Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Czy Mustang Można łączyć z Protuganem, bo na etykiecie to zalecają z Protosanem tyle ze Protosanu juz nie ma w sprzedaży. Może stosował już ktoś? bo sprzedawcy jedni mówią że można inni znowu że nie

 

Mozna. Stosowalem 2,3,4lat temu i bylem zadowolony z efektow(ale duzo zalezy od pogody itd).

Opublikowano

Do tych Panów wyżej

Jak można w momencie krzewienia ustalic strategię ochrony T1T2iT3? Czyżby jakaś umowa z wróżką?

Ludzie to że coś zadziałało lub nie ( choć trudno tak na oko ocenić skuteczność zabiegów bez próby kontrolnej) w danym okresie wegetacyjnym to za rok może położyć cały areał. Przebieg pogody, dobór odmian, historia danego pola itp. mają to do siebie że nie ma złotego środka i panaceum na całe zło tego świata, więc nie ma też złotego sposobu ochrony. Można wybrać strategię intensywności ochrony i zacząc z wysokiego C np. T1 - prochloraz + morfolina + ... A dalej potrzebna jest znajomość pierwszych symptomów chorobowych i dopiero dobór substancji aktywnych i preparatów użytkowych. Ślepa wiara w to co pisze koncern na podstawie badań własnych czy sprzedawca nie musi przynieść sukcesu na konkretnym polu. Tyle zmiennych wpływa na kształtowanie końcowego plonu że nawet rachunek prawdopodobieństwa nie odpowie czy akurat preparaty za 300 czy 400z zł dały chociażby zwrot poniesionych nakładów przyrostem plonu końcowego brutto. Doliczyć należy do tego koszty wykonania tych zabiegów i koło się zamyka. Poza tym cała układanka jest uzależniona od tak wielu czynników, że człowiek nie wie czy plon 8 ton na jednym polu a 6 na drugim zależy od tego, że na pierwszym była pełna ochrona przeciw chorobom grzybowym a na drugim nie. Może przedplon na 1 polu był lepszy albo pH bardziej optymalne, a może czynnikiem limitującym na polu drugim zgodnie z prawem Liebiega był np. niedobór manganu , czy np. cynku?

Czasami wykonanie 1 zabiegu w odpowiednim terminie odniesie lepszy skutek niż 3 zabiegi w terminach nie trafionych co do progów szkodliwości lub w przypadku złego doboru substancji aktywnych do ryzyka wystąpienia danej choroby w stadium w którym znajduje się roślina uprawna. To czy ktoś wyda 120 czy 600 zł nie jest kryterium skuteczności ochrony fungicydowej na plantacji.. Popełnia błąd ten kto uspokaja swoje sumienie agrotechniczne intensywnością poniesionych nakładów finansowych.. Celem w uprawie powinna być maksymalizacja zysku z jednostki powierzchni, a nie zawsze jest to tożsame z maksymalizacją nakładów.

Zabawa w rolnictwo to nie sztuka dla sztuki , no chyba że ktoś może sobie na to pozwolić bo ziemię uprawia dla hobby, a nie traktuje tego jako jedyne źródło utrzymania.

Niech każdy pomyśli chwilę czy w tym szaleństwie jest jakaś metoda?

Opublikowano

Popieram! Jak ktoś ma minimalną wiedzę na temat odmiany, stanowiska i identyfikacji pierwszych symptomów chorób poradzi sobie bez "cudownych specyfików" co to na wszystko są. Stare powiedzonko: Jak coś jest do wszystkiego - jest do niczego :D

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Jak zawsze ktoś chce za wszelką cenę być madrzejszy na forum. powiem tylko tyle prawo Liebiga a nie Liebiega nie miało znaczenie pszenica na tym samym polu i zawsze te same nawożenie i gatunek rośliny uprawiany i ta sama klasa.

Zaznaczyłem, że to bedzie moja ochrona i nikogo za wszelką cene nie przekonywałem. podałem jedynie autentyczny fakt jaki miał miejsce na moim polu. ja parę lat temu kropiłem pszenice juwelem i amistarem też sie śmiali i mówili, że można taniej. ale był suchy rok i ja się w żniwa śmiałem pszenica 2 tygodni dłużej była zielona. ochrona fungicydowa powinna jak najlepiej chronić w przypadku porażeni chorobami, ale także pomagać rośliną jeśli nie ma dużego porażenia, albo wystapi np. susza i dawać zwyrzke plonu i jakości ziarna.

Jeśli ktoś chce myśleć, że jakość nie idzie w parze z ceną jego wybór. co moge jeszcze powiedzieć dobór tych substancji ma chronić a szczegolnie zapobiegać w jak najszerszym zakresie i napewno to robi przez cała wegetację.

