Skocz do zawartości
Pokusa75

Jaka renówkę wybrać?

Polecane posty

Pokusa75    0

Witam, proszę Państwa, mam dylemat z wyborem ciągnika. Posiadam 120 ha ziemi i szukam drugiego mocniejszego traktora do obróbki pola. Nie powiem że nie jestem zadowolona z ursusa 1224 ale przydała by mu się pomoc.;) Znajomi namawiają mnie na renault z silnikiem MWM. Jako że ciągnika nie będę szukać bo mam namiary na pewnego Pana który sprowadza je na zamówienie w określonych pieniądzach, stanie, ma serwis i wszystkie części + wsyatwia gwarancję na ciągnik do roku czasu to jednak napisałam tutaj żeby się poradzić. Otóż jak wam się one sprawują, chodzi mi o medele 110.54, 120.54, 133.54, jaka jest pomiędzy nimi różnica? Czy któryś jest mniej awaryjny a drugi bardziej? Szczerze przyznam że najbardziej interesuje mnie 133.54, większy nie wchodzi w grę bo turbina... czy te silniki naprawdę tak mało palą i są tak twarde (wieczne). Mam czas z namysłem do niedzieli bo na kolejną wizytę u tego Pana umówiłam się właśnie na niedziele. Czy brać z elektryką czy pełna mechanizacja, czy 133.54 różni się czymś zależnie od roku? Szukam z końcówki czyli tak około roku 97-98, z moimi wymaganiami Pan obliczył że mniej więcej musiała bym czekać około 3 tygodni i cena w takim stanie o jakim mówię to koszt około 65 tyś (może więcej, może mniej). Z góry dziękuje za odpowiedzi o ile ktoś będzie chciał czytać i odpisywać na moje wypociny. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

szukaj na skrzyni 16 full mechanik i dla odrobiny wekszego komfortu w kabinie TZ, wlasnie po roku 95 mozna trafic takie ciagniki, ale nie jest latwo

modele ww. nie roznia sie niemal niczym, oprocz mocy, czyli troche zmian w silniku

 

co do wyceny musze powiedziec ze kosmos, przesadzona o jakies 20 tys. w tej cenie mozna znalesc Temisa czy Aresa, no chyba ze ciagnik bedzie z ladowaczem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

erwin2    4

Wymienione modele posiadają ten sam silnik D 226 chyba najlepsza jednostka ze stajni MWM,Co do wyboru to osobiscie bym wybrał 133-54 , ma 123 konie i bez problemu poradzi sobie z pługiem 4 obrotową i agregatem uprawowo siewnym czynnym 3 metrowym.Jeśli chodzi o wyposażenie to tylko mechanik, czyli rewers mechaniczny , podwajacz zakresów ten przy kierownicy  też i podnośnik bez EHR.Zaś co do ceny to faktycznie ten koleś liczy bardzo drogo tak jak kolega napisał wyżej za tę kasę można znaleźć ciągnik z nowszej serii, czyli właśnie jakiegoś Aresa lub Temisa, nawet opcja z gwarancja na silnik nie wydaje mi sie zbytnio nie ciekawa jak za te pieniądze.Ewentualnie weź jeszcze pod uwagę 155-54 ale on ma turbinę i całego mechanika jest ciężko znaleźć i ma inny silnik
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pokusa75    0

Tak, wiem cena jest wysoka ale tylko dlatego że mam wymagania co do niego. ;) U nas chłopaki łatwili sobie od niego tak około 50 tyś też ładne maszyny które chodzą już od 3 lat bez awarii... facet wystawia gwarancję na rok czasu, coś się popsuje przysyła swoich ludzi i naprawiają. Ma wszystkie częście więc i upust by był. Powiedziałam mu tak. jak masz mi łatwić ciągnik to ma mieć wszystkie obciążniki, opony minimum 80% leżą u niego takie, ma nie mieć przecieków i być młody bez elektryki i w oryginalnym kolorze... Wiem że można kupić temisa ale to jest silnik Iveco więc na starcie odpada, Ares to JD, miałam JD i więcej nie chce. Nie chce elektroniki z tego względu że mój operator nie wsiądzie do takiego ciągnika. ;) Po głowie chodzi mi jeszcze ursus 1224 z roku 2005 tak do około 100 tyś ale znowu ursus... a propo tego ogłoszenia, nie chce ciągnika użytkowanego przez Polaka tak samo kąbajnu, jedynie albo Belgia albo Anglia, ewentualnie Niemcy. ;) Ale znowu ursus od Polaka... Polacy nie dbają i kombinują na zamiennikach, mam ursusa c330, c360, 1224 ale wszystko od nowości u mnie a ja nie kombinuje, co trzeba wymienić to wymieniam od razu i nie bawię się w żadne zamienniki, co do 155, jak bym chciała mocniejszy ciągnik to już dawno bym założyła do swojego turbinę ale z turbiną tak jak mówiłam nie chcę. Musi być to ciągnik w dobrym stanie, mam ciężkie gleby i będzie pracować praktycznie noon stop. ;)

