Skocz do zawartości
szubinska

C-4011 odpalanie na korbę

Polecane posty

szubinska    24

Czy da się odpalić ursusa C-4011 przy urzyciu korby ? oglądając ciągnik zauważyłem że ma z przodu w masce otwór który prowadzi aż do śróby koła pasowego na wale korbowym. Wydaje się więc że jest przystosowany do odpalania na korbę. Tylko tak naprawdę czy jest to możliwe ? Silnik ten nie posiada odprężnika w głowicy tak jak np C-330 i ma 4 cylindry. Czy ktoś z was posiada taką korbę i próbował kiedyś odpalić ten ciągnik w ten sposób ? Wydaje mi się że trzeba mieć ogromną siłę aby tego dokonać. Proszę o komentaże. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    511

nawet w 360 jest taka mozliwosc, sluzy to bardziej do spasowania gory podczas remontu, watpie aby dalo sie tak odpalic, trzeba by sie dobrze rozmachac :D


Polska B

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
razor275    279

U nas gościu ma co prawda w c328 taką korbę i zawsze sobie nią "wypycha" i "wpycha" ciągnik ze stodoły ( nie chce wjeżdżać i odpalać ciągnika w stodole bo się boi że mu iskra pójdzie i się spali stodoła) , ale chyba nigdy nie odpalał nią ciągnika :)


Bakteria to jedyna forma kultury u niektórych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kiedyś próbowałem za pomocą korby odpalić C 330 i mimo wielu prób z odprężnikiem czy bez nie da się jej tak odpalić a C 4011 to już całkiem zapomnij.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szubinska    24

to w takim razie po co zrobiono ten otwór na korbę? zdaje się że zetory 4011 miały odprężnik, może na uniesionych zaworach dawało się rozbujać wał na tyle aby po puszczeniu odprężnika zapalił silnik ? najlepiej jakby wypowiedział się posiadacz zetora 4011

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mrmagyster    30

Ja mam c 330 z 83 r i przy ciągniku taka korba była:) Używamy jej głównie podczas jakiegoś remontu w silniku, gdy jest głowica zdjęta, np,przy wymianie pierścieni na tłokach obrócisz sobie korbą i tłoki się obrracają :)


welcome :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Na allegro widziałem kiedyś taką korbę gościu sprzedawał mówił że nią już odpalał ciągniki.


Siema :)
Sprzedam dwie felgi 18.3 R30 do kombajnu Bizon,Claas,Fortschritt i innych, ciągników Ursus,Zetor,Fortschritt i innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Kiedyś próbowałem za pomocą korby odpalić C 330 i mimo wielu prób z odprężnikiem czy bez nie da się jej tak odpalić a C 4011 to już całkiem zapomnij.

Nieprawda byłem świadkiem odpalenia korbą c330


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zatem jest to ciekawa sprawa gdyż paru tęgich zapaleńców próbowało tak odpalić oryginalną 330 i skończyło się na urazie nadgarstka u jednego śmiałka.

Lecz skoro piszesz że komuś to się udało to chwała jemu.

Czy w tej sytuacji autorowi tego tematu napiszesz że 4011 tak uruchomi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ale macie dylematy, jak by akumulatory to był jakiś nie osiągalny rarytas. Odpali nie odpali, nie miałem korby, nie mam i nie zamierzam mieć, bo nie jest mi do niczego potrzebna. :P :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szubinska    24

Ja także nie zamierzam odpalać ciągnika za pomocą korby, interesuję się starą motoryzacją - pytam z ciekawości. C-4011 jest to konstrukcja z lat 60-tych, wtedy były inne standarty. Na Youtube jest filmik jak ktoś odpala Zetora 4011 przy użyciu odprężnika (rozruch z rozrusznika) a potem gasi odprężnikiem. Po obejrzeniu zacząłem się zastanawiać czy jest możliwe odpalenie silnika z korby jeśli posiada odprężnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    501

Panowie naprawdę da/dało się odpalić 4011 na korbę-znam dwóch ludzi,którzy jak pracowali w skr'ach w ten właśnie sposób odpalali NOWE ursusy/zetory 4011


KOLOR POTĘGI JEST TYLKO JEDEN............................NIEBIESKI!!!!!!!!!!!!!!