I jeszcze jedno nim się kogoś skrytykuje powinno się coś o nim wiedzieć. Są rejony kraju gdzie wystarczy jeden zabieg za 100 zl i bedzie dobrze. ale u mnie sprawdza sie ochrona 3 zabiegowa. co roku jest silne porazenie chorobami intensywne nawożenie i mówie tu o kilku latach wstecz.

jak byla pszenia po 38 zl tez nie inwestowalem i szukałem oszczedności. ale jeśli na szień dzisiejszy można zakontraktować pszenica po 80 zl to chyba moge zastosować pożądną ochronę bo 0,5 tony zwróci jej koszty

Opublikowano

Pandanger -nie popieram -mój sąsiad nie stosuje zadnej ochrony itp i zbiera...nie nazwę dosadnie co.

piotrekja24- popieram -ochrone p\grzybową należy stosowac. Jak ktos prenumeruje TOP AGRAR to tam jest tabela śr.chem stosowanych na pszenicę i ich stopien działania na poszczególne choroby i najlepsze bo najdłuzsze działanie ma na T1 input na T2 fandango .Zreszta znajomy mówił ze fandango jest super,był bardzo zadowolony.I zamiast amistaru zastosujemy na T2 fandango.

Opublikowano

Piotrek, ty się nie gniewaj za to, że ktoś na forum ma inne zdanie - po to jest ta cała zabawa w wymianę doświadczeń. W wymienionym przez ciebie planie ochrony naprawdę nie ma miejsca na żadną chorobę, która by dotknęła twoją plantację. Tylko zastanów się na przykład czy konstruując polisę ubezpieczeniową na twoje zboża zabezpieczasz się przed: przymrozkiem, suszą, gradobiciem, nawalnym deszczem, spływami powierzchniowymi, erozją wietrzną i wodną, ogniem... i nie wiem czym jeszcze: kręgami w zbożu - czy wybierasz tę ochronę która ciebie w największym stopniu może dotknąć?

Stąd ta cała wcześniejsza "paplanina" o zasobnościach, przedplonie, genetycznych cechach odmian, żeby coś sobie w ramach rozsądku wykombinować, bez straty dla plonu, a tym bardziej i przede wszystkim dla kieszeni.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Nie gniewam się tylko też żyję wyłacznie z pracy na roli i jestem przekonany, że u mnie 3 zabiegi są potrzebne i tak jak napisałem cena ziarna zapowiada sie dobrze więc chyba warto zainwestować i zgadzam się z Tobą, że poniesiony nakład musi mieć racjonalne pokrycie w plonie i przynosić korzyści. Stosując środki zwracam uwage na terminy stosowania i wyznaję zasadę lepiej zapobiegać niż leczyć. W mojej okolicy np. nie działa już alert może dlatego, że ponad 12 lat był stosowany intensywnie przez rolników i choroby sie uodparniają i nikomu bym go nie polecił , a wiem że niektorzy nim pryskaja i nadal go chwalą na forum

Opublikowano

składniki alertu już około 20 lat są w obrocie , a karbendazyn pewnie ze 30,

ja też bym wątpił w jego skuteczność,

w dziś zakupiłem :

na t1 bumper super + leander

t2 duet + orius

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez center
      Czym pryskacie pszenice na miotełkę i chwasty żeby było tanio i przelecieć raz ??
    • Przez danielhaker
      Jakie będą ceny pszenicy w sezonie 2019? W jakich cenach jest zboże ozime w różnych regionach Polski? Z tego co pisaliście w poprzednim temacie o notowaniach pszenicy ceny rosną. Jak myście do kiedy będzie ten wzrost? Kiedy najlepiej sprzedać? Czy ubiegłoroczna susza tak mocno wpływa na ceny zbóż? Jakie są opinie rolników? Zapraszamy do dyskusji!
      Kontynuacja tematu: 
       
    • Przez Krzychuu19
      Witam. Pszenica ozima arkadia żółknie ginie. Po zimie była posiana saletra w dawce 170kg. Mogę prosić o jakieś rady z góry dziękuję 
    • Przez livebird
      Witam mam problem z jasnotą purpurową która zachwaściła mi strasznie pszenice ozimą na granicy pola 10-15 arów silnie zachwaszczonych tylko tym chwastem pytanie do was jakim śrdokiem porządnie ją zwlacze teraz i czy dam rady jeszcze teraz to zniszczyć (pszenica- pierwsze kolanko 2cm od węzła krzewienia). Pryskałem już Lancetem którego dałem chyba niską dawke bo miejscami chwasty nie wyglądają jakby siadły.
    • Przez DamianChuchro
      Czego to może być objawa. Zboże zaczyna żółknąć na końcach liści ? Za duża dawka oprysku dolistnego? Czy susza?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v