Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Dnia 14.07.2024 o 20:48, Michal014d napisał:

Z całą pewnością liborius mozna wykreślić z tego zestawienia. Chyba spróbuje carmelo w tym sezonie choc nwm czy po prostu nie kupic borowika i dac se spokój z szukaniem czegos lepszego. Bo z tym liboriusem to masakra wyszła. Jutro moze podesle zdjecie pola pół borowik pół liborius i sami ocenicie. Choc nwm czy zdjecie odda to co w rzeczywistości jest.

Zdjęcie dalej się nie pojawiło.

Opublikowano

Przedwczoraj zdążyło się 3,5ha Tadeusa. Na mocniejszej IV to tragedii nie ma...  prawie jak to zwykle u mnie ujowe stabilne około 6T. Ale gdzie gorsze podglebie, to od razu widać -  przepały i połowa tego. V to szkoda gadać, Ze 20ar badziewia to w ogóle ominąłem.

Opublikowano
Tomasz0611 napisał:

U mnie susza mocno dała znać, w zeszłym roku Tadzik sypał jak u Ciebie, w tym roku pewnie około 6t się zakręci.

W tym roku widze ze duzo daje uregulowane pH ziemi plus nawożenie organiczne. Jednak warto bardzo o to dbać bo w takim dziwnym roku jak ten zboże inaczej reaguje na różne anomalie pogodowe.

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, JarekBazydlo napisał:

W tym roku widze ze duzo daje uregulowane pH ziemi plus nawożenie organiczne. Jednak warto bardzo o to dbać bo w takim dziwnym roku jak ten zboże inaczej reaguje na różne anomalie pogodowe.

Jak od 20 kwietnia do 25 maja masz suszę to i uregulowane pH i nawożenie organiczne już nie daje rady, wytrzymuje dłużej ale do pewnego momentu ... W zeszłym roku susza przyszła po 20 maja u mnie dopiero i mniej zaszkodziła. W tym roku niby z wiosny było mokro, ale szybko to zniknęło a później mało już padało ... Jak QQ zasialem 2 mają tak pierwszy deszcz widziała 25 maja ...  U mnie 10t kurzaka co roku, co około 2 lata poplon, pH 5.8-6.2 ale jak przyjdzie prawdziwa susza to nie dasz rady ...

Na podlewanie w tym roku poszło o około 1200kWh więcej niż rok temu, to jakieś dodatkowe 240h pracy pompy głębinowej więcej, a w zeszłym roku też była niby susza.

Edytowane przez Tomasz0611
  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Tomasz0611 napisał:

U mnie susza mocno dała znać, w zeszłym roku Tadzik sypał jak u Ciebie, w tym roku pewnie około 6t się zakręci.

No to susza niesamowita była jak tak.🙆‍♂️

  • Like 2
  • Haha 1
Opublikowano

W tym roku rosliny ozime mialy słaby system korzeniowy bo na starcie mialy duzo wody i miały tzw rozleniwiony system korzeniowy. I dlatego dużym plusem jednak były zaprawy donasienne tzw ukorzeniacze. Warto sobie poświęcić 1ha ziemi i porobić różne doświadczenia w uprawie. Do tego trzeba coraz bardziej trafiać z terminem nawożenia nawet kilka dni daje sporą różnicę...

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, GRZES1545 napisał:

No to susza niesamowita była jak tak.🙆‍♂️

Mam normalne gleby a nie piaskownice, na piaskownicy pewnie z 3t by były ...

8 minut temu, JarekBazydlo napisał:

W tym roku rosliny ozime mialy słaby system korzeniowy bo na starcie mialy duzo wody i miały tzw rozleniwiony system korzeniowy. I dlatego dużym plusem jednak były zaprawy donasienne tzw ukorzeniacze. Warto sobie poświęcić 1ha ziemi i porobić różne doświadczenia w uprawie. Do tego trzeba coraz bardziej trafiać z terminem nawożenia nawet kilka dni daje sporą różnicę...

Zboże to u mnie raczej hobby, a obszar taki że nie warto robić prób, wywalisz na odżywki 300 na ha, zbierzesz tą tonę więcej za 600. A po drugie nie mam aż tak czasu jeździć i pryskać tym wszystkim, bardziej wtedy dbam o truskawki i bób bo tam mam pieniądze. O zboże w miarę się dba, jak przyjdzie w miarę dobry rok to ozime podchodzi pod 8t, jak słabszy to 6t.

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano

Wiadomo każdy ma tam swoje ziemie i każdy wie co najlepiej sie opłaca. Ja powoli wprowadzam strączkowe w plodozmian bo przez kilka lat też ich nie było. Za to mniej sieje sie kukurydzy bo wychodziła coraz gorzej finansowo.

