Skocz do zawartości
Bartekj1994

Problem z ziemią

Polecane posty

Bartekj1994    111

Witam. Mam taki problem. MIanowicie kupiłem kilka ha ziemi na której posiane było żyto. Zboże te zasiał rolnik który obrabiał te pola tak na słowo bez zadnej umowy byłemu właścicielowi. Po zakupie tej ziemi chciałem zmienić plony i zniszczyłem żyto na jednym polu i posiałem to co mi odpowiadało. Rolnik ten oskarża mnie o popsucie plonów i grozi sądem. Jak to wygląda od strony prawnej??? Czy zrobiłem to prawnie?? Dodam że nie wiedziałem że on dzierżawi tę ziemie i nie zostałem przy notariuszy i tym poinformowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elku87    26

jak tamten nie miał żadnej umowy dzierżawy to jakie są jego roszczenia do tej uprawy ? ŻADNE. Inna sytuacja gdy miał umowę i zależy jak był sporządzony akt nortarialny czy był klauzula o dzierżawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartekj1994    111

Nie było nic. Ja nawet nie wiedziałem o niczym... Okazało się jak przyjechał siać nawóz a ja już tam posiałem inne zboże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

elku87    26

no tak to jest jak się nie podpisuję umów o dzierżawę. Nic nie może zrobić bo nie ma jak udowodnić, nie ma umowy nie ma praw do ziemi. Jedyny pretensje może mieć do poprzedniego właściciela ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poosa21    53

Tu jest Polska i wszytsko jest możliwe. Wg prawa nie wazne kto jest właścicielem, ważne jest kto zasiał i ten musi zebrać plon, nawet jek nie ma umowy. Jedyne co możesz zrobic to naliczyć mu czynsz dzierżawczy. Albo miec świadków i dowody ze jak wjechałes w pole to nic tam nie było posiane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

No i dobrze że ci sądem grozi. Nie można było zaczekac i po żniwach po dobroci? Gościu ma sprawę w sądzie wygraną bo kto posiał ten zbiera. Bedziesz musiał cofnąć jemu nakłady poniesione oraz zrekompensować strate plonu. Ale kto to widział żeby komuś zyto rypać. Choćby to było moje bo kupiłem ale mam tyle poszanowania dla pracy innych że poczekałbym az zbierze swoje plony. Nie rozumiem takich jak Ty.

Edytowano przez lemysz1
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG0013    406

Heh i ty się dziwisz ??

Gość pewnie jak przyjechał to krew zalała. Tak jak mówili poprzednicy trzeba było zaczekać. Teraz to on ma rację i pewnie wygra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masiew    21

niestety koledzy mają rację. naet jeśli ten ktoś wdber twojej woli by posiał coś na twojej ziemi, to nie możesz nic z tym zrobić, dopuki nie zbierze plonu. sprobuj się dogadać polubownie z tym kolesiem, bo ja pójdzie do sądu, to niestety wygra sprawe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kizak    65

No dobra rolnik z okolicy kupił ziemię na którą nie wygasła dzierżawa poprzednika ,2-3lat jeszcze.Dawny dzierżawca mówi że jest pełnoprawnym użytkownikiem do końca umowy,powołując się ponoć na jakieś tam przepisy. Właściciel z pola nie ma przychodu,spłaca i klnie na prawo i “lewo“.Rozumiem,zebrać ostatni plon i cześc a tak..... .Gdzie jest błąd :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bercik92    24

a jezeli ktos posieje nawozy na łące a ktoś inny skosi trawe to kto ma prawo to zebrac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Pytanie kto składał wnioski o dopłaty. :P, jak nie on to niema żadnego prawnego aktu aby cokolwiek zrobić. Gdy składał poprzedni właściciel to wyglądałoby tak jakby ten dzierżawca robił mu usługę, a nie siał samodzielnie(jak sieje Ci na polu pracownik, albo wynajęty inny rolnik, czy "firma", to oni nie mają prawa zbierać :P ). Zresztą dzierżawa powinna być wpisana w księgach wieczystych. Wtedy notariusz by wiedział o tym, musiał Cię poinformować, a do tego jeszcze dzierżawcę o sprzedaży ziemi(gdyż przysługiwałoby mu prawo pierwokupu). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bercik92    24

