Skocz do zawartości

C355 modyfikacja układu rozrusznika / odpalania


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na wstępie witam bo to mój pierwszy post na tym forum.

 

W naszej (mojej i ojca) sześćdziesiątce padły akumulatory. Wytrzymały około 12 lat z czego ostatnie 3 ciągnik był odpalany z prostownikiem rozruchowym własnej roboty. Nastał czas zakupu i tu pojawia się problem. Jak wiadomo dzisiejsze akumulatory nie są tak wytrzymałe jak kiedyś dodatkowo ciągnik jest odpalany sporadycznie i troche szkoda mi wywalać 500-600zł co 4 lata na nowe akumulatory, zważywszy że na chwile obecną w ciągniku jest prądnica. Wpadłem więc na pomysł przerobienia układu zapalania ale nie wiem czy dobrze kombinuje.

 

1) Nowe akumulatory 2x6 190Ah lub 1x12 np 170 Ah i zrobienie nowej skrzyneczki z przodku lub z boku - troche szkoda mi pieniążków które za 4-5 lat znowu będe musiał wyłożyć

 

2) Rozrusznik szybkoobrotowy i akumulator np 1x12V 120Ah - ciągnik ma pompę do regeneracji i czasami trzeba długo kręcić a czasami pali prawie na rys ale w zimie pewnie i tak bym go spalił więc to nie jest rozwiązanie dla mnie akurat poza tym aku i tak wieczny nie jest.

 

3) zakup silnika na portalu aukcyjnym za 350 bodajże OHV czetorosuwowy 6KM i sprzęgnięcie tego zamiast rozrusznika na wieniec albo z przodu w miejsce na korbę. Rozrusznik można by tylko przedłużyć by zasprzęglanie zostało w orginale a spalinówke sprzęgać z rozrusznikiem przez sprzęgło odśrodkowe i odpada wtedy kwestia przełożeń ot 1 pasek klinowy. W przypadku próby montażu z przodu trzeba by zrobić przekładnie poza tym boje się czy nie urwę szajby na wale albo wału nie pokrzywie zapalając niejako na korbę. W przypadku prądnicy w takim układzie akumulator jest wtedy rzeczą zbędną i mamy pewność że odpali i przy -30 bez biegania z wodą gorącą czy opalarkami pod blokiem silnika :) Co do jakości wiem ze to silnik chiński ale chyba pracując przez 5 minut kilkanaście- dziesiąt razy w roku wytrzyma z kilka latek.

 

4) Zakup silnika jak powyżej i alternator jak największy ok 120A i do tego akumulator jakiś 80Ah. Wymiana akumulatora 80Ah to już wydatek 300zł dodatkowo chyba więcej pożyje w takim układzie i w zimie łatwiej odpalać z źródła o stałej wydajności prądowej niezależnie od czasu kręcenia (alternator).

 

5) Układ mieszany rozrusznik z silnikiem dwusuwowym od kosy i sprzęgło odśrodkowe. Silnik spalinowy wspomagał by tylko pracę rozrusznika.

 

 

Odkąd pamietam z 15 lat będzie :) z odpalaniem były problemy. Zrobiłem prostownik rozruchowy o mocy ok 2KVA ale co jak zgaśnie w polu. Znowu wydawać co kilka lat na akumulatory gdy ciągnik mało pracuje to też troche szkoda wole te pieniązki przeznaczyć na regeneracje pompy i oponki.

Co do realności przedsięwzięcia mam troche wiedzy z elektryki, mechaniki, spawarke mig i elektrodę dostęp do tokarki oraz tiga ale nie wiem czy warto coś kombinować. Ruskie spychacze np. były odpalane dodatkowymi silnikami ale tam od podstaw było to projektowane i silnik był niezawodny a nie chińskie 6KM które ma pewnie z 4KM i jeszcze jest kwadratowy co napewno utrudni montaż. Myślałem też o silniku z MZ 150 ze względu na skrzynie biegów i sprzęgło mechaniczne ale nie mogę upolować egzemplarza na chodzie z okolic. Proszę o wszelakie sugestie pomysły lub konstruktywną krytykę.

Opublikowano

Ale ty kombinujesz... Kup normalny akumulator i raz na miesiąc go naładuj i będzie chodził.Albo przekładaj z samochodu jak masz.A najlepiej zrób korbę na koło od wału i będziesz odpalał ręczne....Ale już byś mógł kupić ten aku za 200-300zł...

