Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kolego widać ,że masz obycie w wymiarach ...''miałem kiedyś taką dziewczynę ...'' , ''teraz moja była '' ...no no :huh: A obecna jakie ma wymiary ? ^^

Hmm ,gdzie te dziewczyny ,byśmy pogadały o męskich rozmiarach ? :rolleyes:

Gość Profil usunięty
Opublikowano
Hmm ,gdzie te dziewczyny ,byśmy pogadały o męskich rozmiarach ? :rolleyes:

Sam jestem ciekaw, co to tak Was interesuje? :P

Gość Profil usunięty
Opublikowano

A to jednak rozmiar meski sie liczy (ciekawe ile proc. Kobiet wybiera dl.),a slyszalam, ze nie wazne jaka dlugosc byle by wariat byl jak to jest w koncu hem.....

Opublikowano

Oj ,oj ,ja nie o tym ,mnie u mężczyzn najbardziej interesuje wielkość IQ :rolleyes:

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Kolezanka troche zle sprecyzowala bo nie tylko ja o tym pomyslalam:p......

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Wdać, że myli iloraz z wielkością :D

IQ nie ma przecież nic wspólnego z męskimi rozmiarami :P :lol:

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Moze dziala pod wlos i dobrze bajerzy nas tutaj ;) niby IQ ale moze jednak nie

Opublikowano

A najlepiej żeby facet mógł zadowolić swoją wybrankę ^^ . Pewnie większość dziewczyn zgodzi się ze mną że wielkość nie ma znaczenia :)

 

Cześć :D

 

Ciekawa dyskusja więc się dołączę ;) Nie do końca prawda, że wielkość nie ma znaczenia.. chyba że technika jest na najwyższym poziomie bo inaczej jest tragedia....

 

Poza tym ma dwa pytanka:

1) dlaczego tylko wysokie kobiety? :unsure:

2) skoro uda są ważne to jak mają wyglądać i ile mieć w obwodzie? :huh:

Opublikowano

Czytam sobie ten temat i mam wrażenie że dziewczyny które tutaj piszą bardziej wiedzą czego chcą niż chłopaki. Chyba większość która tutaj pisze ma naście lat i jeszcze ich wyobrażenia o ideałach partnerów są w powijakach ale taka jest kolej rzeczy i każdy musi to przejsć :D .

Nie zawsze ideał dziewczyny =ideał żony. Człowiek młody jest wzrokowcem ale to zmienia sie z wiekiem . Dziewczyny maja inne kryteria wyboru partnera i jak to jest udowodnione naukowo wcześniej niż faceci zaczynaja logicznie i przyszłościowo myśleć :)

Facet moze zacząć szukać żony w momencie kiedy przestanie sie ślinić na widok wymiarów 90/60/90. :D

Opublikowano

Wdać, że myli iloraz z wielkością :D

IQ nie ma przecież nic wspólnego z męskimi rozmiarami :P :lol:

Już Ty się nie martw ,że ja coś mylę. ^^

 

 

sam znam kilka ;D mega są ;)

 

Hehe ,meg-a powiadasz :lol: Tak ,tak dobrze prawisz , bo dobre wylansowanie siebie to podstawa ^^

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Kolega zapomnial dodac o dobrym aucie do tej kasy

Opublikowano

heheh dajże spokuj z tymi chudymi.

Prawdziwa kobieta ma mieć kształty odpowiednie.

Mnie osobiście nigdy się chudawe nie podobały i niskie.

170-177wzrost

60-70 waga to według mnie parametry prawdziwej kobiety.

 

 

haha w imieniu niewieszakowatych żyraf dziękuję :P

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez rafals3001
      Witam czy znajdą się jeszcze fajne ustabilizowane dziewczyny lubiące życie na wsi ciszę spokój gospodarstwo które chciały by zamieszkać na wsi założyć rodzinę? Jeżeli takowe się znajdą zapraszam do pisania w temacie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v