Skocz do zawartości
jumz97

czy opłaca się kupować Jumza?

Polecane posty

jumz97    0

bo mam c330m i chciałem kupić jakiś traktor do 10 tyś . taki żeby części były tanie i nie dużo palił :)czy jakiś inny może jakieś propozycje? ;) na 10h na razie a u c360 bardzo głośno zwolnice chodzą . a ile koni ma mtz 550?

Edytowano przez jumz97

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yahooo777    698

Z braku laku mtz kupisz już w sportowej kabinie, c360 albo 3p będzie pewnie też lepszym rozwiązaniem od jumza, ale fakt, pali to on nie za dużo, bo mieliśmy pare lat temu jumza z koparką;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

maniana    6

sam mam jumza i nie powiem swoje robi, tanio i szybko jednak o jakimkolwiek komforcie to można zapomnieć... ta kabina straszna, w dodatku widoczność słaba, i jeszcze siedzisz na boku,. Wspomaganie też lipa, lata po całej drodze.. spali na pewno mniej od c360 w przeliczeniu na pracę, cześci tanie prosty w budowie jak cep, ogólnie to bardzo dobra i prosta konstrukcja jednak zapomnieli w niej o kierowcy,.. aha no i leje się z niego jak z każdego ruska.. ja bym się skłaniał bardziej za jakimś mtz 550 poszukaj może coś tanio znajdziesz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian1025    55

Też mam jumza i kolego @maniana że lata Ci po całej ulicy to moze pora polikwidować luzy w układzie kierowniczym bo moj sie trzyma toru jazdy jak wryty,wiec wspomaganie jest jak najbardziej ok, to samo sie tyczy stwierdzenia "leje sie z niego jak z każdego ruska" leje sie bo po prostu nie dabsz o ciagnik, czemu moj nie poci sie w zadnym miejscu? Wystarczy mieć głowe na karku, a nie powiem, widząc mojego Jumza juz nie jeden sie zdziwił że jest kompletnie suchy. Do jego zalet dodam jeszcze duzy prześwit i szybkośc w transporcie. Ja go polecam bo moc ma, np u mnie pracował z 3m broną wirnikową.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartas616    9

jumzik praktycznie olewa 360 ( wg mnie bo mam jedno i drugie) lepiej sieje sie nawoz i wykonuje opryski, w bronach tez sobie lepiej radzi, w próbie siły uciagu (jumz vs 360) 360 bez szans. na plus dla ursusa to zwrotnosc. Komfort chyba porównywalny jeśli w ogóle można mówić o czymś takim w tych sprzętach ;) ja bym brał ruska za taką kase to nawet w ładnym stanie coś sie znajdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomaszek21    18

Też się zgodzę z kolegami że jumz lepszy bo sam zmieniłem 60tke na jumza i nie żałuję wspomaganie zrobiłem na orbitrol i skręt ma o wiele lepszy. Tura założyłem nowego fakt lać to się leje jak puści jakiś oring na rozdzielczu a tak to silnik suchy polecam jumza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    31

Pytanie do tych co mieli c360 i jumza:

Jak wygląda praca z użyciem podnośnika w porównaniu z C360 (np. orka)?

W wersji rolniczej Jumz posiada regulację pozycyjną w stylu c360, czy tylko rozdzielacz przy kierownicy, jak w spycharko koparce na Jumz od przedniego lemiesza? Jeśli tak to sterowanie podnośnika w c360 jest chyba dużo wygodniejsze i jeszcze na regulację siłową.

Edytowano przez Alchemik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonkszi    62

Kolego ale jak jest sucho to ja c360 3p pługa w ziemie nie mogę wsadzić a białoruś ma docisk że wsadzi ten pług ( chodzi bez napędu przedniego średnio przydatna funkcja bo odciążą tylna oś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    31

O tym, że jumz ma siłownik dwustronnego działania wiem. Bardziej zastanawia mnie precyzja sterowania. Czy nie ma problemu z utrzymaniem głębokości i czy ciężko jest utrafić np. w pługu porządną głębokość?

Na razie mam u siebie porównanie podnośnika c360 3p ze sterowaniem przedniego lemiesza w koparko-spycharce. Ciężej w niej ustawić precyzyjnie pożądana wysokość, ale być może to wina zużytego rozdzielacza. Może pod inną sekcją działałoby to lepiej. Ewentualnie brakuje jeszcze wyczucia sprzętu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartas616    9

nie pamietam dokładnie ale u nas jak przerabialiśmy jumza ze spycharki na rolniczą to było coś trzeba zmienić w siłowniku. Cos mi sie kojarzy ze w spycharce nie było docisku.

