Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

witam, wziąłem w dzierżawę łąki które nie były wcześniej użytkowane, złożyłem je na doplaty bezpośrednie i rolnośrodowiskowe, przyszły mi poprawki że PEG na dwóch działkach jest zerowy, wyjaśniłem w agencji że działki są użytkowane i nadają się do użytkowania, dołączyłem wpis z rejestrów gruntów, pani powiedziała że wyśle wniosek o nadanie PEGu, czy spotkał się ktoś z takim czymś? cz mam powody do zmartwień że mogą mi nie przyznać dopłat do tych łąk? jak długo się czeka na ten PEG?

Opublikowano

Jeśli działka nie występuje na liście DR10 to raczej nie masz się co martwić. Wpisz w googlach "spis dr10" i wyskoczy ci strona agencji z tym spisem-tam szukaj, jeśli ją znajdziesz to jest źle:-( Działka prawdopodobnie nigdy nie była zgłaszana i nie były nigdy wyznaczone do niej PEGi. Wyznaczą je i po sprawie. Możesz tylko długo czekać na dopłaty.

Jeśli natomiast działka jest w spisie DR10 to dopłat nie dostaniesz.

Jeśli dostaniesz decyzję z umniejszoną powierzchnią o te łąki to masz tylko 14dni żeby się odwołać! to ważne! Jeśli taką decyzję dostaniesz to daj mi znać-mam takie pismo z odwołaniem od mojego doradcy. U mnie zadziałało tylko miałem kontrolę na miejscu i mierzyli powierzchnię.

A nie było czasami tak, że łąka była porośnięta samosiejkami i właściciel je usunął??

Opublikowano

Skoro jej nie ma to połowa sukcesu, jeśli nie była mocno zarośnięta samosiejkami to nic się nie martw. Wyznaczą pow. PEG i tyle. Ja dostałem wezwanie w grudniu o PEGi a po złożeniu odwołania (bo obniżyli mi na jednej działce o 1,24ha z 1,56ha :-) ) kontrole miałem dopiero w marcu a kasa przyszła na koniec kwietnia. Jeśli nie zrobią ci kontroli pow. na miejscu to może nie będziesz czekał tak długo jak ja.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v