Skocz do zawartości

Który pług lepszy.


Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

jak widać zdania są podzielone ja osobiście wybrałem pług zagonowy dlatego że mam długie pola(najkrótsze około 450m, najdłuższe 2,5km), w miarę wymiarowe(zbliżone kształtem do prostokąta). Wybrałem pług zagonowy dlatego że ma mniejszą masę i nie obciążam pompy ciągnika, mniej jest obsługi dotyczącej smarowania sworzni itp, wał Cambella ciągnę na łańcuchu, oraz w przypadku górzystych pól kierowałem się tym że pociągnąć muszę pociągnąć ciężar maszyny, co wpływa na zwiększenie "apetytu" na paliwo.

Wybór pługa jest indywidualną sprawą i musisz wziąć pod uwagę wszystkie czynniki jakie masz. Wybór należy do Ciebie!

Opublikowano

Obrotowy to zawsze lepszy pług lecz z wałem nigdy nie testowałem ;)

Opublikowano

Tak to jest od kiedy zacząłem orkę obrotówką nie chcę słyszeć o zagonówce. Aż się zastanawiam dlaczego tyle lat męczyłem się starym detowskim pługiem.

Opublikowano
Chce kupić pług 4-skibowy obrotowy do Ursusa C-385 (z przednim napędem od 1224 i turbem)nie martwie się o to czy go uciągnie ,ale nie wiem czy będzie miał problemy w podnoczeniu(pług jest lekki niecała tona,a np. rozsiewacz pełny waży 1,5tony i nie ma problemu)

 

w podnoszeniu raczej problemów nie będzie, lecz mogą być problemy z obracaniem. ursusy i zetory często mają problem z tym iż w momencie obrotu tył pługa jest za nisko (ryje w ziemi) 3 dni temu widziałem jak koleś 1224 aby obrócić pług przednim kołem wjeżdżał w bruzdę a pług ocierał się o ziemie (chyba kverdeland 4 skiby) dlatego można spotkać dodatkowy siłownik przy ramie pługa który w momencie obrotu wysuwa się unosząc tył do góry umożliwiając bezproblemowy obrót (może ktoś lepiej to wyjaśni). więc zanim kupisz radzę najpierw go przetestuj na placu.

Poza tym wszystkim polecam obrotówkę - łatwiejsze wykończenie, bez bruzd na polu. Ze spalaniem nie wiem czy się wiele zaoszczędzi, ale komfort pracy i wydajność jest bez porównania.

Opublikowano

Do wyboru masz jeszcze kilka otworów mocujących na ciągniku i na pługu i na 100% da się tak ustawić żeby było dobrze wiem bo sam kilka lat orałem zetorem ;) znajomy też orał i również nie miał z tym problemu ;)

Opublikowano

Dobra szybkosć i równość orki swoją stroną, a co powiecie na zużywanie siesamego ciągnika, przy obrotówce trzeba na każdym nawrocie trzy razy wdusić sprzęgło i zmienić biegi, gdy wukonujesz tą czynność mnustwo razy to sprzegłą i skrzynia dostają przecierz ostro w dupe. A natomiast przy zagonowym mozę i jest więcej przejazdów ale za to jak ktoś ma wprawe to żadko używa sprzegła i zmiany biegów, gdyż można w ruch podnieść jak i opóścic pług. Raz oglądałem filmik na którym koleś jak orał obrotówka to nie nawracał na trzy razy, tylko zataczał duży łuk tak aby nawrócić obok i wjechać spowrotem w bruzde, tylko gdzie wtedy zaoszczędzony ten czas?

Opublikowano
obrotowy jest dla matołów. bo tak naprawde to sztuką jest dobrze orać zagonowym ja nie posiadam tej umiejętnosci i dlatego mam piątke obrotową

hehe dobry tekst i podziwiam samokrytykę

Opublikowano

Obrotowy pług faktycznie jest ciezszy i o wiele drozszy od zagonowego, ale za to na polu nie masz zadnych rowów ani bruzd tylko rowniutkie pole i mozna siac od razu, a co do wiekszego apetytu ciągnika na paliwo przy pługu obrotowym wzgledem zagonowego to nie byłbym taki pewny...nasz Pronar 1523A w pługu Kverneland EM100-4 skiby 18" spala dokładnie 15litrow ON na hektar zaoranego pola wiec to nie jest wcale duzo ;) a jezeli chodzi o zywotnosc szkrzyni biegow i sprzegła czy podnosnika...to chyba dzisiejsze ciągniki są juz przystosowane do takich maszyn wiec nie ma problemu (swoją droga stare zetory czy ursusy, choc nie zawsze)...i po za tym z tego co widze po naszej okolicy...to zaden zagonowy pług nie zaorze pola tak szybko jak ja czy ktoś inny ze znajomych obrotowką ;) to chyba na tyle :)