 

3000 postów

mam nadzieję, że  chociaż w części z nich pomogłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlamaj1    34

Silniki do "przystosowane" do rozruchu na" korbę" mają ciężkie i duże koło zamachowe, które magazynuje energię m.in. podczas rozruchu. Wystarczy popatrzeć na zetora k-25. Byłem kilkakrotnie świadkiem rozruchu takiego ciągnika ale kręciły dwie osoby i silnik miał odprężnik - czasem nie dawały rady ale silnik był najprawdopodobniej w kiepskim stanie. Jeśli chodzi o ursusa c-325 lub c-328 to miały koło zamachowe potężniejsze niż "ciapek" - znam to tylko z "opowieści" więc jeśli się mylę to mnie poprawcie. Myślę że "ciapkowy" odprężnik z przodu też jest pozostałocią po ręcznym rozruchu. Co do ursusa c-4011 to mogę powiedzieć tylko tyle, że jeśli silnik ma więcej cylindrów to łatwiej, lżej się go "odpala" co nie znaczy, że można odpalić na korbę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

wielkość masy koła zamachowego ma związek z liczba cetanowa paliwa , 50 lat do tyłu paliwo wymagało wielkiej masy koła zamachowego

Znajomy ma zetora k 25 w którym stoczył koło zamachowe o polowe i teraz silnik wkręca sie na obroty szybciej niż u 330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaco512    40

Dobrze było by jeśli ktoś kto ma dostęp do dokumentacji tech. poszukał jakichś wzmianek o tym odprężniku.

ps. Edytowałem.

Edytowano przez jaco512

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    678

Mówił o Zetorze 4011 a one miały odprążnik. W pokrywie rozrządu na wysokości wałka rozrządu. Dużego koła zamachowego potrzebują wolnobieżne, jedno i dwucylindrowe silniki przeważnie i nie jest to uzależnione od paliwa. W tamtych czasach silniki miały kiepską sprawność i żeby jako tako polepszyć ich możliwości zakładano duże koła zamachowe.

 

Dla niedowiarków nie tylko zetor 4011 miał odprężnik.

 

http://dvordy.sweb.cz/Dilenska_prirucka_Zetor_2011_3011_4011_croped.pdf

 

Rysunek 90 i 91 opis strona 66.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

To według ciebie wielkie koło dodawało mocy

 

według mnie potrzebne było bo paliwo miało długi czas spalania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    678

Koło nie daje mocy ale magazynuje moment obrotowy. W przypadku chwilowego obciążenia oddawało go na koła nie raz unikając potrzeby zmiany biegu. Do tego mało ale dużych cylindrów, wolne obroty silnika to następne powody do dużego koła zamachowego. Paliwo nie ma tu nic do rzeczy i czas jego spalania. Gdyby tak było to samo koło zam. nic by nie zmieniło a silnik na wyższych obrotach przestał by sprawnie pracować.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marobas    120

jak się dobrze tłoki ustawią to jest szansa odpalić 360 z korby -bez odprężnika... :D korbe założyłem w celu obrócenia wałem pare razy po postoju zimowym, wiadomo, pompa olejowa przetłoczy olej, paliwowa paliwo, i jak zaczyna puszczać dymka z tłumika wtedy paliłem z aku, tej zimy regenerowałem głowice, odpaliłem go z aku, pochodził chwilke bo bez wody, zgasiłem, i po chwili ot tak z ciekawości pchnąłem go korbą i zapalił (pchnąłem -bo zakręcić korbą się nie da, tylko takie przewalanie tłoków) próbowałem jeszcze później i już się nie udało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kukum    7

Ja osobiście kręcę korba tylko po to aby rozruszać i wprawić w ruch olej po silniku i żeby aku się nie męczyły, a c-330 w lecie na ciepłym silniku to zawsze z korby się paliło bo więcej zabawy jest jeden trzyma odprężnik a drugi kreci i nie ma chu.. we wsi żeby nie odpaliła na korbę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olekig    0

wielkość masy koła zamachowego ma związek z liczba cetanowa paliwa , 50 lat do tyłu paliwo wymagało wielkiej masy koła zamachowego

Znajomy ma zetora k 25 w którym stoczył koło zamachowe o polowe i teraz silnik wkręca sie na obroty szybciej niż u 330

Ojojoj!

Koło zamachowe ma za zadanie przede wszystkim magazynowanie energii. Poza tym ma również zmniejszyć nierównomierność prędkości obrotowej wału (tu można przyjąć, że liczba cetanowa ma jakiś wpływ jego wielkość). Oczywiście jest również wykorzystywane (choć nie musi - n.p. w przekładni hydrokinetycznej) do sprzęgania silnika z dalszymi elementami napędu.

Wielkość koła zależy od:

1) Cyklu pracy silnika.

Silnik dwusuwowy może mieć mniejsze koło niż czterosuwowy o tej samej liczbie i wielkości cylindrów.

2) Ilości cylindrów.

Silnik o mniejszej liczbie cylindrów przy tej samej pojemności będzie musiał mieć większe koło.

