Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No przelopatowac 50ton lopata a przeniesc 5ton w workach po 50kg to jest wielka roznica.

 

Niby 50kg w worku , ale to jest jednak ciezar dla kobiety, nawet chlopy wymiekaja przy takim ciezarze.

Opublikowano

kto mowi o wymiekaniu??:) Dziewczyny Twardzielki:):) Troche prawdy ja w zeszlym roku na jesien 65ton wapna wsypalem lopata do kosa... tak kosa i rozsialem po polach, z tym ze nie mam ladowacza wiec wapno wysypalem na najwiekszym kawalku a reszte najpierw lopata na przyczepe a potem z przyczepy do kosa na polu...moze z tym kosem to myslicie ze zacofanie ale w tym roku zrezygnowalem z wyjazdow za granice i troche odsunalem mojego lekko zacofanego tate wiec na jesien bedzie juz konkretny rozsiewacz moze 800-1000l do 360tki, o rcv do wapna tez mysle bo w tym roku mialem zamiar jeszcze kupic kolo85ton wapna... jesli ktos jest ciekawy wiecej piszcie na prywatny... pozdrawiam.....

Opublikowano

Koledzy nie nazywajcie nikogo maślakami to ze nie chcę dzwigać nie wiadomo ile to moja sprawa, i nie mów ze kobieta się przy kims wykończy, w zyciu dziewczynie bym nie pozwolił targać takich cieżarów, mowy nie ma. Jak trzeba to 130kg biorę na klatę i nie narzekam, mam podan 500 skrzyniopalet ważą po 80kg wkładam jedna w drugą i wszystkie tak układam aby było więcej miejsca, ale jako ze mam widłaka to na auto nakładam nim i nie będę rypać się wiecznie ręcznie, trzeba zacząć się szanować aby rozłożyc siły na lata. Rolstudent a nie myslałeś aby mieć jakieś urządzenie do łopatowania kolega ma dwie wyciagarki na końcach garażu garaż 70m, z pługa do konnego dorobił szufle i teraz 300t ton szufluje za 4 godziny, i ma spokój, ja wiem że tężyzna fizyczna ważna rzecz ale zdrowie też, dlaczego Pudzianowski juz zrezygnował z startów bo mieśnie są ale stawy już nie wytrzymują. Rolniczka uszczelnij sobie przyczepę rozsyp nawozy na niej i łopatą zawsze będziesz mieć mniejszy ciężar. :D

Opublikowano

No wiesz ale dla mnie to codzinna gimnastyka:-D ktora komu jak komu ale mi napewno sie przyda:-D upraszczam sobie wszystko jak moge. Mysle o profesjonalnej paszarni o podajnikach ssaco tloczacych mieszalniku i zbiornikach buforujacych. Jest to dosc skomplikowane

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Natomiast mam pytanie do kobiet bo skoro tutaj piszą to maja powód . A mianowicie czy któraś z was została zaproszona przez któregoś z piszących tutaj rolników przynajmniej na kawę ?

 

No musze uratować opinię o tym forum :D tak zostałam zaproszona na kawę a w zasadzie to była herbata bo ja kawy nie piję ;)

Opublikowano

Rolniczko dla mnie to już jest horror nie gospodarka, mój tato przpracował w gosp ponad 30 lat i owszem wrzuca 50tki na rozsiewacz ale kiedy moge mu pomagam bo to dla każdego niezależnie od płci jest za duży ciężar ( no chyba z wyjatkiem Pudziana ;) ) i jak ja sobie wyobrażam jak ty dźwigasz te wory to ciary po plecach przechodzą. to jest igranie ze zdrowiem.

Opublikowano

Rolniczko dla mnie to już jest horror nie gospodarka, mój tato przpracował w gosp ponad 30 lat i owszem wrzuca 50tki na rozsiewacz ale kiedy moge mu pomagam bo to dla każdego niezależnie od płci jest za duży ciężar ( no chyba z wyjatkiem Pudziana ;) ) i jak ja sobie wyobrażam jak ty dźwigasz te wory to ciary po plecach przechodzą. to jest igranie ze zdrowiem.

 

 

Kwestia odpowiedniego chwytu... ;)

Opublikowano

No musze uratować opinię o tym forum :D tak zostałam zaproszona na kawę a w zasadzie to była herbata bo ja kawy nie piję ;)

 

Było/będzie kolejne spotkanie? Nie tylko Banan jest ciekawa :P

Opublikowano

A czy jak ktoś nie pije kawy to już jest źle, bo nie wiem, ja nie piję ale jak ktoś mi proponuje to po odmowie straszne zdziwienie :blink: . Widzę że ludziska strasznie ciekawi :D

Opublikowano

Ja wiem czy mnie ciekawi czy nie może tak może nie moze hmm kto to wie, po za tym wiesz nie chcę być wcibski, ^^ w końcu to Liny sprawa nie :D

Opublikowano

Agroastrolog-też jestem rolnikiem i nikomu nie zazdroszczę takiego "chleba"...myślałem nad Twoim równaniem-a że z matmy nigdy orłem nie byłem -to nic nie

wymyśliłem,jak 40lat może się równać 52lata? no chyba,że Twoja doba ma 31.2godziny :) a może to jakaś przenośnia? no weż nas oświeć-please... :rolleyes:

 

Przez czterdzieści lat uzbierało się dwanaście lat przepracowanych niedziel , sobót, świąt , dni ustawowo wolnych od pracy , urlopów . W roku średnio dziewięćdziesiąt dni. Często o ośmiogodzinnej dniówce też trzeba zapomnieć.

Opublikowano

To już widzę że ze mną źle bo ani kawy nie piję ani nie palę alkochol też od wielkiego dzwonu, to chyba jednak ze mna coś nie tak moze pora już na drugą stronę. B)

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v