Skocz do zawartości

Rozmowy o wszystkim i o niczym osób w związkach


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Święta prawda Meg. Poza tym kobieta ma dużo więcej stref erogennych od mężczyzny więc może jej nie wystarczać przejście od razu do sedna... Bardzo zastanawiające jest, że mężczyźni, którzy wiedzą, umieją pobudzić kobietę poprzez pieszczoty i pocałunki całego ciała i kontynuują je również w trakcie jakoś nie narzekają na żaden ból głowy. Ale lepiej narzekać niż poznać ciało czy potrzeby swojej wybranki, prawda?

Dokładnie tak jak piszesz . Bo nikogo nie pociąga, to co jest nijakie ,przeciętne i w sumie jakby nic nie było. ^^

Edit:

Mat - hipoteza jest ok. Nie wierzysz, że ''aż tyle'' - to ilu ich znasz? Ci, których znam(niewielu), a którzy mają problem z bólami głowy żony, bez wątpienia są fujarami - wiem, bo rozmawiamy o 'tych' sprawach. Jeśli nie odpowiada Ci określenie 'fujara' to można ich nazwać- leniwymi - bo pomimo sugestii nic z tym fantem zrobić nie chcą ;)

co do : 'jak wyjdzie taki poza łoże małżeńskie' - to rzeczywiście, przez krótką chwilę jest drapieżny jak tygrys :lol: - podobnie jak kiedyś w stosunku do swoje żony - ale na dłuższą metę, pomysłów i chęci - brak :P

Nic dodać ,nic ująć widać , że kolega pofatygował się poznać naturę kobiety w tej sferze życia i ma nadzieje, że kobieta, to odwzajemniła . ;)

Edytowane przez Meg5
Gość Profil usunięty
Opublikowano
To zależy Mat od tego araba ,ponieważ ,albo się za mężczyzną tęskni ,albo ''gdy cię nie wiedzę ,nie szlocham nie płaczę ...'' i dobrze ,że to nie dziś moja kolej . :lol:

O ile arab stosował by jakąkolwiek kolejkę, bo czasem mogło by czekanie na swoją kolejkę zająć lata, zwłaszcza jak by miał ciągle nowe, albo młodsze żony. :lol:

Opublikowano

Z drugiej strony bywa też tak, że kobieta nie pokazuje i nie wymaga od faceta tego co powinna otrzymać w czasie seksu. Powody? wiele np. wstyd, nieznajomość swojego ciała, przekonanie, że nie wypada znać swojego ciała albo o tym mówić.... albo że kobieta niczym facet może od razu przejść do meritum i osiągnąć wyżyny... ;)

Opublikowano
O ile arab stosował by jakąkolwiek kolejkę, bo czasem mogło by czekanie na swoją kolejkę zająć lata, zwłaszcza jak by miał ciągle nowe, albo młodsze żony.

Jakby był np. przeciętniakiem . Żadna strata ... :lol:

Elf ,tego tak jak jazdy rowerem człowiek się uczy ,uczy się poznawania siebie i to prawda ,że zależy od obydwóch stron ,jak i gdzie zajdą . ;)

Gość Profil usunięty
Opublikowano
Jakby był np. przeciętniakiem . Żadna strata ...

No to celibacik, bo o zdradzie żadna nawet nie śmie pomyśleć, a co dopiero zrobić. :lol:

Opublikowano

A tam ,kto to wie jak tam jest ,to raz, a dwa i bez da się żyć ... ;) Także luzik ,ponieważ lepiej wcale jak byle jak .

Gość Profil usunięty
Opublikowano

To już nie chodzi o to jak, czy byle jak, tylko o to że to zależy od araba i żony nie mają nic do gadania. :P

Opublikowano

Z drugiej strony bywa też tak, że kobieta nie pokazuje i nie wymaga od faceta tego co powinna otrzymać w czasie seksu. Powody? wiele np. wstyd, nieznajomość swojego ciała, przekonanie, że nie wypada znać swojego ciała albo o tym mówić....

