Skocz do zawartości

UG 2 & UG 3 - który lepszy??


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szkoda kasy na ten pług, zwłaszcza na ten na starej ramie.... Tak jak koledzy pisali, duże opory, słabo odwraca ziemię  dodatkowo nie ma zabezpieczeń przeciw kamieniom. Dzisiaj urwałem pierwszy korpus na kamieniu.....

Jeśli myślisz o pługu na lata to lepiej dołożyć trochu kasy i kupić zachodni, jak to ma być pług na rok dwa to może być UG ale w cenie złomu. Mój wuja dwa lata temu kupił UG 3 na nowej ramie w idealnym stanie za 300 zł...

 

Opublikowano

al wedlug mnie jest wiele współczynników,pomijając ustawienie które przemawiają za zachodnimi pługami ,począwszy od rozstawu slupic ich wysokości ,poprzez pelna regulację przedpłużek(czyli nie tylko wysokość ale i odległość od skiby ) czy ścinaczy, kończąc na odkladnicach ,które niestety trzeba dobrac do gleb w gospodarstwie ,a uniwersalnych nie ma ,najlepszym rozwiązaniem jest Ażur dobrze kruszy i stawia najmniejszy opór ,ale i do tego trzeba dobrac odpowiednią jeszcze prędkość orki ,jest jedno co go dyskwalifikuje to gleby lekkie ,na które lepszym rozwiązaniem jest kultularna

a co powoduje ze idą lżej, to kąt natarcia w moim charlier lemiesz podcina glebę i wynosi ja na odkładnicę ,a w grudziądzkim sam wiesz jak jest

Opublikowano

W końcu jakaś sensowna odpowiedź. Masz wiedzę, doświadczenie i co najważniejsze potrafisz myśleć logicznie. Krótko mówiąc: dobrze powiedziane. Nie będę odnosił się do każdego zdania, bo powiedzą, że się czepiam.

Jednak najważniejsze zdanie w Twojej wypowiedzi pada i jest jak najbardziej prawdziwe, a brzmi ono: „…począwszy od rozstawu slupic ich wysokości ,poprzez pelna regulację przedpłużek(czyli nie tylko wysokość ale i odległość od skiby ) czy ścinaczy, kończąc na odkladnicach ,które niestety trzeba dobrac do gleb w gospodarstwie ,a uniwersalnych nie ma…”

Nie ma pługów uniwersalnych, nadających się na wszystkie rodzaje gleb!

Pługi dobieramy do posiadanych gleb, ich struktury, głębokości orki, upraw, itd …

Paradoksalnie są pługi z odkładnicami ażurowymi, które są przeznaczone na gleby lekkie i sprawują się idealnie.

Znając możliwości poznawcze dzisiejszej młodzieży ograniczyłem swoje pytania do odkładnicy, ale dla większości i tak było to za dużo. Prawdą jest, co piszesz o kątach: „…a co powoduje ze idą lżej, to kąt natarcia … lemiesz podcina glebę i wynosi ja na odkładnicę…”, ale mi chodziło o odkładnicę.

 

Teraz ogólnie:

Żeby było jasne zachęcam do zdobywania wiedzy i poszerzania swoich horyzontów, ale nie zmuszam. Tania siła robocza była, jest obecnie w modzie i będzie potrzebna w przyszłości.

Wiedza – jako „ogół wiarygodnych informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania” – jest nieodzowna w każdej dziedzinie życia, także przy orce.

Wiedza odnosząca się do pługów nie jest jakąś wiedzą tajemną, ani dla wybranych lecz wręcz przeciwnie jest ogólnodostępna i łatwa do przyswojenia dla dużej części populacji. I dziwię, że niektórzy są tacy oporni.

 

Nie ma pługów idealnych! Każdy ma swoje przeznaczenie zależnie od konstrukcji i budowy zastosowanych weń elementów roboczych.

I tak:

Pług z odkładnicami półśrubowymi długimi nie nadaje się na ziemie lekkie a szczególnie do płytkiej orki, za to idealnie orze na glebach bardzo zwięzłych i zwięzłych oraz w przypadku głębokiej orki.

Pług z odkładnicami cylindrycznymi będzie odpowiedni na ziemie lekkie, ponieważ bardzo dobrze kruszy ziemię, ale słabo odwraca (takie były założenia konstrukcyjne).

