pojemności bez nadstawki i koszt niewielki za ok,1000zł kupisz model z 2000 rocznika kupiłem 2letniego mam go do dziś i raczej nie znienie na nic innego ,a i jeszcze jedno bardzo łatwo go utrzymac w czystości cały z plastyku a blachy zasuwające z kwasówki ..Polecam.

Opublikowano

Kos nie mieli nawozu, i ciągnik czyściutki ;) Ale na dobrą sprawę oba nadają się na przetop ( za kosa mniej dostaniesz bo większość elementów z włókna jest ) :lol:

Dokładnie kolego, oba rozsiewacze mają więcej wad niż zalet. Lepiej wydać 2 razy więcej ale mieć dobry używany. Żaden z tych rozsiewaczy nie rzuca równomiernie na szerokość ścieżek. A prawdziwe wapno sieje się kilka t na ha, kosem by się zamęczył.

Opublikowano

Też się z tym zgodzę że te dwa rozsiewacze do niczego się nie nadają. Miałem kosa którego zastąpiłem 2 tarczowym amazone i nim to aż się chce siać. Ktoś pisał że kos na ciągnik nawozu nie rzuca ja jak swoim siałem to szczególnie saletra ostro leciała do ciągnika, kolejna wada to strasznie wąski rozrzut no i mała pojemność. Tym co teraz mam przejeżdżam raz, a kosem musiałem trzy. A jeśli chodzi o wapno to najbardziej opłacalny jest zakup luzem prosto z kopalni, a takie to tylko rcw lub rozrzutnik można rozsypać.

Lejka nie miałem to się nie wypowiem ale patrząc po sąsiadach to te nowe są tragicznie wykonane lepiej dołożyć drugie tyle i jakąś mniejszą zachodnią używkę kupić.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Siwecki97
      Witam, 
      Prosiłbym opinie o nowych polskich rozsiewaczy wapna. Cena do 80 tys. Może być ewentualnie trochę drożej, ale żeby ta dopłata była opłacalna. Z góry dziękuję 🤗 
    • Przez kellyq
      Szukam inspiracji gdzie w rozsiewaczu można zamontować czujnik wagi. Chodzi o rozsiewacz który nigdy nie posiadał wagi. 
    • Przez roni9411
      Witam. Posiadam raucha z quatronem A, bez wagi . Jak ustawiacie swoje rozsiewacze z aplikacji  czy robicie próbę kręcona. Ja gdy robie próbę kręconą to nieraz np w przypadku soki potasowej wysiewa mi za mało nawet o 50kg na ha. Próbę wykonuje tak jak w książce(odkręcam tarcze zakładam zsyp włączam wałem i czekam jak wyleci z minimum 30 kg nawozu po czym ważę i wpisuje wynik na komp który sam dobiera współczynnik.) Spotkałem sie z opinią że właśnie próby kręcone przekłamują i lepiej ustawix z aplikacji.  Jak wy to robicie? 
    • Przez Marcin_Matczak
      Witam potrzebuje opinię na temat rozsiewacza nawozu Rauch MDS 18.2 
    • Przez Bartoszek1994
      Cześć, przymierzam się do zakupu nowego rozsiewacza nawozów. Wybór padł na dwa modele Kuhn mds 18.2 lub Bogballe L15 plus. Obie maszyny w podstawie mają pojemność 700l, hydrauliczne otwieranie, wałek wom w zestawie, sito w komorze i szerokość siewu do 18m. Ceny obu po kilku telefonach są zbliżone +/- 22 tys. za to wyposażenie co wymieniłem  wyżej. Zastanawia mnie kwestia wykonania, skomplikowanie ustanawia i regulowania pracy przy poszczególnych nawozach. Zaletą Bogballe jest że ma siew graniczny w standardzie, w Kuhnie opcja za dopłatą. Z kolei oglądając kilka używek około 10 letnich to "ruda" bardziej zjadła bogballe, Kuhny lepiej opierały się rdzy. Mam małe gospodarstwo rozsiewacz chodził będzie z Zetorem 5211 dlatego nie chcę komplikować sobie pracy na kilkanaście hektarów upraw różnymi bajerami typu "komputer" zależny mi na prostej kalibracji, obsłudze i trwałości.
      Czy użytkuje ktoś z was te maszyny i ma cenne spostrzeżenia/ rady, dokonywał takiego wyboru w zakupie?
      Pozdrawiam 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v