Skocz do zawartości
Frank5

Renault ceres 95x Problem z opdalaniem

Polecane posty

Karol0    3

Pewnie trzeba podgrzać hehehe

A tak na poważnie trzeba świece posprawdzać czy dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Świece to jedno a stan układu paliwowego to drugie... W 0 st powinien odpalić bez grzania (moja renia 110.54 zapali ale parę razy musi zakręcić :unsure: ) Winę nie odpalania stawiam po stronie pompy (chyba że słabą ma kompresje) Jeśli silnik nie bierze oleju to kompresja powinna być dobra. Jedynym skutecznym sposobem jest SAMOSTART :( Tylko nie psikaj dużo, silnik nie może "zastukać" po odpaleniu bo to jest strasznie niezdrowe!!!!

Podobnie miałem w c360 - po regeneracji pompy odpala po pierwszym obrocie wału.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mtracz    71

Jest jakiś dym z komina jak go uruchamiasz? Jaki i ile?

Pod pompowanie przed odpaleniem pomaga?

Żwawo kręci nim rozrusznik?

Świeca płomieniowa coś pomaga?

 

@Wojtek987 jak nie bierze oleju, a zawory w głowicy są nieszczelne to też kompresji dobrej nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Racja ale to było by widać w pracy silnika na wolnych obrotach lub przy odpalaniu "psykanie"(nie równa praca. "walenie" w tłumik lub kolektor ssący) Zawory raczej rzadziej siadają niż tłoki, przeważnie są za luźne niż za ciasne. U mnie np jak kręci to dymek leci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Nie wiem jak w ceresie ale w serii 54 przekręcasz kluczyk aż do chwili jak zgasną kontrolki (nie na wyłączonym kluczyku tylko po zaświeceniu się kontrolek w kierumku odpalania), wtedy przytrzymujesz ok 15s i odpalasz. Wtedy powinna odpalić się świeca płomieniowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukas2909    4

nie wiem z którego roku masz ceresa, ale mój też ma problemy z zapalaniem w ujemnych temperaturach, tyle, że mój to znowu słabo kręci tak wolno w sensie jak by akumulatorowi mocy brakowało, ale na to mam patent drugi akumulator najlepiej od kombajnu i podłączam prosto do rozrusznika po przekręceniu kluczyka dostaje powera i odpala bez problemu, a co do świecy to w moim jest tylko żarowa i średnio pomaga, napisz coś więcej może coś wykminimy ;), pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Jak go uruchamiam to nie leci nic dym.

To znaczy, że nie podawane jest paliwo do cylindrów. Jeśli pompowanie ręczną pompką nie pomaga, to znaczy że nie cofa się paliwo, a uszkodzona jest pompa wtryskowa.

Ją i wtryskiwacze wykręcać i do pompiarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    464

jesli nie podaje paliwa to zaczalbym od pompki zasilajacej, w silnikach JD po tylu latach lubia padac, moze to przez nasze paliwa

to nie sa pompki jak w ursusie, recznie nie wiele da sie zdzialac, szczegolnie kiedy jest podparta przez wal

w naszym Johnie padla 3 letnia pompka, widac tyle wytrzymuja nowe, ori ganiala ponad 20lat <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek987    61

Moje skromne zdanie jest że to raczej pompa - w przypadku pompki to w cieplejsze dni też miał by problem z odpaleniem, gdyby zawalone były filtry to powinien odpalić a potem zgasnąć lub nie równo pracować.Ale wiadomo że pompa to grubsza kasa i puki jako tako działa to niech działa dalej... :wacko:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adameo9874    0

Witam mam też ceresa z 1997 roku mam świece żarową w niej tylko nie wiem jak ją uruchomić i też tak łatwo nie chce palić na polskim paliwie to nie ma mowy żeby chciała jechać a na francuskim paliwie całkiem inna maszyna Więc moje pytanie jak uruchomic świece przed odpaleniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz30245    6

witam posiadam cergosa i tez mam problem z tą swiecą nie włącza sie a robie jak piszecie.Ciągnik w zimie raczej stoi a do -10zapala bez większych problemów,ale skoro jest to niech działa.

co mogło sie zepsuć?bezpieczniki ok.sama świeca podłączona na krótko też działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    3632

Co znaczy "na krótko" - bezpośredno do akumulatora? Skoro tak, to masz odpowiedź - przełamany przewód do świecy lub padł przekaźnik, jeśli takowy jest. Sprawdzałeś, czy płynie prąd w przewodzie podczas podgrzewania świecy? Może jakieś połączenie na złączkach obluzowało się?

Podczas podłączania "na krótko" podawałeś paliwo i był płomień?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz30245    6

u mnie jest świeca żarowa i bezpośrednio z akumulatora grzeje po prostu nie dochodzi do niej prąd(sprawdzone)...to co widziałem posprawdzałem a gdzie szukać przekaznika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    3632

U mnie nie ma przekaźnika, dlatego nie powiem ci, gdzie go masz a masz na 100%.

Zlokalizuj go, dochodzą do niego cztery przewody. Dwa cienkie (sterowanie elektromagnesem): 1 ze stacyjki, 2 na masę. Dwa grube: 1 z akumulatora, 2 do świecy żarowej. Idziesz po kabelku od świecy i dojdziesz do przekaźnika. Znajduje się prawdopodobnie pod kierownicą, ale musi się wypowiedzieć ktoś, kto posiada taki model.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×