Opublikowano

hmm no ja orałem przedwczoraj swoim (zagonowy w dodatku półzawieszany B - 201)na 9 ha kawałku, tylko ze 7 ha mozna orac od konca do konca elegancko bo jest długie pole, a potem zaczyna sie klin... no to na tych 7 ha zadna obotowka nie dałaby mi rady... ale na tym klinie wyrobił by sie szybciej zwykła trojka niz ja... ;/ plusem jest to ze jak wyoruje pierwsza bruze albo koncze zagarnijac, to nie musze nic robic tylko opuszczam przod ,albo tył...

sumarycznie obrotowka szybciej zaorałbym to, bo znacząco pospieszyłbym sie na tym klinie i przeciez jeszcze trzeba wykonczyc ta orke... np poprzeczniki... tylko obrotowy na nasze pola... na wielkie 20 ha kawałki mozna brac zagony...

Opublikowano

My mamy pola o sredniej powierzchni 11 ha i sa w miare foremne- jezeli wychodzi klin do wyorania to nie wielki (tylko na jednym polu jest wiekszy klin) i nigdy, nie zamienimy juz obrotówki na zagonowy pług, poprostu praca tym plugiem jest o wiele wygodniejsza i poręczniejsza no i szybsza (jak napisał @majranjd)

Opublikowano

MOim zdaniem kto ne orał tym i tym pługiem , ja sie przymierzam do kupna obrotówki i pozyczyłem na próbe i to bujda ze obrót długo trwa , szybciej sie obróci niz przejazd zagonówka , napewno nie kupie juz zagonówki i Ci co krytykuja to niech najpierw sprawdza a nie gadaja

Opublikowano

własnie nie długo będziemy kupywać pług do farmtraca i sie zastanawiamy jaki jeżeli zagonowy to napewno na resorze 4 skibowy(4x35), a obrotowy zainteresował mnie z tego względu że mamy kilka pól szerokich i marne są te objazdy jaki byście mi polecili, ziemia V i VI klasa dosyć zakamieniona

Opublikowano (edytowane)

Jak mam ursusa 912 z braku kasiorki kupiłem pług zagonowy fiskars 4x35(40),gdybym mógł to bym napewno kupił pług obracalny 3x40 (wydaje mi sie najbardziej odpowiedni do tego ciągnika), w różnego rodzaju książkach pisze że orka pługiem obracalnym jest wydajniejsza o 6-12 % (w zależności od długości i szerokości pola) a praca z wałem doprawiającym nie jest taka uciążliwa jak w zagonowych, uwrocia nie są tak zjeżdżone, ja tam na pługi zagonowe nie narzekam, ale obracalne są moim skromnym zdaniem lepsze pozdrawiam

Edytowane przez andrzej2110
Caps Lock
Opublikowano

Ja z wlasnego doswiadczenia wiem że najłatwiej sie orze obrotówka . W tym roku poraz pierwszy tak naprawde sam orałem ibisem 2+1 M i powiem szczerze że byla to dla mnie przyjemnośc . jak nawet krzywo pojechalem to przy miedzy wyrownalem i bylo lux zaorane ;) a jak kolega oral zagonowka to bruzda byla prosta jak indianina wlosy :D dlatego szczerze proponuje obrotówke :D

Opublikowano

Sam posiadam lemkena 4x40 w obrocie, obrotówka sprawdza się na krótkich i nie foremnych polach a gdy pola są długie i foremne to zagonowym szybciej zaorzesz dzieląc je na kilka zagonów i rozorań.mam znajomych co to potrafią tak ustawić pług że pole orane zagonowym wygląda jak po obrotowym.

Opublikowano

Jak dla mnie to przesadzacie że obrotówki są złe. Przecież teraz ciągniki maja taka technologie w sobie że naciska się jeden przycisk a pług idzie w górę robi obrót i tyle a kierowca tylko nawraca. Co do sprzęgła skrzyni itd to wychodzi że naprawdę żaden ciągnik nie może pracować w turze bo to tak dobija ciągnik że szok. Ciągniki są po to by pracowały a nie po to by je oszczędzać. CO do oszczedzania podnośnika to ciągniki sa przystosowane by dzwigać większe ciężary przecież wiec o co tu chodzi?

