Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Czlowieku znalazl sie kupiec i jemu zadne umowy sa nie potrzebne???

 

Ty jestes w pl i ciagnik masz w pl to jasna rzecza jest zeby Ci zaplacil w pln, a jak On juz wymysla jakies jeny to moga byc to takie jeny.

 

JENY!!! Nimom kasy i bez ciagnika zostalem!! :D

Edytowane przez banan575
Opublikowano (edytowane)

czy Ty uważasz mnie za głupka który da ciągnik jeśli nie będzie miał kasy w ręku?? tak jak napisał któryś z kolegów wyżej w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe i nie nalezy traktować tego jako przękręt. Ale jak sobie poczytasz moje posty to zobacz ze od początku twierdze że mi to śmierdzi ;) Ale jeśli jest klient to zawsze rozważasz jego propozycje. wszystko szło ok do momentu aż zaoferował te jeny.

 

Co do umów to mój szef jak kupuje ciagniki to zawsze bez umowy bo ich nie rejestruje ze względu na to że nie widzą drogi publicznej. Tak więc to że nie chce umowy wcale mnie nie dziwi.

Edytowane przez Geronimo
Opublikowano

@Geromino ciekaw jestem finału tej transakcji,mój sąsiad gdzieś tak rok do tyłu sprzedawał mini koparkę na gąsięnnicach gumowych za ok.75tys.zł na oto moto i też facio z odległości ok.500km napisał na email żeby mu przywież lecz nie zgodził się bez zapłaty to gościu przelał kasę na jego konto plus koszt transportu i zawiózł mu do Wrocławia to jak zajechał do tej firmy to kupca nawet nie było na miejscu więc rozładował i wrócił do domu.Na tym sprzedaż zakończyła się.Nigdy kupiec póżniej nie odezwał się,też to dziwne dla mnie było.

Opublikowano

U mnie znajomy w podobny sposób sprzedał trzy naczepy. Klient zadzwonił spytał czy aktualne i czy to te naczepy co są na zdjęciach. Poprosił o nr kąta i powiedział że wyśle konie po naczepy. Jak się dowiedzieliśmy od kierowcy facet zawsze tak kupuje i nigdy się nie nacioł.

Opublikowano (edytowane)

 

 

Ale po co ta waluta w JENACH?????

 

Odpowiedz na to pytanie jest wyżej, facet ma jeny waluta ta z dnia na dzien spada strasznie w dół a jak kupi ciagnik to bedzie miał kasę w sprzęcie który tak szybko na wartości nie straci. W ciagu 24h wartosc ciagnika w jenach spadla po przeliczeniu na PLN ponad 1000zł jakby go kupil to raczej 1000 dziennie na nim nie straci. Ja na to nie pojde gdyz tak jak napisałem od momentu zrobienia przez niego przelewu do zaksiegowania na mim koncie mogę stracić nawek kilka tyś zł. Napisałem mu że interesuje mnie PLN lub € i tyle zobaczymy co bedzie. Moim zdaniem koles chce zainwestowac walute na ktorej traci w tym momencie ogromne pieniadze.

Edytowane przez Geronimo
Opublikowano

Oki rozumiem. ale jednego nierozumiem. Jezeli ma JENY i ta waluta spada to ide do kantoru i robie przewalutowanie na inna walute.

 

Ale kupujac ciagnik bo JENY leca w dol to dla mnie dziwne. :rolleyes: No ale rozni sa ludzie.

 

No to jak Ty sprzedaz ten ciagnik i wezmiesz te JENY to Ty bedziesz w kropce co z nimi zrobic i czy po wymianie na pln nie bedziesz w plecy. :rolleyes:

Opublikowano

To jest tak ze ja bym musiał mieć konto w jenach zeby zostać z jenami. Jesli on przelewa na konto złotówkowe to on wysyła jeny a ja dostaje złotówki. Z tym że tak jak napisałem od zrobienia przelewu domotrzymania kasy ta dana ilość jenów bedzie warta dużo mniej w złotowkach. Co do wymiany to jeśli waluta mocno spada w dół to kantory nie chcą za bardzo jej wymieniać

Opublikowano (edytowane)

Może i nie traci się na ciągniku 1000 zł/dziennie ale nie mamy nigdy pewności że ten ciągnik jest tyle faktycznie wart tak samo jak kupno tego samochodu aby nie stracić : http://allegro.pl/sh...item=2920964485

 

Kurna jestem po flaszce i chyba nie zkumałem o cokaman. Chodzi o to że ciągnik ma za wysoką cenę czy za niską?? albo poczytam to jutro ;) i prędzej załapie :D

Nie cytuj poprzedniego posta!

