Skocz do zawartości
Mikey

Brak przedniego napędu do tyłu.

Polecane posty

Mikey    0

Witam dzisiaj jechałem znajomego MTZ-em i chciałem cofnąć do tyłu na błocie i zaczęły się ślizgać koła więc właczyłem napęd i żadnej reakcji tak jakby nie był włączony. Do tyłu przednie koła się nie kręcą przy włączonym napędzie a do przodu normalnie idzie jak przecinak. Co to może być?? Bardzo mnie to zdziwiło że do przodu jest a do tyłu już nie ma.

Znajomego ciągnik to MTZ 82 .

Edytowano przez Mikey

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    306

pewnie był włączony automatyczny napęd :) Przy poślizgu sie załącza i tylko do przodu ciagnie po włączeniu na stałem kopie do przodu i do tyłu i hamuje na 4


Mój Wladimirec podbija świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikey    0

A jak to przełączyć?? Bo muszę mieć przedni napęd do tyłu.

Edytowano przez Mikey

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

gregorius    123

wajche na maxa do góry pchaj i powinno być dobrze, przy ruszaniu pociągnij i powinno wskoczyć


Najbardziej lubię wizualizować sobie ostateczny krach systemu korporacji...

Kupię formownicę bierną do ziemniaków 2x75 cm
Kupię kombajn ziemniaczany Anna
Kupię ciągnik MTZ 82 w nowej budzie

więcej informacji na PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikey    0

A to ruszać do przodu czy do tyłu?? I jak będę ruszac to z wajchą ciągle w górze?

Edytowano przez Mikey

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    80

obojętnie czy w przód czy w tył aby powoli bo chodzi tylko o to by ząbki (na kołach) mogły wskoczyć/zazębić się

 

co do włączania masz 3 pozycje sam dół wyłaczone

środek -włączony tylko przy jeździe w przód (możesz używać na drodze sam się załącza bo to po prostu sprzęgło jednokierunkowe)

no i na samą górę napęd 4x4 działa i przód i w tył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ElvisPL    0

pewnie był włączony automatyczny napęd :) Przy poślizgu sie załącza i tylko do przodu ciagnie po włączeniu na stałem kopie do przodu i do tyłu i hamuje na 4

 

Naprawdę hamuje na 4 koła ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

no oczywiście wtedy napęd przedni hamuje za***iste uczucie ;) aż rwie Cię do przodu


Najbardziej lubię wizualizować sobie ostateczny krach systemu korporacji...

Kupię formownicę bierną do ziemniaków 2x75 cm
Kupię kombajn ziemniaczany Anna
Kupię ciągnik MTZ 82 w nowej budzie

więcej informacji na PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1918

czy przy takim hamowaniu przednim napedem nic sie nie stanie ?

nic sie nie omieli w moscie czy skrzyni ??


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    306

nie powinno w sumie z napędem szosą nie jeździsz ani nie rozwijasz takich prędkości jak w transporcie na 8 czy 9 biegu


Mój Wladimirec podbija świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    187

w wersji 1025 jest napisane że nie jest zalecane jeżdzenie z włączonym napędem powyżej 15km/h i blokowanie tylniego mostu powyżej 10 km/h. i pisze że zabranie się jeżdzenia na automacie do tyłu ale niewiem dlaczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1918

u mnie w instrukcji pisze tak samo ale skoro juz pisze i jest wyroznione to musi byc w tym jakis cel a raczej to zeby uniknac niepotrzebnych awari


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    785

Mam dwie instrukcje, nową i stara do mtz-82 i w zadnej nie ma wzmianki na temat tego żeby na automacie nie jezdzić do tyłu. Z pozycji automatycznej nalezy korzystać przy podstawowych pracach polowych i przy transporcie na śliskich i ciezkich drogach a pozycja stała do długotrwałej pracy na glebach luznych i wilgotnych oraz do korzystania z mostu w czasie cofania.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gaga195    23

Trochę odkopę temat, mam podobną sytuację do kolegi od nowości, wajhe ciągne do samej góry czyli sztywne 4x4, wszystko pięknie w błocie, traktor staje na 4 buty ale jeśli zaczynam cofać to tylne koła idą normalnie a chyba z przedniej przystawki wydobywają się dziwne dźwięki tak jak by chciała przekazać moment a nie mogła ( wymienane były płytki w niej bo podobny problem miałem gdy chciałem jeździć do przodu). Z tego co słyszałem to jest niezawodny patent żeby wsadzić gdzieś jakieś podkładki ( ktoś pisał o tym na af) ale dokładnie nie wiem co i jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Z podpory ci piszcza tarczki, przystawke masz przystawiona do skrzyni. Podobno trzeba w niej tej podporze dokrecic nakretke na 80Nm ale ja dokrecilem na 140Nm ale dokladnie nie pamietam i jest spokoj.


