Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
galeria
Wladimirec T-25

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez TenTaki
      Witam,
      chciałbym zamontować wspomaganie w t25a leda. Tylko chciałbym to zrobić bardzo budżetowo. Ciągnik ma słuzyć do lekkich prac typ grabienie, przetrząsanie, siew. Tylko moje pola nie należą do najrówniejszych więc kierownica strasznie odbija a lata już jej zrobiły sporo luzu.
      Pierwsze propozycje padają na wspomaganie od samochodów dostawczych. 
      Mam do zakupienia wspomaganie od lublina (kolumna 200zł pompa 100zł).
      Słyszałem że są małe i duże i problem czy mała da rade. Czy ta pompa wystarczy, czy lepiej kupic nsz 14?
      Czy to zda egzamin? Ewentualnie jakie inne wspomagania pasują do tego ciągnika. 
    • Przez RotarT25A
      Witam Panów użytkowników AgroFoto  
      Mam problem , szukałem informacji na ten temat , i nie znalazłem  tego co bym chciał.
      Więc postanowiłem założyć temat z Hydrauliką w moim T25.
      Przechodząc do sedna, od większośći czasu , kiedy operuję tym ciągnikiem leciało z  siłownika hydraulicznego, poza tym wszystko było okej. Podnosił w miarę , nie opuszczał wszystko ładnie , ale jak wycieki zaczęły stawać się większe , postanowiłem  dać koledze do uszczelnienia .Kupiłem nowe tłoczysko bo stare miało (wżery) lekkie i uszczelnienia do tego siłownika . Złożył bardzo ładnie ,  raczej dobrze złożył. bo nigdzie luzów nie było i chodziło.
      Po założeniu do ciągnika  chciałem sprawdzić na pusto czy da radę podnieść ramiona , jakoś podniósł i robiłem tak z 10-15 razy żeby te uszczelniacze , dobrze się rozprowadziły , zero wycieków z siłownika, poza zaworkiem małym na siłowniku jedna uszczelka ta mniejsza została przerwana , ale nie było jej w komplecie. 
      Podczas podczepienia maszyny i podniesienia jej na minimalnym gazie nie ma mowy , trzeba depnąć żeby ruszyć z ziemi z 5cm nad ziemią i zacina się w połowie często opada na dół a jak ręką pomogłem podnieść to normalnie trzymało jakąś chwilę na górze , robiłem tak z kilka razy i nic . Dodam że wcześniej wszystko było sprawne. Poza tym zaciął się zaworek  z prawej strony pod dekielkiem na 2 śrubki  . Ale tak chodziło wcześniej
      załączam film przepraszam że tak gazuje ale inaczej to za bardzo nie chce iść  https://www.youtube.com/watch?v=oDn6ux6CChQ
    • Przez quxfrix
      Tak jak w temacie mam następujący problem ze swoim władimircem: Kiedy ciągnik popracuje około godziny, dwóch wówczas czasami zdarza się, że nie można wrzucić jazdy do przodu lub do tyłu na drugiej wajsze. Jeśli zgaszę traktor wówczas da się zmienić kierunek jazdy i po odpaleniu ciągnik jedzie zgodnie z wrzuconym biegiem. Proszę o pomoc w czym może tkwić problem? Za wszelką pomoc dziękuję.
       
      Pozdrawiam
      Qux frix
    • Przez RotarT25A
      Witam użytkowników AF  
      Nie znalazłem podobnego problemu na tym forum , czy innym.
      Zaczynając od początku  ,robiony był remont rozdzielacza (brak jednego wyjścia na dzwignie , została urwana 20 lat temu i wymiana uszczelniaczy) po złozeniu (nie przeze mnie , został oddany do znajomego , który zna się na tym fachu . Powiedział że był wyszczypany tłoczek na sprężynie(załączone zdjęcie podkreślone zielonym kolorem) został zmieniony cały ten element na kiper , a z kipra przełożony na podnośnik.
      Po skręceniu go i założeniu  , zalaniu olejem zaczął podnosić bardzo powoli , więc kolega ustawił lekko ciśnienie  , i po podczepieniu maszyny  i uniesieniu , i sprawdzeniu działania góra dół , zaczął się zacinać ( otóż pozycja dociążenia została  włączona , i zatrzymywał się w 3 miejcach dopiero trzeba było podnieść do góry i  ,szarpnąć lekko  dzwignią i opadał jakoś .
      Ale jak ostatni raz podniósł tak pozycja neutralna , i dociążenie nic nie dało , był cały czas w górze  tak jakby coś blokowało , okazało się że tak jakby siłownik się klinował , i po wykręceniu i lekko puknięciu młotkiem schodził na dół i ładnie pracował . Po ponownym założeniu i podniesieniu , za nic nie chciał opuścić , tak jakby ciśnienie nie pozwalało na  opuszczenie .Gdy stanąłem na siłownik i  przychyliłem dzwignie na dociążenie , to tak jakby pracowało wszystko ale no  , gdy zaparłem się mocniej to opuściło może 1cm i nic więcej , można było skakać po  ramionach . a gdy została przesunięta dzwignia na opuszczanie , tak jakby coś tak drgnęło , blokowało coś .
      Panowie doradzicie ? 
      Z góry dzięki .
      Nie wiem czy brać się za rozdzielacz czy za siłownik (chociaż pół roku działał bez zarzutu.
       
       
    • Przez RotarT25A
      Witam panów , mam problem , po podłączeniu przełącznika zespolonego z samochodu , wchodzą w skład tego , kierunkowskazy , światła krótkie długie .Podpiąłem i grzeje mi przełącznik , lub kable , zastosował bym przekaźnik , tylko nie wiem jak się do tego zabrać , jakies rady ? . W tych sprawach jestem ciemny

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v