Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moim zdaniem żadnego zawodu nie da się nauczyć na studach. Jak ktoś tego "nie czuje" to mimo posadania ogromnej wiedzy teoretycznej, będze marnym fachowcem. I na odwrót - człowek z talentem może posiąść mistrzostwo w danej dzedzinie mimo braku w wykształceniu.

Opublikowano

Moim zdaniem żadnego zawodu nie da się nauczyć na studach. Jak ktoś tego "nie czuje" to mimo posadania ogromnej wiedzy teoretycznej, będze marnym fachowcem. I na odwrót - człowek z talentem może posiąść mistrzostwo w danej dzedzinie mimo braku w wykształceniu.

 

dokładnie tak ale w dzisiejszych czasach trzeba inwestować w siebie. I jak to mówi mój kolega " Profesor może kopać rowy ,ale ten co je kopie raczej nie bedzie wykładał na Uniwersytecie" :P

Opublikowano

Zawsze może powiedzieć ze jest wykładowcom i wykłada chemię na półce w sklepie :D

Gość Kasia22
Opublikowano

A Już się niby pogoda robiła, a tu znowu deszcz leje:/

Akcja malownicza została odwołana:/

ale za to oborniczek wyrzucony :lol:

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Kasia kobieta pracująca,żadnej pracy się nie boi ;p

Gość Kasia22
Opublikowano

Nie ma dla Mnie rzeczy której mogłabym nie robić:D

Lubie pracować a oborniczek mi nie straszny :D

Wole prace na gospodarstwie niz latać w domu ze szmatą B)

Opublikowano

Nie ma takiego czegoś jak równouprawnienie :)

Fizycznie mężczyzna będzie lepszy od kobiety praktycznie w 99% także, jak może w tej kwestii być równouprawnienie :)

 

A co do inteligencji itp. to też raczej kobiety są za mężczyznami, taka jest stety lub niestety prawda :)

Opublikowano

Pewnie żyjesz pośród słabych kobiet, przynajmniej pewnie stąd taka Twoja opinia.

 

Ja myślę że nieważne czy to kobieta czy mężczyzna, to każda osoba ma swoje zalety i wady.

Np. wiem ze mimo że jestem dobrym kierowcą to są kobiety i mężczyźni którzy jeżdżą lepiej ode mnie i tak jest w każdej dziedzinie życia.

To że Einstein był super inteligentny nie wykluczyło fakt że kobieta np. Skłodowska-Curie również taka była.

 

Jest wiele kobiet które dźwigają duże ciężary, tylko my tego nie widzimy.

 

Tylko stereotyp tak mówi że faceci są lepsi. A stereotypy krzywdzą, jak to pokazała niejaka Iwona Blecharczyk która była modelką i to dość dobrą ale poszła za głosem serca i i jeździ tirami po całym zachodzie europy. Wiesz... wpuść blondynkę za kółko tira... Albo kierowcy tirów to brudasy, idioci i matoły.

Ona udowodniła że nie jest tak jak stereotyp mówi i nikt nie jest wyjątkiem.

Chcesz wiedzieć więcej? Odszukaj na fejsie Iwonę, albo też na yt Iwona i TEB Edukacja.

Opublikowano

zgadza sie @Apista apropo sledze rofil Iwony juz od ponad pol roku- ciekawa dziewczyna:) Swietny przyklad ze jak czegos chcesz to mozesz to osiagnac i w dodatku blondynka za kierownica TIR-a heehehe calkiem lamie stereotypy

Opublikowano

No właśnie stereotypy i równouprawnienie nie uważam że kobieta jest w czymś i może być gorsza nie mówię tu o sile bo nie ma co mówić jak facet jest większy i silniejszy, tylko o chęci jeżeli kobieta chce coś robić albo się w tym realizuje to dlaczego nie dlaczego jej bronić albo coś nakazywać. Kasia przy takiej kobiecie to z miłą chęcią bym taczki odwoził z obornikiem. To tak jak ja jakie zdziwienie robie wśród kobiet kiedy okazuje się ze znam się trochę lepiej niż one na kwiatach kiedy mężczyzna doradza co zasadzić gdzie na co a z czym i jak rośnie, jakie nieraz są zdziwione, dla mnie jest to normalne robię to co lubię i dobrze mi z tym. Tak jak kobiety które jeżdżą na tirach jeżeli lubią to jaki problem ich wola ich życie. :D

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v