Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam dzisiaj jechałem znajomego MTZ-em i chciałem cofnąć do tyłu na błocie i zaczęły się ślizgać koła więc właczyłem napęd i żadnej reakcji tak jakby nie był włączony. Do tyłu przednie koła się nie kręcą przy włączonym napędzie a do przodu normalnie idzie jak przecinak. Co to może być?? Bardzo mnie to zdziwiło że do przodu jest a do tyłu już nie ma.

Znajomego ciągnik to MTZ 82 .

Edytowane przez Mikey
Opublikowano (edytowane)

A to ruszać do przodu czy do tyłu?? I jak będę ruszac to z wajchą ciągle w górze?

Edytowane przez Mikey
Opublikowano

obojętnie czy w przód czy w tył aby powoli bo chodzi tylko o to by ząbki (na kołach) mogły wskoczyć/zazębić się

 

co do włączania masz 3 pozycje sam dół wyłaczone

środek -włączony tylko przy jeździe w przód (możesz używać na drodze sam się załącza bo to po prostu sprzęgło jednokierunkowe)

no i na samą górę napęd 4x4 działa i przód i w tył

Opublikowano

pewnie był włączony automatyczny napęd :) Przy poślizgu sie załącza i tylko do przodu ciagnie po włączeniu na stałem kopie do przodu i do tyłu i hamuje na 4

 

Naprawdę hamuje na 4 koła ??

Opublikowano

w wersji 1025 jest napisane że nie jest zalecane jeżdzenie z włączonym napędem powyżej 15km/h i blokowanie tylniego mostu powyżej 10 km/h. i pisze że zabranie się jeżdzenia na automacie do tyłu ale niewiem dlaczego

Opublikowano

Mam dwie instrukcje, nową i stara do mtz-82 i w zadnej nie ma wzmianki na temat tego żeby na automacie nie jezdzić do tyłu. Z pozycji automatycznej nalezy korzystać przy podstawowych pracach polowych i przy transporcie na śliskich i ciezkich drogach a pozycja stała do długotrwałej pracy na glebach luznych i wilgotnych oraz do korzystania z mostu w czasie cofania.

Opublikowano

Trochę odkopę temat, mam podobną sytuację do kolegi od nowości, wajhe ciągne do samej góry czyli sztywne 4x4, wszystko pięknie w błocie, traktor staje na 4 buty ale jeśli zaczynam cofać to tylne koła idą normalnie a chyba z przedniej przystawki wydobywają się dziwne dźwięki tak jak by chciała przekazać moment a nie mogła ( wymienane były płytki w niej bo podobny problem miałem gdy chciałem jeździć do przodu). Z tego co słyszałem to jest niezawodny patent żeby wsadzić gdzieś jakieś podkładki ( ktoś pisał o tym na af) ale dokładnie nie wiem co i jak.

Opublikowano

Z podpory ci piszcza tarczki, przystawke masz przystawiona do skrzyni. Podobno trzeba w niej tej podporze dokrecic nakretke na 80Nm ale ja dokrecilem na 140Nm ale dokladnie nie pamietam i jest spokoj.

Opublikowano

Na twoim miejscu sprawdził bym dla pewności czy załącza się stały napęd. Jeżeli jest kiepsko wyregulowany i sprzęgło kłowe zazębia się tylko trochę to w czasie jazdy do przodu napęd ciągnie bo zazębione jest jeszcze od automatu ale gdy cofasz niecałkowicie zazębione od stałego może przeskakiwać. Odłącz cięgno przy przystawce, podnieś prawe przednie koło do góry załącz ręką za samą dźwignię wychodzącą z przystawki i porównaj czy odpowiada to położeniu dźwigni w kabinie.

Opublikowano

Witam panowie. Odświeże temat bo mam podobny problem. Jakis czas temu woziłem ciągnikiem ziemie i zauważyłem że chcąc jechac do tyłu to  napęd sie nie załanczal za kazdym razem musiałem kilka razy ciągnąć wajchę by go włączyć. Natomiast w sobotę przy ładowaniu obornika zauważyłem że naped wcale się nie załącza do tyłu a  do przodu ciągnik idzie ładnie.  Wczesniej przy załączeniu słyszałem takie jakby zgrzytanie a teraz cisza. Ktos podpowie co moze byc przyczyna i co nalezy sprawdzić?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez rastafarmer
      Witam wszystkich bardzo serdecznie!
      Jestem nowym użytkownikiem- pomimo tego że przeczytałem regulamin, proszę o troszeczkę wyrozumiałości i uwagi jeśli robię jakieś błędy
      Mianowicie posiadam MTZ-ta 82 z przednim napędem. W najbliższym czasie chciałbym wymienić w nim opony z przodu.
      Fabrycznie mam wstawione 11,2 R20. W związku z powyższym mam do Was pytanie- czy jest możliwość wstawienia opon 12,4 R20? Czy to się wszystko "zgra" bez wymiany tylnych opon?
      Proszę o porady i uwagi.
      Pozdrawiam!
       
      Szymek
    • Przez Pawerol
      Witam. Cieknie a raczej tryska mi spod uszczelki paliwo. czy jest jakiś zestaw naprawczy uszczelek? nigdzie nie widzę takich zestawów naprawczych do pompy paliwa. Czym to może być spowodowane - pęknięta uszczelka? ta pompa jest przykręcana na 6 śrub. czy jet to trudny zabieg wymienić taką uszczelkę? 

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dobromir377
      Czy ktoś ma na zbyciu takie klosze?


    • Przez Majster333
      Witam, pisze z zapytaniem odnośnie nowego typu walka WOM, który mam, na wstępie otóż oczywiście walek zaczął się ślizgać wiec wymiana taśm niby wszystko ładnie pięknie, z tym że u mnie te taśmy na pierwszy rzut oka wyglądają jeszcze w miarę w porządku (chyba że się mylę) a brakło już mi możliwości podciągnięcia tych taśm tymi lizakami (dźwignia już nie chciała się zakleszczyć tylko już odbijla z powrotem) i teraz się zastanawiam, czy w tym nowym typie jeden z tych walków osiowych ma coś wspólnego z naciągiem (ten, na którego nadziewa się te taśmy), bo u mnie jest taka blaszka na frezy, przez co mogę obracać ta jedna oska (ta druga oska jest stala), ona ogólnie tak wygląda jakby do tego służyła ma po prostu, z tym że na tych ruskich filmach o naprawie tych walków są zazwyczaj bez tej blaszki, a naprawiam to pierwszy raz stad moje zapytanie, z drugiej strony tez trochę lipa, że niema zbytnio jak podejrzeć, ile właściwie one się wytarły, a tak to trza rozbierać i się babrać :). Jeszcze jedno takie pytanie, bo miałem problem nawet z samym ściągnięciem tych taśm, one przy ściąganiu zapierają się o te małe kola satelitów dosłownie same końcówki tych trybów dotykają okładzin gdzieś tak ok po 1mm, teraz się zastanawiam jak to złożyć :D?



×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v