Właściciel pare lat nie interesował sie laka i skladal doplaty a my ja uprawialiśmy. Właściciel każą komuś ja skosić i ta osoba ja skosila bez uprzedzenia nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Po pierwsze to gość także musi udowodnić że to on posiał a to też trochę zachodu Same faktury nie wystarczą bo na fakturze nie pisze na jakim polu zostały wykorzystane dane produkty Na pewno jest sporo sposobów aby mu utrudnić życie w sądzie jeśli już do tego dojdzie - a na polu nawet nie ma już tego zboża więc jak niby to ma udowodnić co tam było? Do tego każdy dowód można podważać - nawet to że czarne jest czarne można podważać i żądać ekspertyzy biegłych która potem można podważać Sprawa będzie się ciągnąć latami - warto go o tym uświadomić bo po co komu sądy - a to pozywający musi ponosić koszty i wcale nie ma gwarancji ze sprawę wygra i ktoś mu te koszty zwróci Najlepiej się jakoś dogadać sensownie bo twojej winy może i nie ma jeśli naprawdę nie wiedziałeś kto to uprawia ale dzięki temu że on to uprawiał przez cały czas to pole masz być może w miarę utrzymane więc być może też masz z tego korzyść Weź to pod uwagę i zrozum gościa bo nie warto być pieniaczem tylko się dogadać A do tego teraz weszło prawo które mówi że dzierżawa musi być zawarta w formie pisemnej przed notariuszem więc w końcu będzie jakiś porządek 


No i dobrze że ci sądem grozi. Nie można było zaczekac i po żniwach po dobroci? Gościu ma sprawę w sądzie wygraną bo kto posiał ten zbiera. Bedziesz musiał cofnąć jemu nakłady poniesione oraz zrekompensować strate plonu. Ale kto to widział żeby komuś zyto rypać. Choćby to było moje bo kupiłem ale mam tyle poszanowania dla pracy innych że poczekałbym az zbierze swoje plony. Nie rozumiem takich jak Ty.

Po pierwsze nic nie będzie musiał dopóki sąd tego nie rozpatrzy Gość też musi udowodnić że to on zasiał co nie jest łatwe a co do straty plonu to jak niby wyliczą plon - równie dobrze mogło to wymarznąć i plonu by nie było - jak to niby udowodni w jakim stanie było to zboże przed zniszczeniem zasiewu? To nie jest takie proste jak się niektórym wydaje Co nie zmienia faktu że po co się ciągać po sądach skoro zawsze można się dogadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

Zasada "kto posiał ten kosi" w Polskim prawie nie jest wprost wyrażona.

Ale faktem jest że nie można  bez konsekwencji prawnych niszczyć zasiewów. Przepisy kodeksu cywilnego chronią nie tylko właściciela,  ale także i posiadacza nawet tego który włada rzeczą bez tytułu prawnego.

Artykuł 342 k,c. przewiduję że nie można naruszać samowolnie posiadania chociażby posiadacz był  w złej wierze. Zakaz naruszania posiadania obowiązuje każdego.

Oznacza to że nawet właścicielowi nie wolno samowolnie naruszać  posiadania wykonywanego bez prawnie przez inną osobę względem jego rzeczy.

Zgodnie z ar. 344 k.c. posiadaczowi przysługuję rozczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń przeciwko temu kto samowolnie naruszył posiadanie.jako również przeciwko temu, na czyją korzyść to nastąpiło.

Wygasa ono jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu  roku od chwili naruszenia.

'

 Tygodnik Rolniczy z dnia 29 maja 2016r,  strona 15   artykuł ''Nielegalny posiadacz pod ochroną prawa.''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon    63

Z tym że wszystko trzeba przed sądem udowodnić co nie musi być takie proste Oprócz tego nabywcy nieruchomości przysługuje roszczenie za bezumowne korzystanie z tej nieruchomosci za okres liczony od chwili w której stał się jej właścicielem Poinformuj o tym tego gościa ze jeśli on wystąpi do sądu to ty również masz takie prawo i będziesz mógł wystąpić o odszkodowanie za to że korzysta bez umowy z twojej nieruchomości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

Zasada "kto posiał ten kosi" w Polskim prawie nie jest wprost wyrażona.

