Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć, orientuje się ktoś w którym roku wszedł ten nowy silnik Ursus 4410, 50,5 kW (68,7 KM) do URSUSA 4514 ????? Kiedy zaczęli go montować ? Kupiłem ładowacz czołowy AGROMASZ MRĄGOWO Ł-104 zdjęty "podobno" z 4514 jednak nie pasuje mi adaptacja, jest o 3,5 cm za długa (NIE PASUJĄ ŚRUBY Z PRZODU JAK PRZYKRĘCĘ 4 POD KABINĄ..). Mam silnik 66 KM i szybką skrzynię, mierzyłem w wersji 60 KM i jest taki sam wymiar silnika itd, może ten nowszy silnik był dłuższy ?

Opublikowano

To nie jest problem z silnikiem tylko wspornik osi przedniej jest ok.1,5cm dłuższy ponieważ zaczeli montować spręzarki wyłączalne co skutowało wydłużeniem wspornika osi przedniej i dlatego nie możesz przykręcić ładowacza

Opublikowano

Kilka lat temu kupiliśmy Ursusa 4512. Powiem tylko, że ten traktor odrazu mi się nie podobał, ale ojciec sie napalił i nie było ratunku. Wydawało nam sie ok. Spprzedawca mówił, ze drugi silnik siedzi. teraz ciągnik stał u mechanika, niewielki remont. I ten mechanik stwierdził, że silnik w nim siedzi od widlaka. Chcialbym się zapytac co to może oznaczać? czy ten ciągnik ma słabszą moc?

Opublikowano (edytowane)

Jaki to jest silnik jak taki sam jak w orginale to i moc powinna by taka sama a jak inny to napisz jaki, a najlepiej wstaw jakieś foto

Edytowane przez rafal1989
Opublikowano

Nawet taki sam silnik może mieć inną moc. Pierwsze Ursusy 4512 miały 60 KM, potem 66 KM, a Ursus 5314 miał 71 KM. Wszystkie te silniki były na oko identyczne.

Najlepiej jest poszukać widlaka w którym montowano te silniki i sprawdzić jaką miał moc.

Opublikowano

Na oko jak mówisz silniki identyczne zgadzam się. Jednak jak pisze w danych książkowych różnica tych 6KM wynika tylko z różnicy w normach norm, a wersja 71KM to już silnik o Nazwie Ursus 4410.

Opublikowano

Silnik o mocy 68,5 KM z 4514 i 72 KM z 5314 to 4410. W pierwszych 4512 (z maską z ciężkiej serii) miały 60 KM, potem 66 KM, a 5314 miały 71 KM - to były silniki 4390.

Opublikowano

O kwestie mocy możemy tu debatować i rozmawiać i różnice będą wynikały z norm, danych techniczny, modelowych i drobnych przeróbkach konstrukcyjny. Wodzowie z Ursusa mówią tak model 4410 ma 4 rodzaje mocy 4390 posiada ich 3 każdy z tych silników montowany w kilku ciągnikach, a moc nie zależnie od ciągnika jest tak różna jak ilość modeli. Niestety, prawdą jest to że montowano po prostu to co było na stanie następnie największa ilość modelu silnika decydowała o całokształcie tego co wpisywano w książce. Mało tego moce tych silników nie były do końca znane ponieważ różne maszyny mierzyły ich moc i to było najprawdopodobniej przyczyną rozbieżności ich mocy. Taka jest prawda ludzi którzy tam pracowali wiedzą jak było.

Opublikowano

Też kiedyś po przesiadce z 3P maiłem wrażenie, że się lepiej zbierał :D Chociaż to jest odczucie subiektywne i trudno określić jak naprawdę ten Ursus u Ciebie się zachowuje. Możesz jeszcze wymienić filtr paliwa i sprawdzić powietrza jak nie ruszane były.

Opublikowano

W polu wyjdzie jak z nim jest. Może być i pompa chociaż jak pisałem wyżej to w porównaniu do 3p, jak dawniej MF u nas był, to 4512 jakby się słabiej zbierał więc tak nie ma co porównywać. Na upartego mógłbyś zobaczyć i pompę do sprawdzenia gdzieś oddać. Dużo ma Mth wg. licznika?

Opublikowano

Kłopoty z paleniem:

1. Rozrusznik - najlepiej z przekładnią szybkoobrotowy

2. Akumulator - najlepiej jak ma ok 800A prądu rozruchowego.

3. Grzałka płynu - montuje się w brok czy inaczej zaślepkę w bloku, podłączasz do gniazdka 240V i po jakiś 30min masz ciepły płyn, dodatkowo łatwy i lekki rozruch w duże morzy i od razu inna praca silnika, polecam jak ciągnik użytkowany zimą no chyba że masz ogrzewany garaż.

4. Świeca płomieniowa - musi być sprawna, nie tylko grzać ale wytwarzać płomień

5. No i reszta to już silnik i układ paliwowy - ciśnienie sprężania, wtryski i pompa, szczelność układu niskiego ciśnienia w układzie paliwowym, zapłon.

