Skocz do zawartości

Polecane posty

szymi4512    1

Witam, mam problem odnośnie przedniego napędu. Mianowicie, podczas zatrzymywania się na skrzyżowaniu( naciśnięcia hamulca i jego puszczeniu) po puszczeniu pedału hamulca słychać bardzo głośne trzaśnięcie( strzelenie) w napędzie, aż się cały ciągnik zatrzęsie. Nie wiem dokładnie skąd dochodzi ten trzask tzn. czy z przodu czy w tej przystawce co odchodzi od skrzyni, ale ta przystawkę rozbierałem i jest wszystko ok tzn koła zębate są w porządku.

Poradźcie co może być przyczyną tego huku, może ktoś miał podobny problem w innym ciągniku

 

Pozdrawiam


Przepraszam za ortografie, nigdy nie byłem w tym dobry ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rad607    0

też mam podobny sprzęt ale jest ok ..no to na pewno niczego dobrego nie wróży musisz sprawdzać wszystko po kolei i nie jeździć tak bo może się coś więcej posypać a wierz mi części do tego są drogie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawid2m    0

W robocie mam podobny przypadek podobny, w MF 6110. Po jeździe na wysokich obrotach i puszczeniu gazu (przy hamowaniu również) ciągnik gwałtownie hamował i właśnie strzelało ale w tylnim moście. Okazało się, że posypało się łożysko stożkowe na wale atakującym. Zepsute łożysko wytarło obudowę mostu tak, że w miejscu gdzie wchodzi łożysko zrobiło się jajo.

Edytowano przez dawid2m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

markus1    2

Spokojnie mam takie cudo,i jest podobnie przy hamowaniu załącza się przedni napęd na sprzęgle kłowym.Puszczając hamulec puszcza sprzęgło i naprężenie między przednią a tylnią osią daje huk.Dzieje sie tak przy gwałtownym hamowaniu lub gdy nie są idealnie zgrane napędy.Takie moje spostrzeżenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darkdevil    10

w moim 375 jest podobnie po naciśnięciu hamulca czasem strzeli lewe koło a zaczęło się to po tym jak musiałem naprawić właśnie tą przystawkę bo sprzęgło kłowe było objechane i przepuszczało jak miało ciężej i te fasolki się rozleciały i od tamtej pory tak się dzieje z tym zgraniem napędów coś w tym może być bo czasem jak się wyłącza napęd to strzeli a czasem nie najlepiej jak są koła na wprost a co do hamowania to ja rozpiąłem hamulce i hamuje tylko lewym kołem wtedy przedni napęd się nie włącza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel5314    1

mam 390 problemu tego nie mam, ale sugeruję sprawdzic synchronie dzialania hamulcow, jak bedzie hamowało jedno kolo to czesc napedu moze sie przenosic na przedni naped9 dlatego ten stuk na skrzynce rozdzielczej)  bo przy hamowaniu zalacza sie przedni naped aby byla wieksza skutecznosc hamowania kosztem zywotosci przekladni:( był to bodajże wymóg w rejonach górskich i krajach skandynawskich gdzie w przyczepach uzywano hamulcow najazdowych i hydraulicznych, przez co w wiekszosci ciagnikow zastosowano sprzezenie napedów podczas hamowania

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez JANCZAK1176
      Witam fachowców trafił się MF3080 wujowi z zjechanymi frezami po rozebrani Mam dylemat co zrobić . Myślałem dać do napawania ale czy to wytrzyma .Ponoć odcinają od wałka frezy i wyciskając potem spawając .Dokładnie nie wiem co lepsze pytam się WAS co lepsze .Wie ktoś czy w Łódzkim województwie coś takiego robiom
    • Przez celeron59
      witam mam problem w wyciekiem oleju co moze byc przyczyna i jak zabrac sie do ewentualnej naprawy

    • Przez Boveer
      Sprzedam Elektrozawór, rozdzielacz przedni napęd C385 nr kat: 88178901
       


    • Przez user88
      Witam.
       
      Mam problem z napędem.
      Włącznik w kabinie wł/wył naped wiec ciśnienie i wszystko po drodze powinno byc ok.
      Przy małym obciążeniu przód wspomaga tylne koła, ale problem zaczyna sie  gdy zapieram o drzewo - na półsprzgle jeszcze widac, że przód chce krecic, ale po puszczeniu przednie koła i wał napedowy przeskakuja jakby omykał (coś po drodze  w przystawce lub skrzyni?).
      Po zdjęciu przystawki - wałek pośredni wałka WOM jest cały i ma luz na oko max 1 mm(za łożyskach igiełkowych)
      Wieniec na dzwonie ma luz dość spory na boki pod katem można go układać. Byłem u Agroszyszki bo mam niedaleko to dali mi taki pierścień który blokuje wieniec, żeby się nie zsunął, ale nie wiem jak to zdemontować...na prasie stawia opór.
      Jak się dobrze przyjrzę to widać, że na wieńcu na styku z koszem sa trochę wyrobione frezy - może to one przeskakują pod dużym obciążeniem, ale tarczki chyba szybciej by popuściły...
       
      Prosze o sugestie i z góry dziekuje.
      Grzegorz
       
       
    • Przez JarekTymiski
      Witam. Pojawil mi więc taki problem w ts90 . Zaczęło coś zgrzytac w napedzie jak cofam.  Do przodu wszystko jest ok. Łączki  te co łączą wał sa dobre.  Coś sie dzieje w skrzyni . Jest tam jakieś sprzegiełko?  Jak wałek wychodzi ten ze skrzyni od napędu jest tam zabezpieczenie . Wie ktoś co może tam być?  Rozbiore to sam? Ogarniam trochę takie sprawy
×