Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Musisz podać więcej szczegółów, inaczej nasza pomoc to wróżenie z gwiazd.

- kiedy ostatnio był stosowany obornik? na ile hektarów/arów wywozisz go rocznie?

- jakie nawozy mineralne stosujesz (o ile stosujesz)? w jakich dawkach na hektar?

- jakie opryski wykonujesz?

- jakie pH masz na swoich glebach?

- ilu letnie zboże siejesz (kiedy było brane z centrali)?

Opublikowano

W fazie rozwojowej zwanej zamieranie. A nie jak odczytałeś w ,,fazie'' choroby.

 

Nie doczytałem mój błąd :D ale chy ajednak nie o takie same zamieranie nam chodzi.

 

 

Zobaczcie autor nawet nie odpisuje, ile w tym prawdy??

Opublikowano

Marcin zastanów się nad uprawą gryki, uprawia się ją na właśnie glebach przez Ciebie posiadanych nakłady to paliwo, nasiona i oprysk na chwasty, nawożenia nie stosuje poszukaj podzwoń po odbiorcach. Możesz również poszukać pszczelarzy którzy dadzą ule na Twoje pola gryka dobrze nadaje się na miód zwiększy Twój plon i właściciel uli może Ci coś odpalić zawsze to jakiś grosz ;) Sam bym ją zasiał ale klasa mojej ziemi na to nie pozwala. I a pro po z pola cienko wyżyć i to jeszcze w Twoim przypadku ktoś z domowników musi iść do pracy.

Opublikowano

Marcin zostal zasypany podpowiedziami hehe

Podlacze sie do jego tematu i moze mi tez tak doradzicie.

Potrzebuje jakis pomysl na przyszlosc, ktory juz wlasciwie mam ale potrzeba go dokladnie sprecyzowac, i wydostac na to pieniadze z UNI.

Mam 30ha dobrej ziemi,na ktorej czesc zajmuje kukurydza a reszte zboza, swojego bizona, ursusy 385 i 1224 i ogolny sprzed jako taki do tego.

Zajmuje sie bydlem opasowym na zasadzie ze kupuje cielaki byczki i je opasam, ok 60 sztuk.

Po glowie chodzi pomysl zeby zalozyc stado mamek, wiadomo musial bym wybudowac jakas obore(wiate) cos porzadnego , nie zadna drewniana szopke. Zakupic krowy (moze 30 sztuk), nie maly wydatek.. Problem to brak pastwisk, i krowy byly by caly czas w tej oborze(wiacie) z wybiegiem wokol ok 0,5 ha, jedzenie trzeba by bylo dowozic,ale wiem ze wielu ludzi tak wlasnie robi. Stado chcialbym miec takie duze zeby wszystkie cielaki opasac u siebie w oborze ktora juz mam do tego przystosowana. Do obslugi bydla przydal by sie NOWY ciagnik z turem, ten ktory posiadam jest w bardzo dobrym stanie ale to jednak 30 letniu ursus, a trzeba myslec ze za pare lat te ciagniki chodz dobre beda traktowane jako zabytki z racji wieku. Mam motywacje i checi ale do tego potrzebuje duzo pieniedzy. W przyszlym roku przejmuje gospodarstwo i stane sie mlodym rolnikiem, zacznie sie nowy okres finansowania z uni i chcialbym go w pelni wykorzystac. Ogranicza mnie mala ilosc ziemi ktora posiadam bez wiekszych szans na dokupienie czegokolwiek w okolicy.Czego od was oczekuje? Zebyscie pomogli mi jak uzyskac na to pieniadze z uni.

Pozdrawiam

Opublikowano

troche cie zasmuce, ale ja jakbym miał taka ziemie jak ty i w takiej ilosci to bym sie nie bawił w zadne hodowle, tylko produkcja roslinna, tymbardziej ze masz swój kombajn

hodowla jest dobra ale na słabych ziemiach, takie moje zdanie

Opublikowano

wystarczy rok kleski albo nie urodzaju i nie ma zysku tylko straty.

Pozatym lubie sie zajmowac hodowla i nie zrezygnuje z niej zeby sie nudzic cale dnie

Opublikowano

jak bedzie rok kleski albo nieurodzaju to co dasz swojemu bydłu miesnemu ?

a tak masz ten problem z głowy

zrobisz jak zechcesz

pamietaj ze czekaja cie powazne inwestycje jezeli chcesz nowa obore dla bydła no i samo bydło tez trzeba zakupic, na 30 ha to trzeba chowac ok 60 sztuk bydła miesnego zeby wyjsc na dzien dzisiejszy lepiej niz na produkcji roslinnej, a zeby miec tyle szt i obore dla nich to bez kredytu sie nie obejdzie, a co jezeli wtedy zdarzy sie rok nieurodzaju i kleski tak jak mówisz ? :)

masz kredyt do spłaty, bydło do zafutrowania a na polu nic, to nie jest takie proste

Opublikowano

60 sztuk bydla to mam juz teraz tylko ze musze kupowac te drogie cielaki.

A chce miec swoje mamki zeby byc nie zaleznym i samowystarczalnym.

Opublikowano

musisz znalezc jakiegos speca co sie trudni doradzaniem i realizacja wniosków na młodego rolnika i na prow

pamietaj ze unia ci nie da 100% kasy musisz miec wkład własny, jezeli planujesz duzo inwestowac to pomysl tez o tym zeby przejsc na vat

Gość peres100
Opublikowano

najwazniejsza zasada uni

"albo sie rozwijasz albo sie zawijasz"

Opublikowano

tylko jak na ta inwestycje kase z uni wyciagnac. za rok rusza nowy prow i na poczatku napewno beda mieli dosc pieniedzy

 

Jaki PROW? Nic nie rusza, nie ma pół słowa o tym na co będziesz mógł przeznaczyć kasę, nic nie wiadomo, trzeba czekać. Możliwe że skończyły się czasy PROW biorąc pod uwagę że na politykę rolną obcięli troche kasy a z tego co zostało więcej niż ostatnio przeznaczono na dopłaty.

Opublikowano

Też bym się nie bawił w bydło,przy takiej ilości dobrej ziemi.Koszty utrzymania stada 30 krów oraz prawie 2 letna hodowla opasów nie przyniesie większej korzyści niż coroczna sprzedaż produktów roślinnych,powiem więcej,wprowadzając rzepak wyjdzie to samo a może i lepiej a jak obawiasz się o plony to zawsze można ubezpieczyć.Przy hodowli masz wszelkiego rodzaju wydatki,począwszy od weterynarii,pasze,folie do bel,koszenie kukurydzy,większe ilości paliwa,itp.,Twój większy zysk zostanie pochłonięty.

Opublikowano

Skoro tak to lepiej sprzedawać odsadki 3 miesięczne za te 2tyś niż opasać 15 miesięcy i brać 3tyś więcej,do tego ile zjedzą,produkty możesz sprzedać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v