Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

w jakim kombanie?

jak podasz model, to sie mozna ograniczyć do kilku jednostek, które na sam wyglad dosc znacząco sie róznia, takze z rozpoznaniem problemów nie bedziesz miał jak zobaczysz fotki.

 

jeśłi chodzi ci o coś z dominatorów 76-98, to spośród mercedesów najczęsciej tam lądowały

om352 (ewentualnie om352a, tzn z turbiną) tylko do roku 89

om366 (od okolic 87-88 wzwyż

 

dużo rzadziej są spotykane om360 i widlasty om421

Edytowane przez nunu85
Opublikowano (edytowane)

Kombajn to claas dominator 98sl z 1990 roku jest tam silnik mercedesa

 

 

no to praktycznie wszystkie 4 mogą sie trafić.

V-ke rozpoznasz na pewno (jest jebitnie wielka, zajmuje szczelnie cała komore na silnik no i ma dwie głowice)

om352a wygląda tak http://www.resale.de...352.A_Bild1.jpg powietrze jest wtłaczane od razu jakby pod pokrywe zaworów

om 366 tak http://www.technikbo...5f67400_0x0.jpg tu jest charakterystyczny taki wielki kolektor dolotowy

om360 najmniej prawdopodobny ale tak http://www.schravenb...-.JPG?width=460

 

strzelam ze bedzie tam om366

 

ps

kombajn z allegro jakis?

daj linka, bo ostatnio intensywnie szukałem czegoś podobnego i chyba wszystkie z północnej/centralnej Polski widziałem.

Edytowane przez nunu85
Opublikowano (edytowane)

to jest om352a. Bardzo dobry i wręcz niezniszczalny silnik (o chyba, ze bedzie bez wody albo oleju pracować)

Były różne jego wersje, od 156KM poprzez 162 aż do 170.

 

Jak rozpoznać jaka to wersja? nie wiem, ale zakłądając, że ten kombajn jest na serio z 90 roku (jest tabliczka? sprawdzałeś chociaż na felgach? jestes tego pewien czy wierzysz na słowo?), to jest całkiem mozliwe, że to ostatnia, najmocniejsza wersja, bo w 89 skończyli go produkowac bodajże.

Edytowane przez nunu85
Opublikowano (edytowane)

OM 366 to następca 352. Też dobry, ale juz nieco mniej trwały.

O 360 za wiele nie wiem, bo to sie trafia bardzo rzadko, wiec sie nie interesowałem. Tyle powiem ze jest masywniejszy (prawie 9litrów pojemnosci)

 

w każdym razie mysle z tym om352 bardzo dobrze trafiłęś. wg mojej subiektywnej oceny lepiej wręcz nie mozna było.

Oprócz kombanów używano tego w sporej ilości cieżarówek, srzętów stacjonarnych itp i wszedzie sprawowało sie wiecej niz dobrze.

Nawet jakiś afrykański kraj kupił od mercedesa licencje na ten silnik i do dzis go klepie i wkłada do pojazdów ciężkich i wojskowych.

 

 

 

jak kombajn w miare zdrowy (o co przy SL na serio nie jest łątwo), to sie nie zastanawiaj, tylko bierz.

Edytowane przez nunu85
Opublikowano (edytowane)

cena spora, ale jak na serio to byłoby takie jajeczko, to moze warto rozważyć.

 

Jeśłi to juz jest wersja claasic (biała rura i bok hedera, po przeciwnej stronie pasek z napisem claasic i nowe liczniki), to mysle sprzedawca dość szybko go sprzeda.

jeśłi natomiast to jeszcze starsza wersja (zielona rura i stare liczniki), to może trochę poczekac na kupca.

 

istotne jest tez czy wystawia fakture vat.

jeśli tak i podana przez ciebie cena jest brutto, to klient moze sie znaleźć bardzo szybko.

Edytowane przez nunu85
Opublikowano (edytowane)

czym sie rozni clasic wiem ze clasic byl od 1990roku robiony a ten jest jeszcze zwykly

cena brutto ale umowa nie chce fakturyna calosc

Edytowane przez piotrp213
Opublikowano

mechanicznie praktycznie niczym

taki facelifting, same d*perelki (ubarwienie, liczniki w kabinie, nieco inne obicie i fotel)

 

wiesz, niby fajniej miec classica bo nowszy (jaki lans przed sasiadami :D ), ae jesli trafiła sie starsza wersja w dobrym stanie, to ja nie miałbym nic przeciwko niej.

Opublikowano

powiem tyle.

ja na umowe k-s aż tyle bym nie dał. Ale jako, ze już całkiem niedużo czasu zostało do żniw, to mysle, ze klient sie moze znaleźć .

 

Ja jak swojego kupowałem 98s z 89 roku w stanie dobrym+, to sprzedawca też na początku chciał ode mnie 120 netto. Stwierdziłem, że za dużo, tyle mu nie dam i sobie odpuściłem.

Minął miesiac, półtora, jakos nikt nie chciał kupowac i cena nagle spadła do 100 netto. wówczas pojechałem i kupiłem.

Opublikowano

heh ja zanim swojego znalazłem obejrzałem chyba z 15 maszyn.

Wszystkie większe bądź mniejsze ulepy, także targuj sie dobrze i bierz, bo nie tak łatwo trafić na coć w stanie na serio dobrym.

Żjedź chociaż na 135.

 

Z silnika na pewno bedziesz zadowolony

Opublikowano

powiem tyle.

ja na umowe k-s aż tyle bym nie dał. Ale jako, ze już całkiem niedużo czasu zostało do żniw, to mysle, ze klient sie moze znaleźć .