Opublikowano

Biorę też tą opcje pod uwage ale 200-300zł to chyba przesada lekka, dzisiaj się oriętowałem to Autopart-y 6v-195Ah 280zł,12V-170Ah 510zł. A chodzi mi po głowie czy lepiej dwie szóstkę czy jedną dwunastkę. Jest taki temat na forum ale zamiast merytoryki wyszła przepychanka i tyle. Niby 12V170Ah ma mniejszą pojemność (sześcienną) od 2x6V160Ah ale z drugiej strony 6V160Ah i 6V195Ah mają te same skrzynki a pojemności im się różnią.

 

Co do odpalania to obecnie pale z nową Centrą 53Ah do tego na kablach Passat 80Ah i silnik po obrotach żeby alternator wspomagał a połączenie 2 kpl. kabli rozruchowych + przewód od spawarki taki z 70mm2 :D i powiem Ci że altek dużo daje bo passek 110KM przygasa bez gazu a oba aku nowe. Chyba mam coś z rozrusznikiem bo nie kręci jakoś wariacko ciągnik na tym zestawie a przypuszczam że Fadrome bym odpalił w tej konfiguracji.

 

A co do korby to kiedyś dorobiłem ale materiał był za miękki, wyłamałem wąsy i stwierdziłem że nie tędy droga. Poza tym dzisiaj chłop jak dąb a za 10, 20 lat ba może i jutro już nie będe w stanie korbą operować :) A poważnie mówiąc odpalenie 60 na korbę w jedego chłopa to już musi być konkretny gość i troche krzepy mieć. Za dzieciaka odpalałem kilkukrotnie sąsiadowi 15 Andrychowską po wymianie kompletu pasków klinowych i nie wspominam lekko tej czynności :mellow:

Opublikowano

Uruchomić c 360 na korbę raczej ciężko bez odprężnika zwłaszcza gdy jest zimny silnik. Ja miałem do czynienia z c 328 który był na korbę to przy zimnym silniku trzeba było dwie dobrze zgrane osoby. Jedna operowała odprężnikiem a druga korbą i trochę krzepy musiał mieć. Według mnie lepiej kupić akumulator 1* 12V lub 2* 6V i wymienić w rozruszniku szczotki i tulejki. Moja C 355 dwa akumulatory 6 V, 5-6 letnie i w zimę zapał jak na razie a jest na płynie i nie ma żadnej grzałki. A jak chcesz inaczej to chyba można silnikiem elektrycznym przez WOM.

Opublikowano (edytowane)

kolego nawet 12v 88Ah przekreci przy pradzie rozruchu 800A

bez problemu znajdziesz 110 lub 120Ah z rozruchem 900A, oczywiscie miesci sie w skrzynke, cena od 300zl, wiec po co az 170 o takim samym pradzie rozruchu

jesli nie chcesz inwestowac usyp gorke i stawiaj na niej ursusa, zapali za kazdym razem :D

 

chcesz dobre akku, kup Moll'a, ale cena zaczyna sie od 500zl

Edytowane przez izydor6280
Opublikowano

jesli nie chcesz inwestowac usyp gorke i stawiaj na niej ursusa, zapali za kazdym razem :D

 

Górke mam ale najpierw trzeba go wypchać z garażu a nie mam wylewki i ciężko idzie niemniej w latach 90 nie raz się pchało :)

 

A jak chcesz inaczej to chyba można silnikiem elektrycznym przez WOM.

 

Słyszałem o tej metodzie ale WOM się kręci podczas pracy ciągnika wolniej czyli przy rozruchu było by niekorzystne przełożenie wpływające na żużycie zębatek WOM a nie chce ciągnika zarzynać tylko usprawnić. A wogóle myślałem o czymś niezależnym od sieci 230V.

 

 

Co do rozrusznika to napewno zrobie remont bo raz że jedynie z rozruchowym prostownikiem kręci przyzwoicie a poza tym wyciąłem jeden zwój na wirniku bo mi kiedyś zrobił zwarcie i teraz ma niejako "małą dziure" podczas pracy.

