Skocz do zawartości
wojtas

kredyt "Młody Rolnik"

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
kat    7

SPO lepsze !!! Bo nie trzeba spłacać ;D. A kredyt trzeba spłacić cały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wojtas    74

też tak myśle jak jaro.przy SPO musisz spełnić mase warunków i to nie jesteś do końca pewny czy dostaniesz, a tak wystarczy 12 ha i głowa spokojna , a że trzeba spłacać , przy takim procencie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    165

Zastanów się-dał Ci kiedyś coś za darmo ?Tak zupełnie za friko ? ;D.Ilu jest starszych miłych panów ,którzy widząc kilkuletniego chłopczyka kupującego lizaki pochodzą i dokladają połowę i nie chcą nic wzamian.Może trochę się takich znajdzie.A Unia podchodzi do każdego-tylko nie każdemu daje-spróbuj wziąść SPO jak nie jesteś zbytnio majętny.Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

Właśnie mam zamiar. Wcześniej chcieliśmy wziąść prase. Wszystko było ok poza wielkością płyty i szamb :-. Fakt ze mają wymogów tyle że ho ho.... Ale jak chcesz kupić ciągnik za 300 tyś. to jak dadzą ci 100tyś to nie rarto się pomęczyć. Ile trzeba się narobić żeby zarobić 100 tyś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    165

Zależy czy masz zamiar korzystać z kredytu aby sfinansować inwestycję bo pomostowy cokolwiek drogawy jest w obsłudze-zresztą policz sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktos    0

Przy korzystaniu z SPO to najlepiej jest mieć conajmniej swój "udział własny", bo jeśli kredyt pomostowy ma być większy niż przyznana pomoc, to nieraz lepiej skorzystać z kredytów MR lub NT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

Jak brać kredyt  to na ziemie   bo ziemi  może nie być do kupna  a maszyny bedą  napewno do kupienia  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    165

Święte słowa piootr-ale u mnie ziemi na sprzedaż już od dawna brak-śmiechu warte bo to wszystko 5,6 klasa-ale za to naród zawzięty ;D.Tak,że tylko maszyny zostają ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piootr    3

U mnie jeszcze można kupić ziemie  8) i to w najgorszym wypadku  czwarta klasa  ja nawet łąk nie mam gorszych jak  4 klasa

 

Rolnictwo to porąbany interes cały czas trzeba tylko kase inwestować  ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    165

No właśnie -i pomyśleć,że tyle lat spędziłem w mieście czy za granicą i wróciłem-to jest dopiero porąbane-i to jak się człowiek nabiega a wieczorem jest zadowolony -Bóg wie z czego ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

A tak prawdę mówiąc to gdzie jak się jest na swoim to nie pakuje się wszytkiej kasy w maszyny jakiś sprzęt budynki i tym podobne pierdoły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

A trzeba brać pomostowy chcąc kupić coś na SPO ???

A premia dła młodych rolników? Też trzeba spełniać różne wymagania a wszyscy mówią że te 50tyś. jest za darmo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ktos    0

Jeśli chodzi o SPO dla rolników to nie ma obowiązku korzystania z kredytów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    165

Oczywiście ,że nie ma obowiązku korzystania z kredytu-ale ma ktoś z nas np.200-300tys wolnej gotówki-bo ja nie ;D-przecież w SPO NAJPIERW kupujemy a potem jest zwrot -a żeby kupić trzeba mieć pieniądze-logiczne prawda?NIE możemy przy SPO korzystać z kredytów preferencyjnych np z linii MR(dotowanych przez Państwo)-i dlatego powstała taka hybryda jak kredyt pomostowy-oprocentowany o wiele wyżej niż kredyty preferencyjne a o wiele niżej niż konsumpcyjne.