Ale faktem jest że nie można  bez konsekwencji prawnych niszczyć zasiewów. Przepisy kodeksu cywilnego chronią nie tylko właściciela,  ale także i posiadacza nawet tego który włada rzeczą bez tytułu prawnego.

Artykuł 342 k,c. przewiduję że nie można naruszać samowolnie posiadania chociażby posiadacz był  w złej wierze. Zakaz naruszania posiadania obowiązuje każdego.

Oznacza to że nawet właścicielowi nie wolno samowolnie naruszać  posiadania wykonywanego bez prawnie przez inną osobę względem jego rzeczy.

Zgodnie z ar. 344 k.c. posiadaczowi przysługuję rozczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń przeciwko temu kto samowolnie naruszył posiadanie.jako również przeciwko temu, na czyją korzyść to nastąpiło.

Wygasa ono jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu  roku od chwili naruszenia.

'

 Tygodnik Rolniczy z dnia 29 maja 2016r,  strona 15   artykuł ''Nielegalny posiadacz pod ochroną prawa.''

 

Obić gościowi ryj i mu się odechce sięgania po cudze :P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartekm66    25

nie straszcie chłopaka... poprzedni "dzierżawca" nic mu nie może zrobić... hasełko "kto zasiał ten zbiera" jest już dawno nieaktualne... sygnał dała ANR rozprawiając się z nielegalnymi użytkownikami... jeśli nie było nic na piśmie to Pan od żyta może się w d**e cmoknąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Lipa12
      Nie wiem czy może taki temat gdzieś już nie istnieje ale nie znalazłem. Jeżeli jest to proszę o link . Mianowicie jak wiemy w Polsce nie ma już dobrych PGR-ów do kupienia a ziemie osiągają gigantyczne ceny nawet u prywatnych rolników. Dowiedziałem się ostatnio o pewnym Niemcu który kupił na Ukrainie ziemię, z tego co słyszałem to kilka tysięcy po upadłej spółdzielni za śmieszne pieniądze, a jak wiadomo ziemia na Ukrainie należy do jednych z najlepszych. Nie wiem czy to mit czy prawda ale ogólnie cała historyjka jest dość ciekawa. Z tego co wiem do w Rosji są jeszcze potężne nieużytki po kołchozach i sowchozach sięgające kilku tysięcy hektarów.Rozmawiałem z paroma osobami na ten temat i usłyszałem że może być ciężko gdyż na wszystkim trzyma rękę rząd a nawet jak by się udało to jest możliwe że przy takiej ilości mogła by się do tego przyczepić mafia z haraczami i np. podpalać zboża. Do tego ogólne nastawienie tamtejszych mieszkańców typu "nie będzie Polak obrabiał naszej ziemi". Ale ogólnie pomysł uważam za dość ciekawy gdyby udało się podpisać kontrakt z jakąś dużą firmą lub młynami i wywozić tamte zboża na zachód. Jestem dość pozytywnie nastawiony na to. Nie wie ktoś z was o takiej ziemi? Jakie ceny ziemi tam mogą być? Chodzi mi ogólnie o tereny na wschód od naszego kraju. Co o tym myślicie? :)
    • Przez TOMEKA20
      Witam... Mój sąsiad (rolnik w podeszłym wieku) nie ma komu przekazać gospodarstwa więc chce je sprzedać... Ja chciałbym kupić jego ziemie ale on mi mówi ze bez budynków mi jej nie sprzeda... Nie potrzebne mi jego stare zabudowania... Co moge z tym zrobić...?
    • Przez Hereford
      Witam zastanawiam sie jaka jest górna granica w odległości ziemi uprawnej od gospodarstwa ? . Mam na oku kawałek ziemi ok30 ha w jednym kawałku,trochę górzysty , klasa ziemi od 4-5. Szkopół jest taki że leży ok15 km od bazy ? Cena ok18 za ha jak myślicie ??
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez newhollandt6
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek i dyskusja o aktualnych cenach z 2014 roku: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72440-ceny-ziemi-2014/page__view__getlastpost
       
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto....089-ceny-ziemi/
       
       
      woj lubelskie 1.5 ha zakupione za 14tyś
×