Edytowane przez danielhaker
cytowanie poprzedniego posta
Opublikowano

Kolego mam na myśli że takie kupowanie bez oglądania sprzętu może nie zawsze okazać się trafną inwestycją (nie mówię tu że twoja maszyna nie jest warta tej ceny) ale jest sporo ofert że ceny są z kosmosu tak jak ta podana w linku.

Opublikowano (edytowane)

Ale ty potrzebujesz umowę żeby ci ze stanu zszedł ten traktor . A tak jak koledzy piszą będzie kasz na koncie to nie ma się czego bać , w cywilizowanych krajach to normalne takie kupno w ciemno a cenę w złotych mu podaj i niech sobie przelicza na co tylko chce :D

 

@g2osc nie wiesz o czym piszesz :P nr konta to za mało żeby je wyczyścić :lol: chcesz to podam ci swój numer , wyślij mi 10 tys a potem je odbierz :lol: :P

Edytowane przez mariuszd93
Opublikowano

A moje moto jest takie - " pan przyjedzie pan zobaczy pan kupi będzie pan zadowolony " - czasem może lepiej taniej sprzedać niż wszystko stracić z drugiej strony brałem kilka maszyn z allegro bez oglądania i było to też na zaliczkę za dowóz ale to kilka stówek i tu byłem zadowolony , raz pojechałem z najętą lawetą po przyczepę z Pomorza jarz pod Wisłę ale tu uczucia mieszane ale niech będzie - kupiec twój pan B)

Opublikowano

Ale ty potrzebujesz umowę żeby ci ze stanu zszedł ten traktor . A tak jak koledzy piszą będzie kasz na koncie to nie ma się czego bać , w cywilizowanych krajach to normalne takie kupno w ciemno a cenę w złotych mu podaj i niech sobie przelicza na co tylko chce :D

 

@g2osc nie wiesz o czym piszesz :P nr konta to za mało żeby je wyczyścić :lol: chcesz to podam ci swój numer , wyślij mi 10 tys a potem je odbierz :lol: :P

 

 

 

 

Sam nie wiesz co piszesz wystarczy, że podasz nr konta twoje dane i możesz mieć wesoło

Opublikowano

Człowieku wielkie koncerny publicznie podają swoje dane i numery kont na których są GRUBE pieniądze żeby klienci wiedzieli gdzie wpłacić kasę np za prąd ,gaz itd ale nie ma szans tej kasy wyciągnąć z konta dysponując numerem i danymi firmy .

Za mało wiesz żeby z tobą dyskutować o tym :P:D

Opublikowano

@g2osc nie wiesz o czym piszesz :P nr konta to za mało żeby je wyczyścić :lol: chcesz to podam ci swój numer , wyślij mi 10 tys a potem je odbierz :lol: :P

 

Tak jak kolega pisze, przed świętami pani z banku pomyliła się i wpłaciła na moje konto sumę 10 razy większą (do sumy dodała jedno "0" więcej), i to tylko ode mnie zależało czy te pieniądze zwrócę bo dzwoniła do banku w którym mam konto to uzyskała tylko informację że musi szukać kontaktu z właścicielem konta. Pani naprawdę była przestraszona bo sumka spora, oczywiście pieniądze zwróciłem (dziękowała mi pani z banku jak i właściciel konta), dla mnie było to oczywiste że nastąpiła pomyłka i pieniądze nie były moje.

Opublikowano (edytowane)

Dzisiaj dostałem odpowiedź że jednak pan rezygnuje z zakupu bo za dlugo sie zastanawiałem a jemy zależało na szybkiej tranzakcji. Ha ha i tak sie skonczyła przygoda z jenami. :D

Jakby ktos kiedyś miał oferte podobna do tej to na PW moge podac dane.

