Skocz do zawartości

Pole oddane w dzierżawe


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ale jestem pokłucony z synem(jednym ze spadkobierców) i on nie chce mi oddac nawet grudy ziemii :/

 

Pogadaj więc z córką, niech na sprawie sądowej zaproponuje wykup części należnej bratu, a Ty później od niej odkupisz lub weźmiesz w dzierżawę. Ale przed sądem, pierwszeństwo dla takiego rozwiązania będzie miał spadkobierca prowadzący gospodarstwo.

 

@Adrenalinaa: Czy się opłaca? To zależy co masz zapisane w umowie, o ile taka jest, oraz jakie tam masz ziemie. Obecnie w moich terenah, najczęściej spotykaną sytuacją jest oddawanie dopłat dla właściciela (jako czynsz za dzierżawę), w całości lub w jakiejś części, zależnie od klasy bonitacyjnej oraz rozdrobnienia działek.

Opublikowano

Zależy jaki "głód ziemi" i jaka konkurencja, ja bym proponował w takim przypadku dopłaty na pół. Mógłbyś też dogadać się tak, że rok będziesz uprawiał bez umowy, tak aby można było oszacować jak wychodzisz na tym interesie, wtedy będziesz wiedział na czym stoisz i jaką kwotę możesz odstąpić.

 

Co do formy umowy, jeśli w przyszłości będziesz chciał przystąpić do jakiegoś programu unijnego i wciągnąć pod to dzierżawione działki to musisz mieć na umowie chociaż poświadczenie urzędnika z gminy (niekoniecznie notarialne) o autentyczności podpisu czy zawarciu umowy w jego obecności. Dodatkowo jeżeli będziesz miał sytuację taką jak @kalwas a umowa nie będzie potwierdzona przez notariusza/urzędnika lub nakaz zapłaty podatku rolnego nie będzie wystawiany na Ciebie (brak daty pewnej zawarcia umowy), to prawo już nie jest po Twojej stronie.

 

Zachęcam do przeczytania artykułu do którego się już wcześniej odwoływałem.

Opublikowano

a jesli umowa jest 10 letnia potwierdzona u notariusza a podate nie placi sie na sb tylko na wlasciciela to juz prawo jest tez po mojeje stronie tzn ze umowa wazna nawet po zmianie wlasciciela

Opublikowano

Kolego jest duze wziecie takich dzierżaw praktycznie kazdy wiekszy rolnik powyzej 100 ha bierze każda dzialke w okolicy jak sie z kims dogada :) Nie ma mowy o podziale dopłaty nikt na to nie pójdzie .Jak liczylem mozna wyciagnać z ha 4 tony rzepaku i 7 ton pszenicy (z ha dzierżawy) wiec sie opłaca Według Mnie nawet bez dopłat . Pozdrawiam 

 

A co do programu unijnego to sie nie pokazuje tych dzialek bo są nie potrzebne jak ktos ma duzo Pola.

Opublikowano

No tak, jak ktoś ma dużo pola to nie ma potrzeby, ale mniejszy nie ma wyjścia i musi kombinować jak chce coś ugrać...

Radziłbym jednak podpisywanie umowy i potwierdzenie jej u notariusza lub w urzędzie gminy pozwala to w przyszłości oszczędzić sobie nerwów, wiem coś o tym...

 

@warchest Opłacanie podatku w swoim imieniu pozwala na ustalenie okresu od kiedy wydzierżawiłeś grunty jeśli nie ma potwierdzenia urzędowego/notarialnego daty podpisania umowy dzierżawy. Jeśli masz dzierżawę notarialną na czas określony, to możesz spokojnie użytkować do końca trwania umowy, bez względu na to co się będzie działo "po stronie właściciela". Nawet jeśli zmieni się właściciel, i będzie chciał Ciebie przegonić, możesz upominać się o swoje przed sądem.

Opublikowano

odkup udziały od reszty spadkobierców i zrób sprawę o zniesienie współwłasności, duże zależy jaką powierzchnię ma udział tego syna, bo nie można dzielić rzeczy w wyniku czego zmieni się jej społeczno-gospodarcze przeznaczenie, więc jak on ma mały udział, sąd nie powinien dzielić bo to zmniejszy użyteczność rolniczą, tylko powinien zaproponować odpowiednią ceną, zgodną z cenami rynkowymi w regionie, w sądzie trzeba to dobrze uzasadnić więc bez prawnika się nie obejdzie

 

Ziemi ornej, którą posiada on i jego siostra jest 6,5ha, a mi na tym zależy bo to są działki obok moich pól. (on ma coś jeszcze po swojej matce 1,72ha chyba) Jeśli sąd podzieli ich na pół, to 3,25ha odkupię od jego siostry, a o reszcie pewnie zapomnę :/

Opublikowano

Kalwas jeśli umowę dzierżawy miałeś na czas określony np. do 2020 r. to będziesz ją miał nawet gdyby wszystkie dzieci właściciela się nie zgadzały. Co do kupna od jego syna tej drugiej części, skoro Cię nie lubi możesz zapomnieć, a opinie, że nie można dzielić w wyniku czego zmieni się przeznaczenie tej ziemi.... Majkel207 Jakie przeznaczenie? Należy się drugiemu synowi i ma prawo sprzedać to potem komu innemu tak samo jak Tobie ta siostra - gdzie tutaj się przeznaczenie zmienia?

Opublikowano

dlatego zapytałem o wielkość działki i udziałów, są takie przypadki, gdzie podział nieruchomości sprawi, że staje się ona nie użyteczna rolniczo, to miałem na myśli

Opublikowano

Kalwas jeśli umowę dzierżawy miałeś na czas określony np. do 2020 r. to będziesz ją miał nawet gdyby wszystkie dzieci właściciela się nie zgadzały. Co do kupna od jego syna tej drugiej części, skoro Cię nie lubi możesz zapomnieć, a opinie, że nie można dzielić w wyniku czego zmieni się przeznaczenie tej ziemi.... Majkel207 Jakie przeznaczenie? Należy się drugiemu synowi i ma prawo sprzedać to potem komu innemu tak samo jak Tobie ta siostra - gdzie tutaj się przeznaczenie zmienia?

 

Jeszcze przejadę się z tatą do radcy prawnego z moją umową, a mam ją do 2019r (jeszcze 4 lata), więc od syna ziemię odpuszczę sobie, a kupię po podziale od jego siostry :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v