Człowiek bez wiedzy będzie błądził i pisał głupoty na ten temat. Opierając się tylko i wyłącznie na doświadczeniu zwłaszcza zdobytym na danym typie gleby nie ma żadnego pojęcia, jak tenże sam pług, którym orze nawet od 30 lat zachowuje się na innej ziemi. A już najgorzej, jak konfabuluje przenosząc zdobyte doświadczenie (jak najbardziej prawdziwe) z danego rodzaju gleby na całkowicie odmienną, na której nie ma żadnych doświadczeń.

  • Like 2
Opublikowano

I z tych wszystkich założeń stara unia nie nadaje się do niczego. Z założenia wynika że uniwersalnej odkładnicy nie ma a kupując dopasowuje się ją do potrzeb.   Patrząc na pracę  uni w zwięzłej ziemi  w głębokiej orce stawia skibę pionowo nie przykrywając resztek nawet dostatecznie , na mniej zwięzłej drapie i przepycha. A nie o to chodzi.  Żeby uczciwie w miarę to wyglądało trzeba jechać ponad 9 km/h. Obróci troszkę lepiej a skiby nie zasypują bruzdy. Elegancko rośnie spalanie kompletnie nieadekwatnie do tego jaką robi robotę. W płytszej orce opory dalej spore względem konkurencji, jedynie wygląd orki lepszy niż w głębokiej ale ale dalej wykonanie daje wiele do życzenia. Trzeba sprawdzić jak, co i gdzie orze,  popytać użytkowników, testować  bo przesadne karmienie się teorią dalej nic nie wnosi do tego jak konkretny typ zachowuje się w praktyce a to jest najważniejsze. 

W starej uni ciężko się doszukać większych przemyśleń w czasach gdy powstawał. Choć by kąt pochylenia samych lemieszy masakrystyczny,  sam pług  ulepiony na siłę  jeden model do szybkiej orki nie różni się odkładniami od tego ze ścinaczami który teoretycznie ma  prędkość pracy.  Jakim cudem? Pewnie dla tego ten pług jako tako robi robotę przy większej prędkości. Bez większego składu i ładu zrobili dziada który opanował rynek w swoich czasach z wiadomego względu. Na szczęście pomalutku wypierany przez bardziej przemyślane konstrukcje.

Opublikowano

od ug 2 i 3 gorsze tylko ug 4, bo 2gi albo 3ci korpus orze gorzej i pasy zostają pomaga tylko rotacja korpusów, co do tematu to do 2jek załozysz krój i tu podskoczą tam gdzieśgibnie ciągnikiem na pierwszy korpus nastawisz ze 35-40cm i w miarę robota idzie krój odkroi i się nie zapycha 3jki zapychają się bardziej a 4ki to jużmordęga długa rama ciężki pług nie gibnie nie podskoczy i zapycha się,  zmieniłem na coś typu kwerneland i orka to poezja nie ma szans żeby się zapchał pole równe resztki nakryte po takim polu i agregatem po oborniku da się robić nic się nie zalepiają

Opublikowano
5 godzin temu, seweryn20 napisał:

I z tych wszystkich założeń stara unia nie nadaje się do niczego. Z założenia wynika że uniwersalnej odkładnicy nie ma a kupując dopasowuje się ją do potrzeb.   Patrząc na pracę  uni w zwięzłej ziemi  w głębokiej orce stawia skibę pionowo nie przykrywając resztek nawet dostatecznie , na mniej zwięzłej drapie i przepycha. A nie o to chodzi.  Żeby uczciwie w miarę to wyglądało trzeba jechać ponad 9 km/h. Obróci troszkę lepiej a skiby nie zasypują bruzdy. Elegancko rośnie spalanie kompletnie nieadekwatnie do tego jaką robi robotę. W płytszej orce opory dalej spore względem konkurencji, jedynie wygląd orki lepszy niż w głębokiej ale ale dalej wykonanie daje wiele do życzenia. Trzeba sprawdzić jak, co i gdzie orze,  popytać użytkowników, testować  bo przesadne karmienie się teorią dalej nic nie wnosi do tego jak konkretny typ zachowuje się w praktyce a to jest najważniejsze. 

W starej uni ciężko się doszukać większych przemyśleń w czasach gdy powstawał. Choć by kąt pochylenia samych lemieszy masakrystyczny,  sam pług  ulepiony na siłę  jeden model do szybkiej orki nie różni się odkładniami od tego ze ścinaczami który teoretycznie ma  prędkość pracy.  Jakim cudem? Pewnie dla tego ten pług jako tako robi robotę przy większej prędkości. Bez większego składu i ładu zrobili dziada który opanował rynek w swoich czasach z wiadomego względu. Na szczęście pomalutku wypierany przez bardziej przemyślane konstrukcje.