 

Przyczyna leży w sposobie oddawania i pobierania energii przez silnik. Jednocylindrowy silnik 4-suwowy oddaje moć w jednym z czterech cykli przypadających na dwa obroty wału, a pobiera energię w sposób ciągły (opory tarcia, sprężania, wydechu, napęd pomp, alternatora, rozrządu i t.d.) Koło zamachowe musi odebrać część mocy wygenerowanej w cyklu pracy (mniej więcej pół obrotu wału) i oddawać ją przez pozostałe półtora obrotu.

Silnik dwusuwowy oddaje moc w co drugim cyklu, a więc nie ma potrzeby magazynowania tak dużej energii.

To samo dotyczy zmniejszania się koła zamachowego wraz ze wzrostem ilości cylindrów. Silnik 4T o czterech cylindrach ma wał napędzany w każdym półobrocie. Sam wał wraz z układem korbowo-tłokowym ma dużą bezwładność, a potrzeba "przechowywania" energii jest minimalna.

 

Oczywiście w praktyce zwiększa się czasami masę koła zamachowego by n.p. zwiększyć kulturę pracy silnika lub jak wlamaj1 napisał, aby łatwiej "rozbujać" silnik ręcznie.

 

Samodzielne zmniejszanie wielkości koła ma jedną zasadniczą wadę - naraża układ korbowo-tłokowy, rozrząd oraz przede wszystkim sprzęgło na znacznie większe obciążenia wynikające z większej nierównomierności prędkości obrotowej czyli szarpanie związane z naturalnym rozkładem momentu silnika spalinowego w czasie.

Edytowano przez olekig

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macin2    0

Koledzy wpiszcie na youtube" Pali na kurblu 3" chłopak odpala na korbe naszego ursusa c 355

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez c330ursus
      Fajnie się pracuje maszyną która fajnie wygląda. Dlatego zakładam ten temat bo chyba każdy coś zmienił w swojej C-330. Choćby najgłupszy szczegół ale ciągnik już lepiej wygląda piszcie nawet takie szczegóły (oczywiście coś większego niż śrubka czy podkładka <_< )
       
      Ja zaczne:
       
      Radio
      Kontrolka hamulca
      tapicerka na syficie
       
      Nie wiecie jak umyć opon żeby były umyte ja na tym zdjęciu (link poniżej)
      http://www.agrofoto.pl/forum/gallery-image40045.html
       
      przynajmniej te z tyłu bo zwykłą wodą pod ciśnieniem i płynem do naczyń sie nie da <_<
    • Przez c330ursus
      Zamierzam kupić glebogryzarkę do mojego Ursusa C-330 tylko nie wiem ile metrów może być żeby C-330 ją pociągną i jakie zapotrzebowanie mocy na ile metrów glebogryzarki?
       
      Takie mam na oku Która waszym zdaniem będzie najlepsza i którą uciągnie Ursus C-330
       
      http://www.allegro.pl/item346301100_glebog...anio_slask.html
       
      http://www.allegro.pl/item338616663_glebog...sus_zetor_.html
       
      http://www.allegro.pl/item345489219_glebog..._90mokazja.html
       
      I jeszcze będę potrzebował wałek przekaźnika, ponieważ jest to moja pierwsza maszyna na wałek Coś takiego będzie pasować?
       
      http://www.allegro.pl/item344553143_walek_przekaznika.html
    • Przez HorPol65
      Witam!! Mam takie pytanie jaki tur da rade zalozyc do 60-tki??
    • Przez silny84
      Witam. Mam problem z ciągnikiem mf 6130. Ciągnik nie pali, tak jakby został odcięty dopływ paliwa. Kręcę rozrusznikiem aż akumulatory mi się wyczerpią, a on nie reaguje. Z tłumika nie widać żadnych oznak spalin. Bezpieczniki w kabinie wszystkie są ok. Z kontrolkami wszystko też jest w porządku. Proszę o pomoc.
    • Przez kraker
      Witam, mf 3080 zaczął ciężko odpalać. Przy mrozie dochodzącym do -20, gdy stał na podwórku, to po kilku dniach stania zapalał po podgrzaniu świecy od sztycha. Lecz ostatnio trzeba długo pokręcić żeby zapalił. Świeca wymieniona i grzeje, przewody od zbiornika do pompki zasilającej szczelne i czyste, zbiornik wyczyszczony, pompka zasilająca wymieniona, filtry paliwowe wymienione, pompa jest ok, sprawdzana u pompiarza, gumki uszczelniające na końcach rurek pozakładane. Niby wszystko powinno być ok, ale trzeba za długo kręcić jak jest zimny. Tak jakby mu brakowało paliwa przed rozruchem. Już nie mamy pojęcia gdzie szukać przyczyny?
×