KPK Kumurun Team
"Polak jak se chce, to se kurde potrafi" F.Kiepski
Prawidłowo użytym młotkiem i przecinakiem możemy naprawić nawet zegarek.
Belarus 952.4 - U C-330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    785

Na twoim miejscu sprawdził bym dla pewności czy załącza się stały napęd. Jeżeli jest kiepsko wyregulowany i sprzęgło kłowe zazębia się tylko trochę to w czasie jazdy do przodu napęd ciągnie bo zazębione jest jeszcze od automatu ale gdy cofasz niecałkowicie zazębione od stałego może przeskakiwać. Odłącz cięgno przy przystawce, podnieś prawe przednie koło do góry załącz ręką za samą dźwignię wychodzącą z przystawki i porównaj czy odpowiada to położeniu dźwigni w kabinie.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez Piotr54321
      Witam kupiłem belarusa 920.2 i skaśnik paliwa nie działa i gdzie są bezpiczniki w mtz 2018r. producji. Dziękuję za otpowiedzie.
    • Przez panmino
      Podczas pracy na pełnym gazie i dużym obciążeniu silnik furkocze, praca jest nierówna, ale są to "nierówności" o dużym natężeniu i na obrotomierzu tego nie widać. Wymieniłem filtr paliwa, sprawdziłem drożność przewodów paliwowych. Co to może być?
    • Przez pakitoo
      Witam, z góry przepraszam że zakładam setny temat o ładowaniu w mtz, ale nie znalazłem nigdzie informacji, jakie mnie interesują.
      Po zamontowaniu czterech halogenów i dwóch dmuchaw okazało się że oryginalny alternator(?) czy co to za wynalazek nie daje rady.
      Nie chcąc kombinować z zakładaniem altka od samochodu połasiłem się na  coś takiego: http://catalog.jubana.com/pl/alternator/143701011
      Stwierdziłem, że jak ma 1400W i 100A to musi ogarnąć ładowanie a ja nic nie muszę kombinować z napinaczami i mocowaniami jak w przypadku samochodowego.
      Podłączyłem to ustrojstwo, wywaliłem ten regulator co jest z przodu przy serwomechanizmie (bo ten nowy alternator ma mostek prostowniczy, czy jak to się nazywa) odpalam radośnie traktor i... Cóż. Obroty 600 - 11,9V na akumulatorze, 12,3 na wyjściu  z altka. Gaz w podłodze - na altku 14,1 na akumulatorach - zawrotne 12,7. Półtora V gdzieś po drodze coś zeżera. Poprawiłem instalację (na chłopski rozum). Kabel + z alternatora szedł gdzieś w stronę deski rozdzielczej więc go przełożyłem pod rozrusznik i puściłem taki sam kabel bezpośrednio z alternatora do rozrusznika, żeby ograniczyć straty na tych kilometrach ruskiej, zawiłej instalacji. Tym sposobem odzyskałem około 0,5V. Nie jest źle ale wciąż mało. Znajomy mi poradził że przy alternatorze nie może być wpięty amperomierz, bo skoro altek ma 100A a amperomierz -20/+20 to tylko  te 20 A przepuszcza a resztę  blokuje i żeby to prawidłowo działało to bym musiał 5 takich  amperomierzy równolegle ze sobą spiąć i podłączyć pod instalację. O dziwo, pomogło.
      Najnowsze wyniki:
      600 rpm:
      12.34 na wyjściu alternatora
      12.31 na rozruszniku
      12.31 na akumulatorach
      Straty opanowałem   Rozpisałem się na ten temat po to, aby uniknąć pytań o przeczyszczenie klem i przekroje kabli.
      Teraz to co mnie martwi.
      Realne ładowanie rzędu 14,2 bez obciążenia zaczyna się na 1700rpm i  w górę.
      Pod pełnym obciążeniem jest nieznacznie niższe, około 14,02.
      Przy 2300-2500rpm jest już bajka
       
      Panowie, co robić? Przecież nie będę non stop piłował na max obrotach.
      Alternator jakiś trefny? Czy coś pominąłem przy montowaniu? A może jednak  ta puszka z przodu (chyba regulator) powinna dalej zostać?
      Obwód koła na wale to ok 59cm, obwód koła na alternatorze jakieś 28cm. Z mojej niezbyt szerokiej wiedzy wynika że alternator przy ok 2000-2500 rpm powinien już dać trochę mocy rzędu 70% co przeliczając dawałoby jakieś 70A przy 1000-1300 rpm. A ten dziad poniżej 1500rpm  prawie nie ładuje.
      Może wytoczyć mniejsze koło żeby dawało stosunek  1:3 zamiast 1:2?  Da to coś?
       Proszę o dobre rady.
       
      Ps.  Nie mam instalacji 12/24. Wrzucone mam  dwie szóstki  po 215Ah 1150A.
       
       
    • Przez mariusz85zmc
      Witam. 
      Ostatnio pojawił się u mnie dość uciążliwy problem z blokowaniem się hamulca zasadniczego w prawym kole.
      Gdy nacisnę na pedał hamulca koło natychmiast zostaje zahamowane i zablokowane i muszę cofnąć nieco do tyłu aby się odblokowało.
      Wszystko zostało rozebrane wyczyszczone sprawdzone i zamontowane jeszcze raz i brak poprawy.
      Części wyglądają niemal jak nowe ( przynajmniej tak mi się wydaje..... ) , nic nie jest zardzewiałe ani dołki na śruty ani same śruty nic  nie wyglądają na zużyte.
      Wstawiona jedna nowa tarcza bo dwie nowe się nie mieszczą, są nieznacznie grubsze od oryginalnych i brakuje miejsca na pracę rozpieraka.
      Dodatkowo nie raz czuć pracę hamulca po mniej więcej wciśnięciu pedału hamulca na ok 5 cm i już hamuje a nie raz trzeba wcisnąć niemal do podłogi i to już jest dla mnie naprawdę zagadka.
      Proszę o pomoc bo już raz mi się prawie ciągnik przewrócił jak musiałem nagle schamować na ulicy i jedno koło się zablokowało.
       
      Pozdrawiam serdecznie forumowiczów. 
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.