Wiele osób nie rozumie, że każdy pług ma swoje przeznaczenie zgodne z konstrukcją. Używanie go niezgodnie z przeznaczeniem jest błędem.

Pług z odkładnicami cylindrycznymi nie nadaje się na gleby zwięzłe, ale będzie odpowiedni na ziemie lekkie. Tak samo, jak ten z odkładnicami półśrubowymi długimi nie nadaje się na ziemie lekkie przy płytkiej orce.

 

Żeby to było bardziej jasne posłużę się przykładem, choć jak to mówią: każdy przykład kuleje.

Ciągnik z wąskimi oponami i bez przedniego napędu nie nadaje się do tura, czy w grząskim terenie - co wcale nie znaczy, że jest "kiepski".

Wielu uważa, że ruskie ciągniki to masakra, które nadają się co najwyżej do puszczenia ich w przepaść, ale są ludzie co je chwalą i używają - ponieważ mają swoje zalety i tam, jak najbardziej się sprawdzają.

  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano

Niby tak tylko te Ug to ani to śrubowe ani długie ani krótkie te odkładnie , a jak jeździ się po naszej polskiej pięknej wsi to czy to ciężkie czy lekkie ziemie to z daleka widać czy to orane UG czy jakiś nowym pługiem na licencji zachodniej, to tak jakby porównywać poloneza z audi, c360 z deutz fahr, czy siekierę za 49,90 z fiskarsem, niby jedno i 2gie siekiera co może klin inaczej wyprofilowany ????

  • Haha 1
Opublikowano

Raczej niezbyt pasujące przykłady podałeś. Ty trzeba by przytoczyć maszyny których konstrukcja i budowa od początku jest kiepska a ich użytkowanie nawet w najlepszej zgodzie z przeznaczeniem nie jest takie jak powinno być. 

Tur na ciągniku bez napędu spisze się na twardym terenie, w magazynach czy chlewni. Ruski ciągnik robotę robi bardzo dobrze choć jest bardziej awaryjny czy meczący w eksploatacji niż zachodnie odpowiedniki. A dla tego pługa ciężko znaleźć miejsce na Polskiej ziemi gdzie robił by robotę zgodnie z oczekiwaniami. Mimo wszystko jak by nie patrzyć podobnej budowy pług zachodni robi robotę całkiem lepiej ale też i różni się nieco budową a każdy wie doskonale że konstrukcja uni nie do końca jest sensowna. Maszyną która bardziej by pasowała do porównania jest np. brona. Choć ona w moich stronach do niczego się nie nadaje a są miejsca w Polsce gdzie robotę robi. W każdym razie u nas jeździsz i jeździsz a pole jak wyglądało tak wygląda a jedyne co się zmienia to dochodzą koleiny po kołach ciągnika i paliwo ucieka z baku. Jak unia... orzesz i orzesz ale żeby efekty pracy oko cieszyło powiedzieć nie można.

Opublikowano (edytowane)

  Tak sobie głowę teorią trujesz a farmazony opowiadasz. Konstrukcja pługa na która nie masz wpływu decyduje o tym jak orze. Ty możesz pokręcić sobie korbkami żeby uczciwie się zagłębiał w ziemi, każdy korpus przewracał taką sama ilość ziemi, zabierał taką sama szerokością, na tej samej głębokości, robił równe dno bruzdy i nie poniewierał ciągnikiem na prawo i lewo. Na to że akurat ten pług w zwięzłej idzie jak spych, w luźnej drapie nie masz wpływu bo wynika to z jego budowy. Zresztą sam przytoczyłeś przeznaczenie i charakterystykę poszczególnych typów odkładni. Niestety pług jest jaki jest i nic tego nie zmieni.

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

Braki w wiedzy odnośnie ustawienia pługa skutkują taką postawą, a mianowicie nie potrafiąc dokonać podstawowych ustawień pługa winę za taki stan przenosimy na pług - to normalny mechanizm obronny ludzi nie potrafiących przyznać się do błędu a nazywa się wyparciem.

  • Like 2
Opublikowano

Nierozumienie wiedzy teoretycznej lub jej nadmiar a niedobór praktycznej  lub sprawia iż takiemu osobnikowi wydaje że wszystko wie i wszystko potrafi, z czasem zaczyna się plątać w własnych słowach.  Nie poprawisz  książkowymi wywodami czegoś co od początku ma wady w konstrukcji lub założono że ma robotę robić kiepsko.  A temu pługowi wychodzi to słabo i nic tego nie zmieni.

