Skocz do zawartości
RolniczkazZawad

Krew w mleku

Polecane posty

Długo szukałam i jak dotąd nie znalazłam odpowiedniego tematu na forum, dlatego zakładam nowy wątek. <_<

Mam bardzo wydajną sztukę, która wczoraj w nocy się ocieliła. Zamiast siary jest krew. Już przy poprzednim porodzie przez kilka dni po ocieleniu było mleko z krwią, ale miało kolor różowy, teraz jest czerwona "żywa" krew...

I poprzednio, i przy tym porodzie również lekarz dał jej zastrzyk na zmniejszenie opuchlizny i witaminę K. Wtedy pomogło, teraz zobaczymy. To i tak zapewne je ostatnia laktacja, bo krowa nie jest młoda.

Ale moje pytanie jest inne. Jak wg was powinno się doić taką krowę? na pewno ręcznie, ale chodzi mi o to, czy ściągać z niej tę krew czy nie, nie chcę jej zbytnio osłabić. Mieliście podobne problemy u siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andrzej89de    0

Co pamiętam to trzeba wydajać, czasem tak się zdarzy że jakaś żyłka krwi puści, może z osłabienia, chociaż nie wiem, ale jak tylko zabarwione to pół biedy z czasem się wyklaruje, gorzej jak się pojawiają jakieś skrzeki z tego, w każdym razie jakoś usunąć wydoić to trzeba, osłabić się z tego nie osłabi, przynajmniej ja tak myśle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martini87    0

Nie jest wcale powiedziane ze trzeba doic ja recznie ja mam dwie takie krowy i doje je dojarka tak jak wszystkie po ocieleniu i po ok tygodniu wszystko wraca do normy, wiec nie ma co sie meczyc recznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

mora    14

Stosuj się do zaleceń weterynarza , a tak w ogóle , to ja przy okazji propaguję mrożenie siary i podawanie jej w razie takiej sytuacji cielętom , bo sądzę że taka z krwią niekoniecznie będzie dobra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Nie ma się czym przejmować jest to lekka anomalia prawidłowego procesu praktycznie zaniku bariery układ krwionośny - pęcherzyk mleczny. Podyktowane jest to tym, że limfocyty i niektóre przeciwciała są olbrzymie w porównaniu do krwinek czerwonych, więc żeby dostać się do siary muszą zaniknąć praktycznie do zera wszelkie ograniczenia. Jeżeli proces jest zaburzony to k. czerwone też przechodzą. Nigdy nie traktowaliśmy takich krów jakoś ekstra, dój normalnie mechaniczny, diping po udoju, maść rozgrzewająca. Jedynie mleko trzeba skarmić tuż po udoju, bo szybko się psuje. Najpóźniej dwa tygodnie po porodzie krowa dojdzie do siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik2601    2

U mnie jak Jedna krowa drugiej nastaneła na cycek lub sama sobie go nastaneła to wtedy leciała krew :( a u starszych krów jest to dość powszechne zjawisko bo one maja juz obwisniete wymiona

Edytowano przez Rolnik2601

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz20    0

A jakie stosujecie praktyki przy dojeniu krowy po ocieleniu zdajacie do samego końca czy tylko tyle aby cielakowi starczyło siary(porada lekarza wet.)?? Niby to ma nie osłabić krowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikix    4

A może krowa miała/ma uszkodzony strzyk skoro było bardzo wiele krwi w mleku?

Czasem do uszkodzenia strzyku wystarczy ostry chwast w słomie, bądź na polu, miałem kiedyś taki przypadek i dój oraz leczenie do przyjemnych nie należały.

Jeśli jednak ten problem u Ciebie nie występuje, to nie ma się czym za bardzo przejmować, jak pisał 'agromatik', nieprzyjemne zjawisko niedługo ustąpi.

