Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mysle, ze jesli gospodarka w polsce bedzie oplacalna i bedzie dalej wykonywana, to bedziemy moze mogli za te paredziesiat lat zobaczyc zamiast ursusow jakies zagraniczne marki. U mnie w miejscowosci w ostatnim miesiacu przybyly dwa nowiutkie ciagniki, ale czy dalej to sie bedzie rozwijac...? mysle tu o tym ze moja miejscowosc staje sie miastem, i na dwa pola najwiekszego rolnika jest juz zaplanowane co i jak bedzie(i tak zanim cos zrobia to minie w kij czasu), wiedz zostaloby mu tylko jedno? To jest z punktu widzenie mojej miejscowosci, nie wiem jak gdzie indziej jest.

Opublikowano
Mysle, ze jesli gospodarka w polsce bedzie oplacalna i bedzie dalej wykonywana, to bedziemy moze mogli za te paredziesiat lat zobaczyc zamiast ursusow jakies zagraniczne marki. U mnie w miejscowosci w ostatnim miesiacu przybyly dwa nowiutkie ciagniki, ale czy dalej to sie bedzie rozwijac...? mysle tu o tym ze moja miejscowosc staje sie miastem, i na dwa pola najwiekszego rolnika jest juz zaplanowane co i jak bedzie(i tak zanim cos zrobia to minie w kij czasu), wiedz zostaloby mu tylko jedno? To jest z punktu widzenie mojej miejscowosci, nie wiem jak gdzie indziej jest.

 

Narazie jest nie opłacalna...Ale czy to sie zmieni?? :angry: ;)

 

Jak sie zmieni na lepsze to na pewno więcej osób będzie chciało gospodarzyć... :) Teraz każdemu młodemu ojciec mówi"ucz sie syny i idź do miasta bo na tej gospodarce sie nic nie opłaca" :angry:

 

Jeżeli by wszystko poszło w dobrą stronę to za parę lat będzie więcej większych gospodarstw....I na pewno znikną stare Ursusy i Zetory....Jak będzie kasa to wiadomo że każdy kupi sobie nowe ciągniki(oby tak było),nikt nie będzie sie tłuk starymi...Pojawią sie Nowe Zetory, JD, Fendt, DF.... :) Dobrze by było ale czy to możliwe??

Opublikowano

Unowocześnione to koniecznie bo jak już teraz mało ludzi kupuje Ursusy słaby komfort małe zmiany a mocno drogi jeśli Ursus nic nie ulepszy w ciągnikach to nie wiem czy przetrwa długo

Opublikowano

@oki39

U mnie chyba to nie grozi, tylko mam w pobliżu krajową dwójkę i autostradę mają budować. I jeszcze jakieś elektrownie wiatrowe. Dla mnie jest dobrze tak jak jest teraz, na tych drogach jeźdźą jak wariaty to jest strach żeby przejechać..

 

@tommy66692

Skąd ja to znam ?;). Ale mój tata wie, że chcem zostać, chociaż mu jeszcze tego nie mówiłem.

Opublikowano
@oki39

U mnie chyba to nie grozi, tylko mam w pobliżu krajową dwójkę i autostradę mają budować. I jeszcze jakieś elektrownie wiatrowe. Dla mnie jest dobrze tak jak jest teraz, na tych drogach jeźdźą jak wariaty to jest strach żeby przejechać..

 

U mnie tez maj budowac s19, i zabiora po kawalku paru rolnikom, najgorsze jak podziela pole na 2 czesci(tak jak nam) ;) ale zanim zaczna cos budowac to minie troche czasu, poki co slupki wywalamy na brzeg pola :) :)

Opublikowano

Moim zdaniem to w przyszłości pozostaną większe gospodarstwa. Małe niestety ( żal tak mówić ) ale nie dadzą rady sie utrzymać.

 

jeśli chodzi o sprzęt to ja widzę raczej większe zachodnie maszyny ma polach.

Ale to tylko moje zdanie ;

Opublikowano

Jak dla mnie to za jakieś 20-a nawet może 30 lat ciapki, sześćdziesiątki i bizony dalej będą istnieć. Może niektórzy dołożą im jakieś giepeesy czy co tam... Póki będą do nich części, to nie umrą... Na takie proste traktory era długo nie przeminie :D Takie jest moje zdanie B) Chociaż jeśli z unii europejskiej będą liczne programy pomocowe, to ich liczba na pewno się mocno zmniejszy <_<

Opublikowano

Narazie jest nie opłacalna...Ale czy to sie zmieni?? :angry: ;)

 

Jak sie zmieni na lepsze to na pewno więcej osób będzie chciało gospodarzyć... :) Teraz każdemu młodemu ojciec mówi"ucz sie syny i idź do miasta bo na tej gospodarce sie nic nie opłaca" :angry:

 

Jeżeli by wszystko poszło w dobrą stronę to za parę lat będzie więcej większych gospodarstw....I na pewno znikną stare Ursusy i Zetory....Jak będzie kasa to wiadomo że każdy kupi sobie nowe ciągniki(oby tak było),nikt nie będzie sie tłuk starymi...Pojawią sie Nowe Zetory, JD, Fendt, DF.... :) Dobrze by było ale czy to możliwe??

 

2007r, dziś już 2011 połowa druga, i co ? Dalej to samo, czyli nieopłacalność małych gospodarstw.

EDIT : Pozdrawiam Tomka .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v