 

Im więcej o tym myśle i rozmawiam z ludźmi skończy się chyba za zakupie nowych aku zrobie rozrusznik ew. kupie z przekładnią ( nie mam do nich przekonania, dużo na necie skarg i narzekań na ich prace oraz trwałość) założe altek zamiast prądnicy a oprócz tego z tyłu zamontuje silnik od kosy spalinowej z alternatorem jakimś ~80A. W razie problemów powinien wydatnie wspomóc akumulatory i w terenie prostownik będzie mobilny :).

 

Izydor6280 masz może jakieś zastrzeżenia do firmy Autopart a raczej do jakości ich akumulatorów? Ja od siebie moge powiedzieć że Centra do du...... Kiedyś to była marka a teraz aku od nich to porażka, do tego często nie uznają gwarancji a cena wcale nie najniższa. W mojej okolicy jak kupowałem ostatnio do 2 osobówek aku to w każdym sklepie słyszałem podobnie albo na zamówienie albo wogóle się wycofali z handlu aku tej firmy bo ciągle reklamacje.

Opublikowano (edytowane)

Ale się uśmiałem jak czytałem ten temat,najlepsze jest rozwiązanie nr 5 "Układ mieszany rozrusznik z silnikiem dwusuwowym od kosy i sprzęgło odśrodkowe". :)

Metoda odpalania silnikiem elektrycznym przez WOM też jest fajna.

A tak na poważnie to akumulatory Centry akurat w ciągnikach się sprawdzają.

Edytowane przez asharot
Opublikowano

takihc w ostatnim czasie nie testowalismy, ostatnio ZAP, po ok. 4 latach jeden zlom, trzyma kilka godzin, drugi jeszcze daje rade

wczoraj zakupiony jakis akku, szczerze mowiac nawet nie wiem jakiej firmy, jesli kogos interesuje sprawdze, 12v 125Ah 950A i 360 kreci jak szalona, sprzedawca mowil ze nie mial zadnych reklamacji na nie

sam jestem ciekaw ile wytrzyma,

w samochodzie mam MOLL'a od 3 lat, zadnych problemow jak narazie, nawet zima, silnik diesel

Opublikowano

Ale się uśmiałem jak czytałem ten temat,najlepsze jest rozwiązanie nr 5 "Układ mieszany rozrusznik z silnikiem dwusuwowym od kosy i sprzęgło odśrodkowe". :)

Metoda odpalania silnikiem elektrycznym przez WOM też jest fajna.

A tak na poważnie to akumulatory Centry akurat w ciągnikach się sprawdzają.

 

No cóż sam mam pewną rezerwe do tych punktów ale sprzęgło odśrodkowe z kosy samo silnika nie ruszy ludzie nie mogli w rowerze tym silnikiem ruszyć dynamiczniej ;)

A co do WOM to niewiem ile by wytrzymał odpalając go tylko za pomocą silnika spalinowego zabudowanego z tyłu na stałe.

 

takihc w ostatnim czasie nie testowalismy, ostatnio ZAP, po ok. 4 latach jeden zlom, trzyma kilka godzin, drugi jeszcze daje rade

 

I to jest właśnie postarzanie produktu. 4 Lata i aku do wywalenia a potem co dokupić 1 6V a drugie stary i znowu jeden wydala a drugi się męczy. Do auta bez wachania kupuje aku o ok 30% większe niż zalecane bo użytkuje auto na codzień zima nie zima i nie moge sobie pozwolić że mi nie odpali. A w zimie jak chce odśnieżyć ciągnikiem to też chce odpalić i jechać a nie grzać wode i rozruchowy taskać tyle ze 355 nie ma odprężnika i trzeba naprawde solidne aku by bez ładowania z marszu odpaliła.

 

A zna ktoś przypadki dziwnych nazwijmy my sposobów na odpalanie ciągnika z ominięciem rozrusznika? Ostatnio widziałem film jak Hindusi odpalili ciężarówke podnosząc koło na podnośniku założyli klucz do kół gość rozpędził koło a 2 wrzucił bieg.Zaskoczył do strzału tylko nie było widać gdzie klucz jak dostał przyśpieszenia.

Opublikowano

@morys - ja również przez wiele lat borykałem się z tym problemem :lol:

Moja sześćdziesiątka jest jednym z 4 ciągników w gospodarstwie. Używam jej co dwa tygodnie 2-3 godzinki - usuwanie obornika.

