Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

By zostać dealerem trzeba spełnić sporo warunków w zależnych od firmy jakiej jest się dealerem. Jeżeli chodzi o maszyny zagraniczne to łatwo zauważyć można że przyjmują strategię jeden dealer na dany dosyć duży obszar. Co do maszyn polskich to raczej są one uzupełnieniem oferty dla dealerów bo łatwo dostrzec że większość dealerów na w ofercie Unię, Metal-Fach itd a specjalizują się w innych markach np Jd czy NH.

Co do maszyn na placu to są one zakupione przez dealera i to on odpowiada za nie tzn ich uszkodzenie, kradzież itp. Dealerzy robią taki zapas maszyn na jaki wiedzą że będą mieli klienta chociaż najczęściej są to maszyny już sprzedane i czekające na odbiór lub uzupełnienie formalności z bankami lub ARiMR. Zawsze pod koniec roku dealer daje korzystniejsze rabaty na maszyny z placu by ich się pozbyć gdyż po każdym nowym roku tracą na wartości i najlepszą opcją zachęcenia do kupna takiej maszyny jest cena tak by rolnik wolał kupić trochę taniej rocznikowo starszą ale nową maszynę zamiast tej prosto z fabryki.

Co do maszyn testowych to jest różnie w zależności od marki bo jedne dają swoje maszyny bardzo chetnie do testowania inne nie chcą. Na pewno jeżeli chodzi o kwestie paliwa czy przeglądów to jest to w koszt dealera tak samo jak wykupowanie miejsc na wystawach itp. Dodatkowo jako dealer jest się zobligowanym do prezentacji maszyn na wszelkich wystawach rolniczych i imprezach przez firmy.

Co do marż to tego nikt oficjalnie ci nie poda ile może mieć dealer prowizji. Dealer zarabia na kliencie pierwszy raz kiedy ten kupuje u niego maszynę ale to jest zysk jednorazowy ale za to później już czerpie z takiej osoby zysk przez serwis czy części zamienne i jest on tym większy im dłużej taka maszyna jest użytkowana.

Opublikowano

wymagania zalezą od firmy. Ogólnie bardzo ciężko jest je spełnić przy wiekszych markach które poza tym już mają rozwiniętą siec dealerską. jedyna szansa w nowych wchodzących na rynek ale te wolą współpracować z działajacymi już dealerami.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v