Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jedna z podlaskich mleczarni wprowadza nocny odbiór mleka z gospodarstw. Hałas na wsiach zaczyna sie po północy.

Kiedy hodowcy mają spać? Jak zabezpieczyć mienie, podwórza, kiedy chce się spać a wjazd musi byc otwarty, psy uwiązane bądź

zamknięte. Jak sobie radzicie z taką sytuacją ?

Opublikowano (edytowane)

q

Edytowane przez rmiecz8
Opublikowano

U nas też odbierali w nocy tak 1 - 2. na początku nie powiem wkurzało to wszystkich zwłaszcza, że upierdzielali ok. 10 litrów przy każdym odbiorze. Wstałem do odbioru tylko raz i kazałem dla gościa przemierzyć mleko listwą przy mnie (mam legalizowany zbiornik) a dopiero potem pompować (litraż się zgadzał). Od tamtej pory nie wstałem ani razu do odbioru, litraż zacząłem wpisywać do raportu (ilość deklarowana) i zawsze się zgadzał a sam nocny odbiór przestał denerwować zwłaszcza, że wyłączają zbiornik za każdym razem sami. Obecnie zmienili godziny odbioru bo jest mniej mleka na trasie i mleczarka przyjeżdża ok. 8.00 ale kiedy mleka znów przybędzie pewnie wróci nocny odbiór.

Opublikowano

u mnie od lipca odbierają ok 2 w nocy i jest ok jeździ trzech kierowców na zmiany, litry się zgadzają a ja tak twardo śpię że od tej pory tylko 2 razy słyszałem :lol:

nie wiem co zimą będzie ale niech robią co chcą wstawać odśnieżać nie planuję

a i powiedzmy wprost że chodzi o Mlekpol

Opublikowano (edytowane)

Może by się który z kolegów na forum wypowiedział co mu kierowca dopisuje te litry skoro wszyscy się boją że kierowca ukradnie w kieszeń nie schowa.

Jak to z takim zagaić żeby chciał dopisywać .

Edytowane przez leszekd
Opublikowano (edytowane)

ale dla mnie to i tak lepiej bo kiedyś odbierali o 6,20 to latem trzeba było wstawać przed 4 żeby zdążyło wystygnąć a tak tylko napisałem kartkę żeby wyłączali zbiornik i zostawiali otwarty i rano kiedy się wstanie wtedy się umyje i doimy przynajmniej dłużej można pospać. A kiedyś próbowaliśmy doić po odbiorze ok 6,30 ale co któryś odbiór przyjeżdżał inny kierowca i potrafił nawet dwie godziny później i ani czekać z dojeniem ani doić bo nie wejdzie

 

 

a jak on ukradnie te litry skoro z licznika wychodzi paragon z ilością litrów to co on by musiał chyba w wiaderko nadjąć i u drugiego w zbiornik wlać

Edytowane przez mirek767
Opublikowano

@mirek767 ale ty naiwny jestes ty juz na wydruku nie bedziesz mial tych litrow wystarczy ze przestawi zeby zamiast wykazywac 1l wykazywalo 0.95l i cie okradnie w bialy dzien przy tobie jesli nie masz miernika w basenie ale tak to juz jest to nie wina kierowcow bo on nic z tego by nie miał tylko to wina tych drugich rolinow bo musi byc odbiorca zeby ukradł

Opublikowano (edytowane)

zawsze mierzę wieczorem listwą i jest ok

nie będę się kłucił ale teraz wszystko jest zaplombowane i u nas chodzą nówki samochody i nie bardzo wiem on by tam zkręcił; kiedyś podobno był sposób na zwiększenie litrów ale to już dawno i nieprawda

Edytowane przez mirek767
Opublikowano

sluchaj ja ci powiem samochody byly nowki i wtedy najwiecej kradli jak prezes mowil ze jak serwis przyjezdza to tylko patrza gdzie podkrecic ale jak masz listwe i wiesz ile masz to wiadomo ze ci nie wezmie ale jak ktos nie ma to to na 1000l w basenie to raczej nie zobaczysz ze 20l nie ma

Opublikowano (edytowane)

Ja poznałem ten cały mechanizm (przynajmniej tak mi się wydaje), pozwala im ukryć te karę litrów. A jest prosty. Pobierane mleko, przechodzi kolejno przez przewód elastyczny, z kąd trafia do zbiornika przejściowego (jak kierowca odsunie roletę widać zbiornik z kwasówki i szkalanym (ok. 10cm srednicy) wizjerem, a stamtąd przez zawory do wybranej komory zbiorczej. Wystarczy przestawić na sterowniku tak aby po pobraniu mleka ze zbiornika dostawcy (czyli nas) nie wypompowało zawartości tego zbiornika z wizjerem. Doszedłem do tego w ten sposób, że stale obserwowałem licznik który zatrzymał się na wartości niższej niż zmierzona listwą o dokładnie 10l wtedy gość podszedł do sterownika, wcisną guzik i nagle pojawiło się te brakujące 10l. Proste i nie trzeba zrywać plomb. Ciekawi mnie tylko jak oni te mleko dopisują komuś?