Ja sie do docisku przyzwyczailem i uwazam ze nie ma problemów z utrzymaniem odpowiedniej głębokości, ustawiam sobie na kole pługa. Same ułożenie dzwigni jest dośc wygodne bo jest blisko kierownicy, tylko sobie ręką trącasz i opuszczasz lub podnosisz. Druga rzecz ze w rusku bardzo dobrze trzyam blokada tylniego mostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonkszi    62

Alchemik ustawiasz sobie głębokość na kółku i swobodnie opuszczasz tam gdzie jest sucho i pług wychodzi trzeba użyć docisku. Głębokość ustawiasz sobie jaką chcesz. Pierwszy rok jak orałem mtz na zimę to trochę koło za wysoko wziąłem od pługa szło to nie czułem ale ojciec przylatuje na pole patrzy i drze się że rama po samej ziemi idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    31
Napisano (edytowany)

A jak pług nie ma kółka?.... ;)

 

Ogólnie Jumz wydaje się lepszym sprzętem za nieduże pieniądze.

Zależy jeszcze do czego ma być używany ciągnik.

 

bartas616 - twoja koparka nie miała czasami rozdzielacza z trzema położeniami (wersja budowlana, czy rolnicza?), u ojca są cztery położenia od sterowania lemieszem, ale przy wyjściu z fabryki ta prawdopodobnie miała też osprzęt do podnośnika (są ślady po wsporniku siłownika z tyłu i widać że ktoś zdemontował przewody od rozdzielacza idące do tyłu).

Edytowano przez Alchemik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Co to za pług bez kólka? wywal to gówno na złom. Ja po C-360 wsiadłem na MTZ bez regulatora siłowego i problemów nie miałem żądana głębokość ustawiłwem na kole cięło lekko mocniej skręciłem żeby w razie co poderwać i orze się jak bajka bo jak idzie przednia skiba za głęboko zpowodu nierówności to lekko ruszysz dźwignie i pług juz idzie jak chcesz ale jak masz równe pole to teoretycznie jak umiesz ustawic pług to po cholere te wszystkie idiotyczne regulacje? Ja w C-360 tego dziadostwa nie używałem nigdy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartas616    9

A jak pług nie ma kółka?.... ;)

 

Ogólnie Jumz wydaje się lepszym sprzętem za nieduże pieniądze.

Zależy jeszcze do czego ma być używany ciągnik.

 

bartas616 - twoja koparka nie miała czasami rozdzielacza z trzema położeniami (wersja budowlana, czy rolnicza?), u ojca są cztery położenia od sterowania lemieszem, ale przy wyjściu z fabryki ta prawdopodobnie miała też osprzęt do podnośnika (są ślady po wsporniku siłownika z tyłu i widać że ktoś zdemontował przewody od rozdzielacza idące do tyłu).

 

hmmm... jaki rozdzielacz jest to dokładnie nie powiem. Moj jumz był na pewno wersja budowlaną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
g2osc    25

Witam

Myślę nad zakupem jumza ale już w kwadratowej kabinie w wersji rolniczej lub budowlanej i ją przerobić (bardziej przekonuje mnie wersja budowlana bo chyba będzie mniej wyżyłowana). Tu mam do was pytanie jak sprawują się wam te ciągniki?. U mnie obrabiał by 6 ha. Może i zbyt duży jak na taki areał ale zależy mi na czasie chcę to po prostu szybciej obrobić. Aktualnie mam c328 i czas już u niego na odpoczynek :) (rozsiewanie nawozu itd). Dzięki za pomoc

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartas616    9

sprecyzuj co dokładnie Cię interesuje ;)

6 ha to obskoczy szybko. spalanie małe, w rozsiewaczu i opryskiwaczu tez wygląda dobrze. W moim trochę zwrotność mała, ale to przez jakies problemy ze wspomaganiem. Budowa prosta, części tanie i dostępne. Awaryjność raczej mała bo nie ma co się zepsuc ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
g2osc    25

sprecyzuj co dokładnie Cię interesuje ;)

6 ha to obskoczy szybko. spalanie małe, w rozsiewaczu i opryskiwaczu tez wygląda dobrze. W moim trochę zwrotność mała, ale to przez jakies problemy ze wspomaganiem. Budowa prosta, części tanie i dostępne. Awaryjność raczej mała bo nie ma co się zepsuc ;)

 

 