Odpalałem ją zawsze ''na sznurek''. Było to kłopotliwe z tego względu , że potrzebne były do tej czynności dwie osoby.... a co wtedy gdy Żona w pracy , pracownik na przerwie ...no sam nie dam rady.

Kombinowałem na różne sposoby: prostownik , kable ale to również stwarzało wiele zachodu. W końcu przyszedł mi do głowy wspaniały pomysł... no po prostu cudowny....

We wtorek pojechałem do najbliższej Agromy i kupiłem:

2 akumulatory 6V 190 ah - producent Euro cośtam - 290 zł/szt

alternator( była prądnica) z wbudowanym reg. napięcia - producent nie określony - 270 zł

rozrusznik starego typu 460 zł( ten ''nowej generacji'' z tzw reduktorem to na pierwszy rzut oka - badziew za 320zł)

do tego 4 klemy , przewód aku- rozrusznik , wazelina techniczna , żarówka 12v4w , przycick startera i jeszcze kilka drobiazgów- coś około stówki

Po około 3 godzinach dłubania , ciągnik pali na dotyk :rolleyes:

Myślę , że teraz będzie używany częściej niż do tej pory ;)

Opublikowano

Koniec końców, zakupiłem 2 akumulatory autoparta 6V 195Ah ( Na dzieńdobry odwiozłem 1 na wymianę), alternator Boscha 120A, kable rozruchowe zrobiłem z linki 50mm2 i już kręci jak wściekły. Spadek napięcia ok 1,3V na rozruszniku. Jeszcze na wiosnę musze wymienić wirnik w rozruszniku końcówki sprawdzić, co pewnie skończy się wymianą bo wiem jak wygląda u nas regeneracja takich końcówek a nowe majątku nie kosztują. A kiedyś tam pompa do regeneracji i będzie zrobione jak należy.

 

Może kiedyś wróce do pomysłu z silnikiem spalinowym ale na chwile obecną są ważniejsze problemy :)

 

bezbarwny z tym sznurkiem to mnie rozbroiłeś. Ja myślałem ze palenie 60 z korby to szczyt siły.

Opublikowano

Trzeba było kupić jedną 12V dłużej pochodzi.

 

Hmm... być może ale to nie jest zasada.

 

Jak sumowałem pojemność jednej 12V i dwóch 6V to niezależnie od pojemności i prądów rozruchowych odpowiedniki 2x6V były większe od 12V o tożsamych parametrach a to chyba dobrze(grubsze płyty większy prąd rozruchowy). Przy tradycyjnym rozruszniku 120Ah to troche mało a 160Ah nie zmieści się pod podłogą i znów przeróbki. Poza tym na autoparty dawali 2 lata gwarancji a odpowiednik z bizona 12V 175Ah czy 160Ah dokładnie nie pamiętam miał tylko rok gwarancji.

Opublikowano

 

Hmm... być może ale to nie jest zasada.

 

Jak sumowałem pojemność jednej 12V i dwóch 6V to niezależnie od pojemności i prądów rozruchowych odpowiedniki 2x6V były większe od 12V o tożsamych parametrach a to chyba dobrze(grubsze płyty większy prąd rozruchowy). Przy tradycyjnym rozruszniku 120Ah to troche mało a 160Ah nie zmieści się pod podłogą i znów przeróbki. Poza tym na autoparty dawali 2 lata gwarancji a odpowiednik z bizona 12V 175Ah czy 160Ah dokładnie nie pamiętam miał tylko rok gwarancji.

Piszesz że jest większy.No teoretycznie jest większy ale na dłuższa metę lepiej wychodzi jedna 12V.

Opublikowano

A powiedzcie mi czy stary typ rozrusznika R-7 uruchomi silnik z aku 12V ok 90AH? Jaki wtedy musiałby być prąd rozruchu w nim? W zimę ciągnika prawie nie używam.