:) , jestem pod wrażeniem- nie myślałem,że którakolwiek z Was przyzna się do tego. Podobno dwoje kochających się ludzi nie powinno mieć przed sobą tajemnic :P

Opublikowano (edytowane)

Dziwna ? Ty jesteś normalna ,jesteś sobą i nie przestawaj ,nie udawaj ...a życie będzie mieć smak ,czasem słodki ,czasem gorzki ,ale smak ,a nie jakieś nijakie .... ;) Pozdrawiam ;)

To już nie chodzi o to jak, czy byle jak, tylko o to że to zależy od araba i żony nie mają nic do gadania. :P

Mat na szczęście mamy Polskie i inne zwyczaje ...także nie ma co gdybać ...

Edytowane przez Meg5
Opublikowano

No dalej śmiało panie na czym polega codzienne zdobywanie? Póki co to jedna napisała lakoniczne ''nie mam pytań'' druga że ma być wyjątkowo, inaczej itp.Na razie śmiem twierdzić że albo nie wiecie same co byście chciały, lub druga opcja że macie tak wywindowane oczekiwania że aż wstyd się przyznać publicznie. Czekam na konkrety; co?,gdzie?, ile? kiedy?

Opublikowano

Oczekują inicjatywy chłopaka, zaskakiwania ich, odkrywania nowych miejsc ale czasem wystarczy miły wieczór przy kominku, jakieś danie uszykowane przez nas własnoręcznie. Czasem trudno się domyśli co w danej chwili by chciała partnerka.

Opublikowano

dawidg2 wiem że trudno się domyśleć. Dlatego chciałem się dowiedzieć u źródła niestety póki co same pokrętne odpowiedzi i zero konkretów.

Opublikowano

za duzo ogladacie durnowatych seriali i "komedii romantycznych" , wydaje sie wam ze zycie tak wyglada, z perspektywy 20 lat zwiazku nie mam takich zludzen. proza zycia niszczy wszelki romantyzm. oczywiscie sa jakies nieliczne wyjatki ale je mozna ze swieca szukac, znam osobiscie[nie na fb B) ] kilka setek par i widze ze milosc zostala wymyslona na krotki czas, a teraz ludzie za dlugo zyja i powinni sie "parzyc" przynajmnie ze 3 razy. odsetek rozwodow szybko rosnie i nie dlugo bedzie tak jak na zachodzie ponad 50 % par sie rozwodzi. wielu ludzi zyje ze sa tylko z przyzwyczajenia- to druga natura czlowieka.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Mat na szczęście mamy Polskie i inne zwyczaje ...także nie ma co gdybać ...

Nie chodzi mi akurat o zmiany, czy coś w tym stylu, ale wyżej napisałem że nie macie co narzekać na nas, bo gdzie indziej inaczej byście piały i to Koleżanka wciągnęła mnie w rozszerzenie tego wątku, a teraz delikatnie się z tego wycofuje, zwłaszcza że inne zwyczaje nie są po myśli Polskich Kobiet. :P :lol:

Opublikowano

Mat ,mi osobiście to nie przeszkadza ,ponieważ rozmawiać można na każdy temat . Ja akurat nie narzekałam jak już i nie boli mnie głowa zbyt często ,a wieczorami prawie nigdy . To koledzy skarżą się na migreny u żon ,na rutynę itp. Nie ma gotowej recepty na ,to jak uleczyć relacje ,które się popsuły . Wiem jedno ,że w każdym związku prędzej czy później powieje nudą i w takim momencie trzeba już coś działać ,ponieważ samo się nie naprawi .

Binek ,nie dam Ci nowej instrukcji obsługi Twojej żony ,ale w codziennym życiu ,gdzie są problemy ,zmartwienia itp. stać Cię by przytulić się do żony ,czy stać Cię na to by ją jakoś pieszczotliwie nazwać , pocałować itp...? To są te gesty ,które mają magiczną moc . ;) Oczywiście kij ma dwa końce i my kobiety, też nie powinnyśmy zapominać o tym ,że nasi mężczyźni też to lubią co i my . Ty poruszyłeś poważy problem w związku ,ponieważ właśnie zaniedbanie tej sfery życia ,ma największy wpływ na resztę relacji .