  • Like 1
Opublikowano

Tam wypocin . Ktoś może udawać że wie lepiej , ale na ogół jakaś nauka zawsze z takich rozmów wypływa .B|

Opublikowano

Coś tam przeczytać by wypadało ale za bardzo sobie tego do serca nie ma co brać.  Podam ci elegancki przykład bezużytecznej teorii i to prosto z instrukcji pługa unia Orzeł. 

Według instrukcji jedna korbka w wieżyczce służy do zmiany głębokości pracy pługa... czyli kółko.

Druga według instrukcji do zmiany szerokości orki i według instrukcji kręcąc tą wajchą zmienia się szerokość pracy pierwszego korpusu. Czego kuwa????

Miałem ten pług 20 lat i gwarantuję że kręcenie tą korbą powoduje wychylenie tyłu pługa a tym samym tylnego korpusu zza pierwszego i zmianę szerokości pracy właśnie jego. nie pierwszego.  Żeby zmienić szerokość pracy pierwszego trzeba pług przestawić na ramionach podnośnika napinaczami. To jedno.

Druga sprawa zmiana szerokości.... Ciekawe jak!!! Jeśli zwiększysz szerokość pracy przesuwając tył pługa w lewo nacisk bocznej płozy tylnego korpusu na ściankę jest taki silny że możesz zapomnieć o gładkiej krawędzi bruzdy, pług nie idzie równo za ciągnikiem i dobrze jeśli w ogóle będzie orał. Znów  zmniejszenie szerokości pracy czyli tył pługa na prawo powoduje że płoza nie dolega ściśle do ściany bruzdy, pługiem poniewiera na prawo i lewo, sam ciągnik dosłownie aż buja na tylnych oponach a przód wciąga w skiby.

Nie da się tym zmieniać szerokości a jedynie ustawić pług w osi ciągnika tak by jego elementy robocze same prowadziły go równo za ciągnikiem a sam pług nie wywierał bocznych nacisków na układ zawieszenia ciągnika.

I nakarmisz się takiej  "TEORII", wyjedziesz w pole i d..pa. Pług to prosta maszyna obsługiwana intuicyjnie, każda zmiana ustawienia jest widoczna gołym okiem, wystarczy popatrzyć na jego mechanizmy i pomyśleć a wiadomo jaka wywoła reakcję użycie regulacji.   Trzeba nim orać a nie o nim czytać. Proste. Z wiedzy przydatnej jedynie typy, rodzaje, co i do czego gdy kupujesz. Potem to wiedza bezużyteczna.

Opublikowano (edytowane)

Nie wiem dokładnie , który to "Orzeł" , ale coś mi nie pasuje w Twoim opisie regulacji . Żeby nie było , to nie mam się za fachowca w ustawianiu , ale czy na pewno dobrze opisujesz ? Moim zdaniem za ostatni korpus to odpowiada ta śruba na środku z przodu , a korbą boczną ustawia się faktycznie pierwszą skibę (szerokość) .

Czy "Orzeł" to pług Unii Grudziądz np 3X35 ? Bo jeśli tak , to absolutnie nie zgadzam się z Twoim opisem regulacji .

Edytowane przez zetorki12
Opublikowano

Pług Orzeł to ten który ma wieżyczkę i dwie korbki od góry i to w instrukcji do niego takie dyrdymały są powypisywane.   A pług o którym ty myślisz to np. Orlik. On ma trzy regulacje  opisane już bardziej sensownie. Jedna koło podporowe, druga jest do poziomowania poprzecznego którą ustawiasz nacisk bocznej płozy na ściankę bruzdy i trzecia do szerokości pierwszej skiby.

Opublikowano

Aha , to faktycznie , tam widzę inaczej korby działają . Myślałem , że ten trochę młodszy ,to tu już bym się sprzeczał w kwestii regulacji B|.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







    • Przez wicek
      Posiadam pług vogel noot LC 2S563A15  ,4 obrotowy na zabezpieczeniach zrywalnych ,wysoki korpus.Podobny do 950-tki.
      Mam pytanie jakim momentem dokręcać śruby zrywalne  oraz te śruby zawiasowe .
      Zdarzyło się zerwanie śruby i aby ustawić korpus na swoje miejsce musiałem użyć tura ,ciężko się przestawiał.
       
    • Przez KOSTEK12
      Witam,zastanawiam się nad zmianą pługa i wypatrzyłem coś takiego jakieś opinie,doświadczenia,jak z kryciem-zapychaniem po kuku na ziarno?
      https://www.olx.pl/d/oferta/plug-3-skibowy-obrotowy-vogel-noot-zabezpieczenia-resorowe-CID757-ID18srfx.html?reason=observed_ad
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v