Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Notorycznie mam zalewaną łąkę z gruntów sąsiednich. Nie tylko naturalny spływ wody, dochodzi do tego układ drenażu z okolicznych pól, plus nielegalnie podłączony drenaż sąsiada ze stawu w którym ten drenaż kontroluje poziom wody w tym stawie(zarybionym), moja łąka jest położona niżej natomiast dookoła sa wzniesienia. taka dolina, teraz jest to ok 2 hektarowe rozlewisko można powiedzieć staw.!! pod ta wodą jest położony drenaż i zalane 2 studzienki ( jednej studzience kilka lat temu zdjąłem jeden krąg drugi zsotawiłem i przykryłem szczelnie była drożna woda nigdzie nie stała) .Teraz woda wylewa sie za granice łąki, na ok 3-5 metrów na pole sąsiada, idąc śladem położonych dren... od następnej studzienki, położonej już na polu sąsiada, wodę dzieli odległość ok 5 metrów. Nie mam już pojęcia jak się pozbyć tej wody i osuszyć teren. Byłem w gminie( zbywają mnie, nie mamy tez żadnej spółki wodnej) poszedłem dalej do starosty, ten najpierw zgodził sie odkopać na polu sąsiada dreny i spuścić wodę do jego studzienki. Niestety szybko zmienił zdanie( sąsiad doniósł ze wykopałem studzienkę i ją zawaliłem co jest nieprawda, studzienka jest na swoim miejscu) i wydał decyzję stwierdzającą iż to ja mam oczyścić drenaż jak woda zostanie "wypita przez roślinność", i wstawić studzienkę( która już tam jest). (nawiasem to juz 2 rok jak ta roślinność sobie pije tą wodę). odwołałem sie od decyzji (jest rozpatrywana w warszawie już kilka miesięcy) <_< . No a woda nadal stoi jak stała. Do tego podczas silnych ulew ze stawu musiał spłynąć narybek!! na łące zamiast paść krów, pływają ławice ryb, kaczki, spacerują bociany i czaple :huh: . Natomiast w studzience sąsiada sucho ani kropli wody. Podejrzewam że manipulował przy odpływie dreny i zatkał drenaż(a jest do tego zdolny), bo skoro awarie domniemywa sie u mnie to z jego kawałka pola woda by przecież spłynęła, a woda by stała do tego miejsca co niby ma być wykopana studzienka . Czy ktoś miał podobny problem?? jakieś rady? mi już nic do głowy nie przychodzi a woda naraża mnie na kolejne straty...

Opublikowano (edytowane)

Jeśli woda spływa z pola sąsiada a z twojego nie to przepływ między tobą asąsiadem jest zapchany. Kto wykonywał te studzienki i drenaż? Teraz klimat jest bardziej mokry więc cięzko ci będzie osuszyć tą łakę i chyba musisz dać sobie z nią spokój. Możesz jeszcze poszukać rzeczoznawcy z tej dziedziny niech on określi gdzie jest zapchane. Jeśli sąsiad ze stawu zalewa ciebie a od ciebie nie spływa w stronę następnego i podejżewasz, że on manipulował przy drenażu chyba tylko to pozostaje.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano

Drenaż wykonała prywatna firma( na zasadzie przetargu). Gwarancja już niestety nie obowiązuje. Zastanawiam się nad możliwością jakiegoś przymuszenia sąsiada do udrożnienia i naprawy drenażu. Jest także możliwość przeprowadzenia video inspekcji drenażu, ale to trzeba by było wejść na działkę sąsiada, a pozwolenia na to na pewno nie dostanę. Zostaje mi chyba napisać do jakiejś gazety może wtedy sprawa ruszy z miejsca. Szkoda tak zrezygnować bo z tej łąki zawsze dobre plony były, a po drugie woda odgradza mi drogę do części pola po drugiej str. wody..

Opublikowano

A nie masz możliwości w nocy dostania sie do studzienki sąsiada np z jakimś drutem lub czymś długim i giętkim i wsadzić go w ten drenaż i sprawdzić czy nic tam nie ma? Bo jeśli rozumiem ten drenaż działa tak ża jest studzienka A u Ciebie i studzienka B u sąsiada i powinny być one połączone tak?

Opublikowano (edytowane)

Popyt6aj radców prawnych wydaje mi się, że jest możliwość powołania rzeczoznawcy. Jeśli jest podejżenie, że sąsiad przy tym manipulował. Można założyć sprawę w sądzie wtedy na podstawie nakazu sądowego rzeczoznawca będzie mógł wejść na działkę sąsiada. Gazety nic tu nie dadzą. Zgłoś się z tym problemem do radcy prawnego. Jeśli drenaż wykonała prywatna firma na podstawie przetargu to zakładam, że ktoś za to zapłacił chyba gmina? Więc ten kto płacił jest odpowiedzialny za działanie systemu.

Edytowane przez hubertuss
Opublikowano

firma wygrała przetarg, ale działało to na zasadzie, że to my płaciliśmy za wykonanie tego drenażu, każdy za swoją działkę. Chyba tylko pozostaje sądownie to rozstrzygnąć. Dzięki za radę.

 

tak są połączone. Tak myślałem o tym, i chyba się w końcu zdecyduje bo to już stanowczo za długo się ciągnie.

Opublikowano

Zanim zaczniesz z prawnikami to możesz sam udrożnić dreny. W zależności od odległości pomiędzy studzienkami możesz to zrobić zamawiając WUKO, mają oni specjalny wąż do udrażniania zapchanych rur pod cisnieniem. Jak studzienki są daleko od siebie to rozkopujesz dren jak najbliżej studzienki sąsiada i w tym miejscy przepychasz. Będzie to tańsze szybsze i co najważniejsze skuteczne. Jak nie da się przepchać do studzienki sąsiada to postrasz go prokuratorem, i że będziesz domagał się odszkodowania więc szybko da zgodę na wjazd na jego działkę i sprawdzenie studzienki. A jeśli to on ją zatkał to pod osłoną nocy sam ją odetka.

Opublikowano (edytowane)

Przechodziłem przez to samo. Ja robiłem odkrywkę i przekładałem dren. Każdy pracownik dysponujący koparką i wykonujący roboty ziemne spokojnie sobie poradzi. Też mam płytę i jak zobaczyłem jak to później wyszło to uważam że przekładanie nie było potrzebne, ale na pewno nie zaszkodziło. Jeśli nie masz jeszcze pozwolenia na budowę to zależnie od gminy mogą wymagać zaświadczenia z wód polskich o braku kolizji z budynkiem. Odwodnienia warto ejst przejrzeć sobie tutaj https://odplywy24.pl/odwodnienia-liniowe/

Edytowane przez janciesl

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!
    • Przez Kuki19
      Jak to obecnie wygląda, było to poruszone w innym temacie o zmianach w krus więc kontynuując, opłaca się całą składkę tak? skończyłem szkołę i obecnie zarejestrowany jestem jako bezrobotny czy zyskam coś więcej jak uebzpiecze się jako domownik w krus? Przez jaki czas musiał bym opłacać składki żeby mieć prawo do emerytury? Czy można potem zamiennie rejestrować się jako bezrobotny i jako domownik w krus?
       
      Proponwał ktoś żeby wydzierżawić 1 ha i opłacać za siebie składkę jako rolnik, czy w ten sposób nie zamknę sobie możliwości uzyskania premi dla młodego rolnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v