Opublikowano (edytowane)

Po strączkowych(bobie) pszenżyto wyraźnie daje lepsze plony, 0.5 do 1t na ha spokojnie. Może da się lepiej podkręcić ten plon jeszcze, ale jak mówiłem, nie zawsze mam czas żeby dopilnować zboża, a jak mam wybierać czy dbać o warzywa/truskawki czy o zboże to chyba wybór jest oczywisty ...

Azot się z wiosny da, T1 z regulacją, do tego mikro, siarczan i mocznik i to wszystko dalej samo już rośnie. 

Po bobie kusi mnie pszenicę zasiać, tylko ani gdzie potem to zmagazynować, jak mała ilość to i problem dobrą cenę zdobyć, bo nawet całej patelni by nie było ...

Edytowane przez Tomasz0611
Opublikowano
8 godzin temu, JarekBazydlo napisał:

Mozesz zobaczyc ile wody było w ziemi w moim regionie wszystko jest dostepne w internecie.

Te mapki to praktycznie nic wspólnego nie mają ze stanem faktycznym. 

Miernik od miernika postawiony kilkadziesiąt kilometrów. A na odległości 2 km są ogromne różnice. Mam kolegę który mieszka ode mnie jakieś 10 km w linii prostej. On ma deszczomierz i ja. Różnica na jego korzyść jest ponad  X5 pod względem ilości opadu. Według mapek dostaliśmy taka sama ilość deszczu. 

To tak samo i u Ciebie wygląda. Suszy nie miałeś i dlatego takie plony. Zresztą sam nie dawno nawet pisałeś o opadach po 40-60 l jednego dnia. U mnie przez cały czerwiec i lipiec tyle nie spadło. Więc o czym rozmowa 

Opublikowano

😂😂 przecież to jeszcze wcześnie. Teraz wracałem do Mińska Mazowieckiego i po drodze w Janowie po byłym pgrze kosza pszenicę na 3 kombajny. No ale ma suszarnie to pewnie temu kosi 

Opublikowano

Parę dni temu wapno mi przywozili jak byłem w robocie, to sąsiad im pokazywał gdzie wywalić, to mówił, że wchodził w pszenżyto moje i że on by już kosił. Dzień później doj**alo deszczem. Może jutro się przejadę zobaczyć jak sytuacja. Muszę w ogóle do mojego usługodawcy się odezwać, przypomnieć, żeby miał mnie na uwadze.

Opublikowano

Na co jeszcze wcześnie? Chyba że po deszczu za wcześnie. Gdzie za wcześnie, to za wcześnie. W tamtym roku zaczynało się 25 lipca, ale w tym to wszystkie fazy 2 tyg. wcześniej. Już bym pewnie wszystko zdydolił, gdyby nie moczyło co 2 dni.

Opublikowano
40 minut temu, slavvek napisał:

Na co jeszcze wcześnie? Chyba że po deszczu za wcześnie. Gdzie za wcześnie, to za wcześnie. W tamtym roku zaczynało się 25 lipca, ale w tym to wszystkie fazy 2 tyg. wcześniej. Już bym pewnie wszystko zdydolił, gdyby nie moczyło co 2 dni.

I po co się porownujesz że ty byś skosil?? W tamtym roku u nas zaczynalo się koło 10 sierpnia i teraz też może w przyszłym tygodniu się zacznie. Polska długa i szeroka 

Opublikowano

Tadeus na czwórce siany 300 ziarenek. 6T sypnął. Jak nie ma różnicy, to po co przepłacać ;) 

IMG_20240719_134037.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez pawel101210
      hej ...... na wiosne z wujkiem mamy plany zasiać PSZENŻYTO JARE .... będziemy siać około 0,5 ha .... jaką poradzicie odmiane zasiać ja bym radził MATEJKO .... ile trzeba siać Kg na ha ... a jaką zaprawke pod zboże i oprysk ...
    • Przez bialy2005
      Narazie to ceny raczej beda z tendencja w dół jak to w styczniu. Pod koniec miesaca zacznie sie to rozkrecac ale jesli nie potwierdza sie wymarzniecia to bez szału
      Pszenżyto 550 z podwórka okolice łukowa lubelskie
    • Przez hazel
      Witam szanownych forumowiczów  W tym roku postanowiłem obsiać 6 ha pszenżytem. Po siewie wykonałem oprysk preparatem Glean 75wg na chwasty dwuliscienne lecz gdy byłem dziś na polu obejrzec uprawe zauważyłem że jest też trochę chwastów i do was kieruje tutaj pytanie jakim srodkiem wykoncać poprawkę na wiosne i czy jest wg sens robienia poprawki a jak tak to jaki srodek byscie zastosowali 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v