 

 

Czy uruchomi to zależy czy silnik sprawny :P hehe

 

A tak poważnie nie wnikając w szczegóły Ah to pojemność akumulatora analogicznie w układzie hydraulicznym pojemność zbiornika, a prąd rozruchowy A to wielkość otworu przez jaki opróżniamy ten zbiornik. Aby rozrusznik kręcił odpowiednio musi dostawać odpowiednią ilość A (prąd rozruchowy) a aby kręcił odpowiednio długo musi być pojemny Ah. W praktyce te parametry są niejako powiązane chociaż dla pojemności np. 195Ah można dostać akumulatory o prądzie rozruchowym 900A i 1100A. Moc rozrusznika wyrażona w KW to iloczyn prądu A i napięcia V. W przypadku prądu stałego i rozpędzonego rozrusznika ta zależnośc jest prawdziwa niemniej w przypadku zatrzymanego rozrusznika podczas załączenia rozrusznik jest obciążeniem strikte rezystancyjnym i pobiera prąd znacznie wyższy. Przykładowo rozrusznik 3KW około 250 A jak kręci a około 500A-1000A jak rusza w zależności od stanu tulejek w rozruszniku, stanu silnika, temperatury otoczenia, grubości kabli rozruchowych, spadku napięcia na akumulatorach spowodowanych ich wiekiem. To tak w skrócie teoria bez rozwodzenia się w zjawiska fizyczne :P

 

Osobiście myśle że w lecie ci to palić będzie ale w zimie to bida i długo ten akumulator nie powiekuje. Jeśli masz stary to możesz spróbować nowego bym nie kupował tak małego.

 

A ile KW ma R7 bo nie pamiętam dokładnie, wiem że R11 ma 2,7KW.

 

Piszesz że jest większy.No teoretycznie jest większy ale na dłuższa metę lepiej wychodzi jedna 12V.

 

 

Możliwe, miałem dylemat co wybrać i teraz zobaczymy na przestrzeni czasu ile powiekują. Ale napewno niezaprzeczalny plus jednego akumulatora to mniej miejsc do konserwacji (klemy) i w przypadku innego umiejscowienia akumulatora mniej problemów z połączeniami. W skrzynkach jednak brak przewiewu powoduje częstszą konserwacje zacisków.

Opublikowano

No jakiś czas pochodzi.Ja rok temu regenerowałem już swoje 6V i inną wsadziłem bo jedna juz nie dawała rady.I paliła,teraz zimno przyszło już nie kręci tak jak powinno ;)

Opublikowano

Rozrusznik jest średni, niby tulejki ok, ale to R-7 i na dodatek ma już prawie zjechany komutator. To co zaoszczędzę na aku planuję przeznaczyć na rozrusznik, zwykły R-11. Ogólnie to planuję taki akumulator 90-120AH, tak aby wszedł w oryginalną skrzynkę.

Opublikowano

Ja założyłem jeden 12v 120a (Gepard) działa już 7 lat w ciepłym garażu, teraz zrobiło się chłodniej i pojawił się dopiero problem trzeba doładowywać prostownikiem ,ale mało też pracuje więc nie jest doładowany .Z mojego doświadczenia polecam 12v ,fakt założyłem razem z aku. nowy rozrusznik ale tradycyjny R 11 Expom i śmiga do dziś a ładowanie z prądnicy.

Opublikowano

120Ah przy zwykłym rozruszniku według mnie sprawdzi się tylko o ile silnik sprawnie odpala. Co innego jak masz rozrusznik z przekładnią ale one znowu mają inne wady.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez adasko987
      co zrobić żeby nie grzała się 60.panewki główne nowe,korbowodowe nowe,pierścienie nowe,głowice po regeneracji.Czy może być zużyta pompa wody lub zawalona brudem chłodnica proszę pomóżcie bo tu już niedługo sianokosy a ciągniki można powiedzieć niesprawny
    • Przez grzegorz0378
      ile powinna wystawac tuleja z bloku silnika.?
    • Przez wojtasn
      Witam 
      Czy to jest blok silnika c355 był w ostrowku ale ma pompę od zetora 
       




    • Przez Tadeusz1212
      Duzo jest roboty zeby wymienić uszczelka pod głowica w Ursusie C-360 ??? Pobawić sie samu czy lepiej dać do mechanika ??? Musze wymienić bo olejek zaczyna lecieć jeszcze nie wydmuchuje ale czym prędzej tym lepiej.
    • Przez lukano
      Witam co moze byc kopcenia na białawo pompa była robiona wtryskiwacze tez silnik włanie sie skonczył docierac wymieniłem filtr powietrza na nowy i niewiedziałem ile wlac oleju czy zbyt wysoki poziom oleju w filtrze moze byc skutkem kopcenia???
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v