Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano (edytowane)

Czesc.Kiedys w swojej bialorusce rolniczej planowalem zalozenie silnika rozruchowego,i wtedy dowiedzialem sie od operatora ze to w zasadzie taki sam silnik wiec wszystko pasuje.To bylo dobre w ich budowie ze wiekszosc czesci pasuje,zamiast wymyslac takie same podzespoly o tych samych parametrach tylko rozniacych sie rozstawem otworow na mocowanie.Nikt wtedy nie myslal jak teraz ze robiac 10 roznych czesci do 10 modeli maszyn tej samej marki i klasy zmusza sie wszystkich do kupna nowych czesci gdyz nie jest latwo trafic na taki sam model na rynku zamiennikow lub uzywanych.

Edytowane przez Cummins
Opublikowano

jasne ze da rade tylko musisz mieć inną obudowę wieńca koła zamachowego. Ja taki właśnie mam ale coś mi nie chce zapalać... Pozostaje tylko na zaciąg. pozdrawiam

Opublikowano

Ale to jest super rozwiązanie na zimę, gdyby nasza taki miala.... to by nie trzeba było 5 razy podciągac na górkę i pół puszki samostartu na marne.

 

Poodnajdowałem filmiki m.in. taki jak gościu przerobił, że ma rozrusznik szybkoobrotowy wmontowany w ten silniczek i może odpalać z pominięciem jego.

 

 

Opublikowano

Szczerze mówiąc to dobre rozwiązanie, tylko skąd takie mocowanie do regulatora obrotów znaleźć... :( Kurczę nawet nie wiecie jak bardzo zależy mi na uruchomieniu silnika takim jaki jest. Wymieniłem już w nim prawie wszystko, a dalej nie zagaduje:/

Opublikowano

Mam pytanie..mam jumza 65 i gdy silnik jest zimny to bardzo ciężko pali..rozrusznik przekreci kilka razy i staje...co może być powodem tego?niskie sprężanie czy akumulatory?

Opublikowano

Witam,w miejscu gdzie wchodzą wtryskiwacze w głowice są wkręcone tulejki w głowice pod wtryskami, i albo są lużno lub może jakieś wżery od wody się zrobiły, wyjmij wtryski i dokręć te tuleje, a może będziesz musiał wkręcić je na silikon lub pastę hydrauliczną, u mnie też lekko puszczało ,ale dokręciłem je i jest spokuj, powiem że póki był na wodzie to nie leciało, dopiero jak zalałem płynem zaczelo przeciekać :rolleyes: Pozdrawiam.

Opublikowano (edytowane)

Witam,raczej nie, choć wykluczyc tego nie można ,u mnie nie był rozmrażany i też się zluzowały, to się może luzować na wskutek drgań powsatających w czasie pracy silnika ,jak też powstają naprężenia metalu w trakcie nagrzewania i stygnięcia silnika i to może powodować taki skutek, u siebie te broki podokręcałem płaskownikiem stalowym i jest ok. :rolleyes: Pozdrawiam.

Edytowane przez wieslaw16
Opublikowano

bo chciałem kupić takiego juma i teraz nie wiem, bo pomyślem ze silnik rozmrażany to po się pchać ale jak piszecie ze nie koniecznie od zamrożenia możne wywalić te broki to już sam nie wiem

Opublikowano

Witam ,nie wiem czy żeśmy się dobrze zrozumieli ,Tobie jak wynika z treści wyżej napisanych postów może chodzić o te broki zwane potocznie zaślepkami w bloku, a ja zrozumiałem że Ci chodzi o te broki, takie tulejki co wchodzą w nie wtryski w głowicy, ale jeśli te co są w bloku i z nich leci to być może że na wskutek lekkiego złapania przez mróz zostały wypchnięte i ktoś ponownie je wbił i są przecieki ,a nie koniecznie będzie blok pęknięty, przy niewielkim przymrozku mogło je wysadzić, a w bloku nic się nie stało ponieważ bloki w nich są dosyć grubościenne i tu bym stawiał jeśli tam cieknie na 80 procęnt że był lekko rozmrożony ,a przy tym w porę ktoś zdążył zareagować :rolleyes: Pozdrawiam .

Opublikowano

dokladnie chodzi o te zaślepki co wysadza jak jest zamrozony silnik tylko ze w glowicy, chyba sobie go odpuszcze, cieknacy blok problem z orbitolem, kiepskie opony, dzieki za odp

Opublikowano

Witam, masz rację bo w środku może być gdzieś lekko pęknięty i po trochu będzie płyn czy woda dostawać się do oleju, a odnośnie orbitrolu to Ci powiem że fabrycznie miały serwo-mechanizm który jak jest sprawny to lżej się kieruje jak na orbitrolu i są w miare tanie nowe te serwo-mechanizmy w porównaniu z ceną orbitrola, ja założyłem nowy serwo to powiem że można jednym palcem kierować.Jeżeli widzisz że jest bardzo nie-doinwestowany i nie godny uwagi, to Masz rację nie pchaj się w taki sprzęt, chyba żeby cena naprawdę była bardzo atrakcyjna ,to wówczas powoli byś sobie go odnowił ,bo części do nich naprawdę są tanie, a maszyny dość mocne i w miarę oszczędne mam go i nie mogę narzekać :rolleyes: Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Barteksie
      Witam. Poszukuję uszczelnień do  pompy nsz50. Jednak jedyne jakie pasują do mojej są na Rosyjskich stronach. W załaczniku przesyłam jak wyglądaja uszczelki. Może ktoś wie gdzie mogę takie dostać.

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v