Opublikowano

Dla mnie lepszy jest pług zagonowy. Jest przedewszystkim lekki, mniej kosztuje, pasuje idalnie na długie proste pole. Jeżeli pole jest klinowate to lepszy obracalny. :D

Moim zdaniem z wagą pługa nie należy przesadzać ani w jedną strone ani w drugą dla przykładu powiem że ja mam atlasa 5 skib nonstop na kamyki waży coś przeszło 1200 kilo , i niechciałbym go odchudzić dlaczego?? bo wole ciągać te pare kilo więcej ale mieć pewność że jak opuszcze pług to on wejdzie w ziemie a nie będzie sie ślizgał po niej. Jak jest w miare mokro w polu to niema to znaczenia lekk zagon też wejdzie , ale mój sąsiad użytkujący zwykłego zagona 5 prawie nonstop wozi na nim worek z piaskiem hahahah , ja sie nieprzejmuje czy ziemia jest ubita czy nie , czy jest sucho itd. opuszczam pług i jade (mam złe doświadczenie z normalnym zagonem 3 normalnie czasem człowieka szlak chciał trafić jak pług wyszedł z ziemi i koniec orki albo nie chciał wejść*) . Ja osobiści polecam obrotówke i mam zamiar kupić ją choć mam małe pola 1 ha - 3 ha w tych granicach, orałem obrotówką i wiem co to znaczy . Tylko jeszcze dochodzi jeden problem o którym nikt nie wspomina , teren >> jak jest równy to niema problemu ale jak są duże górki to jest problem , chodzi o utrzymanie mniej więcej tej samej prędkości przejazdu z góry i pod góre>> orze sie raz koło razu i jeżeli z góry pojedziemy szybko a pod góre wolno to iadomo jak będzie pole wyglądało. Przepraszam za długą wypowiedź .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Morela15
      Który pług wybrać? Chodzi mi o wersję 4 z możliwością 5 skiby. Kuhn wychodzi trochę taniej. Co polecacie?
    • Przez tomrolnik
      zastanawiam się na kupnem pługa obrotowego na zabezpieczeniach hydraulicznych i zastanawiam się jaki mniej więcej jest koszt naprawy takich siłowników spotkał się ktoś z takim tematem? pługi może i tańsze w zakupie niż resorowe ale czy w późniejszej eksploatacji zabezpieczen nie okażą się drożdże??
    • Przez Przemek15
      Czy może mi ktoś wyjaśnić parę rzeczy z tym związanych, bo miałem przyjemność orać, ale nie miałem przyjemności ustawiać pługa. Coś nie coś o tym wiem, ale różne źródła różnie podają o różnych regulacjach. Do czego właściwie służy i czym jest regulacja szerokości pierwszej skiby? W Agromechanice napisali, że dostosowuje się ją do rozstawu tylnych kół ciągnika. W RPT piszą, że: "...regulacji pirwszej skiby dokonujemy w drugim przejeździe. Pierwszy korpus powinien nieco nadkładać, aby wyrównać powierzchnię z poprzednim przejazdem". Piszą też, że ma to związek ze ściaganiem pługa, albo, że ma to wpływ na równomierną szerokość pozostałych skib. W starszych pługach zagonowych ramowych zawieszanych mamy w stojaku oś wykorbioną, która podobno służy do regulacji właśnie pierwszej skiby a zarazem punktu pociągowego (w obracalnych jednobelkowych te ustawienia dokonuje się razem lub oddzielnie śrubą rzymską albo siłownikiem). Ale przecież za pomocą tej os wykorbionej za pomocą korbki nie zmieniamy w rzeczywistości szerokości tylko pierszej skiby, ale wszystkich jednocześnie zmieniając przy tym jakby kąt natarcia lemiszy. I inne źródłą podają, że zmiana tej szerokości powinna być następstwem zmiany głebokości orki tak, aby był zachowany jednakowy stosunek szer. do gł. korpusu. Im głebiej tym szerzej i na odwrót. Na zimę znowu lepiej zostawić glebę w ostrej skibie (wysztorcowaną), czyli głęboko i wąsko. Zupełnie innym zagadnieniem jest regulacja szerokości roboczej pługa, która w starszych pługach nie występuje. Może być mech. skokowa albo hydrauliczna płynna i co ciekawe zmiana tej szerokości nie zmienia kąta natarcia lemiesza. Bodajże chodzi o zasadę czworoboku przegubowego. Jeszcze innym zagadnieniem jest zmiana szerokości orki poprzez odejmowanie i dokładanie korpusów. Belka w takim przypadku musi mieć budowę kołnierzową, czy jak kto woli teleskopową, aby po odjęciu od tyłu korpusu nie wystawałą "pusta" belka. W Agromechanice jeszcze bardziej motają, bo piszą, że ustawia się szerokość orki przy pomcy dwóch regulacjI