Edytowane przez Geronimo
Opublikowano

Nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło :P Myślę ,że dobrze się stało ,jak się stało ;)

Opublikowano

Z jednej strony szkoda że sie nie sprzedał, bo tak by kaska była i by można było w coś innego zainwestować, a z drugiej strony jak nie dzisiaj to może jutro pójdzie i bez problemów sie obejdzie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez marian7k
      Poradzcie co mam robić:przed żniwami sprzedałem kombajn zbożowy i spisaliśmy umowę kupna-sprzedaży pieniądze przesłane były przelewem.Teraz pod koniec żniw kupiec domaga się odemnie części kasy bo kombajn psuł się.Czy mam takie zobowiązanie,kombajn odbierał osobiście w asyscie niby znającego się na rzeczy i w umowie było zapisane że stan techniczny maszyny jest mu znany.Od transakcji upłynęło 6 tygodni. Myślę że jak teraz oddam mu jakieś pieniądze to tak jakbym przyznał się do winy i po pewnym czasie będzie żądał następnych pieniędzy.Osobiście nie widzę swojej winy że kombajn psuł się w żniwa.Jak to wygląda z punktu prawnego bo gość grozi mi sądem i izbą skarbową.Jak wy zachowalibyście w takiej sytuacji,bo gościu pomieszał mi w głowie.
    • Przez CyfrowyTomek
      Witam,
      Chciałbym w niedalekiej przyszłości kupić ziemie rolną (powyżej 0.3ha) lub gotowe gospodarstwo (pow 0.5ha), interesuje mnie np. hodowla / szkolenie koni połączona np. z agroturystyką
      W myśl nowej ustawy potrzebuje być "rolnikiem indywidualnym", ale mogę też wystąpić o pozwolenie do ANR o zakup ziemi rolnej, pod warunkiem, że mam kwalifikacje rolnicze, zobowiąże się zamieszkać w danej gminie przez 5 lat, oraz będzie należycie prowadzić gospodarstwo rolnę przez 10 lat (ustaw mówi o rękojmi).
      Jaki kurs kwalifikacyjny formalnie będzie rozumiany jako "kwalifikacje" rolnicze? 
      Co to znaczy "uprawiać" ziemie w myśl tej ustawy?
      Znalazłem listę kwalifikacji, czy wszystkie z nich to kwalifikacje rolnicze?
       
      Czy mogę wybrać dowolne z powyższych? Podobają mi się: R20 lub R13 lub R14
    • Przez KrychxU
      Witam Państwa, wraz z ojcem myśleliśmy jak poprawić dochód naszego gospodarstwa. 
      Areał jaki obrabiamy to ok. 30 ha, z czego dobre 5 to łąki etc. 
      Mamy w posiadaniu Bizona z050 od 19 lat, sprzęt jak na swój wiek kosi dobrze, gubi znikome ilości ziarna ale obkasza rocznie do 40 ha. 
      Myśleliśmy nad zmianą Bizona na Claasa Dominatora 88/98/108, z głównym nastawieniem na pomoc (oczywiście odpłatną) sąsiadom. 
      Tylko jest jeden zasadniczy problem, większość gospodarzy w okolicy ma swój kombajn, a jeśli nie ma to mają swoich stałych usługodawców, np. Bizon Rekord, New Holland tc 5.70, Claas Tucano 320, Deutz Fahr xx. Są to sprzęty godne uwagi i co najważniejsze nowe więc normalne będzie to że mają większe zainteresowanie. 
      Co do zakupu Claasa, na pewno kosił by ok 30 ha na usłudze, może więcej. 
      I teraz główne pytanie, czy warto się pchać w takie coś? 
      Znam gospodarza co ma 100 ha i kombajn najmuję, może udało by mi się z nim dogadać. 
      Czekam na wasze sugestie, pozdrawiam. 
      Ps. Zdjęcie z internetu, nie mojego autorstwa 

    • Przez Diwad890
      kupił tata 8lat temu c360 i miał do niego wszystkie papiery ale go nie rejestrował teraz chcieliśmy go zarejestrować ale zgubiła się gdzieś ta umowa dowód do niego jest tylko i jak myślicie teraz już nie da się nic zrobić żeby go zarejestrowac?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v