 

Ja jak swojego kupowałem 98s z 89 roku w stanie dobrym+, to sprzedawca też na początku chciał ode mnie 120 netto. Stwierdziłem, że za dużo, tyle mu nie dam i sobie odpuściłem.

Minął miesiac, półtora, jakos nikt nie chciał kupowac i cena nagle spadła do 100 netto. wówczas pojechałem i kupiłem.

Witam. Widzę że jesteś zorientowany w temacie. Mam problem w Class Dominator 85 silnik perkins 6cyl. bez turba. Jakieś 2 tyg. temu zauważyłem że płyn poszedł do oleju, wypuściłem tą całą maź, wlałem nowy olej i wodę do chłodnicy. Odpaliłem silnik rozgrzałem go, na drugi dzień jeszcze raz rozgrzałem i wszystko było ok. Jeszcze raz wymieniłem olej, żeby dokładnie wypłukać silnik, rozgrzałem i zostawiłem na następny dzień. Przez kilka dni sprawdzałem i było w porządku, aż do dziś. Postał 3 dni bez odpalania i znowu woda poszła do oleju. Mniej więcej połowa ok 10-12 litrów wody. Gdzie szukać przyczyny? uszczelka głowicy raczej nie bo zbyt dużo wody ubywa, tuleje podobno są suche, ale pewny nie jestem. Dodam tylko że 2 lata temu padła mi pompa wody, wygoniło płyn i zapaliła się kontrolka temperatury. W tamtym roku kombajn normalnie pracował, problem pojawił się dopiero teraz.

Opublikowano

na perkinsach sie za bardzo nie znam, bo miałem zawsze tyle szcześcia, ze trafiałem maszyny z mercedesami.

Niemniej skoto tuleje są suche, to nie ma innej możliwości jak coś z głowicą (no chyba, ze w tym silniku jest wodna chłodnica oleju w co wątpie). W najlepszym wypadku uszczelka, a w gorszym scenariuszu pęknięta sama głowica (zdarzyło mi sie to w ursusie i objawy były bardzo podobne.

Jeździl jeżdził i nagle ni z gruchy ni z pietruchy poszła woda do oleju.

Myslałem że to upg, wymieniłem i pare tygodni było ok, by w koncu znowu sie zdarzyło.

Aż w koncu oddałem swoją głowice do regeneracji a wziałem inna na wymiane i problem zniknął raz na zawsze.

 

Po tygodniu ze sklepu do mnie zadzwonili, ze moja głowica była pęknięta gdzieś między zaworami i nadaje sie na złom a ja musze dopłącić.

 

jedyne, co mnie dziwi, to to, zę do oleju poszła aż połowa wody.

aż tyle, to chyba nie ma na wysokości głowicy. max 1/3

Opublikowano

Kolego do korka spustowego z chłodnicy (najniższy punkt) wepnij wąż igielitowy (przeźroczysty i otwórz kranik) węża podnieś do góry, zrób jako wodowskaz i zalej wodą chłodnicę do pełna. Będziesz wiedział do jakiego poziomu schodzi woda czyli na jakim poziomie jest pęknięcie.

Ja obstawiam że głowica albo blok ponieważ uszczelka by dawała oznaki a u ciebie ewidentnie po spadku temperatury robi się szczelina i płyn usieka.

Opublikowano

Dokładnie tak. Woda znika w którymś momencie jak silnik ostygnie. Zrobię tak jak napisałeś, wezmę kawałek węża i sprawdzę do którego miejsca jest woda w chłodnicy. Jeszcze jedna rzecz mnie niepokoi. Jak odpaliłem silnik, zanim płyn poszedł do oleju, to z korka wlewowego leci gęsta para. Po pierwszym razie kiedy płyn poszedł do oleju zapewne parował glikol ale później wymieniłem olej dwu krotnie żeby wypłukać silnik i dalej leci para. Czyżby jeszcze zalegał glikol w silniku czy jest gdzieś niewielka nieszczelność i woda zaczyna parować.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Harnas16
      Jaki zalać olej do silnika Renault 110-54 1997 rok :)
    • Przez Darek_d12
      Witam, czy ktoś wie gdzie może znajdować się odma silnika w deutz fahr Agrofarm 430 profiline.
    • Przez daktobik123
      Witam szanowne grono. Panowie Ursus c-360 wyszła mi korba bokiem myślałem o zakupie silnika po regeneracji ale wpadł mi w ręce silnik Perkinsa z agregatu wojskowego . Mam pytanie czy w miejsce orginalnego silnika mozna wlożyc silnik 3p ? czy bedzie on pasował na mocowania ? Czytałem że pomiędzy skrzynią a silnikiem trzeba włożyć jakiś dystans. może ktoś z Was robił taki przeszczep i podzielił by się informacjami na ten temat.
    • Przez Tomi35
      Witam panowie mam problem z cisnieniem oleju w silniku mwm renia 103-54 mianowicie przed remonten cisnienie na rozgrzanym silniku spadlo do zera teraz gdy silnik jest po remoncie ciśnienie też spada do 0.7 w Tym że tak całą gura nowa wał po szlifie pompa olejowa nowa zaworki przy filarze olejowym do regulacji ciśnienia  też i nadal bardzo słabe ciśnienie co za przyczyna może być 
       
    • Przez AchimR
      Wielu z Was posiada te ciągniki, ale wiemy, że niektórym przeszkadza głośna i metaliczna praca silnika. Jeżeli ktoś Wam powiedział, że tak musi być, to zapraszam do obejrzenia filmu.
       
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v