Jak to sprawdzisz i będzie ok to nie ma bata, musi palić:)

Opublikowano

Kto mi powie czy tak da radę? 4512 starego typu z alternatorem za sprężarką. Padła mi sprężarka, nie dale ciśnienia, pluje olejem i stuka. Ale sprężarka nie jest mi w nim w zasadzie potrzebna. Dlatego chciałbym zrobić coś takiego: wyjąć tłok ze sprężarki i zaślepić wylot powietrza. Tak, żeby został wał przez który będzie napędzany alternator. Da się tak, żeby łożyska w sprężarce miały smarowanie, nadmiar oleju sobie zciekał do miski? 

 

[Połączone]

 

4512, 4514, 5314, 2812 itd. wszystkie tak samo albo podobnie, nikt nie wie czy tak da radę?

 

Pkt. 1.14 – pisanie posta pod postem
+1p. ostrzeżeń.

Edit: kris14

Opublikowano

Chyba nie będzie problemu. Wywal tłok i korbowód i zostaw sam wałek. Może lepiej byłoby wrzucić prosty wałek bez mimośrodu (chyba tam jest mimośrodowy wałek?) ale i z oryginalnym można zostawić. Możesz też zdjąć całą sprężarkę i założyć sam alternator (potrzebne jest tylko mocowanie, ale to można samemu zrobić).

Opublikowano

Ale czy wtedy nie musiałbym kół pasowych wymieniać na pompie lub wale? Nie wiem z którego w nowszym typie idzie napęd na alternator. No i alternator musiałbym wymienić bo jest bez koła za to ze sprzęgłem. Szkoda bo jest dosyć nowy. A czy można kupić podporę do alternatora żeby pasowała na tą stronę gdzie jest sprężarka?

Opublikowano (edytowane)

Gdzie na silniku znajduje się tabliczka z numerem silnika?

 

@: dla potomnych, numer silnika znajduje się w okolicach komina pod osłoną kolektora (URSUS 4390) :)

Edytowane przez UltraMario
Opublikowano
Dnia 25.11.2014 o 09:50, MF6180Dynashift napisał:

Niema dużo mth. A jak zaradzić ciężkiemu odpalaniu.. bo on już przy -5 nie chce załapać ?

Musisz ustawic kąt wtrysku wykrec brok z obudowy sprzęgła (duza sruba na klucz imbusowy obok rozrusznika ) odkręcić dekielek na pompie wtryskowej i sprawdz czy sie pokrywaja znaki na kole zamachowym powinno byc 24stopnie przed GMP a na pompie loczatek segera powinien sie pokrywać z literka C na walku pompy , ustaw dokladnie będzie chodzić jak burza juz 3 sztuki ustawilem w Ursus nie hstawiali tego dokladnie a to bardzo wazna sprawa 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez abuk14
      Mam kilka pytań dotyczących ładowacza czołowego do Ursusa C-330 M.
      1. Na co zwracac uwagę przy zakupie ( byc może będzie używany)
      2. Jeśli nowy to jakiej marki wybrac??
      3.Czy naprawdę tak ciężko się kreci kierownicą prz zwożeniu bel słomy ( o obornik nawet nie pytam)??
    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez vitoma
      Czesc
       
      Czy moge zamiast zalecanego Hipola 6 uzyc do C330/360 oleju przekladniowego klasy 80W90 "zachodnich" firm ? Np. castrol, elf, mobil, valvoline ?
       
      oczywiscie planuje calkowita wymiane oleju. do tej pory byl zalany hipol 6.
       
      Z tego co widze to obecnie produkowany przez Orlen Hipol 6 rowniez ma klase 80W90, i jakis oznaczenie GL-4 . Nie wiem co ono oznacza.
       
      Jest tez olej Orlen Agro 80W90.
       
      Czy wszystkie wymienione moga zastapic orginalnego Hipola 6 podczas wymiany?'
       
      dzieki
      pozdrawiam
      Piotrek
    • Przez AdrianWasiak
      Mam ursusa c-330m 1800mth z 89r orginał zadbana narazie nie sprzedaje ale chętnie zamienię na coś większego np. Zetor 5011/5211 7011/7211 Case 685xl/745xl lub MF czterocylindrowy itp. rozważę różne propozycje jak nikt się nie zgłosi to na wiosnę będzie na sprzedaż.Zdjęcia w mojej galerii.
    • Przez Awek
      witam , od pół roku posiadam ursusa 1224 i od początku był problem z podnosnikiem , nie podnosił agregatu siewnego tzn podnosił na pełnym gazie a jak ujmowałem gazu to zaraz opuszczał , pojechałem na pole i po chwili nie chciał opuscić  albo nie chciał podnieść , jak jechałem drogą to na całym gazie bo zaraz opuscił i problem był z podniesieniem nawet gazowanie nic nie dało , więć wymieniłem pompe na wzmacnianą nową , nowy tłok i cylinder , rozdzielacz po regeneracji ,filtry nowe , oleju jest max , i to samo więć pomysłem ze rozdzielacz moze jest trafny więc oddałem na gwarancje i stwierdzili ze jest dobry i to samo , wie moze ktos co jeszcze moze być nie tak ? i na pokrywie podnośnika od strony fotela  są dwa otwory w jeden jest wkręcony korek a drugi otwór jest wkręcona sruba która wchodzi w rozdzielacz zwykła sruba z otworem i tak mysle czy nie powinno być tam jakiegoż zaworu , bo miałem dwóch mechaników i kazdy mówi jedno (panie jak wszystko nowe to nie wiem co moze być ) i tyle aby wiem  z góry dzięki za odp
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v