Edytowano przez Rolnikix

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no nie miała uszkodzonego, wizualnie wszystko jest ok, podobno jakieś naczynie krwionośne pękło jej w środku.

a co do wypowiedzi Łukasza, przez pierwsze 3 doby nie doję krowy do końca nigdy, dopiero po upływie 3 dni wydajam dobrze, niektórzy mówią, że faktycznie takie wydajanie zaraz po porodzie osłabia krowę

Edytowano przez RolniczkazZawad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Tak, na zdrowy rozsądek, ile jednorazowo wypije cielę?, max 2,5 litra. Nic się nie stanie krowie, jeżeli nie zostanie wydojona do końca, ciele też nie robi tego do końca. Wymię pełne [nie opuchnięte] wysyła sygnał do podwzgórza aby wyhamować produkcje. Nawet lepiej, zmęczony organizm nie zajmuje się produkcją mleka, tylko odpoczywa po porodzie, powoli przestawia się ostatecznie na duże obciążenie jakim jest laktacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz20    0

Też jestem tego samego zdania, że to osłabia krowę. Ale zastanawia mnie to czy nie zakończy się to jakimś zapaleniem?? Przecież w wymieniu zostaje mleko :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

Wymię nie jest bezbronne, ma własny system obrony np. szczepy Coryno Bacterium [pod warunkiem że nie wykończyło się ich antybiotykiem podczas zasuszenia] bytujące we wnętrzu wymienia i wraz z śluzówką potrafiące unieszkodliwić większość niechcianych patogenów. Dwu czy trzykrotne nie zdojenie krowy nie spowoduje kataklizmu, pod warunkiem że wymię jest zdrowe, stosuje się dobry diping i podstawowy warunek czyste stanowisko. Tu chodzi o utrzymanie w wymieniu ciśnienia na określonym poziomie, żeby wyhamować proces ściągania wapnia z kośćca w pęcherzyku mlecznym. Po 3 dniach wszystko wraca do normy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasZ2008    18
Napisano (edytowany)

Dziś rano ocieliła mi sie krowa,i w wymieniu zamiast mleka jest krew.Co jest tego przyczyną jak to sie leczy?

 

Połączone

Edytowano przez razor275
Dublowanie tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pelo111    14

krowa ma samą krew w wymieniu tak jak rozumiem czy krew pomieszaną z mlekiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyczyną, jedną z wielu może być mastitis -ostatnio często występująca po wycieleniu.

Możesz mieć do czynienia z zapaleniem wymiona wywoływanego przez bakterie znajdujące się na skórze krowy, na ściółce i w powietrzu,gumach strzykowych itd.

Bakteriami mogą być gronkowce, paciorkowce lub grzyby.Sa one przenoszone do gruczołu mlekowego po przez kanał strzykowy.

Objawem jest kłaczenie mleka , a nawet krew - która jest efektem zapalenia.

 

Radze - zastosuj antybiotykoterapie by powrócić do "normalnego składu mleka", a wczesniej skontaktuj się z lekarzem , by zbadał typ mastistis.

 

Pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

Niektóre krowy tak mają, że przez pierwsze parę dni po wycieleniu w mleku znajduje sie krew. Mam taką krowę której siara przypomina bardziej brunatną maź niż cokolwiek innego, a u kliku innych mleko jest lekko różowe. W każdym bądź razie podawanie wapna dożylnie, lub preparatów wapniowych do pyska przyspiesza uszczelnianie naczyń krwionośnych w wymieniu i szybciej będziesz miał białe mleko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tereska    0

Witam! Mam problem z krową, ponieważ daje mleko z krwią. Krew jest niewidoczna, lecz kiedy wleję mleko do butelki, zbiera się na dnie. Weterynarz powiedział, że ma torbiele. Niecały miesiąc jak jest sztucznie zapłodniona. Przed zapłodnieniem dłuższy czas dawała mleko z krwią i nadal daje. Na ciele ma guzy tzw "gzy" , czy to jest związane z tą krwią? Lekarz dał od tych guzów zastrzyk. Co zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

witam kupiłam krowe i jest w 5 miesiącu cielna i niema wogóle mleka czy jest chora, była podobno dojona dojarką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×