      -poprzecznej, czyli ustawienia szer. pierszej skiby
      -podłużnej, czyli ustawienia pługa po takim kątem, aby uzyskać nominalną szerokość pługa i optymalny nacisk płozu na ściankę bruzdową
      Po pierwsze jak może być coś takiego jak podłużna reg. szer. orki? A potem piszą, że pożadana jest też możliwość regulacji szerokości orki. To już mamy jakieś trzy regulacje szerokści orki. I jak tu się nie zgubić?
      I jak to jest jest z tą regulacją głębokości w nowszych pługach obracalnych? Bo piszą, że ustawiamy za pomocą kółka kopiującego, a to jakaś bzdura, bo obecnie stosuje się regulację siłową a nie kółko, chyba, że pług przyczepiany, ale te zostawmy, bo jeszcze większy mętlik będzie. Regulacja siłowa czy pozyzycyjna wyklucza kółko kopiujące na pewno, a jak ktoś chce pracować za pomocą regulacji kopiującej (kółka) to musi ustawić podnośnik na dociążąnie (regulację ciśnieniową), czyli podnoszenie pod mocno zmniejszonym ciśnieniem tak aby nie dało rady podnieść pługa od ziemi (wiadomo wtedy tracimy dociążanie tylnej osi masą pługa). Jeszcze inną regulacją jest w nowszych pługach przesuwanie wzdłużne pługa tak, aby wychylić pierwszy koprus poza rozstaw kół ciągnika i wtedy obydwa koła jadą po caliźnia. Co to daje tylko praktycznie? O poziomowaniu nie wspominam, bo jest dla mnie zrozumiałe, ale prosiłbyłbym Was o jakieś uporządkowanie tego, ewentualne poprawienie i wyjaśnienie co kiedy w jakich pługach (z wyjątkiem przyczepianych) i w jaki sposób oraz po co. Chodzi mnie głównie o pługi zawieszane zagonowe (starego typu bez reg. szer. rob.) oraz jednobelkowe obracalne zawieszane.
    • Przez qkohe155
      Wiecie czy ktoś regeneruje takie kostki, lub gdzie można kupić coś w rozsądnych pieniądzach?
      Mam pług Kverneland EG85 vario i od początku zeszłego sezonu nie działa mi w pełni kostka hydrauliczna/zawór.
      Pług obrotowy z vario i liniowaniem z pamięcią, czyli do obrotu się składa sam i później wraca do poprzedniej szerokości. Z kostki wychodzą 4 węże do ciągnika i 5 do siłowników (do siłownika od vario 3).
      Pług 4 sezony zachował się prawidłowo(choć na koniec już chyba nie idealnie - liniowanie odbywało się równolegle z obrotem i nie wiem czy tak ma być). 
      Obecnie pług zaczyna się obracać, zatrzymuje się w połowie, przypomina sobie o liniowaniu i zaczyna się składać, a że później zamiast kontynuować obrót rozkłada się z powrotem i na koniec obraca również z powrotem. Na szczęście po ręcznym złożeniu da się go obrócić normalnie, ale jest to trochę upierdliwe.
      Dodam, że przed zeszłym sezonem dołożyłem mu ramię hydrauliczne i musiałem w tym celu zmienić kierunek obrotu z kołem do góry, na kołem w dół, ale jest to jak najbardziej fabryczne rozwiązanie i tak jak pisałem początki problemów zaczynały się chyba już wcześniej.
    • Gość
      Przez Gość
      Taka sprawa, ramię/korbowod od pługu obrotowego ciągle pęka. Jutro ma przyjechać nowe(znaczy też używane), ale zastanawia mnie czy te awarię spowodowane były tylko zużyciem starego, czy coś innego tu zawiniło i czy wymiana załatwi sprawę, czy nowe tez się rozpieprzy? Miał ktoś taki przypadek? 







×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v