I podstawowa zasada ,żadnych seriali i wzorowania się na nich ,ponieważ tam jest mało o prawdziwym życiu . Osobiście nie oglądam ani jednego ,bo to strata czasu .

Opublikowano

No dalej śmiało panie na czym polega codzienne zdobywanie? Póki co to jedna napisała lakoniczne ''nie mam pytań'' druga że ma być wyjątkowo, inaczej itp.Na razie śmiem twierdzić że albo nie wiecie same co byście chciały, lub druga opcja że macie tak wywindowane oczekiwania że aż wstyd się przyznać publicznie. Czekam na konkrety; co?,gdzie?, ile? kiedy?

Każda kobieta wie czego chce ale jak sam zauważyłeś o różnych potrzebach kobiety piszą bo są różne więc jak chesz wiedzieć co to zainteresuj się swoją kobietą i od niej weź wiedzę co. Nikt nie poda ci na tacy ani nikt cię w tym nie wyręczy. No chyba, że kochanek.

 

 

 

za duzo ogladacie durnowatych seriali i "komedii romantycznych" , wydaje sie wam ze zycie tak wyglada, z perspektywy 20 lat zwiazku nie mam takich zludzen. proza zycia niszczy wszelki romantyzm. oczywiscie sa jakies nieliczne wyjatki ale je mozna ze swieca szukac, znam osobiscie[nie na fb B) ] kilka setek par i widze ze milosc zostala wymyslona na krotki czas, a teraz ludzie za dlugo zyja i powinni sie "parzyc" przynajmnie ze 3 razy. odsetek rozwodow szybko rosnie i nie dlugo bedzie tak jak na zachodzie ponad 50 % par sie rozwodzi. wielu ludzi zyje ze sa tylko z przyzwyczajenia- to druga natura czlowieka.

Ojej, naprawdę? o kurcze ja nie znam życia bo uważam, patrząc na niektóre małżeństwa, ze jednak się da, tylko trzeba dbać i pielęgnować miłość. "Miłość na krótki czas" to zauroczenie więc ten błąd może wiele kosztować. Odsetek rozwodów rośnie? a czemu? Powodów jest wiele. Np. przez pomylenie zauroczenia z miłością to na pewno raz. Dwa - ludzie nie umieją rozmawiać. Trzy - potrzeba pokory i przyjęcia tego że coś mogę robić nie tak. Cztery - nie dbam się, nie staram, mam wyjebane na wszystko, liczę się tylko ja. Pięć - obecnie coraz bardziej panujące przekonanie że to seks jest najważniejszy i to seks polegajacy tylko na czynności samej dla siebie, nie wiąze się z tym nic. Sześć - kult i mit wiecznie pięknego, młodego ciała, szczególnie mit, że kobieta ma wyglądać jak modelka z playboya. I tak można by wymieniać i wymieniać.... Proza życia niszczy romantyzm... a kiedy bez okazji podarowałeś żonie kwiaty? zabrałeś ją na romantyczny spacer albo kolację?
Opublikowano

Elf to jest proste pytanie co? gdzie? kiedy? ile? i czekam na równie prostą odpowiedz a nie na oględne podteksty typu ''my wiemy ale nie powiemy''. Na razie dowiedzieliśmy się że kolacja, romantyczny spacer i kwiaty. Zważywszy że ma to być codzienne zdobywanie czekam na kolejne propozycje

poniedziałek - spacer

wtorek - kolacja

środa - kwiaty

czwartek- ?

piątek - ?

sobota - ?

niedziela - ?

oczywiście podanych przykładów nie wolno zbyt często powtarzać bo staną się oklepane.

Opublikowano (edytowane)

Binek dalej nie rozumiesz. Nikt nie poda ci instrukcji. I to ma wyjść od Ciebie. A od ciebie nie wyjdzie bo nawet nie chcesz dowiedzieć się tego od żony i nic pod nią nie chcesz robić. Może zacznij traktować żonę jak kochankę to zaczniesz w końcu myśleć i nie błaznować :rolleyes:

 

EDIT:w sumie to nie odpowiedziałeś na moje pytanie - dlaczego nie chcesz porozmawiać z żoną?

Edytowane przez WodnyElf

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v