Edytowane przez kokoman0
Opublikowano

u nas tez się przestawili ... odbiór 2-3 w nocy

oddział bydgoszcz

najgorszy możliwy odbiór to tuż po doju kiedyś tak mieliśmy to problem jest z temperaturą mleko nie ma być za ciepłe ..... załóżmy 300l ma 2 stopnie a 100 30 to calosc ma wtedy kolo 9 stopni i mogą potraktować jako pozaklasowe ;/

Opublikowano

co do nocnych odbiorów, to racja , ze to Mlekpol, ja tez oddaje, ale u mnie to zjawia sie 6-7 rano, a u sąsiada przed 6... a co do tych nocnych odbiorów, to oni i tak nic na tonie poradzą... bo to nie jest ich taki kaprys, tylko po prostu brak samochodów, kierowców, no i co najważniejsze, moc przerobowa zakładu, bo nie moga pozbierać całego mleka z obwodu, skoro mleczarnia tego nie przerobi. i wtedy co?? ma stać w samochodach, czekac?? przecież to będą straty, na mleku i na czasie za który trzeba kierowcy zapłacic... kiedys byłem na zebraniu organizowanym przez mleczarnie, to był ten temat poruszany... i nic na to nie poradzisz, że odbieraja w nocy, tak jest ustawione , aby zakład cały czas miał dopływ świeżego surowca... Często bywam w ZPM Mrągowo po paliwo i zakupy, to widze jak je mleczarki kursuja... nigdy sie nie zdarzyło aby przy zdawaniu mleka stało więcej jak 2 mleczarki... a tak to pomysl ile by stało gdyby wszystkim odbierali za dnia?? no nie stety... dzisiaj u mnie odbieraja za dnia, a jutro moga już w nocy... i nic na to nie poradzisz...

Opublikowano (edytowane)

Nocny odbiór ma naprawdę ekonomiczne uzasadnienie, To że nam to czasami utrudnia życie można przywyknąć i inaczej zorganizować obejście, np. kierowcy dostają pilota do bramy albo po prostu zobowiązać ich do otwarcia i zamknięcia zwykłej. Z pieskami to już trudniej utrzymać ich gdy brama będzie otwarta. Kiedyś 18 lat temu jak ruszył u nas odbiór bezpośredni kierowca wysiadając z kabiny dawał owczarkowi ciasteczko i po tygodniu pies grzecznie czekał przed oborą na odbiór i na smakołyk, jedynie laborantce nie pozwalał wysiąść i wtedy musiałem być obecny

Edytowane przez darek1972
Opublikowano (edytowane)

q

Edytowane przez rmiecz8
Opublikowano

i nie masz problemów z bakteriami? U nas kiedyś brali o 9 doiliśmy o 6 i latem nie było czasem wychłodzone to jak miało więcej jak 6 stopni to nie było opcji żeby zmieściło się w normie. A od kiedy biorą o 6 i doimy po odbiorze zawsze jest 20-50tys bakteri. Zbiornik ustawiony jest na 3 stopnie.

Opublikowano

Jeśli mogę doradzić z temperaturą mleka to gdy elektryka zbiornika pozwala warto założyć włącznik "chłodzenia wymuszonego". Wtedy chłodzenie można rozpocząć na zapas od razu po wejściu do obory. Używam tego już wiele lat

Opublikowano (edytowane)

q

Edytowane przez rmiecz8

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez marconi965
      Witam, od paru dni zmagam się z coraz mniejszą wydajnością u krów mlecznych. W tej chwili dojnych jest 9 sztuk (wszystkie HF), dzienna wydajność wynosi ok 70 litrów. Krowy dostają dziennie ok. 15 kg kiszonki z kukurydzy, 10 kg sianokiszonki, 10 kg siana, 3 kg śruty zbożowej (owies, pszenżyto, jęczmień) i 1 kg śruty rzepakowej/szt. Czy miał ktoś z was podobny problem? Wiele sztuk jest młodych, ale przynajmniej połowa stada jest po wycieleniu, także dziwi mnie ta mała ilość mleka. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam.
    • Przez marconi965
      Witam, od kilku dni mam problem z zawartością wody w mleku, podejrzewam że to wina chłodni. Jest to schładzalnik 600 litrów. Zauważyłem, że gdy jest mało mleka, na ściankach skrapla się woda, która dostaje się do mleka. Czy miał ktoś podobny problem, lub wie co może być przyczyną? Dodam tylko że temperatura mleka zawsze jest właściwa. Proszę o pomoc.
    • Przez marconi965
      Witam, kilka dni temu pisałem o problemie z wodą w mleku. Na początku poziom wynosił 1%, teraz zwiększył się do 2.5%. Robiłem próbki w kilku laboratoriach, bezpośrednio od krów mleko, wychodzi woda. Odpada więc awaria chłodni czy wina kierowcy. Po zrobieniu wynikow wychodzi bialko- 3.2%, tłuszcz 4,4%, sucha masa-12.3%, ph- 6.6, woda 2.5%. Kontaktowałem się z doradcą zywieniowym, każdy rozkłada ręce. Miał ktoś może podobny przypadek i potrafi pomóc?
    • Przez krzysiu12
      Witam!
      Oddałem dziś dwie próbki mleka do zbadania ze zbiornika i wyniki bardzo mnie zaskoczyły. Były duzo wyższe paramtery (bakterie i somatyka) niż w mleczarni.
      Nie ma zadnych zapalen u krów a somatyczne w pierwszej próbce wynosiły 590 a w drugiej 520 a w mleczarni 250.
      Bakterie ponad 400 a w mleczarni 30.
      Mocznik 96 przy białku w mleku 3.4 i tłuszczu 4.4.
      Czy myślicie ze te wyniki moga byc wiarygodne? Nie wiem co o tym mysleć.
    • Przez michaloski16
      Witam 
      Mam pytanie. Mam 7 krow i chciałbym zacząć oddawac mleko. Co mi jest do tego potrzebne? Jakie wymogi muszę spełnić?  Dodam ze moją obora jest na głębokiej ściółce. Proszę o szybką pomoc☺
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v