Edytowano przez Pokusa75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli uparłaś się na ciągnik bez elektroniki to trudno będzie Ci kupić z końcówki serii 97-98r.Kup tylko 133.54 bo na tyle ha to będzie najlepszy wybór jeśli w grę nie wchodzi mocniejszy.65tyś. to naprawdę bardzo dużo jak za ten ciągnik,ale jeżeli byłby w perfekcyjnym stanie ideał to może może... Bo niech nikt nie mówi że kupi taką renówkę za 40-45 tyś. z 97-98r. w idealnym stanie i kompletną,bo to chyba nierealne.Sam mam Aresa i jestem z niego zadowolony,ale wiem jak trudno jest kupić kompletny ciągnik w idealnym stanie.Trzeba głeboko sięgnąć do kieszeni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pokusa75    0

Właśnie przed chwilą zadzwonił do mnie ten Pan z informacją że znalazł renówkę 133.54 z roku 98- pełna mechanizacja oprócz jakiegoś pokrętła do regulacji podnośnikiem działa to na takiej zasadzie że jak przekręcisz tym pokrętłem to dalej nie opuści? Jest to coś elektrycznego? Warto się ładować w taki model? Cena 65 tyś, opony mają około 60 % ale powiedział że przełoży mi na 90 % plus obciążniki bo jest bez, ma klimatyzacje, wszystkie pokrętła, wajchy, 4500 motogodzin... co o tym myślicie? Jutro jadę, ma dać cynka jak wróci i oczywiście jakaś zaliczka na początek, na ciągnik musiałabym czekać 4 dni żeby tam wszystko posprawdzali, popoprawiali i założyli te obciążniki i opony, skrzynia do 40 km/h plus transport w tych pieniądzach i uwaga dał 2 lata gwarancji! Dodatkowo ma jeszcze przywieźć dwie 120-ki  jedna wyniosła by mnie 58 tyś za 97 rok i 95 rok za 55 tyś bez tego pokrętła. ;)

Edytowano przez Pokusa75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę że 4500mth to raczej bajka,ale nie mówię że to jest niemożliwe,trzeba by było obejrzeć odrazu jak będzie zjeżdzał z lawety zanim go umyją itp.ale licznik to i po drodze da radę cofnąć i np.przełożyć siedzenie ;) za te pieniądze?musi się postarać.Jeśli chodzi o pokrętła przy podnośniku to pewnie ma EHR czyli elektryka,bo zwykły ma tylko wajchy.Nie ma się co tak bać elektroniki,ale dokładnie przejrzeć czy działają wszystkie funkcje na panelu.Obsługa nie jest skomplikowana,a robota to sama przyjemność

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pokusa75    0

Otóż nie, nie ma tych guzików na błotniku, nie jest to elektryczny podnośnik tylko ma pokrętło do regulowania jak wysoko ma podnosić. Z tego co widziałam na placu facet nawet po przywózce ich nie myje, tak jak przywiózł tak stoi, ktoś zainteresowany to proponuje mu o ile ktoś ma pieniądze np. przekładkę opon czy może obciążniki. Cofanie też chyba nie wchodzi w grę bo widziałam ładnego fendta, naprawdę nikkt by nie powiedział że ma przejechane 18 tyś motogodzin i to fakt prawdziwy z tym że nie daje na niego gwarancji i cena jest naprawdę śmieszna. Dodatkowo do każdego ciągnika przed przywózka dla kupującego są wymieniane wszystkie oleje i filtry ii bak to pełna na szczęście jak to on mówi. :D

Edytowano przez Pokusa75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

jesli ma skrzynie 16 to raczej na pewno nie jest 40km/h, bo takie byly tylko w 106 na niemcy, ale to widac na obrtomierzu

ta regulacja podnoszenia jest  tylu przy prawym boczku, po prosty kawalek linki z galka, w sumie malo potrzebne

4.5 tys, godzin malo prawdopodobne, tam takie ciagniki nie stoja pod wiata, do tego przyjelo sie ze francuz nie dba za bardzo czy to o auto czy ciagnik, po prostu stac go na nowe, 

czasem sa zdjecia z Francjii, na ktorych ciagnik stoi w krzakach, czu u handlarzy, gdzie caly rok stoi otwarty, dlatego po sprowadzeniu sa klopoty z EHR czy cala elektryka w srodku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
erwin2    4