Kizo też nie wiem co miałeś na myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasztanka    1
No właśnie -i pomyśleć,że tyle lat spędziłem w mieście czy za granicą i wróciłem-to jest dopiero porąbane-i to jak się człowiek nabiega a wieczorem jest zadowolony -Bóg wie z czego ;D

  Być może ja wiem z czego jesteś zadowolony...  ;D  Bo cieszysz się ze wszystkiego, co robisz, a nie czekasz na wyniki. Wniosek z tego, że kluczem do zadowolenia jest zaangażowanie się w każdą wykonywaną czynność ;D      Czyż nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kizo    5

@ piootr napisał "Rolnictwo to porąbany interes cały czas trzeba tylko kase inwestować"

Podobnie mówi i mój ojciec i cały czas maży mu sie jakis handelek tylko fakt jest taki że nie ważne czy to masz gospodarstwo jakiś handel czy mały zakład albo prowadzisz jakąś inną działalność to i tak cały czas będziesz kase inwestował jak nie  w maszyny to w samochody, komputery, kasy i inne bajery przy kazdej dziłalności jak ja to nazwałem "swojej" trzeba inwestować, nie tylko w rolnictwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
makowiaczek    2
Do handlu trzeba niestety mieć "charakter"

to fakt większość nie ma predyspozycji i zaraz zbankrutowaliby na tym "handlu" ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasztanka    1
I lobotomia.Amen.

O shit! Aż tak źle? Na szczęście nie wykonuje się już tego zabiegu. Może Relanium 5-tka poradzi sobie z Twoimi atakami szału? ;)  A może elektrowstrząsy?(też w odwrocie). To co? Egzorcyzmy???

 

No a jak nie rolnictwo, to co? Ostatnio zasłyszałam, że ktoś w Polsce sprzedaje sprawdzone pomysły na własny biznes. Im wyższy był zysk z biznesu, tym oczywiście pomysł droższy... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorak    2
Jak brać kredyt  to na ziemie   bo ziemi  może nie być do kupna  a maszyny bedą  napewno do kupienia  ;)

no ja pozwolę się nie zgodzić z tym co piszesz. U mnie na wsi (w okolicy zresztą też) jest dużo ziemi która pokupowali miastowi aby płacić składki krus. Mają po 2-3 ha i opłacają składki i do tego biorą dopłaty. Wynajmą kogoś aby raz do roku skosili ugory i już. A jest też jeden co ma 200 ha i niby ekologiczne - kase bierze i nic nie robi (raz do roku skosi). Poczekamy niech się zmienią przepisy o KRUS, poczekamy niech zniosą dopłaty, niech się unia rozsypie - ziemi będzie dużo i to kupujący czyli rolnik  będzie dyktował cenę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez poosa21
      Co wiecie na temat tego RODO bo czytając te przepisy to nawet wystawiając fakturę lub inny dokument trzeba przestrzegać przepisów zawartych w tych rozporządzeniach.
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Tomasz2000
      Witam, 33 lata mieszkałem w gospodarstwie z rodzicami. Po ślubie w 2009 tescie przepisali nam 1.5h ziemi. Miesiac temu przemeldowałem sie do zony gdzie na działce przepisanej przez tesciow wybudowalismy dom. Chciałem przejsc do krus-u z racji ze mam odpowiednia ilosc ziemi przeliczeniowego 1.34h. I tutaj pytanie czy bedą kary za niezgłoszenie do krus ziemi??. Zadnie dotacje z krus nie były brane . Ziemia nie była uprawiana.
    • Przez PatrykReich
      Witam, mam pytanie odnośnie przetargu na grunty rolne. KOWR wystawia na licytację działkę, która leży w sąsiedztwie mojej działki, jestem jej właścicielem. Na przetargu będzie wielu chętnych na tą działkę, Czy mogę się starać aby wydzierżawić tą działkę bez licytacji i w jaki sposób ? 
      Kiedyś, gdzieś w TV mowili o możliwości odstąpienia od licytacji lub przetargu jeżeli napisze się podanie do dawnego ANR jeżeli się sąsiaduje z tą działką i jest się jej właścicielem. 
    • Przez Jaca303
      Witam serdecznie. posiadam staw 12/30 metrów, głębokość to od 1.5m do 2,3m  za stawem w odległości ok 20m płynie mała rzeczka jest ona znacznie niżej op poziomu stawu. Mój kłopot polega na tym że w stawie utrzymuje sie stan wody ok 70cm. Pare razy napełniałem go do pełna ,ale po  paru dniach iewoda zawsze spadała. Nie chciał bym wykładać go folią, znajomy mówi że po paru latach dno się zamuli i przestanie puszczać wodę. Czy są na to jakieś sposoby?
       
×