Sprecyzować hmm... Postaram się :), więc jumzik ma chodzić przy ciężkich pracach typu orka, uprawa, transport itd. a mój c328 przy lekkich W zimie zaś z rębakiem bo mam plantacje wierzby energetycznej. Traktor chce nabyć już orginalny (wersja rolnicza) lub w wersji budowlanej typu koparkospycharka i po prostu zrzucić tylny oraz przedni osprzęt i dołożyć podnośnik. A kabina najlepiej już w nowszym typie. No i to by chyba było na tyle nie wiem co jeszcze ci opisać pytaj

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartas616    9

w pługu radzi sobie dobrze, blokator trzyma i do tego ma docisk wiec pług tak łatwo z ziemii nie wyjdzie. W bronach tez daje rade bo ma wg mnie fajne przelozenie ( duzo szybszy niż 360). Przeróbka nie jest bardzo skomplikowana. Trzeba dokupic wspornik siłownika ( ok 300 ) no i wieszaki. u mnie cos było trzeba pokombinowac z siłownikiem ale nie pamietam o co chodziło. W zime troche ciezko odapala ale podobno ruskie tak maja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alchemik    31

Jeśli ciągnik ma być wykorzystywany w transporcie, to Jumz niespecjalnie nadaje się do ciągania przyczep. Nie ma on górnego zaczepu jak w innych ciągnikach (przynajmniej nigdzie nie znalazłem wersji z zaczepem). Zgodnie z przepisami c360 może ciągać cięższe przyczepy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol323    68

Kulik jestem z Toba ! Heh. Mam jumza i 60tke. 60tka tylko ma zrywniejszy silnik niz jumz ale wiekszosc jest na strone jumza :) malo pali. dobry do belarki wrecz idealny do niej. u mnie ciagal plug 4 ruski i szedl na 1 a obok sasiad bez napedu 914 zostawal w tyle a mial o wiele lepszy plug 4 niz my :) ma serwo i nawet dobrze sie kreci a ze skretem nie jest zle. w orce ostatnio plug nie chcial wlezc to ja do dolu silownik i plug lezie tyle ile chcesz aby noe za duzo bo ciagnik podniesiesz heh. A komfort jest o wiele lepszy niz w 60tce poniewaz ja mam kwadratowa kabine w jumzie to lajcik :) Kupoj i sie nie zastanawiaj nad 60tka :) i nie boj sie wyciekow. umiesz uszczelniacze zmieniac? to noe bedziesz mial wyciekow :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
g2osc    25

Dzięki wam serdeczne za wszystkie odpowiedzi od dłuższego czasu skłaniam się ku zakupowi jumza właśnie w nowszej kabinie i tak też zrobię :) a z wyciekami to już od dawna wiem, że kto dba to ma :) głównie chodzi mi o czas no i skłamał bym gdybym nie wspomniał o spalaniu :). Mój c328 może i wystarcza ale czasowo długo schodzi co już niestety jest problemem :( ale jeszcze raz dzięki śliczne ;)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
    • Przez dzony9203
      Mam problem. Od niedawna nie mogę załączyć przedniego napędu w belarusie 920. Przedni napęd na krzyżakach, załączany dźwignią.
      Dźwigienka jest w jednej pozycji, jakby zablokowana i nie można jej przestawić. 
      Co może być przyczyną?
      Pozdrawiam.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez marka
      Kilka wieczorów poświęciłem na przejrzenie forum dotyczące MTZ i Belarusa i stwierdziłem że każdy ciągnik jest z innej bajki więc postanowiłem otworzyć własny temat na którym będę opisywał własne kłopoty z belarusem 820.3 rocznik 2008 i rozwiązania problemów, zwłaszcza że dzięki forum rozwiązałem już dwie "awarie"patrz problem z WOM w MTZ - Agrofoto.pl Forum - strona 2 i mtz nie odpala - Agrofoto.pl Forum
      A na dzisiaj nowy problem czyli niedziałający wentylator nagrzewnicy oraz prawdopodobnie świeca żarowa .studiując schemat doszedłem do wniosku że za wentylator odpowiada przekaźnik pierwszy licząc od strony kierowcy i na kostce powinno być napięcie idące od bezpiecznika .Czy z tą awarią mogą mieć związek bezpieczniki zabezpieczające ładowanie i gdzie one są fizycznie w ciągniku ?
    • Przez kuba3120
      Witam wszystkich, opiszę mi ktoś połączenie tego alternatora z regulatorem, poniżej fotki, pozdrawiam  
       


×