Hmm co do 133-54 to jeśli da Ci te opony powymienia ,filtry,płyny ,beda obciążniki i zaczepy,i faktycznie gwarancja na 2 lata to ja bym wziął, moze pare tysięcy złotych za drogo ,ale bym wziął ,zalezy tez czy na fakture czy na umowe.Co do 120 stek to bym odpuścił, troszke taniej ale jaki ich stan to nie wiesz do końca.I jeszcze jedno weź pod uwagę że w tych ciągnikach nie ma instalacji pneumatycznej do przyczep,więc nie podepniesz do niego hamulców tak jak do 1224,wiec czeka Cię dorobienie instalacji w ciągniku,albo wymiana tłoków od hamulców w przyczepie.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No wiesz,jak mi przepłaciła byś z 5-10 tyś to Ci go też bym zatankował do pełna,a nawet mógłbym w środku zawiesić choinkę zapachową i jakąś wstążkę z przez cały ciągnik zawiązać ;):P

Orkiestrę zamówić żeby Ci grała na podwórku jak będą go z lawety zdejmować :lol:

A tak poważnie,to nawet jak ma na prawdę ten ciągnik 10-11tyś mth. to na dwa lata gwaramcję też bym dał,bo wytrzyma dużo więcej,pod warunkiem że był właściwie eksploatowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pokusa75    0

Ale ja niegdy w życiu nie sprzedam 1224, a instalacje pod hamulec podobno nie problem założyć, u nas chłopaki założyli i raczej w transporcie chodzić nie będzie. Cena mówicie że droga? Ja oglądałem w tamtym roku też renault od faceta, mój brat szukał ale nie zdecydował się na zakup za 60 tyś 133.54 i osobiście bym go nie chciała. Do każdej z tych co napisałam daje gwarancje i są w tym samym stanie podobno, nie wiem ile mają przechodzone tylko roczniki, najbardziej mnie interesuje 133 chociaż jak 120 stanem będzie ładniejsza i na oko wezmę 120 o ile będzie ładna a jak nie to niech szuka dalej, 120.54 podobno i tak będzie lepsza niż 1224 i zrobi lepszą robotę. :) 1224 mam od nowości, 1997 rocznik, nie chodziła w tranasporcie bo miałam JD którego sprzedałam w tym roku, pali mi mało bo raptem 12 litrów, opony oryginalne około 70 % bierznika, żadnego przecieku, nigdzie nie była malowana, pogięta, nawet dokupiłam sobie ostatnio klimatyzacje, radyjko gra, czyściutko, pachnąco, części dostępne w każdym sklepie i groszowe sprawy, tak samo nic innego bym nie kupiła oprócz bizona zo58 z tych niebieskich, bardzo wdzięczne maszyny, jestem przekonana co do tych dwóch marek ale jak mówisz wszystko zależy od ekspolatacji, na nowe się nie porywam bo nie będę ładować kasy w błoto, naprawy cholernie drogie i to już nie to co kiedyś a podobno nowe po gwarancji zaczynają się sypać.

Edytowano przez Pokusa75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
erwin2    4

Twój wybór i pieniądze,a tak z innej beczki jesteś facetem czy kobietą , bo raz piszesz jak bys była kobieta a pózniej jak facetem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikidaniel    36

jesli ma skrzynie 16 to raczej na pewno nie jest 40km/h, bo takie byly tylko w 106 na niemcy, ale to widac na obrtomierzu

Nie gadaj głupot. Francuzy miały wolniejsze skrzynie 30km/h, wszędzie indziej szły z szybkimi skrzyniami 40km/h. 106-54 były nastawione na rynek niemiecki i tak bodajże nie występowały wolniejsze skrzynie ale znając życie też takie się zdarzały.

 

Pokusa75, jak masz ciężkie ziemię to zastanów się nad najmocniejszą wersją z turbo czyli 155.54. Te silniki różnią się od tych w wersji 133 właściwie tylko dołożoną turbiną i to jest jedyny dodatkowy element który może się zepsuć, więc nie rozumiem dlaczego za te same pieniądze nie wziąć mocniejszego ciągnika? Bo w cenie to już nie ma właściwie różnicy czy to jest 133 czy 155.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan34533    16

Na ciężkie ziemię 133 (bez turbiny)) będzie za słaba. Kazdą górkę będzie widział z daleka.

W agregacie uprawowo-siewnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    3633

"Wilki w owczej skórze" - nawet na forach. Jeszcze się okaże, że to kobieta z brodą. :D

 

Pierwszy podstawowy błąd to wiara w uczciwość drugiego człowieka (założenie, że człowiek z natury jest dobry). Wiara, że ciągnik ma 4 500 mth. To tak, jakby wierzyć, że samochód z ogłoszenia jest "nie bity i od kobity" - bo tak napisał sprzedawca. 98% aut jest nie bita a 70% prowadziła kobita - jeżeli ktoś w to wierzy to gratuluję.

Drugi to przekonanie, że gościu <zrobi ci dobrze> (powymienia na dobre i odpowiednie jakościowo oleje, filtry, za darmo zatankuje, założy opony, bo ktoś na zachodzie oddał mu dobre opony za darmo, założy obciążniki, itd...). Gdyby to była prawda, to gościu zbankrutowałby w ciągu 2-3 miesięcy.

 

Do @Pokusa75 osobiście przy zakupie ciągnika nie zakładałbym, że muszę kupić to i tylko to np. 133.54 i nic więcej. Obok będzie stał 155.54 w super stanie, ale nie ja go nie kupi, będę czekał następne 2-3 lata, aż kupię taki jaki chcę. Gdy jeżdziłem "na zachód" po ciągnik dla siebie to nie zakadałem z góry co mam kupić. Gdy niemiec odpalił kolejny już oglądany przeze mnie ciągnik wiedziałem, że musi być mój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
materrol    0

Ja nie rozumiem dlaczego tak boicie się tej elektroniki? W tych starych ciągnikach ona jest na prawdę prosta. Kilka płytek scalonych i elektrozawory. Mam 2 lata Renie z pełną elektroniką(rewers elektrohydrauliczny, półbiegi, EHR, przód włączany elektronicznie). Wzystko sprawuje sie rewelacyjnie, EHR-świetna sprawa, zwłaszcza przy orce, idealnie można sobie ustawiać głębokość pierwszej skiby zależnie od rodzaju ziemi. Półbiegi są jeszcze lepszą rzeczą, zwłaszcza jak jest różnorodna ziemia. Wszyscy co widzieli jak się jeździ z nimi, stwierdzili, że też to bym im się przydało. Jedynie rewers elektrohydrauliczny mógłbym sobie odpuścić, gdyż nie ma tego wyhamownika, ale jak juz dojdzie się do wprawy to robić takim czymś to przyjemność-sprzęgło używam tylko wtedy gdy dojeżdżam do czegoś.
Obsługa tego wszystkiego nie jest wcale taka skomplikowana, ja po 5 minutach umiałem już jeździć ;)

 

Załączam filmik, na którym można zobaczyć jak wygląda praca z takim pakietem. Trochę słabo nagrane, bo musiałem w jednej ręce musiałem trzymać telefon, aby nagrać, a drugą operować wszystko. Na filmiku jest renia 110.54 i gruber na 6 łap ;)
https://www.youtube.com/watch?v=xmYE5rq4RE0

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

 

 

Pokusa75, jak masz ciężkie ziemię to zastanów się nad najmocniejszą wersją z turbo czyli 155.54. Te silniki różnią się od tych w wersji 133 właściwie tylko dołożoną turbiną i to jest jedyny dodatkowy element który może się zepsuć, więc nie rozumiem dlaczego za te same pieniądze nie wziąć mocniejszego ciągnika? Bo w cenie to już nie ma właściwie różnicy czy to jest 133 czy 155.

 nie tylko turbo, ale i calkiem inna pompa

 

zastanow sie jeszcze nad modelem 175.74,tylko ciezko bedzie trafic bo niewiele ich wyszlo i problemem moze byc WOM z predkoscia tylko 1000 RPM

 

co do hamolcow to wymieniasz tylko silowniki w przyczepie na hydro-pneumatyczne, koszt jednego ok. 250zl. a koszt calej pneumatyki w ciagniku to lekko 1tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzikidaniel    36

izydor6280, czytaj uważnie, napisałem że dodatkowo jest turbina, zaś pompa jest inna (a nie całkiem inna, no chyba że ja czegoś nie wiem), tak samo jak inne pompy są w każdym modelu poczynając od 110 na 155 kończąc. Zapewne wtryskiwacze też są inne ale to już powinieneś wiedzieć.

 

175 bym nie tykał. Stare to, wom ma jedną prędkość, poza tym wszelki serwis może być słaby ze względu na małą ilość tych ciągników. Prędzej bym brał coś z serii 94 niż 74.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
materrol    0

Z tego co mi wiadomo, to pompa jest taka sama. Mam 110.54, a sąsiad 155.54 i jest identyczna(3-sekcyjna)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    50

Jakie sa róznice w seri 14 np 145-14 a seri 54 np 145-54 wiem ze 54 młodsza, a jakies inne zmiany, jak z komfortem w 14 , bo mi własnie jakas 14 chodzi po głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

technicznie niewiele sie roznia, z wazniejszych .54 ma wiekszy wydatek hydrauliki

wizualnnie jak widac

.14 bedzie latwiej trafic z kabina Z

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×